Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki

Złoto - różne sposoby odzyskiwania

hak99 11 Sty 2017 22:47
  • #2431 11 Sty 2017 22:47
    pitlab
    Poziom 12  

    Ciąg dalszy odzyskiwania złota z radiatorów pentium.
    Zielonkawy roztwór po trawieniu jodem w jodku potasu przefiltrowałem i spróbowałem redukować pirosiarczynem w roztworze dodatkowo zakwaszonym HCl. Nic z tego nie wyszło. Roztwór zmienił barwę z sinozielonej na bardzo ładną żółtozieloną, ale nic nie chciało się wytrącić. Lektury sugerowały SO2, ale baza narzędziowa nie pozwala na zrobienie choćby namiastki aparatu Kippa, więc spróbowałem wytrącić złoto redukując je pyłem cynkowym.
    Użyłem trochę za dużo cynku, ale jako że to jest eksperyment to zależało mi na efektywności odzysku nie na optymalizacji kosztów.
    Tak wyglądało naczynie po redukcji cynkiem. Widać że spokojnie można było dać o połowę mniej Zn.
    Złoto - różne sposoby odzyskiwania

    Gdy resztki roztworu zlewałem do pojemnika z odpadami po wytrącaniu Au z innych roztworów chlorkowych gdzie reduktorem też był pirosiarczyn, roztwór zbrunatniał, czyli pewnie zaczął redukować się jodek do jodu. Nie wiem dlaczego. Czy potraficie podpowiedzieć dlaczego? Podejrzewam że być może za słabo zakwasiłem roztwór i nie zaczął się wydzielać dwutlenek siarki. Większość tego roztworu mam w osobnym naczyniu. Ktoś tu wspominał o odzysku jodu, tylko nie wiem jak.

    No nic, błotko resztek cynku i zredukowanych metali: niklu i złota kilkukrotnie przemyłem wodą a potem kwasem solnym i gdy już nie gazowało, zdekantowałem jeszcze raz, dodałem kw. solnego i troszkę azotowego aby wszystko roztworzyć. Roztwór zrobił się zielonkawy, bo pewnie większość wytrąconego metalu to był nikiel. Po przefiltrowaniu na sączku zostało trochę białego osadu, który nie chciał się rozpuścić w wodzie królewskiej (może to jakieś pozostałości po "stabilizacji" pyłu cynkowego? Nie udało mi się znaleźć czym stabilizuje się pył cynkowy). Ewentualnie mógł to być ten sam biały osad, jaki tworzy się podczas trawienia niklu w jodzie.
    Finalny roztwór zredukowałem pirosiarczynem i uzyskałem tyle osadu:
    Złoto - różne sposoby odzyskiwania
    Wydaje mi się że poszło całkiem nieźle. Znacznie lepiej niż przy wydawało by się prostym odzysku z nóżek procesorów, czy simów. Tam wizualnie było o wiele więcej złota a odzyskałem wyraźnie mniej, prawdopodobnie dlatego że już pod koniec procesu selektywnego wytrawiania metali "zabrudziłem" roztwór miedzią - chciałem w sprytny sposób pozbyć się resztek kwasu azotowego i wrzuciłem kilka grubszych pozłacanych układów. Później już po wszystkim doczytałem się że miedź utrudnia strącanie się złota.

    Na razie plan jest taki aby do tych roztworów, z których nie udało się wyciągnąć całego złota dodać tyle HNO3 aby pozbyć się pirosiarczanu i roztworzyć koloidalne złoto (roztwory są ciemne po redukcji), potem strącić wszystkie metale redukując je cynkiem, dobrze zdekantować aby pozbyć się chlorków, kwasem azotowym (a może lepiej siarkowym) pozbyć się miedzi, żelaza, niklu itp. a to co zostanie po trawieniu roztworzyć w "carskoj wodkie" i zredukować pirosiarczanem.

  • #2432 13 Sty 2017 20:24
    Sofeicz
    Poziom 14  

    Ale po co komplikować proste sprawy.
    Najprościej - najpierw potraktować te wszystkie procki, piny czy laminaty kwasem solnym, żeby pozbyć się cyny, która potrafi zafajdać całą chemię.
    Cyna ładnie się w kwasie solnym roztworzy.
    Następnie wszystko przemyć i potraktować kwasem azotowym 1:1 z wodą. Roztworzy się wszystko z wyjątkiem złota.
    Przemyć i zebrać osad płatków złota i szlus.
    Sam tak robię i nie ma najmniejszych problemów.

  • #2433 14 Sty 2017 13:51
    bosto
    Poziom 13  

    do pitlab- podaje opis patentowy 115387 wg którego wiele lat temu korzystałem. Niestety zapiski gdzieś zaginęły.

  • #2434 20 Sty 2017 18:30
    luk2030
    Poziom 12  

    Do elektrolizy i odzysku srebra stosowałem zasilacz 3 V 1 A, lecz sporo czasu idzie na odzysk srebra i mam takie pytanie do kolegów: po rozkręceniu spalarki do igieł iniekcyjnych jest dość sporych rozmiarów transformator z czego pamiętam to na wyjściu ma ok 3,4 V, ale ile amper to nie wiem, który ma na uzwojeniu pierwotnym kilka set zwojów cienkiego drutu, a na wtórnym jest kilka uzwojeń z grubego drutu i czy po zastosowaniu na uzwojeniu wtórnym mostka prostowniczego z radiatorem należy coś dodać to takiego układu aby z dymem nie poszedł?
    Łukasz

  • #2435 20 Sty 2017 19:09
    Sofeicz
    Poziom 14  

    Mój sprawdzony w boju elektrolizer do odzysku srebra z roztworów utrwalaczy fotograficznych ma ujemną elektrodę obrotową złożoną z czterech krążków ze stali kwasowej o średnicy ok, 14 cm i grafitową elektrodę dodatnią w kształcie grzebienia.
    Zasilacz to spory transformator z uzwojeniem wtórnym z drutu o średnicy ok. 1,5 mm. Napięcie zmienne podawane jest na typowy mostek prostowniczy 50A z radiatorem. To wszystko.
    Musisz tak dobrać napięcie na uzwojeniu wtórnym, żeby za mostkiem po obciążeniu było ok. 2,1 - 2,2 V (u mnie bez obciążenia jest ok, 3,6 V).
    Zbyt wysokie napięcie spowoduje wytrącanie się siarczku srebra i ogólnie syfu.

    Pytaj, to ci wszystko wyjaśnię.

  • #2436 21 Sty 2017 18:58
    KashimHyuu
    Poziom 7  

    Witam od niedawna interesuje się odzyskiem złota z elektroniki i posiadam sporo konektorów pinheader pokrytych złotem oraz capacitory gold 5.5v nie licząc pogo pinów i moje pytanie brzmi. W którym elemencie tych capacitorów jest złoto bo rozebrałem je narazie do 3 "bateryjek" a odnoście pin headerów to czy są one tylko pokryte złotem czy są również złote bo zawsze odcinałem tylko część złotem pokrytą. Oraz czy te o innym odcieniu również są pokryte złotem czy jest to coś innego.

  • #2437 21 Sty 2017 21:19
    Sofeicz
    Poziom 14  

    "Gold capacitors" to tylko nazwa handlowa kondensatorów. Złota jako takiego tam nie znajdziesz.

    https://industrial.panasonic.com/ww/products/capacitors/edlc

    Co do pinów, to są pozłacane (chyba nie myślisz, że robią je z czystego złota).
    Zawartość wagowa złota w pinach wynosi ok. 0,5 - 0,7%
    Niektórzy producenci oszczędzają złoto jak mogą i złocą tylko część pinów, które wchodzą w kontakt z 'żeńską' częścią złącza.
    Jak coś nie ma koloru złotego, to złotem nie jest.

  • #2438 22 Sty 2017 09:10
    vodiczka
    Poziom 42  

    Sofeicz napisał:
    Jak coś nie ma koloru złotego, to złotem nie jest.
    Istnieje białe złoto czyli stop złota z niklem ale to temat dla jubilerów.

  • #2439 22 Sty 2017 10:03
    bosto
    Poziom 13  

    Niekoniecznie z niklem, dzisiaj nie stosowane z uwagi na uczulenie. Są też kolory złota takie jak : różowe, zielone, a nawet niebieskie. Ale to inna bajka i znana jest tylko złotnikom. To tak w uzupełnieniu.

  • #2440 22 Sty 2017 11:42
    vodiczka
    Poziom 42  

    bosto napisał:
    Niekoniecznie z niklem,
    Czy ja pisałem, że wyłącznie stop złota z niklem jest biały?
    Sofeicz napisał:
    Jak coś nie ma koloru złotego, to złotem nie jest.
    Tombak też ma kolor złoty (niejeden naiwny dał się nabrać oszustom) natomiast czyste złoto nie ma innego koloru niż złoty.
    bosto napisał:
    Są też kolory złota takie jak: różowe, zielone, a nawet niebieskie
    To też są stopy złota z innymi metalami.

  • #2441 22 Sty 2017 14:59
    Sofeicz
    Poziom 14  

    Wróćmy do praktyki 'skraperskiej'.
    Tylko czyste złoto zapewnia doskonały kontakt z powodu braku utleniania.
    Jednak z mojej praktyki wynika, że złącza różnią się znacznie w zależności od producenta.
    Np. wyjścia VGA u niektórych są pięknie i grubo złocone w całości, a u innych w ogólne nie są złocone.
    Pinheadery też potrafią posiadać całą gamę odcieni złota związaną z grubością powłoki.

  • #2442 22 Sty 2017 15:59
    KashimHyuu
    Poziom 7  

    Moja znajomość elektroniki jest minimalna stąd te pytania czy różne odcienie to dalej złoto czy coś innego i co je zawiera gdyż bazuje tylko na opisach komponentów z pracy , wiem tyle co z ciekawości i z pracy bo zajmuje się dostarczaniem komponentów na linie produkcyjne.Może to zbrzmi dziwnie ale kiedyś z moją dziewczyną oglądaliśmy na yt jak ktoś uzyskał taką malutką kuleczke z 1g złota i ona powiedziała że chciałaby żeby jeśli miałbym kiedyś się oświadczyć, to żeby pierścionek lub chociaż obrączka była zrobiona włąśnie tak albo włąsnoręcznie albo z złota "odzyskanego samemu" może nie jest to nic wyjątkowego ale mi też spodobał się pomysł bo to jednak coś innego niż kupić gotowiec, a tematem zacząłem zajmować się dla tego właśnie powodu + z ciekawości, bo jak dla zysku to mnie to jakoś nie ciągnie ale dla frajdy i wspomnień jak najbardziej ^^. A o komponenty nie jest cieżko bo jak mówiłęm zajmuje się dostarczaniem ich na linie i jak babki zepsują albo coś to część jest reklamowana a cześć do śmieci często idzie. Nawet jak się nie uda przynajmniej frajda będzie a jak się uda to już całkiem.

  • #2443 23 Sty 2017 21:01
    lucas63
    Poziom 6  

    Witam wszystkich , jestem tu nowy i mam puki co tylko jedno pytanie odnośnie tego przepisu....

    Sofeicz napisał:
    Ale po co komplikować proste sprawy.
    Najprościej - najpierw potraktować te wszystkie procki, piny czy laminaty kwasem solnym, żeby pozbyć się cyny, która potrafi zafajdać całą chemię.
    Cyna ładnie się w kwasie solnym roztworzy.
    Następnie wszystko przemyć i potraktować kwasem azotowym 1:1 z wodą. Roztworzy się wszystko z wyjątkiem złota.
    Przemyć i zebrać osad płatków złota i szlus.
    Sam tak robię i nie ma najmniejszych problemów.


    Czy ktoś odniesie się do tego sposobu ? wydaje się najprostszy na świecie.
    gdzie jest haczyk? teoretycznie hcl zjada co swoje , przemywamy destylowaną, azotowy zjada resztę i zostaje złoto...

  • #2444 23 Sty 2017 22:48
    Sofeicz
    Poziom 14  

    Dlaczego piszesz o haczyku?
    Przepis jest prosty i sprawdzony.

    Jak ktoś chce, to może sobie taki osad złotych folii roztworzyć dodatkowo w AR.
    Następnie trzeba w jakiś sposób zneutralizować kwas azotowy.
    Najprościej zrobić to za pomocą mocznika.
    Potem należy wytrącić osad złota pirosiarczynem sodowym.
    Wytrąci się brązowy osad czystego złota.
    Zdekantować, odsączyć, wysuszyć, stopić z boraksem i szlus.

    Są jeszcze metody cyjankowe - mają tę zaletę, że roztwarzają tylko złotą powłokę zostawiając całą bazę.
    Ma to swoje zalety ale nie polecam bawienia się cyjankami w warunkach domowych.
    W końcu to śmiertelne trucizny i wystarczy dosłownie kropla żeby wąchać kwiatki od spodu.

  • #2445 24 Sty 2017 18:00
    lucas63
    Poziom 6  

    Witam , po gotowaniu w hcl płytek z komórek itp mam zloty pył i drobinki maski i inne drobne śmieci , moje pytanie czy spalenie tego z saczkiem nie wpłynie jakoś negatywnie na cały proces? chce pozbyć sie organiki a potem do azotowego .....

  • #2446 24 Sty 2017 21:05
    Sofeicz
    Poziom 14  

    Spalenie sączka nie powinno stanowić problemu poza tym, że może ci wywiać część złotego pyłu.

  • #2447 27 Sty 2017 15:38
    Radek-recykling
    Poziom 1  

    Witam posiadam około 500 kg złomu komputerowego, i chciałbym to jakoś przerobić w złoto i inne metale szlachetne czy jest ktoś chętny by mi w tym pomóc ?

  • #2448 30 Sty 2017 22:57
    lucas63
    Poziom 6  

    kilka pytań ?

    czy jest coś co rozklada popiół z saczka ? mam pył i kawałki złota w popiele z saczka i kawalków maski .
    z czego są baterie na płycie głównej ? gdzieś czytałem ze posrebrzane ale po kąpieli w azotowym zostały mi spore kawałki obudowy
    czy aby odzyskać srebro z azotowego trzeba dodać mocznika ? by zneutralizować jakieś resztki azotowego? Pozdrawiam

  • #2449 30 Sty 2017 23:58
    Sofeicz
    Poziom 14  

    Popiołem się nie przejmuj. Zasyp to wszystko boraksem i potraktuj palnikiem.
    Otrzymasz złotą perełkę, którą możesz później zrafinować w AR.

    Srebro z kwasu azotowego (czyli z azotanu srebra) wytrącasz albo kwasem solnym albo solą kuchenną.
    Wytrąca się w postaci nierozpuszczalnego chlorku srebra. Kwasu azotowego nie trzeba w tym wypadku zobojętniać.

    PS. Zanim zaczniesz roztwarzać baterie, sprawdź jakiego są typu (każda ma jakieś oznaczenie). Bo nie ma sensu roztwarzać nic, co nie jest baterią srebrową (śladowe ilości Ag)

  • #2450 01 Lut 2017 00:11
    lucas63
    Poziom 6  

    a to z tych baterii co się nie roztworzyło to co to możne być? na baterii pisze lithium i japan...

  • #2451 01 Lut 2017 13:45
    Sofeicz
    Poziom 14  

    Cynk, nikiel, sole litu - nic co interesuje miejskich górników.

    PS. Sorry, nie doczytałem. Co się nie roztworzyło?
    Grafit, teflon, jakieś inne plastiki.

  • #2452 02 Lut 2017 20:48
    lucas63
    Poziom 6  

    witam, tylko to co zostało to metal jakiś i nie reaguje z kwasem .

  • #2453 02 Lut 2017 23:13
    Sofeicz
    Poziom 14  

    A jakiego kwasu używałeś? Stężony kwas azotowy wbrew pozorom działa gorzej niż rozcieńczony.
    Rozcieńcz 1:1 i przereaguj na gorąco.

  • #2454 04 Lut 2017 23:03
    lucas63
    Poziom 6  

    wszystko najpierw trawiłem w rozcieńczonym , poźniej stężony , i rozcieńczony . zostały tworzywa i te blaszki... , lampa lutownicza starczy by stopić złoto lub inne metale tego typu?

  • #2455 05 Lut 2017 00:11
    Sofeicz
    Poziom 14  

    To jest najprawdopodobniej chrom, bo on pod wpływem kwasu azotowego ulega jedynie pasywacji.

    Jeszcze raz ci powtarzam. Jedynymi ogniwami wartymi zainteresowania (z punktu widzenia odzyskiwania metali szlachetnych) są baterie srebrowe i akumulatory srebrowo-cynkowe.

  • #2456 05 Lut 2017 15:17
    lucas63
    Poziom 6  

    ok, eksperymentuje pierwszy raz , a co z ta lampą ? nada sie ?

  • #2457 09 Lut 2017 12:22
    lucas63
    Poziom 6  

    witam , jako ze odzysk robiłem pierwszy raz i chciałem zrobić na początku innym sposobem niz na tej stronie ale jak to bywa czasami coś poszło nie tak , generalnie na końcu całego procesu miałem pył zlota w dużej ilości popiołu . zalałem to hcl-em i dodałem porcjami azotowego , robilem to na zimno ,nie było jakichś gwałtownych reakcji , ale roztwór zyskał kolor brazowo złoty. czy na tym etapie jest ok , czy powinienem na goraco przeprowadzać proces ? co zrobić dalej ? przesączyć, dodać mocznika rozpuszczonego, stracić pirosiarczynem? Pozdrawiam

  • #2458 09 Lut 2017 16:12
    Starboy
    Poziom 8  

    Chciałem się spytać czy takie odzyskiwanie złota to potencjalnie dobry sposób na zarobek, bo przeczytałem większość postów i padają tutaj bardzo ciekawe rozwiązania, więc w sumie mógłbym spróbować się w to pobawić.

  • #2459 09 Lut 2017 16:53
    vodiczka
    Poziom 42  

    Starboy napisał:
    Chciałem się spytać czy takie odzyskiwanie złota to potencjalnie dobry sposób na zarobek
    Potencjalnie tak, zależy ile tego ile złota odzyskasz miesięcznie i w jakiej cenie kupisz odpady zawierające złoto.

    Mniej niż 5 gramów miesięcznie to raczej zabawa dla "młodych chemików"

  • #2460 09 Lut 2017 17:26
    Tommy82
    Poziom 39  

    @Starboy
    Jasne że się opłaca super interes. Produkujesz sztabki złota. To prawie tak jak byś dolary drukował.
    Tylko ze porblem nie jest tutaj. Problemem jest pozyskanie surowca w odpowiedniej ilości i odpowiedniej cenie ludzie już wiedza co jest ile warte to raz a dobre źródła ludzie maja już pochwytane. Jedyna opcja to w praktyce więcej oferować za materiał do odzysku a to oznacza większe ilości do przeróbki. Chyba że masz nie wysychające źródełko złomu ze złotem.