Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki
  • Najprostsze lampki choinkowe można zbudować w oparciu o gotowe migające diody LED. Jednak przy dużych ilościach są to bardzo duże koszta. Poniższy układ wykorzystuje tylko jedną migającą diodę LED i pozostałe są to zwykłe diody LED za grosze...

    Migająca dioda LED pracuje jako oscylator, włącza i wyłącza tranzystor BC547, który z kolei włącza i wyłącza pozostałe diody LED. Najważniejsze, że nie są potrzebne żadne rezystory ograniczające prąd diod LED. Jeżeli używamy czerwonych małych LED to możemy podłączyć ich 7 (12V/1,65V) lub sześć żółtych (12V/2,1V) lub pięć czerwonych (12V/2,7V).

    Oczywiście można dowolnie zmiksować kolory pamiętając o zależności.
    Układ jest zasilany napięciem 12V, to napięcie musimy rozłożyć na diody LED pamiętając, że LED czerwona pracuje prawidłowo przy 1,65V, żółta 2,1V a zielona 2,7V.

    Oczywiścią idąc za techniką mogą to być diody niebieskie lub ultrafioletowe, należy tylko odpowiednio rozłożyć napięcie zasilania 12V.

    Modyfikacje:

    Można dodać do tranzystora NPN tranzystor PNP podłączając jego emiter do plusa zasilania a kolektor poprzez kolejną serię diod LED do minusa zasilania.
    Diodowe lampki na choinkę w 3min! Zbliżają się święta...

  • #2 23 Lis 2003 11:00
    lszlacht
    Poziom 15  

    Kiedyś z kolegą zbudowaliśmy taki łańcuszek z diód i mieliśmy jedną migającą. Na wejście wystarczy ją podłączyć, beż żadnych tranzystorów, oczywiście szeregowo tak jak tu i wszystkie migają. Wystarczą same diody. Ale to z tranzystorem można wykożystać do podłączenia równoległego... a co za tym idzie znacznie więcej diód można wstawić.
    Co wy na to??

  • #3 23 Lis 2003 11:11
    CKsrv
    Poziom 32  

    Jesli chodzi o mnie to miganie mnie .. denerwuje lepiej zeby nie migało :)

  • #4 25 Lis 2003 08:55
    zipp
    Poziom 13  

    Kolejny raz zapomniano o rezystorze w szereg z diodami led, zwlaszcza ze to schemat dla poczatkujacych.

  • #5 25 Lis 2003 09:09
    CKsrv
    Poziom 32  

    12V i 6 ledów -> po 2V na sztuke i co tu ograniczac? Nawet jak jedna padnie to po2,4V na twarz wyjdzie.

  • #6 25 Lis 2003 13:01
    zipp
    Poziom 13  

    Fajnie ze twoje ledy maja spadek napiecia 2V, bo moje wredne od 1.85V do 2.1 w zaleznosci od koloru swiecenia.
    Moim skromnym zdaniem trzeba dac szeregowo z ledami rezystor ~100om i zasilanie 15V. Wtedy bez wzgledu na zastosowane diody prad plynacy przez nie bedzie sie wachal max. +/- 30%, co nie mozna powiedziec o pierwotnym ukladzie.

  • #7 25 Lis 2003 17:56
    capoeira
    Poziom 19  

    cze czy wiecei ile mA pobiera dioda swiecąca na niebiesko lub na ultra fioletowo?.

  • #8 25 Lis 2003 18:09
    zipp
    Poziom 13  

    Niebieskie diody świecące (w zależności od typu) maksymalny prąd przewodzenia mają na poziomie 20-30mA, niektóre do 50mA.
    O ledach świecących na ultrafioletowo nie słyszałem.

  • #9 25 Lis 2003 18:38
    piotrek_bak
    Poziom 22  

    a wlasnie ile kosztuja takie ledy UV?

  • #10 25 Lis 2003 18:58
    ACULA
    Poziom 34  

    Przyznam że jakbym miał zadać takie pytanie i z podnieceniem czekać kilka dni aż mi ktoś odpowie ile kosztuje dioda UV , to zrobiłbym użytek z pofalowanego organiu i kompa
    słyszeliście o sklepach internetowych??
    tam naprawdę są cenniki, jak nie wierzycie sprawdzcie ;)
    średnio ok 2,5zł, zeleży jaka

  • #11 25 Lis 2003 19:03
    Krzysi0
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Ja ze ledy UV na 12V 5mm placiłem coś między 2.5zł - 3zł

  • #12 27 Lis 2003 00:20
    Enterek
    Poziom 17  

    Trochę mnie dziwi, że nikt dotąd nie napisał, iż szeregowe łączenie LED-ów nie jest zbyt dobrym pomysłem. A juz na pewno nie mieszanie różnych typów, które działają przy różnych prądach! Przecież przy połączeniu szeregowym prąd w układzie jest stały a zmieniają się spadki napięcia. Więc bardzo możliwe, że część Ledów będzie się przegrzewać (lub nawet się spali) a częśc wcale nie zaświeci!
    Z praktyki wiem, że nawet identyczne Led-y połączone szeregowo zachowują się różnie i zdarzyło mi się, że część mrugała lub świeciła jaśniej (bądź ciemniej) od pozostałych.
    Może jakiś teoretyk by się wypowiedział i wyjaśnił nam dlaczego? :D

    Pozdrawiam

  • #13 27 Lis 2003 06:07
    zipp
    Poziom 13  

    Enterek, ty nie rob ludziom wody z mozgu. Mylisz laczenie szeregowe z rownoleglym. Ledy jak naj bardziej mozna laczyc szeregowo. Mowimy o normalnych, nie migajacych. Wazne, zeby prad plynacy przez nie byl rowny lub mniejszy od maksymalnego pradu przewodzenia "najslabszego" leda.
    I wyjasnijcie staremu elektronikowi, co to sa te diody UV. Bo mi ten skrot kojarzy sie ze slowem ultrafiolet. O ile mnie pamiec nie myli, to taka dlugosc fali jest niewidoczna dla ludzkiego oka.

  • #14 27 Lis 2003 10:35
    Krzysi0
    VIP Zasłużony dla elektroda

    zipp napisał:
    I wyjasnijcie staremu elektronikowi, co to sa te diody UV. Bo mi ten skrot kojarzy sie ze slowem ultrafiolet. O ile mnie pamiec nie myli, to taka dlugosc fali jest niewidoczna dla ludzkiego oka.

    Dobrze Ci się kojaży. Mam w domu kilka takich diód i z powodzeniem widać przy nich ukryte znaki na banknotach i dokumntach. Koszt jednej diody UV 5mm na 12V to około 2.5zł - 3zł

  • #15 27 Lis 2003 14:32
    Enterek
    Poziom 17  

    Zipp -> Nie robie nikomu wody z mózgu. Każdy dobry elektronik Ci powie, że łączenie szeregowe LED-ów bez rezystora ograniczającego prąd nie jest zbyt bezpieczne.
    Natomiast łączenie szeregowe róznych LED-ów (o różnym prądzie) nie ma sensu, bo część może zupełnie nie zaświecić, część będzie bardzo słabo świecić a kilka może sie nawet spalić. Wszystko dlatego, że przy połączeniu szeregowym w układzie płynie stały prąd. I jesli żle się wszystko podobiera to raczej nie widze szans na działanie takiej gałęzi LED-ów.
    Jeśli ktoś chce jednak spróbowac to nie widze problemu. Mój post miał na celu oszczędzenie komuś niepotrzebnych wydatków lub czasu.

  • #16 27 Lis 2003 15:25
    zipp
    Poziom 13  

    A czy ja mówie żeby nie łączyć bez rezystora? Poczytaj dokładnie posty z tego wątku a później rób zamieszanie.

    Pisałem wcześniej "Ważne, żeby prąd płynący przez nie był równy lub mniejszy od maksymalnego prądu przewodzenia "najsłabszego" leda."
    Więc jak ci się mogą spalić jakieś ledy?

    Ty natomiast piszesz "część może zupełnie nie zaświecić, część będzie bardzo słabo świecić a kilka może sie nawet spalić".
    Najniższy maksymalny prąd popularnych ledów to 20mA. Pokaż mi jakiegoś innego który przy takim prądzie nie zaświeci.

    Kończe dyskusje na ten temat bo zaczyna się robić bezsensowna.


    Krzysi0, dzięki za info, człowiek całe życie się uczy :)

  • #17 30 Lis 2003 02:35
    radocha
    Poziom 28  

    to nieprawda, że : "Najniższy maksymalny prąd popularnych ledów to 20mA " Te które mają nominalny prąd jasny 2mA przy 20-u jarają się błyskawicznie. A żółte swiecą na czerwono, bardzo ładnie, ino że tylko raz. I krótko... A ledy 2-u miliamperowe są już prawie tak popularne jak 10-cio

  • #18 30 Lis 2003 03:21
    Tremolo
    Poziom 43  

    zipp napisał:
    Kolejny raz zapomniano o rezystorze w szereg z diodami led, zwlaszcza ze to schemat dla poczatkujacych.


    Problem jest tego typu że w literaturze nakazują jak w Biblii, że trzeba ograniczać nawet jesli napięcie się zgadza... jednak rezystor byłby bardzo małej wartości - praktycznie pomijanej więc kable doprowadzające są nimi :)

  • #19 30 Lis 2003 07:16
    CKsrv
    Poziom 32  

    No przeciez to maja byc "Proste projekty" a wiec dla poczaktujacych a nie "koneserów" wiec juz moze nie roztrzasajmy tego rezystora.

  • #20 25 Kwi 2004 19:10
    djcrash
    Poziom 13  

    Ciekawy schemat.
    Szkoda że znalazłem to dopiero teraz tzn po świętach :(
    Ale przyda ł się robi za bajer do mojego PC-ta :D
    Sprawdźcie sobie sami.....wpierw tylko trzeba dziurę z boku kompa wyciąc i plexi wstawić :D

  • #21 29 Kwi 2004 00:40
    _jta_
    Specjalista elektronik

    radocha napisał:
    to nieprawda, że : "Najniższy maksymalny prąd popularnych ledów to 20mA " Te które mają nominalny prąd jasny 2mA przy 20-u jarają się błyskawicznie. A żółte swiecą na czerwono, bardzo ładnie, ino że tylko raz. I krótko... A ledy 2-u miliamperowe są już prawie tak popularne jak 10-cio

    Ciekawe - jakoś nigdy nie trafiłem na LED-y o nominalnym prądzie mniejszym od 20mA.
    (w końcu 20mA to około 40mW mocy - pierwsze tranzystory germanowe w stylu TG1,
    TG2 były na 50mW, a przecież german jest bardziej wrażliwy na ciepło)
    Możesz podać jakiś konkretny typ?

    A co do ograniczenia prądu: opornik nadaje się do układu, w którym suma napięć na
    LED-ach jest dość dobrze znana (a niestety trudno przewidzieć, jakich LED-ów użyje
    ktoś początkujący), a napięcie zasilania jest wyraźnie większe od tej sumy; skoro
    nie wiadomo, jakie będą LED-y, należy liczyć na minimalny spadek napięcia, i dać
    taki opornik, żeby prąd nie uszkodził najsłabszych dostępnych LED-ów - czyli np. dla
    napięcia zasilania dać 360 omów i napisać, że mają być 3 LED-y, a wyjątkowo, jeśli
    LED-y są białe (tylko żeby ktoś nie pomylił koloru świecenia z bezbarwną soczewką),
    niebieskie, lub UV, to 2 LED-y (one mają spadek napięcia około 3.5V); wtedy będzie
    15mA przez 2 LED-y białe/niebieskie/UV, 20mA przez 3 czerwone (3*1.6=4.8V).

    Jeśli nie chce się tracić połowy mocy w oporniku, a móc przewidzieć prąd, jaki
    będzie płynął przez LED-y, to taki prosty układ: tranzystor (powiedzmy NPN),
    opornik 39 om między emiterem a minusem zasilania, dwie zwykłe diody połączone
    szeregowo od bazy do tegoż minusa, opornik 1k na każdy wolt napięcia zasilania
    minus 1.5V między bazą a plusem; zmontować ten układ łącząc kolektor z plusem,
    ale zasilanie podłączyć przez opornik ograniczający prąd do 50mA, i zobaczyć,
    jakie napięcie ustali się na kolektorze - jeśli ponad połowa napięcia zasilania, to
    znaczy, że układ jest zmontowany prawidłowo, teraz można włączać LED-y między
    kolektor tranzystora a plus zasilania; oczywiście, jeśli napięcie zasilania przekracza
    12V, to tranzystor powinien być nieco większej mocy (np. 1W - do 40V) przy małej
    ilości LED-ów. I tak jeszcze trzeba uważać, by któregoś LED-a nie włączyć odwrotnie...
    Jak się włączy za dużo LED-ów, to nie zaświecą (albo zaświecą słabo), jak za mało,
    to najwyżej tranzystor będzie się grzał. Ale LED-y powinny być bezpieczne.

    I jakby się chciało w tym układzie zrobić mruganie, to zwierać bazę tranzystora
    z minusem zasilania - to wyłącza wszystkie podłączone do niego LED-y.

  • #23 06 Maj 2004 17:27
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Zajrzałem do kilku dokumentów jakie mi znalazło, ale nigdzie nie było wzmianki
    o LED-ach, które nie chcą dostawać więcej, niż 2mA; znalazłem trochę o układach
    z sygnalizacją na LED-ach, w których przez te LED-y puszcza się 2mA (bo po co
    20mA, jeśli przy 2mA też da się zauważyć, że świeci? prąd kosztuje...).

  • #24 07 Maj 2004 05:25
    radocha
    Poziom 28  

    1 " znalazłem trochę o układach
    z sygnalizacją na LED-ach, w których przez te LED-y puszcza się 2mA (bo po co 20mA, jeśli przy 2mA też da się zauważyć, że świeci? prąd kosztuje...). "

    LEDy 10mA-owe zaczynają "jakoś" świecić najczęściej przy ok. 3-4 mA, 2mA-owe 0,4-0,5 mA, to inne LEDy, inaczej domieszkowane. Proponuję sprawdzić, żródłem prądowym ustalić 0,5 mA i zobaczyć która zaświeci.Nie ma to jak doświadczenie empiryczne.
    2 "Zajrzałem do kilku dokumentów jakie mi znalazło, ale nigdzie nie było wzmianki o LED-ach, które nie chcą dostawać więcej, niż 2mA"
    maksymalne prądy LEDów 2mA to najczęściej 20-30 mA, ale to już dawno poza liniowym zakresem charakterystyki luminacja/prąd, zysk światłości minimalny a gwałtowny spadek trwałości
    typowe LEDy 10 mA prądy maksymalne pracy mają najczęściej 50 - 80mA ,w zależności od modelu i producenta. Nic prostszego jak sprawdzić, potraktować leda 2mA takim prądem i sprawdzić jak długo poświeci

  • #25 07 Maj 2004 13:25
    _jta_
    Specjalista elektronik

    radocha napisał:
    1 LEDy 10mA-owe zaczynają "jakoś" świecić najczęściej przy ok. 3-4 mA, 2mA-owe 0,4-0,5 mA, to inne LEDy, inaczej domieszkowane. Proponuję sprawdzić, żródłem prądowym ustalić 0,5 mA i zobaczyć która zaświeci.Nie ma to jak doświadczenie empiryczne.

    Mam diody, które całkiem jasno świecą przy 0.3mA, a nawet mniej.
    A są na 20mA, i przy takim prądze oświetlają tak, jak żarówka 15W.
    Nie jest łatwo empirycznie zmierzyć, na jaki prąd jest dioda - trzeba by zmierzyć:
    - jak zmienia się temperatura złącza;
    - jak zależy jasność od natężenia prądu.

    Diody hiperjasne Kingbright mają, według katalogu, liniową zależność jasności od prądu
    do około 20mA, po czym do 25mA jasność nadal rośnie, a powyżej 30mA maleje. Różnią
    się w tym od starszych typów LED-ów, które miały wzrost jasności szybszy od liniowego aż
    do prądów, które powodowały ich uszkodzenie, i lepiej świeciły przy zasilaniu impulsowym.

    Cytat:
    2 maksymalne prądy LEDów 2mA to najczęściej 20-30 mA, ale to już dawno poza liniowym zakresem charakterystyki luminacja/prąd, zysk światłości minimalny a gwałtowny spadek trwałości
    typowe LEDy 10 mA prądy maksymalne pracy mają najczęściej 50 - 80mA ,w zależności od modelu i producenta. Nic prostszego jak sprawdzić, potraktować leda 2mA takim prądem i sprawdzić jak długo poświeci


    A możesz podać jakiś konkretny typ takiej diody, namiar na dane katalogowe?
    Ja widziałem w katalogach tylko diody na prądy 20mA, lub nieco większe (CEMI: większość
    na 30mA, CQP441 na 50mA), a wyjątkowo na całkiem duże (np. 200mA)... no, może diody
    we wskaźnikach cyfrowych były na 5mA - ale ich było po kilka w jednej obudowie.

  • #27 08 Maj 2004 23:01
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Zajrzałem - niewątpliwie są LED-y przeznaczone do pracy z prądem 2mA.
    Nie zauważyłem, żeby były takie w typowej "LED-owej" obudowie - raczej
    coś do montażu na płytce drukowanej, lub wręcz SMD. Nie na choinkę...

    W jednym z tych miejsc udało mi się znaleźć informację, jakie jest dopuszczalny
    prąd takiego LED-a - 30mA (stały, w impulsie 100mA). O ile rozumiem, te LED-y
    są tak skonstruowane, by możliwie jasno świeciły przy tych 2mA - przypuszczam,
    że po prostu mają mniejsze wymiary złącza. Przypuszczam również, że są to
    LED-y, których jasność rośnie szybciej niż liniowo z prądem - producent starał
    się o to, żeby coś z tego mocno nieliniowego zakresu "mieć za sobą" przy
    prądzie 2mA, bo zwykłe LED-y przy takim prądzie świecą za słabo.

    Z tym, że te LED-y w ogóle słabo świecą - ta katalogi podają coś koło 1-3mcd;
    LED-y hiperjasne mają 5000-15000mcd przy 20mA, i liniową zależność jasności
    od prądu - czyli przy 2mA dają 500-1500mcd, kilkaset razy więcej niż tamte.

    A co do proszenia w sklepie o LED-y 2mA to obawiam się, że mogą ich nie mieć.
    I tak mają kilkadziesiąt typów na normalne prądy, i o wielu nawet nie umieją
    powiedzieć, jakie mają parametry. I to na Warszawskiej Giełdzie Elektronicznej!

  • #28 25 Maj 2004 15:16
    Usunięty
  • #30 25 Maj 2004 21:40
    oj
    Poziom 42  

    capoeira napisał:
    ruwnolegle


    Nie równolegle tylko szeregowo. Żarówki mają w środku mostki, które są tak dobrane, że gdy żarówka jest sprawna prąd przepływa przez włókno żarówki, gdy się przepali - przez mostek

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty