| Author |
Message
|
mario667 Poziom 4

Joined: 16 Jun 2003 Posts: 9
|
#1
16 Nov 2003 14:45 co jest na wyjsciu gitary elektrycznej? |
|
|
|
robię w CircuitMaker i/lub Electronics Workbench schematy efektów gitarowych, no i na wejściu jest oczywiście gitara elektryczna. jak to zasymulowac w tych programikach? wiem, że sygnał sinusoidalny, ale jakieś dokładniejsze parametry by mnie interesowały.
chcę zobaczyć co się dzieje z dźwiękiem z gitary w danym efekcie, jak wpływają zmianyw układzie na dźwięk itp.
mario
|
|
| Back to top |
|
 |
KB Poziom 20

Joined: 09 Jul 2003 Posts: 999 Location: Chrzanów
|
#2
16 Nov 2003 17:27 Re: co jest na wyjsciu gitary elektrycznej? |
|
|
|
Gitara elektryczna to nic innego jak cewka, w której indukuje się napięcie na wskutek drgających w jej pobliżu strun metalowych.
Czyli coś odwrotnego, jak w mikrofonie (tam drga cewka w pobliżu magnesu).Jest to przetwornik elektromagnetyczny.
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
16 Nov 2003 17:27 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
tomaszo Poziom 24

Joined: 23 Jul 2003 Posts: 4471 Location: cz-wa (chwilowo dortmund)..
|
#3
16 Nov 2003 19:37 |
|
|
|
Na wyjsciu jest niskie napiecie - mozna nim wysterowac np. wkladke gramofonowa - z basowa gralo niezle...
Ogolnie potrzebujesz jakiegos przedwzmacniacza, ktory zwiekszy napiecie do standadrdowego 0,7 - 1,5 V, co pozwoli wystrowac tradycyjne wzmacniacze...Jesli posiadasz jakis piecyk, to jego wzmacniacz napewno juz posiada co trzeba...
|
|
| Back to top |
|
 |
bobo Poziom 20

Joined: 19 Feb 2002 Posts: 977
|
#4
17 Nov 2003 00:02 Re: co jest na wyjsciu gitary elektrycznej? |
|
|
|
Niektórzy Koledzy to chyba nie umieja czytać albo coś nie "trybią" o czym mowa. Sygnał z gitary jest z założenia sinusoidalny, ma amplitude sygnału od paru mV do 1V, przebieg charakteryzuje się tym ze w pierwszej fazie ( w momencie pobudzenia strun(y) ) bardzo szybko narasta, później nastepuje dluga faza wygasania sygnalu ( zalezna od intensywnosci drgan strun(y) ). Układy ( efekty ) steruje sie w trakcie badania, wobulatorem akustycznym i pewnie taki rodzaj zrodla nalezaloby zastosowac. Nie ma przeciwwskazan aby symulowac generator sin o zmiennej amplitudzie lub czestotliwosci. Wskazany jest miernik znieksztalcen, miliwoltomierz, miernik czestotl. i oczywiscie oscyloskop. Jednak praktyka pokazuje ze najlepiej dobrany uklad na komp. , w rzeczywistosci, odbiega od zalozen, praktyka warsztatowa jest nieoceniona.
Pozdrawiam
Pamietac trzeba ze uderzenie "pustej" struny daje inny efekt niz nacisnietej na progu, zmieniaja sie parametry amplitudowo - czestotliwosciowe.
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
17 Nov 2003 00:02 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
Pi-Vo Poziom 23

Joined: 28 Apr 2003 Posts: 2985 Location: Lublin
|
#5
17 Nov 2003 00:22 |
|
|
|
Bobo ,dobrze piszesz o obwiedni i amplitudzie ,ale sygnał z gitary rzadko jest sinusoidalny.Robiłem takie experymenty z oscyloskopem i dość trudno uzyskać sinus.W praktyce sygnał zawiera różne składowe zależne od tego jak się uderzy strunę ,w którym miejscu ,ile dźwięków (przy akordzie lub dwudźwięku trudno marzyć o sinusie) ,trudno uchwycić wszystkie składowe.To będzie zależało nawet od tego kto jak gra ,jaką stosuje artykulację i jaką barwą gra.Nie ma więc reguły na określenie kształtu przebiegu na wyjściu gitary.W praktyce symulując efekty i wzmacniacze gitarowe należy chyba dawać jako źródło sinus (ja tak robię dla uproszczenia symulując w Protel-u) lub aby zasymulować dwudźwięk mieszać dwa lub dla akordu trzy źródła sinusoidalne o częstotliwościach wziętych ze skali muzycznej.Niuanse dynamiczne i barwy wynikające ze stylu i techniki gry są raczej nieuchwytne i niepowtarzalne ,to można sobie darować tym bardziej że niewiele to powie o brzmieniu w oscylogramach czy analizie widma.Te szczegóły są istotne przy odsłuchu i tam można ocenić ich wpływ a nie w symulacji.
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
17 Nov 2003 00:22 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
bobo Poziom 20

Joined: 19 Feb 2002 Posts: 977
|
#6
17 Nov 2003 00:36 Re: co jest na wyjsciu gitary elektrycznej? |
|
|
|
Re Pi-Vo, oczywiscie masz racje i w pelni sie z toba zgadzam. Badanie sygnalu wyj. z gitary ( nawet najlepszej na swiecie ) bezposrednio oscyloskopem, to tak samo ...jak okreslic zapach wiatru, chyba ze posiada sie oscyloskop z mozliwoscia zatrzaskiwania przebiegu. Zreszta takie badanie i tak nie wnosi nic sensownego poza jakims tam samopoczuciem. Badajac uklady gitarowe trzeba dokonac jakis zalozen, i sluszne wydaje sie zalozenie kilku roznych czestotliwosci i zmiany amplitudy. Niestety instrument ma to do siebie ze oprocz dzwieku podstawowego daje rowniez dzwieki harmoniczne i tych nalezaloby sie pozbywac w sygnale badanym ( jezeli je wprowadzamy ) albo je przewidziec ( amplitude i czestotliwosc ) i brac pod uwage. Znakomitym urzadzeniem do badania takich ukladow jest np. gen. szumu.
Pozdrawiam
|
|
| Back to top |
|
 |
włuczykij Poziom 21

Joined: 27 Apr 2003 Posts: 1370 Location: hehm.... trzcianka? czarnków?? radosiew!!
|
#7
19 Dec 2003 21:27 Re: co jest na wyjsciu gitary elektrycznej? |
|
|
|
mam gitarke defila, z 3 potencjometrami i bez zadnych innych przelacznikow, z dwoma "przystawkami". mam problem, bo podgłaśniając jedną przystawkę robią się zakłucenia. to wina przystawki, czy potencjometru, czy czegos innego??
|
|
| Back to top |
|
 |
ankuch Poziom 21

Joined: 04 Jul 2002 Posts: 1369 Location: Częstochowa
|
#8
21 Dec 2003 12:18 Re: co jest na wyjsciu gitary elektrycznej? |
|
|
|
Pi-Vo i Bobo rozpętali bardzo ciekawą dyskusję. Wasze wspólne doświadczenia wiele by wniosły dla Elektrody.
Może jakaś współpraca :?: z oscylogramami włącznie :?:
Kiedyś bardzo się tym interesowałem, niestety nie miałem oscyloskopu.
---------------------------------------------------------------
Tylko moje skromne zdanie, odnośnie przetworników "Defila".
Swego czasu miałem kilka gitarek. I chyba w "Defilu" składali je zupełni laicy. W "Bastonie" nie było słychać jednej struny, druga też pod "psem" , po długich poszukiwaniach okazało się, że magnesy w przetwornikach miały zamienioną biegunowość.
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
21 Dec 2003 12:18 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
bobo Poziom 20

Joined: 19 Feb 2002 Posts: 977
|
#9
22 Dec 2003 00:25 Re: co jest na wyjsciu gitary elektrycznej? |
|
|
|
Szczerze mowiac to temat gitary, przystawek efektowych i innych niuansow jest jak morze. Prawde mowiac, trzeba byc i elektronikiem i fanatykiem gitary. Bardzo trudno jest dac jednoznaczna recepte na problem dotykajacy przecietnego gitarzyste amatora ( zawodowcy maja do tego odpowiednich ludzi ). Spotkalem juz przypadki gdzie muzyk uzywal fuza od dluzszego czasu i byl nim zachwycony, ale pierwszy moj kontakt z nim kompletnie go zdolowal, powodem byla fatalna konstrukcja efektu. Urzadzenie bylo rewelacyjne w zestawie z domowym amatorskim , byle jak skleconym, 10W wzmacniaczem, podczas gdy wlaczone do profesjonalnego o duzej mocy wzmacniacza dawalo takie dzwieki ze liscie z drzew opadaly z rozpaczy. To nie sztuka zrobic jakis efekt lub przerobke, prawdziwa sztuka to zrobic to tak aby sie tego dalo sluchac. Niemniej jednak jestem otwarty na wszelkie sugestie i oferuje swoja pomoc.
Pozdrawiam
PS. mam sugestie aby wiecej kolegow wlaczylo sie do tego tematu, a przegladajac forum, widac wielu ludzi znajacych sprawe. Nie chodzi tu wcale o zamieszczanie schematow na łapu capu sciaganych z roznych witryn.
|
|
| Back to top |
|
 |
aldus Poziom 12

Joined: 05 May 2002 Posts: 91 Location: Wrocław i okolice
|
#10
26 Dec 2003 22:17 Re: co jest na wyjsciu gitary elektrycznej? |
|
|
|
Nie znam wymienionych przez Ciebie programów, więc nie wiem czy można w nich podłączyć na wejście więcej niż jedno źródło sygnału. Poza tym czy te programy dysponują źródłami o regulowanej amplitudzie. Kiedyś trochę eksperymentowałem z gitarą. Sygnał na wyściu, jak ktoś słusznie napisał, ma w momencie uderzenia w strunę od kilkudziesięciu mV do 1 V. Nie jest to w żadnym razie czysty sinus. Obserując go na oscyloskopie widać, że ma harmoniczne. Oczywiście najważniejsza będzie druga. Nie potrafię w tej chwili powiedzieć jak jej amplituda ma się do podstawowej, ale jest spora. W czasie wybrzmiewania amplituda sygnału opada i to chyba wg funkcji logarytmicznej. Reasumując, pojedynczą strunę dałoby się zasymulować w przybliżeniu zapinając na wejście układu dwa źródła sinusoidalne o częstotliwościach f i 2f z obwiednią opadającą logarytmicznie. Dwu- i trójdźwięki to już znacznie większy problem, trzebaby chyba mieć analizator widma, by ustalić składowe takiego sygnału.
Mam jednak poważne wątpliwości co do użyteczności tej metody projektowania układów gitarowych. Może w zakresie podstawowym, czyli dla stwierdzenia czy projektowane urządzenie kształtuje sygnał zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Taka symulacja nie do jednak wyobrażenia o brzmieniu naszego układu. W tym momencie przychodzi czas na eksperymenty warsztatowe. Jeśli jesteś gitarzystą i elektronikiem w jednej osobie, to masz komfortową sytuację i ogromne pole do popisu.
|
|
| Back to top |
|
 |
bobo Poziom 20

Joined: 19 Feb 2002 Posts: 977
|
#11
27 Dec 2003 00:07 Re: co jest na wyjsciu gitary elektrycznej? |
|
|
|
Miło ze temat ruszyl i pojawiaja sie ciekawe informacje. Odnosnie harmonicznych to nie tylko druga ale tez nastepne parzyste potrafia miec spora amplitude. Zachodzi rowniez inne zjawisko tzw. pustych dzwiekow, polega to na wzbudzaniu strun pustych, drganiami struny uderzonej. Fakt ze nie sa to duze amplitudy ale stosujac czula elektronike sa one rowniez wyeksponowane. Uklady elektroniczne radza sobie w miare sprawnie z czestotl. nieporzadanymi za pomoca stromych filtrow pasmowych, aktywnych lub biernych. Napewno wielu konstruktorow roznych fuzow i przesterow zastanawia sie dlaczego dzwieki basowe sa "dluzsze" i bardziej efektowne od dzwiekow wysokich i tutaj jest pole do popisu dla wszelkich pomiarow. Jako ciekawostke podam pare informacji ktore napewno beda pomocne przy strojeniu i badaniu:
Czestotliwosci rezonansowe strun (Hz)
gitary basowe
B 30,87 - piecio i szescio strunowe
E 41,20
A 55.00
D 73.42
G 98.00
C 130,1 - szescio strunowe
gitary standard
niska E 82.41 Hz
A 110.0
D 146.8
G 196.0
B 246.9
wysoka E 329.6
Pozdrowka
|
|
| Back to top |
|
 |