Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki

Złoto - różne sposoby odzyskiwania

hak99 03 Maj 2013 13:05
  • #1501 03 Maj 2013 13:05
    Wiesław W.
    Poziom 13  

    Można spróbować z tym rozdrabniaczem do gałęzi - wydaje mi się że niektóre rodzaje płyt da się tym zmielić (pociąć na sieczkę). Płyty główne niestety chyba nie, bo są dużo bardziej wytrzymałe i noże się będą szybko tępić. Rozdrabniacze elektryczne do zastosowań amatorskich , dla działkowiczów ,które widziałem w marketach za kilkaset zł , chyba będą za słabe. Widziałem w akcji rozdrabniacz do gałęzi i kawałków drewna spalinowy , który szatkował kawałki drewna grubości ok. 8- 10 cm - taki by się chyba nadawał,. wióry , które wyrzucał miały wielkość ok. 1-2 cm . Widziałem film w internecie na temat utylizacji i odzysku matali z elektroniki, w którym młynek szatkował wszystko na ziarna wielkości 1-3 mm. Następnym etapem był elektromagnes , dalej hydrocyklon (oddzielenie frakcji cięższej , metalicznej od tworzyw ) > przeróbka metali- topienie indukcyjne > elektroliza z rozdziałem .
    Pozdrowienia Wiesiek

  • #1502 03 Maj 2013 23:19
    Chris_W
    Poziom 35  

    Kiedyś zastanawiałem się czy z betoniarki nie dałoby się zrobić młyna kulowego. Trzeba by wyciąć wewnątrz druty rozdrabniające beton - dopasować dekiel do zamykania. Niestety nie mam okazji sprawdzić, bo nie mam betoniarki :D
    Rozdrabnianie przez cięcie, będzie uciążliwe bo laminat tępi prawie każde ostrza.
    Profesjonalne rozdrabniacze (shredder) raczej wyłamują kawałki niż wycinają.

  • #1503 04 Maj 2013 09:25
    scalakmen
    Użytkownik obserwowany

    Kiedyś miałem zamiar zrobić maszynkę do odzysku miedzi z kabli. Miał to być wałek wytoczony z kwasówki z naspawanymi 'pryszczami. I on by się obracał tak ze 2800rpm i miałby mielić kable. Ale gdyby zamiast kabli wsadzić tam PCB może by sobie poradził.
    A i te pryszcze mieląc byłyby z jednej strony podcięte flexem zeby były ostre z jednej strony.

  • #1504 05 Maj 2013 04:16
    mały_chemik
    Poziom 6  

    Witam,
    Dochodzę do wniosku z badań reakcji i spektrofotometrem, że ten biały szarzejący osad to pallad, przy okazji, wynika z tego, że nasi eksperci typu JOMAK to zwykli teoretycy, którzy w życiu grama złota nie wytrącili inaczej nie pisali by podobnych bzdur, podobnie opis odzysku zamieszczony przez JOMAKA jest wręcz absurdalny gdyby ktoś chciał go zastosować w praktyce

  • #1505 05 Maj 2013 12:04
    Chris_W
    Poziom 35  

    Nikt nie ma powtarzalnych warunków. U każdego są inne stężenia i inne jony przeszkadzające - dlatego u każdego wygląda to inaczej. Dlatego u kogoś może wychodzić dobrze, a Tobie nie wyszło - nawet powtarzając jednakową procedurę ale z innym materiałem można mieć całkiem inne wyniki. Dlatego nie ma sensu brać dosłownie zaleceń użytkowników tylko samemu dość do optymalnego wariantu.
    Scalakmen -> można wykorzystać przekładnię - gdzie na dwóch wałach są umieszczone naprzemiennie "zębatki", ale się nie zazębiają, tylko wchodzą między siebie (jak dwa grzebienie) - dzięki temu zęby mają możliwość "wciągania" i łamania kruchych materiałów - a wielkość zębów decyduje o rozdrobnieniu.

  • #1506 05 Maj 2013 17:50
    tosti77
    Poziom 17  

    "mały chemik" jako kolejny przekonał się, że opis Jomaka ze strony 6 jest idiotyczny.... ;-)
    Przecież punkty 9 i 10 są "katastrofą".

    Cytat:

    9. Nastepnie porcjami dodawaj do roztworu sody oczyszczonej tak aby ph podniosło sie do ok 4-5
    10. Odczekaj az opadnie syf metali nieszlachetnych

    Przecież jak podniesiemy pH do 4-5 sodą to ta wrzucona soda także spadnie, a aby za pomocą sody uzyskać pH 4-5 to trzeba jaj wrzucić naprawdę spore ilości - spada wtedy taki błoto, że można się za głowę złapać - nie do przefiltrowania ;-)

    Nikt jeszcze nie opisał dokładnie krok po kroku jak proces powinien wyglądać. Czytałem tych opisów naprawdę dużo i w każdym albo coś (ważnego) jest pominięte albo jest jakieś wprowadzenie w błąd. Tylko praktyka, praktyka i praktyka pozwalają uzyskać powtarzalne efekty (które jak nieraz pisałem wcale nie są takie kolorowe jak wielu podaje)...

  • #1507 05 Maj 2013 19:50
    scalakmen
    Użytkownik obserwowany

    Mnie wyszło. Przerobiłem jeden procek innowacyjną metodą. Rozdrobniłem, zalałem rozc. H2SO4 i podgrzewałem żeby pozbyć się Fe it. Potem wsjo do AR i zobojętnienie amoniakiem aż zaczną się wytrącać syfki. Potem kilka kropli stęż. HNO3 tylko żeby rozpuścić syfki i potem wsypałem trochę szczawianu amonu i gotowałem kilka minut. zaraz zbrązowiał i zmętniał r-r i zaczęło się wytrącać złoto i pewnie inne metale. jeszcze tylko oczyścić cenny pierwiastek gotując go w stęż. kwasie azotowym.

  • #1508 05 Maj 2013 19:56
    lordalchemik
    Poziom 8  

    Również, z tego co się orientuje, dodanie mocznika nie powoduje pozbycie się NO3- z r-r.

    scalakmen- i jaki rezultat?

  • #1509 06 Maj 2013 14:03
    Wiesław W.
    Poziom 13  

    Chris_W napisał:
    Nikt nie ma powtarzalnych warunków. U każdego są inne stężenia i inne jony przeszkadzające - dlatego u każdego wygląda to inaczej. Dlatego u kogoś może wychodzić dobrze, a Tobie nie wyszło - nawet powtarzając jednakową procedurę ale z innym materiałem można mieć całkiem inne wyniki. Dlatego nie ma sensu brać dosłownie zaleceń użytkowników tylko samemu dość do optymalnego wariantu.
    Scalakmen -> można wykorzystać przekładnię - gdzie na dwóch wałach są umieszczone naprzemiennie "zębatki", ale się nie zazębiają, tylko wchodzą między siebie (jak dwa grzebienie) - dzięki temu zęby mają możliwość "wciągania" i łamania kruchych materiałów - a wielkość zębów decyduje o rozdrobnieniu.



    Potwierdzam to, co jest napisane powyżej , że nie ma powtarzalnych warunków - za każdym razem możemy się spotkać z innym składem i wtedy w miarę zdobytych doświadczeń praktycznych KAŻDĄ metodę TRZEBA zmodyfikować.
    O metodzie Jomaka Marcin Chemik napisał , że wydajność będzie wynosiła ok.
    80% - ja też tak uważam . Straty mogą być w kilku punktach : 1 - zauważyłem , że wytrawianie cyny w stężonych roztworach NaOH powoduje zmatowienie powierzchni Au - napylone cienką warstwą może całkowicie "zniknąć" (ja zbierałem te osady po odpłukaniu od NaOH). Jężeli piny były zbudowane ze stopów z cyną (a brąz jest tu bardzo często stosowany) ta metoda pozbywania się Sn nie ma tu zastosowania . Lepsza jest z rozcieńczonym HNO3 ok. 5% ( podałem ją na str 27, post nr 800). Cu, Pb, Sn ,Fe, Ni w tym kwasie sie rozpuszczą - na pewno nie całkowicie, reszta jest rozpuszczana w następnym punkcie. W tym sprawdzonym wielokrotnie przezemnie sposobie nie ma nic o jakichkolwiek alkalizacjach - Au może z r-ru AR już tu wypadać . I jeszcze bardzo ważna sprawa - do rozcieńczania HNO3 (używanego do początkowego trawienia) ZAWSZE trzeba używać wody nie zawierającej chlorków. HNO3 nawet z małą ilością Cl- z wody wodociągowej już rozpuszcza Au . Ja używam do tego filtrów typu Brita - dobrze łapie chlor w każdej postaci . Co do "wpuszczania w maliny"
    forumowiczów - nie jest to możliwe , aby opisać na jednej kartce papieru lub w kilku zdaniach wielomiesięcznych , lub nawet wieloletnich doświadczeń w odzysku Au z różnorodnych materiałów.

    Mielenie płyt - cd
    Na niektórych cegielniach do produkcji mączki ceglanej (użuwanej przeważnie na korty tenisowe), są używane młynki - chyba by się do tego nadawały.
    Wiesiek.

  • #1510 06 Maj 2013 14:25
    mały_chemik
    Poziom 6  

    Dodanie mocznika powoduje wytrącenie azotanów w postaci azotanu mocznika, trzeba filtrować ale jest z tym problem bo łatwo wytrącić bardzo drobny osad przechodzący przez niemal wszystkie sączki ja osobiście odpędzam azotany w inny sposób

  • #1511 06 Maj 2013 19:25
    scalakmen
    Użytkownik obserwowany

    @lordalchemik >> no całkiem, całkiem. Jeszcze mam lenia więc nie oczyściłem tego złota, ale na dniach to zrobię i dam zdj.
    --------------------
    Co do mocznika to nie wiem, nie próbowałem. A po co pozbywać się azotanów?
    ----------------------
    Tak ja mówi Wiesiu za każdym razem metoda jest inna. Mogą być inne pierwiastki, inne stężenia, inne ilości. Wg. mnie najlepiej mieć opracowany plan batalii ale też patrzeć trochę szerzej na roztwór. I postępować nie katalogowo ale na podst. tego, co widzimy akurat w kolbie.

    Pozdrawiam Was wszystkich, życzę duuużo odzyskanego pierwiastka, i żebyście się nie zatruli chlorkiem nitrozylu :D

  • #1512 06 Maj 2013 21:08
    JAtoJA333
    Poziom 12  

    Jednak czytanie postów zawsze wnosi coś dla kogoś , kto od niedawna zajmuje się odzyskiem . Ja co prawda nie jestem już nowicjuszem , ale żeby dojść do tego poziomu czytałem i metodą prób i błędów dochodziłem wreszcie do pozytywnych rezultatów . Niestety ile tego złota musiałem wylać w kanał .... . Nawet i teraz zdarza się nie uzyskać pełnego efektu , a to za przyczyną , że nie zawsze jestem w stanie określić na pewno , z jakim materiałem mam do czynienia . Jedno czego jestem pewny , że bez selekcji odpadu i dopasowania techniki odzysku dla danej grupy materiału ( czyli wsadzenie wszystkiego do jednego tygla ) metodą domową , daje mizerne , albo zerowe efekty .

  • #1513 06 Maj 2013 22:59
    kybernetes
    Poziom 39  

    JAtoJA333 napisał:
    Jedno czego jestem pewny , że bez selekcji odpadu i dopasowania techniki odzysku dla danej grupy materiału ( czyli wsadzenie wszystkiego do jednego tygla ) metodą domową , daje mizerne , albo zerowe efekty .

    I tu się mylisz, istnieje prosta i efektywna metoda odzysku złota, srebra, palladu i platyny z dowolnego materiału elektronicznego. Jednak trochę trudna do zastosowania w garażu i bardzo nieekologiczna.

  • #1514 06 Maj 2013 23:54
    delta2
    Poziom 14  

    Zważywszy na to co piszesz masz na myśli cyjanki.

    Co do odzysku złoto, palladu i platyny to pasuje tiomocznik. Czytałem ze źródeł rosyjskich że to skuteczna metoda zwłaszcza dla platynowców.

    Ale zastosowanie nie jest łatwe.

  • #1515 07 Maj 2013 14:18
    scalakmen
    Użytkownik obserwowany

    Ja po redukcji złota zawsze wkładam oczyszczony drucik miedziany do roztworu po redukcji. Czasem coś się na tej miedzi zredukuje, ale to rzadko. Wtedy jest pewność, że nic cennego do kanalizacji nie pójdzie. Ale wstępna selekcja jest bardzo pożądana.

  • #1516 07 Maj 2013 20:55
    JAtoJA333
    Poziom 12  

    kybernetes napisał:

    I tu się mylisz, istnieje prosta i efektywna metoda odzysku złota, srebra, palladu i platyny z dowolnego materiału elektronicznego. Jednak trochę trudna do zastosowania w garażu i bardzo nieekologiczna.
    Ja właśnie mówię o sposobach garażowych i za pomocą kwasów . Scalakmen , zawsze jak mi coś nie wyjdzie , przed wylaniem wsadzam miedź , ale zdarzyło mi się , że nic na miedzi się nie wydzieliło , pomimo że złoto na pewno tam było ?! A raz wydzielił mi się czarny proszek , który po stopieniu był srebrzysty i magnetyczny ?! Ale jaja mówię . To było z pinów i jedyny srebrzysty metal szlachetny jaki mógł tam być jest pallad , ale on nie jest magnetyczny . Bez laboratorium , odpowiedniego sprzętu i chemikaliów , najlepiej jest selekcjonować i przetwarzać osobno materiał do odzysku , aby nie ponosić dużych strat i nie dam sobie powiedzieć inaczej .

  • #1517 07 Maj 2013 21:15
    scalakmen
    Użytkownik obserwowany

    Masz rację.
    A powie mi ktoś coś na temat topienia złota na węglu drzewnym. Jak to się robi, jakim palnikiem?

  • #1518 08 Maj 2013 21:45
    JAtoJA333
    Poziom 12  

    Próbowałem raz na węglu drzewnym , ale nie byłem zadowolony , bo za bardzo się rozczepia i zanim boraks się stopi wiążąc złoto , część spada w powstałe rowki i jest galimatias . Ja mam klocki bukowego drewna w których wydłubuję odpowiednią łudeczkę wsadzam mieszankę zawiniętą w odrobinę chusteczki higienicznej i palnikiem na propan najpierw powoli ogrzewam , a jak boraks przestanie pęcznieć silniejszym płomieniem . Jest jedno ale , tym palnikiem co mam takim sposobem da się stopić maleńkiego babola , jeśli jest tego więcej , złoto poskleja się w większe frakcje , ale nie stopi w kulkę . Wtedy dalej muszę stopić palnikiem acy w tygielku szamotowym .

  • #1519 08 Maj 2013 22:03
    xces01
    Poziom 2  

    JAtoJA333 nie lepiej zamiast bibuły nasączyć cienką bawełnianą chusteczkę w nasyconym roztworze boraksu? Wydaje mi się że straty powinny być wręcz "zerowe" podczas topienia...

  • #1520 09 Maj 2013 19:51
    scalakmen
    Użytkownik obserwowany

    Tak, ale rozpuszczalność boraksu jest mała. Więc nie wiem czy to ma sens.

  • #1521 09 Maj 2013 19:56
    xces01
    Poziom 2  

    Myślę że można spróbować. W najgorszym wypadku straty będą takie same.

    Pozdrawiam

  • #1522 12 Maj 2013 22:24
    delta2
    Poziom 14  

    Topienie złota na węglu drzewnym to pomyłka. Jest tak porowaty że wessa złoto. Lepiej poprostu topić złoto z tyglu ceramicznym uprzednio wyszkliwionym boraksem i podczas topienia też warto go dodać.

  • #1523 13 Maj 2013 07:54
    Rashi89
    Poziom 1  

    Witam,
    czy ktoś może, w krótki i przejrzysty sposób opisać cały proces widoczny na poniższym filmie?

    youtube.com/watch?v=BHchDCFqbJ4

  • #1524 15 Maj 2013 10:07
    Wiesław W.
    Poziom 13  

    Rashi89 napisał:
    Witam,
    czy ktoś może, w krótki i przejrzysty sposób opisać cały proces widoczny na poniższym filmie?
    youtube.com/watch?v=BHchDCFqbJ4


    Kiedyś już oglądałem ten film na jakichś chyba hinduskich stronach - dotyczył zdejmowania Au z pinów oraz procesorów, ale był inacze zmontowany . ten film w tej postaci wprowadza w błąd - przejście z jednej czynności do drugiej wywołuje zdziwienie (nawet nie zgadzają się ilości roztworów).
    R-r Au , którego po rozpuszczaniu pinów , lub procesorów jest dużo więcej - później zmniejsza się z ok. 1000 ml do <200 ml, a na pewno nie był odparowywany. Według mnie jest to proces :
    1. zdejmowania Au za pomocą tiomocznika (zmętnienie
    r-ru , lekko żółty kolor od Fe2(SO4)3 (przed rozpuszczaniem ).
    2. Redukcja Au za pomocą Zn (tego na tym filmie nie było)
    3. Rozpuszczanie nadmiaru Zn i wytrąconego Au w AR(z bardzo małym nadmiarem HNO3 - przy redukcji bardzo mało zadymiło NO2)
    4. Redukcja Au za pomocą kwasu szczawiowego lub pirosiarczynu sodu
    Jest oczywiste , że po każdym procesie bardzo dokładne płukanie - to nie było tam pokazane.
    Pozdrawiam . Wiesiek

  • #1525 22 Maj 2013 22:31
    bosto
    Poziom 12  

    czyżby chłopcy na wakacjach? nie ma co poczytać. :cry:

  • #1526 23 Maj 2013 18:25
    scalakmen
    Użytkownik obserwowany

    Nie na wakacjach, ale surowiec się skończył. Przynajmniej mi...
    Jakieś problemy? Pytaj, postaramy się pomóc ;)

  • #1527 23 Maj 2013 18:48
    bosto
    Poziom 12  

    Nie,nie, problemów 0, chociaż mam jeden: jak odzyskać pallad ? Potrzebuję ok 3-4 g w miesiącu może ktoś poda sprawdzony przepis odzysku :D

  • #1528 26 Maj 2013 14:56
    MiBi44
    Poziom 11  

    Ja mam takie pytanie czy ktoś z was robił elektrolizę złota ponieważ mam troszkę pozłacanych zegarków i wpadłem na pomysł że najszybszą metodą będzie właśnie elektroliza.

  • #1529 26 Maj 2013 15:24
    JAtoJA333
    Poziom 12  

    bosto napisał:
    Nie,nie, problemów 0, chociaż mam jeden: jak odzyskać pallad ? Potrzebuję ok 3-4 g w miesiącu może ktoś poda sprawdzony przepis odzysku :D
    No właśnie .... odzyskiwał ktoś pallad z kondensatorków ponoć palladowych ? Na youtube jest taki filmik , ale nie wiem co o nim sądzić i nie ma tam finału . Ma ktoś sukcesy w takim odzysku ?

  • #1530 26 Maj 2013 17:51
    bosto
    Poziom 12  

    W postach było niewiele na temat palladu,a Jomak chyba wyemigrował do ?, Marcin Chemik chyba również, może pod Radom?,a Wiesław? pewnie poza Śląsk.
    Więc wielka cisza. :cry:

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty