Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki
  • #1 21 Lis 2007 09:18
    Kamus
    Poziom 12  

    Witam.Nie wiem jak zrobić przetwornik przebiegu prostokątnego na sinusoidalny lub trójkątny lub piłokształtny.Wiem że można zastosować filtr dolnoprzepustowy,ale to bardzo słabo zdaje egzamin(przebieg przy najniższej częstotliwości zostanie całkowicie przepuszczony i będzie prostokąt na wyjściu,a jak dojdę do kilkunastu kHz to całkowicie filtr go stłumi gdzie nawet kompresor na wyjściu nic nie pomoże)Zależy mi na tym aby ten układ przetwarzał liniowo ten przebieg od około 32Hz do 16kHz.

  • #2 21 Lis 2007 09:26
    Mariusz Ch.
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Witam.

    Zamiast filtru zastosuj integrator. Na wyjściu uzyskasz piłę.

    Pzdr.

  • #3 21 Lis 2007 10:05
    Kamus
    Poziom 12  

    Tak też można zrobić ale to nie przetworzy liniowo całego pasma które muszę przetworzyć,też będzie to powodowało podobne skutki jak w filtrze dolnoprzepustowym

  • #4 21 Lis 2007 10:20
    Mariusz Ch.
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Witam.

    Nie chodzi o bezpośrednie przetwarzanie. Sygnał prostokątny powinien kluczować źródło prądowe integratora. Wysoki stan sygnału określa czas całkowania. W stanie niskim masz zmianę polaryzacji źródła. Przy wypełnieniu 1/2 masz na wyjściu przebieg symetryczny.

    Pzdr.

  • #5 21 Lis 2007 10:30
    Kamus
    Poziom 12  

    Na takie coś wogóle nie wpadłem,a mógłbyś to przedstawić graficznie albo dokładnie opisać jak należy połączyć,bo jeszcze nie mam za dużego doświadczenia w tym=>początkuje dopiero

  • Pomocny post
    #6 21 Lis 2007 11:20
    Mariusz Ch.
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Witam.

    Przetwornik prostokąt=>sinus lub trójkąt

    To jest schemat poglądowy. Zastosuj klucze tranzystorowe (np. CMOS 4066) ,źródła prądowe mogą być w wersji scalonej. Parametry integratora dobierzesz do najmniejszej częstotliwości tak, aby nie następowało nasycenie.

    Pzdr.

  • #7 21 Lis 2007 13:41
    roobert
    Poziom 14  

    Witam.
    Jeśli już to do w.wym. układu trzeba jeszcze dodać przetwornik f/u i tym sygnałem sterować wartościami prądów żródeł prądowych wtedy dopiero będziesz miał stałą amplitudę.

  • #8 21 Lis 2007 19:14
    Kamus
    Poziom 12  

    Pomysł jest bardzo ciekawy,ale mam jeszcze pytanie:czy jak dam w przebiegu prostokątnym 2 lub więcej różnych częstotliwości (np 2kHz i 200Hz),to czy integrator da przebieg piłokształtny o tych 2 częstotliwościach czy powstanie przebieg o innej częstotliwości?

  • #9 21 Lis 2007 19:55
    roobert
    Poziom 14  

    Witam.
    Całka sumy funkcji to ... chyba jeszcze pamiętasz.

  • #10 22 Lis 2007 00:30
    piniol11
    Poziom 16  

    Witam !
    Schemat od Mariusz Ch , nic nie zmienia. Nadal amplituda piły, jest zależna od częstotliwości prostokątu. Im większe f prostokątu, tym krócej się - naładuje i rozładuje C integratora, a przez to będzie coraz to mniejsza amplituda, ze wzrostem częstotliwości.

    Kolega roobert , proponuje - cyt; dodać przetwornik f/u i tym sygnałem sterować wartościami prądów żródeł prądowych wtedy dopiero będziesz miał stałą amplitudę." . Zgadzam sie, tylko że to rozbuduje i skomplikuje cały układ.

    Czy kolego Kamus, nie prościej było by zbudować, bardzo prosty generator Prostokąt-Trójkąt :?: Ja kiedyś go używałem, i był wystarczający.

    Prezentuję schemat. Zbudowany jest na dość szybkich wzmacniaczach MOSfet. Pierwszy stopień na IC1A, pracuje jako komparator, z pętlą histerezy (układ Schmitta), czyli ze stało-prądowym dodatnim sprzężeniem zwrotnym - R2+PR1. Natomiast drugi stopień na IC1B, jest klasycznym integratorem. Potencjometr P1, reguluje częstotliwość, natomiast PR1, ustawia równe wypełnienie prostokątu, a przez to i trójkąta. PR2 ustawia symetryczne napięcie na wyjściu, w stosunku do zera (masy). Diody D1 i D2, utrzymują stałą amplitudę prostokątów na P1. U zasilające - stabilizowane.

    To na tyle. Pozdrawiam Bogdan.

  • #11 22 Lis 2007 08:22
    Mariusz Ch.
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Witam.

    :arrow: Kol. piniol11.

    Po pierwsze, nie znalazłem w postach kolegi Kamus warunku stałości amplitudy sygnału wyjściowego.

    Po drugie, jak dobrze zrozumiałem, układ ma przetwarzać sygnał prostokątny na trójkątny, a nie generować.

    Pzdr.

  • #12 22 Lis 2007 09:02
    Kamus
    Poziom 12  

    Z chęcią bym użył do przeróbki przebieg np trójkątny lub sinusoidalny bo o wiele łatwiej go przetworzyć na inne.Niestety jest to niemożliwe,bo w urządzeniu które robie(syntezator polifoniczny) potrzebne były dzielniki częstotliwości z najwyższej do najniższej oktawy(tj: przez 2 4 6....).Niestety jedynymi takimi dzielnikami okazały sie być liczniki binarne i trzeba było skorzystać z prostokąta.Kiedyś były takie układy scalone które dzieliły częstotliwość sinusa lub trójkąta przez wielokrotność dwójki(np UL1811,Saj180).Ba,były nawet dzielniki jednej częstotliwości na półtony całej oktawy(zamieniłoby mi to 12 generatorów prostokąta na 1 układ scalony).Niestety są już one od wielu lat nieprodukowane i bardzo ciężko dostępne,a jeśli sie na nie trafi to są bardzo drogie.Może znacie jakieś dzisiejsze układy scalone które potrafią dzielić częstotliwość sinusa lub trójkąta przez wielokrotność dwójki

  • #13 22 Lis 2007 11:06
    Paweł Es.
    Pomocny dla użytkowników

    Nie ma takich dzielników, a taka operacja "dzielenia: jest wykonalna tylko w układach z próbkowaniem, tj. odtwarzasz z pamięci kształt przebiegu a na różne przetworniki dajesz np. co drugą, co czwartą, co ósmą próbkę przebiegu o żądanym kształcie fali.
    Tyle, że taki układ wymaga stosowania po jednym przetworniku C/A na każdy ton co jest nieekonomiczne. W starszych organach stosowano filtry dolnoprzepustowe obsługujące jakiś zakres tonów tak by nie było zbyt dużego skoku barwowego pomiędzy grupami. Na wejście podawano "nieśmiertelne" prostokąty z dzielników oktawowych.

    Rozwiązaniem pośrednim dla instrumentów polifonicznych, jest odgórne przyjęcie maksymalnej możliwej do jednoczesnego wytwarzania ilości głosów i zrobienie tylu równoległych identycznych torów syntezy (6,8,16,32). W momencie wciskania klawiszy układ sterowania przydziela im wolne tory syntezy w miarę posiadanych zasobów.
    Oczywiście tu też są problemy: co robić np. gdy zasoby się kończą. Tu można np. wygasić najwcześniej włączony głos lub nie przydzielić następnego głosu. Drugi problem to sposób zachowania przy kolejnym zwolnieniu i naciśnięciu tego samego klawisza: czy przydzielić mu nowy tor czy też odszukać czy jakiś tor nie gra poprzedniego tonu o tej wysokości i ponownie wyzwolić dany kanał.

  • #14 22 Lis 2007 13:04
    piniol11
    Poziom 16  

    Witam !
    No i cacy:!: , teraz wiem o co chodzi koledze Kamus, buduje syntezator polifoniczny.
    Kolega Mariusz Ch., napisał cyt; Po pierwsze, nie znalazłem w postach kolegi Kamus warunku stałości amplitudy sygnału wyjściowego. Natomiast kolega Kamus, w jednym poście napisał cyt; Tak też można zrobić ale to nie przetworzy liniowo całego pasma które muszę przetworzyć,. Moim zdaniem, przetwarzanie liniowo całego pasma, oznacza, stałość amplitudy dla każdej częstotliwości, w całym paśmie. Przez wszystkich nazywane - ZNIEKSZTAŁCENIA LINIOWE. Chyba że się mylę :!:
    Pozdrawiam.

  • #15 23 Lis 2007 08:56
    Kamus
    Poziom 12  

    Po połączeniu integratora wraz z przetwornikiem f/u układ spisuje sie całkiem dobrze.Myśle że to wzbogaci brzmienie syntezatora.Temat można uznać za zamknięty.Jeszcze raz wszystkim dziękuje za pomoc

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty