Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kolumny wokalowo-konferencyjne na głośnikach Tesla

Marek Ulaszek 18 Sty 2008 11:35 4058 16
  • Witam. Poniżej przedstawiam zdjęcia z budowy kolumn, które powstały w związku z potrzebą nagłośnienia nowo wybudowanego "Domu Parafialnego" w mojej miejscowości. Jako "dobry parafianin" :) zobowiązałem się, że pomogę ksiądzu proboszczowi w tej sprawie. Temat był o tyle trudny, że wydatek na ten cel miał być naprawdę niski a przy tym żeby osiągnąć założony cel nagłośninia dość dużej sali. Z tego to też powodu wysiliłem swój umysł i znalazłem w swoim archiwum projekt z Radioelektronika z 89 roku na którym oparłem mój zamysł wykonania kolumn. Będą służyły do występów parafialnych typu jasełka, małe przedstawienia itp. Po wstępnej akceptacji przez proboszcza nastapiły zakupy.
    I tak:
    płyta wiór 18mm ok3m2 - koszt z pocięciem 70zł
    głośnika szerokopasmowe Tesli - koszt z przesyłką 240zł
    głosniki piezo - koszt 18zł
    wkręty, kleje, kable, zaciski itp - koszt ok. 20zł

    Jak widać na foto kolumny nie są jeszcze wykończone. Umówiliśmy się z księdzem, że zajmie się tym inna osoba. Jeśli wszystko zostanie dobrze wykonane nie omieszkam zamieścić w najbliższym czasie zdjęć już wykończonych i zamontowanych na sali kolumn.

    Kilka zdań wyjaśnienia co do budowy kolumn, Otóż tak jak mówiłem, kolumny nieco zmodyfikowałem, to znaczy uległy zmianie wymiary a także dodatkowo zamontowałem "wspomaganie" w wysokim paśmie dokładając po dwa piezo puszczone przez kondensator 1,0µF. Wprawdzie nie jest to wymarzone rozwiązanie, ale daje przyzwoity efekt przy odsłuchu samej muzyki. Ogólnie kolumny brzmią na wokalu naprawdę bardzo dobrze. Dość duża skukteczność - szacuje na ok.95-96dB, przy tym bardzo mocny "klik" w paśmie "niskiej średnicy". W najbliższym czasie zobaczymy jak się sprawdzą w rzeczywistości.

    P.S. Podziekowania dla kolegi Krystiana za okazaną pomoc przy budowie paczek, oraz podziękowania dla md z forum.

    Kolumny wokalowo-konferencyjne na głośnikach Tesla

    Kolumny wokalowo-konferencyjne na głośnikach Tesla

    Kolumny wokalowo-konferencyjne na głośnikach Tesla

    Kolumny wokalowo-konferencyjne na głośnikach Tesla

    Kolumny wokalowo-konferencyjne na głośnikach Tesla

    Kolumny wokalowo-konferencyjne na głośnikach Tesla

    Kolumny wokalowo-konferencyjne na głośnikach Tesla

    Kolumny wokalowo-konferencyjne na głośnikach Tesla

    Kolumny wokalowo-konferencyjne na głośnikach Tesla


    Fajne!
  • #2 18 Sty 2008 15:51
    Hansol2_pl
    Poziom 20  

    Ładnie zrobione kolumienki czym beda napedzane zapewne 100W im wystarczy. Mozesz podac jakies wymiary kolumienki, czy nadaje sie ona do muzyki czy tylko do wokalu/apele itp? :)

  • #3 18 Sty 2008 16:18
    Marek Ulaszek
    Poziom 22  

    Dziękuję. Dokładnie - powinne mieć te 100W. Na obecną chwilę paczki będą zasilane z polskiego wzmacniacza WS 503 ( chyba będzie miał te 50W na kanał ). Do tego jeszcze korektor 9 punktowy, który będzie miedzy innymi musiał osłabić wszytko poniżej 100Hz i nieco podbić "wyższe pasmo. Kolumny dobrze pracują w przedziale ok. 150Hz -10kHz. Muzyka nie jest ich przeznaczeniem, aczkolwiek jakiś podkład muzyczny muszą "przyjąć" i nie jest to tragedia. Główne jednak przeznaczenie to "słowo" śpiewane i mówione.
    Wymiary tak z pamięci: wysokość ok.103cm, szerokość 29cm, głębokość 32cm.

  • #4 18 Sty 2008 20:28
    Skipior
    Poziom 20  

    Jak polaczyles glosniki?? Jak wypada impedencja??

  • #5 18 Sty 2008 21:49
    inkognito09
    Poziom 29  

    Samo "głośniki szerokopasmowe Tesli" niewiele mówi, konkretniej co to jest. Coś tam widać że chyba ARZ jakieś. Tego typu głośniki mają same z siebie sporą efektywność, współpraca 8 może naprawdę krzyczeć ;). Domyślam się że "wykończenie" ograniczy się do pomalowania, albo obicie + jakaś maskownica.
    Konstrukcja w sam raz do swojego celu. "Garnki" świetnie nadają się do mowy/wokalu. Lekkie układy drgające w połączeniu ze sztywnym zawieszeniem dają niezłą dynamikę, głośniki szybko odpowiadają. Jakoś tak tylko nie jestem pewien czy te pieziaki w ogóle słychać koło garnków, ale i tak nie ma to wielkiego wpływu - większość tego typu konstrukcji opiera się o same głośniki szerokopasmowe i nikt z tego powodu nie płacze.
    Mam tylko nadzieję, że temat nie trafi do kosza - ostatnio moderatorzy zrobili się jacyś drażliwi na punkcie niedokończonych konstrukcji.

  • #6 19 Sty 2008 11:59
    przemo-lukas
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Marek Ulaszek napisał:
    głośnika szerokopasmowe Tesli - koszt z przesyłką 240zł
    głosniki piezo - koszt 18zł

    "Tesla" w Twoim przypadku ARZ 660X ciągnie dość liniowo do 15kHz.
    http://www.tvm-valmez.cz/index.php?id=83&catit=186&l=1&catg=27
    Natomiast te piezo (rozumiem że 18zł/4szt) nie mogą być wybitnymi głośnikami.
    Sądzę, że nagłośnienie było by lepsze, jeśli zamiast piezo zastosował byś korektor impedancji (dla 15kHz to ok. 25Ω) wyszło by nawet taniej, ale to już powiedzmy różnice pomijalne.

  • #7 21 Sty 2008 08:04
    chaka
    VIP Zasłużony dla elektroda

    15kilo? nigdy w życiu - 10 to totalny maks, ale do mowy w zupełności wystarczy. Do muzyki potrzeba uzupełnić góre pasma ale nie montuje się kilku gwizdków poziomo tylko pionowo. Sam popełniłem kiedyś bardzo podobną konstrukcje, ale aktywną. Jest gdzieś w diy.

  • #8 21 Sty 2008 10:06
    Marek Ulaszek
    Poziom 22  

    Witam. Co do głośników to model ARZ6604 - czyli wersja 4 omowa łaczona szereg/równolegle - całość wychodzi na 4ohm. Te piezo to rzeczywiście nie jest wymarzona sprawa - tak wypadło, bo miałem kilka zbędnych i je umiściłem gratis. Trzeba zwrócić uwagę, że te tesle owszem może ciągną te 15kHz, ale tylko na osi a pod kątem 30st. to zdecydowanie gorzej, na "oko" to nie więcej jak 8kHz.

    Wczoraj kolumny przeszły pierwszą próbę! Otwarcie, występ kolęd i jasełek. Moje wrażenie dość pozytywne. Choć powiem tak, że bez dość głębokiej korekcji się nie obyło. Przede wszystkim brzmienie jest takie dość mocno "nosowe"z artykulacją wybuchowych zgłosek. Zjechałem bardzo mocno dół, żeby poprawić czytelność. Góra też wymagała podbicia. Natężenie dźwięku okazało się wystarczające przy pełnym wypełnieniu ok. 100-120 osób. Jest jeszcze jedna miła rzecz, otóż paczki sa bardzo mało podatne na sprzężenia. W zasadzie można się przechadzać z mikrofonami przed nimi do woli. To takie moje spostrzeżenia.

    Aha, co do wykończenia to zostały oklejone okleiną drewnopodobną ( nie przezemnie :wink: ) Jeszcze są bez siatek z przodu, ale ponoć za niedługo zostaną wykończone, a wtedy zrobię im foto. Pozdrawiam.

  • #9 21 Sty 2008 12:04
    przemo-lukas
    VIP Zasłużony dla elektroda

    chaka napisał:
    15kilo? nigdy w życiu - 10 to totalny maks,...

    po części masz rację. Wzrost impedancji działa jak "tłumik" i dla tego radził bym dać korektor impedancji. I fakt, będzie to kierunkowo. :D

  • #10 21 Sty 2008 13:40
    CJ_Basseer
    Poziom 24  

    Wszystko byloby ok gdyby nie te piezo....

  • #11 21 Sty 2008 15:08
    Marek Ulaszek
    Poziom 22  

    Oczywiście nie ulega wątpliowści, że zamiast piezaków widziałbym tam GDWT 12-19/150. I nic nie stoi na przeszkodzie, żeby się tam kiedyś zmieściły te wysokie. Tylko, że o tym zadecydował fakt, że nie miało to w tej chwili pokrycia w wydatkach :) Więc albo mogły być bez lub w takiej formie jak teraz lub musiałbym "wybenclować" z swojej kieszeni ze 180zł na te GDWT...:cry:

  • #12 21 Sty 2008 22:38
    chaka
    VIP Zasłużony dla elektroda

    przemo-lukas napisał:
    chaka napisał:
    15kilo? nigdy w życiu - 10 to totalny maks,...

    po części masz rację. Wzrost impedancji działa jak "tłumik" i dla tego radził bym dać korektor impedancji. I fakt, będzie to kierunkowo. :D


    Tutaj sie mylisz. Charakterystyki częstotliwościowe zdejmowane są przy niezmiennym poziomie napiecia wyjsciowego końcówki mocy, więc w charakteystyce jaką podaje producent, poprawka na wpływ impedancji naklada się sama. Nic sie samo nie stumi.
    Poza tym korektor impedancji nie wpływa bezpośrednio na głośnik lecz na poprzednie stopnie tj. wzmacniacz i zwrotnice więc nie wyprostuje charakterystyki.

    A faktu, że przetworniki są bardzo kierunkowe nie da się zaprzeczyć. Z jednej storny jest to wada, ale z drugiej stony taka kolumna "kiepsko" się sprzęga.

  • #13 22 Sty 2008 11:16
    przemo-lukas
    VIP Zasłużony dla elektroda

    chaka napisał:
    ... Poza tym korektor impedancji nie wpływa bezpośrednio na głośnik lecz na poprzednie stopnie tj. wzmacniacz ...

    chaka, dokładnie o tym piszę. Jak skończę swoją konstrukcję (taka koncepcyjna) to zamieszczę pomiary i wszystko się wyjaśni. :D

  • #14 23 Sty 2008 17:54
    SzokalML
    Poziom 36  

    Cytat:
    Więc albo mogły być bez lub w takiej formie jak teraz lub musiałbym "wybenclować" z swojej kieszeni ze 180zł na te GDWT.


    a nie z kieszeni proboszcza? :D ostatnio te GDWT są nieco tańsze, ale inna opcja to np. GDWT od STX-a = jeden by wystarczył na taką kolumnę, przy podziale tak wysokim, a koszt to 2x28 zł. Te piezo trochę muszą psuć brzmienie - dziwi mnie, że musisz jeszcze górę podbijać. Myślałem że będzie jej aż nadto.

    Do wokalu chyba nie ma nic lepszego, ale ciekaw jestem czy nie lepsza byłaby dla nich obudowa zamknięta.

    PS.
    Na jakich głośnikach był projekt z Radiolelektronika? Chyba nie ARZ?

  • #15 24 Sty 2008 15:55
    Marek Ulaszek
    Poziom 22  

    No właśnie, że nie bardzo z "kieszeni proboszcza"... :wink:

    Co do projektu z RE był on dedykowany o ile pamiętam na głośniki GDS 20/10. ARZ znany jest z dobrej "średnicy" i wybór padł w tym wypadku na niego. Co do obudowy to też tak na początku myślałem, że może lepiej zamknięta. Ale mógłby być problem z "brzydkim" podbiciem w dole pasma i zdecydowałem na otwartą. Rozmawiałem o tym z kolegą md, który ma doświadczenia z tego typu paczkami i też radził otwartą obudowę. Poza tym później robiłem taką krótką próbę napchania materiałów tłumiących do środka i przysłonięcia tej szczeliny i powiem, że lepiej brzmi wokalnie z tą szczeliną - mocniej i klarowniej.

    Co do korekcji "góry" to wbrew pozorom okazła się niezbędna po zamontowaniu na sali kolumn. Bez niej tak jak pisałem brzmienie mowy było takie "nosowe", "nieczytelne". Wynikać to może też po części z akustyki sali, ale nie miałem czasu nad tym się zastanowić.

  • #16 02 Lut 2008 13:32
    radocha
    Poziom 28  

    Co do piezaków - współpraca z ARZkami to jeden z nielicznych przypadków gdzie jest sens je stosować - piezaki sensownie grają właśnie od 8kHz wzwyż
    Ale:
    -muszą mieć w miarę równe pasmo powyżej owych 8kHz - połowa nie ma, tu wypada się przeprosić z alpierdem - odkładając na bok rozrzuty parametrów (i charakterystyk - ale na szczęście głównie poniżej 8kHz) - alpierd podaje charakterystyki swoich piezaków - i co ciekawe - PRAWDZIWE - więc można wybrać odpowiedni model. Kiedyś brało się tanie serie monacora, ale od paru lat one już nie są tanie, a jakość spadła.
    - muszą być OSTRO cięte - np 18dB/okt. - bo w piezakach garb oktawę niżej (w okolicach 4kHz) o wysokości KILKUNASTU dB (i oferujący mnogo piachu i zniekształceń) to żadna niezwykłość. Jak się tego nie wyeliminuje, to poprawiając górkę spartolimy wysoki środek - najczęściej (z powodu gwałtownych zmian fazy wydalanego paskudztwa z piezaka w tym zakresie) uzyskamy obok siebie ostre piki i potężną dziórę.
    Ja używam najtańszych - bywały hurtowo nawet poniżej 1 zł, ale ja se je w studiu sprawdzam białym szumem jak się nudzę - nic mnie to nie kosztuje, a rezystorów parowatowych (i to w większości młt) to mi jeszcze całe pokłady zostały, co je niegdyś "zdobyłem" na komunistach.
    Wtedy się opłaci.
    Jeśli te paczki będą se stały - wsadź tubki STXa, wyjdzie taniej niż kombinacje ze zwrotką (bo trza parę rezystorów parowatowych i jeszcze cewków ponawijać) do piezaka.
    Jeśli będą wożone to o STX zapomnij - odpadną, tubka z lichego plastiku i się ułamuje - przy samej d..., tam gdzie włazi do gardzieli. Chyba że lubisz se "porzeźbić" i wyprodukujesz precyzyjne mocowanie "na magnes"

    Marek, te piezaki pewnie dałeś najczęściej stosowaną a najgorszą metodą z rezystorem w szereg?
    Wywal go, przez niego rezonanse własne piezaka jeszcze się uwypuklają, należy je tłumić.
    Tak najprymitywniej, ale często jakoś starcza:
    Rezystor trza dać równolegle z piazawką (no właśnie żeby układ miał jakąś rezystancję a nie tylko pojemność) i od tej pory go traktujesz jako niby dynamiczny - wystarczy teraz se policzyć pojemność kondensatora filtru - zależy od tej rezystancji, ona nie może być za wielka, bo kondensator wyjdzie za mały - porównywalny z pojemnością własną piezaka - najczęściej ok 50 - 200 nF. Rezystancja równoległa do piezawki musi być na tyle mała, by dla np 8kHz kondensator wypadł co najmniej parę razy większy od tych kilkudziesięciu nF.
    Lepiej jak poskładasz taki filtr 2 albo 3 (to już dla RC bywa ciężko) ogniwowy - każdy rezystor następnego ogniwa powinien mieć 10 razy większą rezystancję od poprzedzającego.
    Jak wyjada wysoki środek - to się zmniejsza pojemność kondensatorów - żeby piezak nie wydalał garba co jest w przeciwfazie z tym co gra szerokopasmowy - w 90% przypadków pomaga

    Aha co do tego "mulenia" a dole - pewni ci chodzi o "garnek" tak w okolicach stokilkadziesiąt - 200 Hz. Zjawisko od dawna obserwowane i już opisywane na elektrodzie. ARZki z większością końcówek dziwnie współpracują w tym zakresie - oprócz "normalnego" garba od współpracy z budą (on znika przy bardzo dużych budach, ale wtedy odporność mocowa leci na łeb na szyję) jakieś dziwne zjawiska rezonansowe się jeszcza dzieją - bywają nawet dziwne niekontrolowane (i co ciekawe często nieskorelowane z impulsami muzyki) skoki i szarpnięcia membrany - niejedna ARZka została zarżnięta w ten sposób.
    Zdjęcie tego wycinka pasma pomaga, ale dużo lepiej pomaga kondensator w szereg - nie tylkko lekko wycina te pasmo (i właśnie - lekko- nie trzeba wtedy tak brutalnie wyrzynać) ale osłabia sprzężenie wzmaka z głośnikiem - i wszystko się uspokaja.
    Nie pamiętam teraz pojemności ile to było dla 4 ohm - rzędu 100 czy 200 mikro, tym bardziej że zależy to też trochę od budy. Parę lat temu gdzieś tu opisywaliśmy, ala prędzej se obliczysz niż wyszukasz w elektrodowym gąszczu. To się wstępnie liczyło na 3 dB spadek w zakresie ok 150 - 250 Hz - i dobierało potem dokładniej na ucho. I korektora potem już się nie używało. Może Kwaczor albo Tomaszo pamięta ? O ile mnie pamięć nie myli też kiedyś kombinowali z tymi krzykaczami

  • #17 04 Lut 2008 17:18
    Marek Ulaszek
    Poziom 22  

    Witam. Radocha - Dziękuję!
    Uff, nie wiedziełm, że o tych biednych piezo to można taki referat napisać :)
    Oczywiście żartuję i ukłony w kierunku posiadanej wiedzy, której nie znajdzie w podręcznikach.
    Szkoda, że na wykonanie tych paczek miałem tak mało czasu a szczególnie na fakt, że nie miałem takiej wiedzy, aby poprawić brzmienie tych paczek w odpowiednim czasie. Paczuszki już sobie zawisły i chyba tak zostaną. Foto niżej.
    Te piezo głośniki, to nomen-omena akurat Alphardy, (uuu..model coś TE-120) puściłem bez oporu w szerg i tylko w szereg z kondensatorem 1µF.
    Na tą "garnkowatość" ARZ-ów to by przydało się, rzeczywiście zastosować kondensator ok.220mikro.
    Może jeszcze, będę miał okazje je przerabiać..no zobaczymy. Pozdrawiam.
    Kolumny wokalowo-konferencyjne na głośnikach Tesla
    Kolumny wokalowo-konferencyjne na głośnikach Tesla
    Kolumny wokalowo-konferencyjne na głośnikach Tesla

 
Promocja -20%
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
tme