Forum elektroda.pl

Regulamin  | Punkty  | Dodaj...  | Ostatnie  | Szukaj  | Rejestracja  | Zaloguj

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Ursus c-360 problem z odpaleniem.pradnica?


Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> Samochody Serwis -> Samochody Elektryka i elektronika -> Ursus c-360 problem z odpaleniem.pradnica?
Autor
Wiadomość
ziom44
Poziom 6
Poziom 6


Dołączył: 21 Lis 2006
Posty: 17
Miasto: ostrowiec

Post#1 Post autora tematu 27 Paź 2007 07:50   

Ursus c-360 problem z odpaleniem.pradnica?


Witam!
Moj dziadek ma ciagnik jak w temacie, ciagnik jest bodaj z 86 roku.Z tego co mi wiadomo nie posiada alternatora tylko pradnice.Ostatnimi czasy wystapil problem z odpaleniem ciagnika-dopiero za trzecim zalaczeniem,"kaszlal" ale lapal.dziadek podejzewal awarie pradnicy i zwiazane z tym rozladowanie akumulatorow. z tego co sie dowiedzialem: pradnica na biegu jalowym w obrotach pomiedzy 800 a 2000 powinna podnosic napiecie na akumulatorach z 12V do ok 14V.nie wiem do konca czy to prawda, ale sugerujac sie tym dokonalem pomiarow multimetrem cyfrowym. zmierzylem napiecie na akumulatorach na wylaczonym silniku-dokladnie 12V, potem uruchomilem ciagnik i dokonywalem pomiarow na zaciskach...napiecie caly czas bylo 12V,bez zmian do 2000rpm.dziadek ciagnika uzywal dosc duzo, wiec pomyslalem sobie ze to raczej niemozliwe zeby bez dzialajacej pradnicy te akumulatory tyle wytrzymaly.uruchomilem wiec ciagnik i zdjalem zaciski od akumulatorow i dokonalem pomiaru na samych zaciskach(bez akumulatorow) przy 800rpm napiecie wskazywane na woltomierzu bylo 9,5V wiec pradnica w jakims stopniu dziala-do konca nie wiem czy prawidlowo bo zeby wogole dobrze dzialala to chyba musi byc zasilona;/ Teraz kiedy temp otoczenia znacznie spadla pojawil sie wiekszy problem-ciagnik nie pali juz totalnie! nie wiem czy napiecie na akumulatorach nie spadlo,bo u dziadka nie bylem juz jakis czas. Czy moglby mi ktos poradzic co w tej sprawie zrobic?;/ czy to moze byc wina pradnicy i akumulatorow,czy moze wina lezy calkiem po innej stronie?
z gory dzieki za pomoc.
pozdrawiam!
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 27 Paź 2007 07:50   





Powrót do góry
   
michal25kielcee
Poziom 11
Poziom 11


Dołączył: 06 Paź 2007
Posty: 70
Miasto: kielce

Post#2 27 Paź 2007 08:01   

Re: Ursus c-360 problem z odpaleniem.pradnica?


kolego pradnice tak mają dopiero jak sie da jej popalić to ładuje sprawdź na większych obrotach a najlepiej wstaw zamiast niej alternator
Powrót do góry
   
ziom44
Poziom 6
Poziom 6


Dołączył: 21 Lis 2006
Posty: 17
Miasto: ostrowiec

Post#3 Post autora tematu 27 Paź 2007 08:37   

Re: Ursus c-360 problem z odpaleniem.pradnica?


no spoko tylko mi chodzi glownie o problem z odpaleniem silnika i nie wiem czy moze to byc wina pradnicy i akumulatorow, czy tez wina lezy calkiem gdzie indziej;/ bo jezeli napiecie na akumulatorach spadlo-sprawa bedzie jasna, ale jezeli nadal trzyma 12V to bedzie chyba znaczy ze wina lezy gdzie indziej;/
Powrót do góry
   
Marcin13736
Poziom 12
Poziom 12


Dołączył: 19 Gru 2006
Posty: 109
Miasto: Łódzkie

Post#4 28 Paź 2007 00:07   

Re: Ursus c-360 problem z odpaleniem.pradnica?


skoro udawało sie kręcić silnikiem kilkakrotnie to nie wina akumulatora. Jakby był słaby, to prawdopodobnie przy pierwszej próbie zapłonu by odmówił współpracy. Ja stawiałbym na zapowietrzanie się układu paliwowego.
Powrót do góry
   
romoo
Użytkownik obserwowany
Użytkownik obserwowany


Dołączył: 28 Cze 2003
Posty: 6753
Miasto: Małopolska

Post#5 28 Paź 2007 00:36   

Re: Ursus c-360 problem z odpaleniem.pradnica?


Wogóle Prądnica 12,5 A przy akumulatorach 165 Ah to śmiech na sali.I przy podłączonych akumulatorach nigdy nie uzyskasz 14 v bo regulator na to nie pozwoli i cienkie przewody od prądnicy do stacyjki i dopiero później do akumulatorów.

Ale jak wolno bardzo wolno kręci zwłaszcza jesienią i zima to wina słabych akumulatorów, i wtedy nie zapali ci 30 stka.
Naładuj prostownikiem przez nic i dopiero kręc i opisuj co się dzieje.
Jak nie chce kręcić to może też być wina zaśniedziałych połączeń, najlepiej przytrzymać przez kilka sekund rozrusznik nawet jak już nie może obrucic silnikiem i sprzwdzić temperature kabli i zacisków na akumulatorach jak będą gorące to jedynie czyszczenie pomoże.
Powrót do góry
   
karola44-81
Poziom 20
Poziom 20


Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 959
Miasto: Polaniec woj. swietokrzyskie

Post#6 28 Paź 2007 08:36   

Re: Ursus c-360 problem z odpaleniem.pradnica?


Eh te szesdziesti :)
Staly problem z odpaleniem.
Ja zrobilem nastepujaco!! Kupilem na allegro 70A alternator od Opla z wbudowanym reg. Zalozylem nowe kable. podladowalem aku prostownikiem. Odpal od strzala byl, potem sprawdzenie woltomierzem rowniutkie 14,4VKilka minut prac na wolnych obrotach i problem z niepewnym paleniem zniknal!!
Akumulator niedoladowany(czytaj pradnica) jezeli jest dobry zawsze przed odpaleniem bedzie mial 12V, szczegolni eprzy tak duzej pojemnosci!!Ale rozrusznik w 360 potrzebuje 250A!!, Jezeli aku nie zdola zgromadzic odpowiedniej energi w sobie za nic na swiecie ni ezdola podac takiego pradu. Fizyki nie zmienisz, albo go naladujesz, albo bedzie tak jak jest.
W moim traktorku co prawda po kilku miesiacach padl akumulator, ale to bylo zwiazane z nieprawidlowym jego ladowaniem wczesniej, jeszcze na pradnicy. Obecnie Wszystko sprawuje sie idealnie na 1 akumulatorze Centra Futura o pojemnosci 65Ah!! Ladowanie to podstawa!!!!!!

Co do przyczyn slabego odpalania!! Jak pisali przedmowcy sprawdz szczelnosc ukladu paliwowego, poniewazjest juz chlodno zmien filtry paliwowe, wyczysc odstojnik!!
Jezeli silnik sam w sobie jest "zdrowy", uklad paliwowy szczelny, i ma 100% "jebniecie" pradem na rozrusznik, to nie mam bata musi zapalic!!
360juz tak ma ze jak bedzei 1 babelek powietrza w paliwie i do tego slabo zakreci to zapomnij o odpaleniu w chlodne dni!!



AAAAAAAAAAAAAAAAA zapomnial bym, sprawdz dla pewnosci wlacznik rozrusunika pod kierownica. On tez lubi platac figle!!
Powodzenia
PS.
Tutaj http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=72995&start=60 dokladniej opisalem moje poprawki w 360. Teraz jest na prawde przyjemy w uzytkowaniu i bezawaryjny elektrycznie, mechanika to juz inna sprawa :)
Powrót do góry
   
kotweiler
Poziom 14
Poziom 14


Dołączył: 26 Paź 2007
Posty: 154
Miasto: Lublin

Post#7 28 Paź 2007 17:09   

Re: Ursus c-360 problem z odpaleniem.pradnica?


Witam. Nie ulega watpliwości, że prądnica nie ładuje, akumulator w pełni sprawny i naładowany po wyłączeniu silnika musi mieć około 13 volt, a nie 12 volt. Bez względu czy jest to alternator czy prądnica, ładowanie ma wynosić 14 Volt. Najlepiej załóż alternator 9-cio diodowy, bo prądnice to już przeżytek.
Powrót do góry
   
adams987
Poziom 22
Poziom 22


Dołączył: 10 Mar 2007
Posty: 2191

Post#8 28 Paź 2007 17:31   

Re: Ursus c-360 problem z odpaleniem.pradnica?


ziom44 napisał:
no spoko tylko mi chodzi glownie o problem z odpaleniem silnika i nie wiem czy moze to byc wina pradnicy i akumulatorow, czy tez wina lezy calkiem gdzie indziej;/ bo jezeli napiecie na akumulatorach spadlo-sprawa bedzie jasna, ale jezeli nadal trzyma 12V to bedzie chyba znaczy ze wina lezy gdzie indziej;/


Jeśli pomiaru dokonujesz przed zapalaniem to nadal miernik może pokazywać 12V . Sprawdź zaraz po nieudanym odpaleniu silnika. Co kilka prób napięcie będzie siadać bo w akumulatorze jest coraz mniejszy ładunek.
Proponuje naładować akumulator i wtedy powinien odpalić , jeśli nie to przyczyny można szukać gdzie indziej.
Powrót do góry
   
kryszt44
Poziom 15
Poziom 15


Dołączył: 04 Lut 2007
Posty: 205

Post#9 28 Paź 2007 19:25   

Re: Ursus c-360 problem z odpaleniem.pradnica?


Tyle rozpisywania na sprawdzenie na sprawdzenie prądnicy mój znajomy rolnik sprawdzał kiedyś to tak z zdejmował pasek i podczepiał napięcie pod nią (ma chodzić jak silnik). Lub podczepiał pod zaciski żarówkę, jak wiadomo prądnica to samowzbudne urządzenie i żarówka powinna się zaświecić
Powrót do góry
   
karola44-81
Poziom 20
Poziom 20


Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 959
Miasto: Polaniec woj. swietokrzyskie

Post#10 29 Paź 2007 11:17   

Re: Ursus c-360 problem z odpaleniem.pradnica?


krzyszt44 zgodze sie z tym silnikiem z pradnicy i zarowka, ale jednak ma to swoje niedoskonalosci :)
Wiadomo ze jak pradnica wytwarza energie elektrychna i przylozysz do niej zarowke to ta bedzie swiecic. Ale skad wiesz jakie wtedy jest n azarowce napiecie?? Niestety z akumulatorami jest tak , ze abyzostal skutecznie naladowany musi zostac podlaczony doodpowiedniego zrodla napiecia, ktore powonno wynosic ok 14V. I widzisz zarowka przy 9 i 16V bedzie swiecic, widomo ze jasniej lub ciemniej, ale nie jestes w stanie stwierdzic czy swieci tak jakby dostala 14V.
Ponizej 13V aku ni ebedzie ladowane a jedynie podtrzymywane, natomiast powyzej 15 moze zaczac gazowac, co po pewnym czasiemoze doprowadzic do jego zniszczenia.
Wedlog mnie mozna sie pobawic w eksperymenty z pradnica i zarowka aby sie dowiedziec czy wogole padnica daje oznaki zycia, Poprawne stwiedzenie ladowania powinno bys wykonane minimum woltomierzem bezposrednio na zaciskach akumulatora. Malo tego powinno si eto odbywac w normalnych warunkach pracy pradnicy. Czyli np przy obrotach minimum 600 obr/min i np wlaczonym jakims swiatelku.
Inne zabiegi nie maja sensu, bo jak przyjdzie co do czego to pradu moze braknac w naj mniej oczekiwanym momecie :(
Wszyscy jak mowia o ladowaniu w samochodzie to dokladnie pisza ze napieci powinno byc 14,4V, Czemu uwaza sie ze w traktorze moze byc to napiecie mniej stabilne?? Czy tam jest zalozony jakis inny akumulator?? czy ta m sa jakis inne odbiorniki?? Nie aku sa zdeczdowanie potezniejse niz w sam. osobowych, a przeciez swiatla tez musza byc odpowiednio wydajne i widoczne. Praca polowa noca wymaga odpowiedniego oswietlenia.

Osobiscie jestem za kategorycznym usunieciem pradnic z traktorow i zastosowaniem przyzwoitych alternatorow, znacznie zwieksza to niezawodnosc ukladow elektrycznych a co za tym idzie poprawia bezpieczenstwo na drogach.
Wszyscy znacie zapewne sytuacje z maluchami na lewoskretach gdzie nigdy nie bylo widac czy kierunek miga czy nie. Jezeli zwykla zarowka nie chciala swiecic jak nalezy to co bedziemy sie rozwodzic nad poprawnym ladowaniem akumulatora. Podobna sytuacja jest w wiekszosci starych uzytkowanych na wiaoskach traktorow.

Reasumujac . Precz z pradnicami!! Modyfikujmy swoje traktory aby byly widoczne i przyjemne dla innych uzytkownikow drog!!
Przepraszam za ta litanie, takie mi sie poprostu nasuwaja przemyslenia :)
Pozdrawiam.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 29 Paź 2007 11:17   





Powrót do góry
   
ziom44
Poziom 6
Poziom 6


Dołączył: 21 Lis 2006
Posty: 17
Miasto: ostrowiec

Post#11 Post autora tematu 30 Paź 2007 16:39   

Re: Ursus c-360 problem z odpaleniem.pradnica?


Wyszlo na to ze pradnica zle laduje(byc moze nie laduje wcale) akumulatory. w serwisie stwierdzili ze aku sa dobre, jednak calkiem rozladowane...dziadek postanowil zainwestowac ciezkie pieniadze(350zl) w nowy alternator. ciekawy jednak jestem czy poradzimy sobie z jego instalacja bez pomocy osob trzecich.podobno jest on gotowy do instalacji i nie sa potrzebne zadne modyfikacje przy ciagniku.W serwisie dobry czlowiek-sprzedawca;) powiedzial mi ze trzeba podlaczyc tylko dodatkowy przewod do jednego z biegunow.czytalem poradnik,ktory napisal Błażej no i tam jest mnustwo zaciskow, oznaczen...patrzac dzisiaj na ta pradnice zauwazylem tylko 2 przewody podlaczone do jednego zacisku;/
Ursus c-360 problem z odpaleniem.pradnica?
Ursus c-360 problem z odpaleniem.pradnica?
trzeba bedzie przeciagnac nowe przewody jakies?;/
przewody ida z regulatora a ten nowy alternator bedzie mial go bodaj zainstalowanego w zestawie...wiec chyba ten stary regulator zostanie bezuzyteczny...
bede wdzieczny za dalsza pomoc;)
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 30 Paź 2007 16:39   





Powrót do góry
   
PICIA
Poziom 22
Poziom 22


Dołączył: 10 Sie 2005
Posty: 2082
Miasto: Kraków

Post#12 30 Paź 2007 17:39   

Re: Ursus c-360 problem z odpaleniem.pradnica?


regulator wywal

kable zostaw albo jednym podłaczysz regulator i drugim kontrolkę ładowania
albo jesli masz altek z wbudowanym regulatorem to uzyjesz jednego kabla do kontrolki ładowania,pozatym przygotuj sobie kabel ok 5mm którym połaczysz śrubunek alternatora z rozrusznikiem
np tak

alternator 9 diodowy od poloneza i regulator
Ursus c-360 problem z odpaleniem.pradnica?
Powrót do góry
   
niutat
Poziom 23
Poziom 23


Dołączył: 02 Wrz 2007
Posty: 3509
Miasto: Biłgoraj

Post#13 30 Paź 2007 17:55   

Re: Ursus c-360 problem z odpaleniem.pradnica?


Nie zapomnij o sprawdzeniu biegunowości,stare prądnice miały + na masie i tak mogą być zamontowane akumulatory.
Powrót do góry
   
karola44-81
Poziom 20
Poziom 20


Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 959
Miasto: Polaniec woj. swietokrzyskie

Post#14 30 Paź 2007 18:08   

Re: Ursus c-360 problem z odpaleniem.pradnica?


PICIA przedstawil ci to tak , ze chyba juz lepiej ni emozna :)
Obrazek pierwsza klasa.

Troche z praktyki:
Od stacyjki na zarowke i z zarowki idzie kabelek do regulatora pradnicy, Ten kabelek bedzie ci potrzebny!!! Nie ucinaj go!! Odkrec go od regulatora pradnicy( to takie metalowe pudelko onok zbiornika paliwa po prawej stronie traktora) Jeden z zaciskow na regulatorze jest podlaczony do podwujnego kabelka . To wlasnie ten kabelek od zarowki. Jak juz pisalem odkrec i zaizoluj ta koncowke. Na koncu przy pradnicy masz strikte -zarowki. Podajesz to na wzbudzenie do alternatora. Potrzebujesz jeszcze tylko przewodu ok 6mm² i laczysz wyjscie alternatora ze sruba na rozruszniku, do tego grubego kabla.
Jezeli Dziadek kupi alternator z wbudowanym regulatorem to na nim masz tylko D+( wzbudzenie, podpinasz wlasnie ten kabelek z zarowka), drugi zacisk bedzie B+ tutaj jedziesz na rozrusznik. I to tyle zakladasz pasek odpalacz i cieszysz sie z pieknego ladowania :)

Pnizej masz fotki alternatora w moim cigniczku. To Delco Remy z opla.
Max 70A.

Tak sobie mysle czy warto wydawac kilka stowek na nowy jak za max 80 zl mozna kupic np na allegro fajny alternatorek. Wiekszaosc boschowskich od VW czy Fordow ma dobrze rozlokowane uchwyty i bez problemow mozna je zainstalowac w C360.

Załączniki:
Powrót do góry
   
zdzislaw111
Poziom 19
Poziom 19


Dołączył: 17 Sty 2004
Posty: 663
Miasto: Puławy

Post#15 30 Paź 2007 19:02   

Re: Ursus c-360 problem z odpaleniem.pradnica?


witam.
NIUTAT napisał:
Nie zapomnij o sprawdzeniu biegunowości,stare prądnice miały + na masie i tak mogą być zamontowane akumulatory.

Plus na masie miały tylko C330. To na marginesie.
Co do tematu jaki porusz autor "ziom44" Akumulator z pewnością jet sprawny.
Proponuję sprawdzić prądnicę w następujący sposób :
przypnij woltomierz do akumulatora nic nie rozpinając w instalacji ciągnika , następnie połącz zwykłym przewodem wyprowadzenia prądnicy (wyprowadzenie szczotki z wyprowadzeniem uzwojenia wzbudzenia ) . Wszystko wykonaj na obrotach . jeśli napięcie wzrośnie to prądnica jest sprawna , a należy wymienić lub wyregulować regulator.
Powrót do góry
   
ziom44
Poziom 6
Poziom 6


Dołączył: 21 Lis 2006
Posty: 17
Miasto: ostrowiec

Post#16 Post autora tematu 02 Lis 2007 14:20   

Re: Ursus c-360 problem z odpaleniem.pradnica?


Czytajac wasze wypowiedzi, pomoce i sugestie doszedlem do wniosku ze winny zlemu ladowaniu moze byc regulator pradnicy i udalo sie-dokladnie o to chodzilo.wymieniony regulator zalatwil sprawe.ciagnik pochodzi chwilke i napiecie na zaciskach aku jest 14V.przy obciazeniu swiatlami,migaczami lekko spada. dzieki waszej pomocy z 350zl(nowy alternator) wydalem tylko 40(za reg). do tego sledzac watek i czytajac google;) moja wiedza bardzo sie wzbogacila(pradnice,aku,alternatory) nie ma to jak praktyczna wiedza-az wstyd sie przyznac ze jestem studentem 4 roku jednej z politechnik-kier. elektrotechnika,wprawdzie po ogolniaku, ale zawsze;)
Dzieki za pomoc i szacunek dla technikow;)
Powrót do góry
   
marcin177
Poziom 2
Poziom 2


Dołączył: 28 Wrz 2007
Posty: 2

Post#17 05 Sty 2008 18:37   

Re: Ursus c-360 problem z odpaleniem.pradnica?


Witam
poszukuje schematu instalcji elektrycznej od ursusa C-360 .Z gory dzieki za pomoc
Powrót do góry
   
zdzislaw111
Poziom 19
Poziom 19


Dołączył: 17 Sty 2004
Posty: 663
Miasto: Puławy

Post#18 10 Sty 2008 15:49   

Re: Ursus c-360 problem z odpaleniem.pradnica?


Witaj "marcin177"
Schemacik znajdziesz na stronie
http://www.agrofoto.pl/forum/Instalacje-do-Ursus-t1779.html .
Korzystaj z Googli są czasami niedocenione . :)
Powrót do góry
   
AndrewS_
Poziom 14
Poziom 14


Dołączył: 12 Maj 2003
Posty: 156
Miasto: Puławy

Post#19 14 Mar 2008 21:45   

Re: Ursus c-360 problem z odpaleniem.pradnica?


tak jeszcze dodam

jesli ciagnik zle kreci mimo naladowanych aku,
to warto sie przyjzec przewodom, a na koncu samemu rozrusznikowi
nasz mial przetarte uzwojenie i jakies wew. zwarcie, przez to tak wolno krecil

altek od samochodu powinien miec tez zmienione kolo pasowe na wieksze
Powrót do góry
   
lucky_luck86
Poziom 3
Poziom 3


Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 5
Miasto: Częstochowa

Post#20 13 Kwi 2008 15:18   

Re: Ursus c-360 problem z odpaleniem.pradnica?


Witam,
mampytanie do fachowców elektroników:) czy regulator musi być dobrany do alternatora? czy może to być obojętnie jakiś tam z pojazdu a alternator z innego całkowicie pojazdu??
Powrót do góry
   
romoo
Użytkownik obserwowany
Użytkownik obserwowany


Dołączył: 28 Cze 2003
Posty: 6753
Miasto: Małopolska

Post#21 13 Kwi 2008 15:26   

Re: Ursus c-360 problem z odpaleniem.pradnica?


Co do regulatorów to lepiej jest oryginalny, bo jest dobrany do rezystancji wirnika.
A z nieoryginalnymi jest tylko problem z kabelkami.
Powrót do góry
   
jurekj1
Poziom 13
Poziom 13


Dołączył: 12 Mar 2007
Posty: 115
Miasto: Dębica

Post#22 13 Kwi 2008 15:28   

Re: Ursus c-360 problem z odpaleniem.pradnica?


Nie musi być oryginalny, ale nie każdy regulator można zastosować do każdego alternatora.
Powrót do góry
   
karola44-81
Poziom 20
Poziom 20


Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 959
Miasto: Polaniec woj. swietokrzyskie

Post#23 14 Kwi 2008 08:48   

Re: Ursus c-360 problem z odpaleniem.pradnica?


lucky a jaki masz problem:: Podziel sie swoimi bolaczkami :). Jaki to alternator?? I jaki regulator potrzebujesz.
Powrót do góry
   
Danielos115
Poziom 1
Poziom 1


Dołączył: 29 Cze 2010
Posty: 1
Miasto: Augustów

Post#24 29 Cze 2010 15:19   

Re: Ursus c-360 problem z odpaleniem.pradnica?


Witam moja c360 ma taki problem

kiedyś był rozrusznik dośc stary nie paliła wymieniliśmy rozrusznik na tki który zapali przy małym natężeniu paliła dość długo

teraz jak zaczeły sie sienokosy zobaczyliśmy że prądnica jest tak gorąca że nie da sie jej dotknąc i że nie ładuje dziwna woń jak by spalenizny wychodziła z niej

teraz ciągnik nie odpala akumulatory sa rozładowane jak sie je naładuje prostownikeim to odpala ale potem za jakiś czas znów nie zapali

jest to wian pradnicyy a raczej łożysk w niej zawartych przynajmniej ja tak sadze że to jest to a wy jak sadzicie

bo nie chciał bym kupować nowej prądnicy za 200 zł albo i wiecej jak bym mógł ja naprawić
Powrót do góry
   
niutat
Poziom 23
Poziom 23


Dołączył: 02 Wrz 2007
Posty: 3509
Miasto: Biłgoraj

Post#25 29 Cze 2010 15:27   

Re: Ursus c-360 problem z odpaleniem.pradnica?


Na forum jest kilka tematów o zamontowaniu alternatora zamiast prądnicy i to było by najrozsądniejsze wyjście w tym przypadku. Prądnica pewnie ma zwarcia w uzwojeniu wirnika i moim zdaniem nie ma co się więcej nią zajmować. Lepiej zainwestować w jakiś alternator ze szrotu i mieć święty spokój.
Powrót do góry
   
zetor700
Poziom 1
Poziom 1


Dołączył: 08 Gru 2011
Posty: 1
Miasto: rzeszów

Post#26 08 Gru 2011 14:02   

Re: Ursus c-360 problem z odpaleniem.pradnica?


koledzy tez mam mały problem posiadam c-355 z 1972 roku i ostatnio mam problem ja uruchomic posiada nowe akumulatory nowy rozrusznik a gdy wcisne na starter to słychac tylko łłyyy łyyy i tak z dwa razy i kontrolki gasną co moze byc powodem tego nie odpału prosze o pomoc
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 08 Gru 2011 14:02   





Powrót do góry
   
sandamiano
Poziom 18
Poziom 18


Dołączył: 07 Paź 2011
Posty: 548
Miasto: wielkopolska

Post#27 08 Gru 2011 14:23   

Re: Ursus c-360 problem z odpaleniem.pradnica?


Jeśli jesteś pewien naładowania akumulatora jak i sprawności rozrusznika to obejrzyj połączenie masowe akumulator-rozrusznik.Jak również czystość klem na akumulatorze jest ważna.Jak masz jakiś wyłącznik akumulatora i jak jest skorodowany to też może przez niego być utrudniony przepływ prądu.Połącz na chwilę poza tym wyłącznikiem prądowym i spróbuj odpalić
Powrót do góry
   
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> Samochody Serwis -> Samochody Elektryka i elektronika -> Ursus c-360 problem z odpaleniem.pradnica?
Strona 1 z 1
Podobne tematy
Ursus c 360 - Ursus c 360 odpala bez ustawienia początku wtrysku (3)
ursus c 360 - Prądnica ursus c 360 brak ładowania akumulatorów (15)
Ursus C-330M - Problem z odpaleniem (25)
Ursus C-360 - Altelnator Bosch 28/70 A do Ursus 360 (2)
Ursus C360 - problem z odpaleniem, bardzo ciężko kręci (24)
Ursus C 360 - problem z podnośnikiem (28)
ursus c360 - ursus c 360 po remoncie dymi na niebiesko (6)
Ursus c 360 - Ursus pracuje na bardzo wysokich obrotach (4)
Problem z zegarem temperatury w Ursus c 360 3P (2)
Ursus 360-3p - Rozrusznik od ursusa 360 do 360-3p (2)


Administrator || Moderatorzy || Regulamin forum || Regulamin ogólny || Informacja o cookies || Kontakt

Page generation time: 0.069 seconds

elektroda.pl temat RSS 

opony