Forum elektroda.pl

Regulamin | Punkty | Dodaj... | Ostatnie | Szukaj | Rejestracja | Zaloguj

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Instalacja aluminiowa w mieszkaniu..


Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> Elektryka Instalacje i Sieci -> Instalacja aluminiowa w mieszkaniu..
Autor
Wiadomość
nekroskop
Poziom 5
Poziom 5


Dołączył: 13 Gru 2005
Posty: 13
Miasto: oświęcim

Post#1 Post autora tematu 02 Lis 2007 19:23   

Instalacja aluminiowa w mieszkaniu..


Witam
Mieszkam w bloku i wszedzie jest dwuprzewodowa siec na drutach aluminiowych.
Siedze sobie ostatnio i wjednym z pokoi cyk znikl prad w gniazdkach .
znalazlem poczatek obwodu i koniec w pokoju . probowka posprawdzalem
i w kazdej dziurce neonowka odpalila a miernik wskazal okolo 130 Volt
no nic rozebralem gniazdko gdzie wg mni eprzychodzi prad z listwy bezpiecznikowej rozebralem podotyklame kabelki podnioslem bezpiecznik posprawdzalem i wszystko ok 235 V wymienilem gnizadko bo na przewodzie N oczywiscie bylo widac slady upalenia . poskrecalem do kupy zalaczylem wszytko otworzylem browara i po 60 minutach cyk to samo odpiolem akwarium z osprzetem i cyk wrocilo napiecie
teraz jednak jest 235 volt w gniazdkach ale jak przyloze neonowke to swieci a jak zmierze napiecie to miedzy bolcem a N jest 110 volt a miedzy bolcem i faza 135 volt . nie wiem co o tym myslec bo bolce nie sa mostkowane nigdzie . na 3 gniach wisi komp lampka nocna, tv , sat ,dvd player, filtry od akwa . oswietlenie akwa , grzalka i napowietrzacz . podpiete to mam na rozdzielaczach z gniazdakmi na bolec i maja fabryczne diody podwietlajace zalaczenie .
no i nie wiem co z tym poczac. czy czasem nie przebic sie z pokoju obok gdzie mam miedziane przewody ??? niestety od tablicy do pierwszego gniazdka tez jest alu .
Powrót do góry
   
pentagon
Poziom 12
Poziom 12


Dołączył: 21 Wrz 2005
Posty: 104

Post#2 02 Lis 2007 19:39   

Re: Problem z prądem w domu


Kolego mogę Tobie poradzić przegląd całej instalacji, z tego co opisujesz wygląda że masz gdzieś w instalacji tzw. słabe zero czyli niepełny styk na przewodzie zerowym wtedy będzie Ci świeciła kontrolka na obydwu przewodach w gniazdku.
Skuteczna metoda to przegląd i sprawdzenie wszystkich połączeń w gniazdkach i puszkach.
Najlepiej jest wymienić instalację na miedzianą ;-)
Powrót do góry
   
zdzislaw111
Poziom 19
Poziom 19


Dołączył: 17 Sty 2004
Posty: 663
Miasto: Puławy

Post#3 02 Lis 2007 19:56   

Re: Problem z prądem w domu


Witam.
nekroskop napisał:
Witam
Mieszkam w bloku i wszedzie jest dwuprzewodowa siec na drutach aluminiowych.
Siedze sobie ostatnio i wjednym z pokoi cyk znikl prad w gniazdkach .
znalazlem poczatek obwodu i koniec w pokoju . probowka posprawdzalem
i w kazdej dziurce neonowka odpalila a miernik wskazal okolo 130 Volt
no nic rozebralem gniazdko gdzie wg mni eprzychodzi prad z listwy bezpiecznikowej rozebralem podotyklame kabelki podnioslem bezpiecznik posprawdzalem i wszystko ok 235 V wymienilem gnizadko bo na przewodzie N oczywiscie bylo widac slady upalenia . poskrecalem do kupy zalaczylem wszytko otworzylem browara i po 60 minutach cyk to samo odpiolem akwarium z osprzetem i cyk wrocilo napiecie
teraz jednak jest 235 volt w gniazdkach ale jak przyloze neonowke to swieci a jak zmierze napiecie to miedzy bolcem a N jest 110 volt a miedzy bolcem i faza 135 volt . nie wiem co o tym myslec bo bolce nie sa mostkowane nigdzie . na 3 gniach wisi komp lampka nocna, tv , sat ,dvd player, filtry od akwa . oswietlenie akwa , grzalka i napowietrzacz . podpiete to mam na rozdzielaczach z gniazdakmi na bolec i maja fabryczne diody podwietlajace zalaczenie .
no i nie wiem co z tym poczac. czy czasem nie przebic sie z pokoju obok gdzie mam miedziane przewody ??? niestety od tablicy do pierwszego gniazdka tez jest alu .

Zaznaczyłem pogrubieniem to co chciałbym , żebyś wyjaśnił .
Jeśli instalacja dwu przewodowa to bolce powinny być łączone mostkiem z przewodem zerowym , jak jest inaczej (osobny przewód do bolców ) to już nie 2 a 3 przewodowa .
Teraz do rzeczy z tego co piszesz to któryś z przewodów traci połączenie.
Powinieneś znaleźć który . Z tablicy gdzie jest pewne zasilanie przeciągnij przewód " zero" drugi "faza" i w czasie gdy zmniejszy się napięcie zasilania
sprawdź który z przewodów traci połączenie . Teraz to proste wystarczy uszkodzony przewód połączyć z najbliższym sprawnym . Weź pod uwagę wypowiedź kolegi "pentagon"
Uwaga na niebezpieczne napięcia !
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 02 Lis 2007 19:56   





Powrót do góry
   
Madrik
Poziom 24
Poziom 24


Dołączył: 29 Paź 2007
Posty: 5667
Miasto: Warszawa

Post#4 02 Lis 2007 20:15   

Re: Problem z prądem w domu


Właściwie sam sobie odpowiedziałeś na problem. Część instalacji jest miedziana, a druga część aluminium. To najgorsze połączenie. Zacznij przegląd od puszki, gdzie łączą się obie instalacje. Jeśli osoba łącząca je, nie postąpiła zgodnie ze sztuką, czyli nie dała kostek, lub przekładek kupalowych, tylko ordynarnie skręciła je ze sobą, to na miejscu złączenia miedź z aluminum zaczęly korodowac i styk zaczął się grzać. w tej chwili zapewne jest mocno przegrzany.
Drugi problem, to zbyt duże obciążenie sieci. Aluminiowa instalacja niestety znosi o wiele słabsze obciążenie niż miedziana. A ty masz tam całe mnóstwo odbiorów i to niektóre sporej mocy. Wszystko wisi na przewodzie aluminiowym 2.5mm2. To tak, jak miedziana "półtorówka".
Odszukaj w puszkach miejsca łączeń obu części instalacji.
Potem sprawdź tablicę bezpiecznikową. Następnie, poproś administratora budynku o sprawdzenie przez elektryka twojego odejścia z WLZ-tu na klatce.
Sprawdż puszki łączeniowe gniazd i same gniazda. Instalacja aluminiowa ma niestety skłonność do multiawarii.
Sam ostatnio naprawiałem znajomemu instalację tego typu. Zaczęło się od ulamanego przewodu na gniazdku, a skończyło się na bezpiecznikach. Łącznie trafiły się 3 przerwy, które "aktywowały" się w różnych miejscach po naprawieniu poprzedniej. Myślałem, że mnie szlag trafi. Z 15 minutowej robótki grzecznościowej, zrobiła sie 2 godzinna fucha bezpłatna.

A w budżecie domowym zarezerwuj środki na wymianę aluminiowej części instalacji. Kończy się sezon budowlany. przewody stanieją. :D
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 02 Lis 2007 20:15   





Powrót do góry
   
nekroskop
Poziom 5
Poziom 5


Dołączył: 13 Gru 2005
Posty: 13
Miasto: oświęcim

Post#5 Post autora tematu 02 Lis 2007 20:31   

Re: Problem z prądem w domu


siedze i jak narazie jest prad wszytsko podpiete i powoli dlubie wtym a wiec wyjasniam
w pokoju sa 3 podwojne gniazdka z bolcem. do bolcow uziemniajacych nie jest podlaczony zaden przewod . do gniazdka przychodza 2 kabelki niebieski i brazowy aluminiowy i 2 kabelki odchodza - gniazdka sa nadtynkowe - kabeli zalane sa wylewka nie ma zadnych puszek :-) ogolnie masakra bo kabelki lubia sie lamac ( to doswiadczenie z inncyh pokoi )
mam w tej chwili 3 podwojne gniazda z bolcem do kazde gniazda jest dopiety rozdzielacz z wtyczka na bolec w rozdzielczaczh sa zamontowane neonowki i przelacznik - jak jest wpiety rozdzielacz to w drugim gniezdzie podczas pomiarow pojawia sie napiecie na bolcu 110 volt miedzy bolcem a N i 135 volt miedzy bolcem a Faza gdzie zapa sie probowka jak odepne rozdzielacz na bolcu nie swieci probowka chociaz widze ze pojawia sie jakies napiecie okolo 20 volt miedzy bolcem a neutralem a miedzy tym gdzie sie swieci neonowka a bolcem jest zero.

Dodano po 12 [minuty]:

@Madrik - obwod w tym pokoju jest akurat caly aluminiowy od skrzynki zbezpiecznikowej do gniazd . nie ma zadnych puszek po drodze do nich jak pisalem kable rzucone na podloge i zalane betonem . polaczenie alu z miedzia mam w innym pokoju gdzie poprzepalaly sie badz ulamamy przewody . nosze sie z zamiarem wymiany tego badziewia . od pionu do skrzynki mam juz pociagnieta miedz ( potrzebowale obowdy pod kuchenke , lodowke i lazienke ) no ale zostaly te pokoje . przy najblizszym remoncie bede musial to zrobic :-D
Powrót do góry
   
Madrik
Poziom 24
Poziom 24


Dołączył: 29 Paź 2007
Posty: 5667
Miasto: Warszawa

Post#6 02 Lis 2007 20:52   

Re: Problem z prądem w domu


Czemu mierzysz napięcię pomiędzy bolcem, skoro jest nie podpięty? Nawet nie jest zerowany. W tej chwili to atrapa bez znaczenia. Nie ma zatem sensu dokonywanie pomiarów pomiędzy bolcem, a pozostałymi przewodami.
"Zero" to nazwa formalna. W rzeczywistości przwód "zerowy" ma często znaczny potencjał względem ziemi. 20V na zerze w Bloku to częste zjawisko. Jest związane z ilością i mocą pracujących odbiorów.
Pomiaru dokonuj tylko pomiedzy zerem i fazą.
Skoro ta część instalacji nie łączy się bezpośrednio z miedzią, pozostaje i tak sprawdzic pozostałe punkty. Konieczne będzie zdjęcie izolacji z polączeń. Bardzo częśto Aluminium "upływa się", znacznie zmiejszając swój przekrój w miejscu nacisku - śruby kostek, zaciski, skrętki, ostre zgięcia. Takie miejsce może pękać, powodując przy zmianach temperatury i drganiach różną przewodność, od pełnej, do przerwy.

PS - Neonka świeci przy stosunkowo małym napięciu. To tylko ordynarny i mało dokładny wskaźnik.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 02 Lis 2007 20:52   





Powrót do góry
   
nekroskop
Poziom 5
Poziom 5


Dołączył: 13 Gru 2005
Posty: 13
Miasto: oświęcim

Post#7 Post autora tematu 02 Lis 2007 21:00   

Re: Problem z prądem w domu


nie wiem jakos mnie przerazil ten potencjal na bpolcu bo dla mnie to wlasnie atrapa jest jak piszesz :-D i troche mnie to zaniepokoilo bo mi sie prawie dzieciaki po domu beda rozchodzily ( mam blizniaki ktore zaraz rusza na czworakach )
w gniazdku poprzycinalem kabelki tyle ile sie dalo oczyscilem i jak narazie dziala :-D heh w koncu do was pisze :-D
Powrót do góry
   
cyruss
Poziom 21
Poziom 21


Dołączył: 11 Wrz 2003
Posty: 1197
Miasto: Kraków - Przemyśl

Post#8 02 Lis 2007 21:26   

Re: Problem z prądem w domu


W czasach z których pochodzi Twoja instalacja nie stosowano w pokojach gniazd z bolcem. Były one wyłącznie w łazience ewent. w łazience i kuchni i bolec zwykle był połączony z rurami wodociągowymi zimnej wody.
Podane objawy (napięcie między bolcem i zerem) wskazują na to że bolec nie jest nigdzie połączony a napięcie na nim pochodzi z filtrów przeciwzakłóceniowych podłączonych urządzeń. Pomiaru pewnie dokonywałeś na wolnym gniazdku w przedłużaczu / listwie?
Co radzę:
1. w gniazdach z bolcem (ale tych na ścianie) sprawdź czy do bolca podłączony jest przewód.
a. jeśli jest to sprawdź czy jest skutecznie uziemiony, choćby np na moment podłączając probówkę z żarówki z przewodami między fazę i bolec (OSTROŻNIE). Powinna zaświecić pełnym światłem. Żeby było to bezpieczne - niech nikt w tym momencie nie dotyka żadnego urządzenia włączonego gdziekolwiek w mieszkaniu do gniazda z bolcem. Gdyby żarówka nie zaświeciła lub świeciła słabo - pozostaje tylko poprawić połączenie przewodu do rur - zwykle w pionie instalacyjnym za płytami drewnopochodnymi (bez bałaganu się nie obędzie...).
b. jeśli przewodu nie ma to albo musisz go podłączyć oddzielnym przewodem tam gdzie taki przewód jest albo wymienić gniazdo na bez bolca i oczywiście nie włączać do niego urządzeń wymagających ochrony porażeniowej, choćby kompa.

2. We wszystkich gniazdach warto zrobić przegląd połączeń przewodów. Oczywiście jak najmniej nimi majtając bo bardzo łatwo się ułamują. Najlepiej (o ile to gniazda podtynkowe) przewody połączyć na solidnej kostce połączeniowej (przedtem je porządnie czyszcząc) i doprowadzenia do gniazda zrobić z linki miedzianej przynajmniej 1,5 mm kw. Oczywiście nie skręcać alu i miedzi pod jedną śrubą, nie powinny się bezpośrednio stykać. Jeśli to gniazda natynkowe to pozostaje tylko oczyszczenie i dokręcenie przewodów, ewent. wymiana przegrzanej części natynkowej, sprawdzenie styków części odkręcanej ze stałą (o ile taka jest budowa gniazda).

Z wymianą przewodów może być problem o tyle że b. często przewód od gniazda do gniazda biegnie pod wylewką podłogową, "na skróty" a nie wzdłuż ścian. A w łazience, kuchni i przy bezpiecznikach jest zagipsowany w płycie gipsowej lub gipsowo - kartonowej. Jedyne co wchodzi w rachubę to ułożenie listew instalacyjnych na przewody i montaż gniazd natynkowych.

Jeśli te gniazda z bolcem pozakładał Ci elektryk to nie powinien dłużej pracować w tym zawodzie. Bo sprowadza śmiertelne zagrożenie. Ty jako użytkownik masz prawo się na tym nie znać i w dobrej wierze wtykasz tam wtyczkę ze stykiem ochronnym. A ochrony nie ma. Sam bolec Ci jej nie da, dopiero przewód do niego podłączony. Jak najszybciej FACHOWO przerób tę instalację na 3-przewodową, choćby ze względu na dzieciaki. One mają cieńszą skórę a zatem mniejszą oporność. Pośliniony palec na obudowie kompa, nóżka przy kaloryferze, komputer w gnieździe bez bolca ... a resztę sobie dopowiedz. Wprawdzie filtr przeciwzakłóceniowy ogranicza prąd doziemny do bezpiecznej wartości, ale może być uszkodzony...
Mostek w gnieździe bolca do zera też sprawy nie załatwi, w niepewnej instalacji to większe niebezpieczeństwo niż brak bolca. Bo może pojawić się na bolcu prąd nie ograniczony przez filtr.


CZYTAJCIE NIE TYLKO OSTATNI POST A CAŁOŚĆ I NIE DORADZAJCIE ROZWIĄZAŃ W TYM WYPADKU EWIDENTNIE NIBEZPIECZNYCH!!!
Powrót do góry
   
lukib1
Poziom 14
Poziom 14


Dołączył: 07 Lut 2003
Posty: 196
Miasto: Gdańsk

Post#9 02 Lis 2007 21:42   

Re: Problem z prądem w domu


siedze i jak narazie jest prad wszytsko podpiete i powoli dlubie wtym a wiec wyjasniam
w pokoju sa 3 podwojne gniazdka z bolcem. do bolcow uziemniajacych nie jest podlaczony zaden przewod [/i]

Cytat:
mam w tej chwili 3 podwojne gniazda z bolcem do kazde gniazda jest dopiety rozdzielacz z wtyczka na bolec w rozdzielczaczh sa zamontowane neonowki i przelacznik - jak jest wpiety rozdzielacz to w drugim gniezdzie podczas pomiarow pojawia sie napiecie na bolcu 110 volt miedzy bolcem a N i 135 volt miedzy bolcem a Faza gdzie zapa sie probowka jak odepne rozdzielacz na bolcu nie swieci probowka chociaz widze ze pojawia sie jakies napiecie okolo 20 volt miedzy bolcem a neutralem a miedzy tym gdzie sie swieci neonowka a bolcem jest zero.


Podłącz w gniazdkach na ścianie te bolce do N, po prostu zmostkuj je, tak będzie prawidłowo i listwy zabezpieczajace przed przepięciami ( w teorii)
będą miały sens i bedzie to prawidłowe.

Uwaga przy tych pracach wyłącz bezpieczniki, napięcie zmienne 230V w instalacji domowej dla osób przy niej pracujacych jest niebezpieczne !!!A dlaczego bolce nie są zmostkowane w gniazdkach z N !!!
I po co w takim wypadku stosujesz przedłużacze z bolcem ochronnym ??
W listwach tych masz też prawdopodobnie filtry, jak rozumię są to przedłużacze z wyłącznikami i neonówkami, dlatego na bolcu pojawia się połowa napięcia sieci, ale płynie tam niewielki prąd rzędu kilkumA [/i]
Powrót do góry
   
zdzislaw111
Poziom 19
Poziom 19


Dołączył: 17 Sty 2004
Posty: 663
Miasto: Puławy

Post#10 02 Lis 2007 22:23   

Re: Problem z prądem w domu


nekroskop napisał:
siedze i jak narazie jest prad wszytsko podpiete i powoli dlubie wtym a wiec wyjasniam
w pokoju sa 3 podwojne gniazdka z bolcem. do bolcow uziemniajacych nie jest podlaczony zaden przewod . do gniazdka przychodza 2 kabelki niebieski i brazowy aluminiowy i 2 kabelki odchodza - gniazdka sa nadtynkowe - kabeli zalane sa wylewka nie ma zadnych puszek :-) D


Z tego co piszesz to instalacja w której zasilanie gniazdek przebiega pierścieniowo .
Obwód zaczyna się od tablicy biegnie od gniazda do gniazda i na koniec wraca do tablicy.
Rozwiązaniem tej sytuacji jest przegląd kolejnych gniazd i poprawianie ułamanych , upalonych przewodów .

Można tego dokonać odkuwając odcinek tynku po długości przewodów zamontować ponownie puszkę i gniazdko i tak kolejno w kółko.

Uwaga : podczas łączenia przewodów dochodzących i odchodzących nie pomyl fazy z zerem ( oznacz wstępnie taśmą izolacyjną np fazę) i pracuj przy wyłączonym napięciu
Powrót do góry
   
Kaz K
Poziom 18
Poziom 18


Dołączył: 13 Sty 2002
Posty: 532
Miasto: Chrzanów

Post#11 02 Lis 2007 23:28   

Re: Problem z prądem w domu


No coz po pierwsze to jesli masz gniazdko z bolcem to powinien byc podlaczony tzw "zazerowany" w twoim przypadku (zeby nie przyszlo komus do glowy laczyc z woda lub innymi rurami). Co do potencjalu na bolcu to pewnie mierzysz jakims elektronicznym miernikiem uniwersalnym a te pokazuja rozne bzdury przy braku podlaczenia przewodow do styku.
W instalacji proponuje poskrecac przewody i zalozyc kostki laczeniowe a z nich wyprowadzic przewody do gniazdek bedzie duzo bezpieczniej i pewniej.
Proponuje zlecic to jakiemus fachowcowi by bylo bezpiecznie i dobrze wykonane!!!
Powrót do góry
   
jarecki 86
Poziom 21
Poziom 21


Dołączył: 13 Kwi 2007
Posty: 1207
Miasto: płd-wsch

Post#12 03 Lis 2007 00:11   

Re: Problem z prądem w domu


1. Jeżeli już proponujecie mostkowanie, to niech to będzie zrobione prawidłowo, tzn najpierw N na bolec a potem na któryś ze styków. W myśl zasady – najpierw chronimy, później zasilamy
2. Skąd ta pewność, że to „zero” jest upalone, a nie L?

Występowanie napięcia 110 i 135 Volt świadczy jedynie o tym, że wartość napięcia zasilającego wynosi 245V, a te napięcia (110 i135) to nic innego jak nierówne połówki napięć ustalone przez filtr w zasilaczu urządzenia, które jest wpięte do przedłużacza z uziemieniem.
Te wyniki o niczym więcej nie świadczą.

Pomiary trzeba zacząć od pierwszego gniazda (tego najbliżej rozdzielni) i kolejno mierzyć, aż do wystąpienia braku zasilania.
Jeżeli mierzysz miernikiem elektronicznym, to równolegle włącz jakąś niewielką żarówkę np. 25W. To Ci pozwoli uniknąć błędów pomiarowych.
Najlepiej to wezwij jakiegoś znajomego elektryka - będzie okazja na jakiś browarek.
A jeśli już koniecznie chcesz "błysnąć" sam, to bądź ostrożny!!!.
Powodzenia.
Powrót do góry
   
nekroskop
Poziom 5
Poziom 5


Dołączył: 13 Gru 2005
Posty: 13
Miasto: oświęcim

Post#13 Post autora tematu 03 Lis 2007 21:23   

Re: Problem z prądem w domu


Witam
pisze to znaczy ze moja instalacja trzyma sie jako tako :-D
dziekuje wszytskim za zaintereswoanie.
tak jak ktos zauwazyl jest to stara instalacja w systemie pierscieniowym znalazlem gniazdko ostatnie w szeregu gdzie tesc schowal odplyw pod wykladzine bo sie ukruszyl :-D gniazdka montowal pewnie moj tesc albo jakis inny fachowiec .
tak pojawienie sie tego napiecia na bolcu zwiazane jest z zastosowaniem rozdzielaczy z filtrami i lampkami jak wypne wszytsko jest wydaje mi sie oka na bolcu nic nie ma w gniazdku 235V. tak jak ktos trafnie napisal robilem pomiary w gniazdku rozdzielacza albo w sasiednim w danym punkcie. miernik oczywiscie elektroniczny :-D

zastanawiam sie jednak czy moge w tej chwili zrobic tak
polaczyc wszystkie gnizadka w pokoju kablem miedzianym 3 zylowym
i schowac go w listwie nie mam warunkow na rozkuwanie.
w pierwszym gniazdku do ktorego dochodzi prad polaczyc to z alu ( nie mam wyjscie bo nie ma puszek - a niestety ta sciana jest betonowa ) z tym ze zrobil bym mostek w tym gniazdku N na bolec - a dalej poleci sobie to juz przewodem zolto zielonym do kolejnych bolcow
czy moge tak z mostkowac ?

docelowo musze dociagnac kabel od skrzynki ( z klatki mam juz pociagnieta miedz i czesc obwodow jak kuchnia, lazienka , piec jest juz na miedzi ) i teraz mam dylemat bo odrazu zalatwilbym jeszcze jeden pokoj bo jest po drodze tylko czy lepiej zrobic kazdy pokoj na oddzielnym obwodzie i dac to pod jeden bezpiecznik czy jak jeden bedzie bezpiecznik to nie ma to znaczenia i bede mogl powiesic 8 gniazdek ( po 4 w kazdym pokoju ) na jednym kablu. chodzi o zaoszczedzienie 15 metrow kabla ktory musial bym puscic dodatkowo przez pokoj. ja bym puscil 2 ale musze miec uzasadnienie dla ksiegowej ( zony ) na zakupy
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 03 Lis 2007 21:23   





Powrót do góry
   
rysiek45
Poziom 13
Poziom 13


Dołączył: 04 Lis 2006
Posty: 144
Miasto: *-*

Post#14 03 Lis 2007 23:02   

Re: Problem z prądem w domu


Moja rada jest taka:jak tam coś robisz przy prądzie,to raczej nie otwieraj tyle browarow.Bo to niebezpieczne dla zycia moze być....
Powrót do góry
   
Madrik
Poziom 24
Poziom 24


Dołączył: 29 Paź 2007
Posty: 5667
Miasto: Warszawa

Post#15 04 Lis 2007 02:17   

Re: Problem z prądem w domu


Stara szkoła dopuszczała 10 gniazdek na jednym obwodzie. Powyżej zalecano rozdzielanie na osobne obwody. Niby możesz to zrobić, co planujesz, tylko to miejscowe zerowanie do mnie nie przemawia.
Kiedy wymienisz całą instalację, będziesz musiał pamiętać o usunięciu tego "wynalazku" i połączenia wszystkiego w skrzynce bezpiecznikowej.
Pamiętaj o połączeniu Al z Cu, za pomocą kostki łączeniowej, albo przekładek badź zacisków kubalowych (galwanicznie łączona miedź z aluminium). Broń boże na "skrętkę". W takim układzie instalacja wytrzyma góra rok lub dwa i miejsce styku się upali.

W wielkiej płycie, przewody montowano przeważnie w kanałach wewnatrz betonowej plyty. Można by więc je wyciągnąć i wciągnąć nowe, ale ówczesna technologia "zalecała" przykitowanie ich gipsem, przez co są zamocowane na sztywno.
Kładąc nową instalację, można skuć tynk do betonu i położyć instalację w tynku. Ale to trochę po partyzancku. Prawidłowo jednak, należałoby zrobić jeszcze bruzdy w betonie. Młot z brudownicą można wypożyczyć w wypożyczalni.
Listwy mają tę wadę, że nie pasują do mieszkania (wygląd) oraz są bardziej narażone na uszkodzenia. Przesuwanie mebli, zabawy dzieci, ciekawe zwierzątka domowe itp.
Powrót do góry
   
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> Elektryka Instalacje i Sieci -> Instalacja aluminiowa w mieszkaniu..
Strona 1 z 1
Podobne tematy
Instalacja jednofazowa w mieszkaniu (6)
Instalacja elektryczna w mieszkaniu (11)
Dziwna instalacja w mieszkaniu (17)
Nowa instalacja w mieszkaniu. (7)
Aluminiowa instalacja i stopione gniazdko (15)
Instalacja Aluminiowa a Miedziana (6)
Instalacja aluminiowa - czy wytrzyma? (17)
Nowa instalacja w mieszkaniu. (14)
Strzelające żarówki w mieszkaniu (stara, aluminiowa instalacja). (20)
Instalacja jednofazowa w mieszkaniu (68)


Administrator || Moderatorzy || Regulamin forum || Regulamin ogólny || Informacja o cookies || Reklama || Kontakt

Page generation time: 0.076 seconds

elektroda.pl temat RSS