X
  • #1 26 Jan 2008 16:52
    turli
    Level 8  
    Helpful post? (0)
    Witam,

    Chcialbym sie dowiedziec czy wystepujacy u mnie przypadek jest normalny czy nie.
    Chcialem dzisiaj podlaczyc zyrandol [pierwszy raz w zyciu] i nie wyszlo do konca dobrze;)

    Zdjalem wlacznik i zaczalem probowka sprawdzac kable ..... przy wlaczaonym napieciu na zadnym przewodzie probowka sie nie zaswiecila.
    Tak powinno byc? bo mi sie wydaje ze nie.

    W suficie wystaja 3 przewody, na jednym jest od razu napiecie..powinno byc?? bo mi sie wydaje ze nie.

    Podlaczylem wlacznik pozniej na chybil trafil ustawialem zyrandol z trzema zarowkami. Efekt ... wciskam jeden klawisz pali sie jedna zarowka, wciskam drugi zapalaja sie 3 ...ale jak wylaczen ten pierwszy i wcisne drugi to powinny sie palic 2 a nie pali sie wtedy zadna.

    Dziekuje za odpowiedz
  • #2 26 Jan 2008 17:07
    slawn1
    Level 15  
    Helpful post? (+1)
    Oczywiście masz zamienione w puszce fazę z zerem. Nie jest to prawidłowe ale dawniej nie dbano o "takie" szczegóły. Jeśli nie chcesz szukać w puszkach i odwracać tego połączenia musisz przewód fazowy podłączyć do punktu wspólnego w żyrandolu a dwa pozostałe do następnych. Teraz w kontakcie odnajdź "zero" i podłącz do punktu wspólnego przełącznika a pozostałe do jego wyjść i powinno być świecić prawidłowo. Pamiętaj, że robisz to pod napięciem. Najlepiej po znalezieniu fazy w suficie oznacz ją i wyłącz bezpiecznikiem ten obwód. Pozdrawiam
    Prawdopodobnie tak wygląda ten układ w tym pomieszczeniu. To nie jest prawidłowo. Dobrze byłoby zamienić fazę z zerem i jak możesz zleć to elektrykowi.
    zyrandol, wlacznik - czy wszystko jest tak jak ma byc?
  • #3 26 Jan 2008 17:26
    adaminek18
    Level 18  
    Helpful post? (0)
    Po pierwsze, to nigdy w elektryce nie można działać na chybił trafił!!! Jeśli się Kolega nie orientuje w podłączeniu tak prostego elementu jakim jest żarówka i włącznik to radzę nawet się nie dotykać, bo to może się źle skończyć!!! Radzę poszukać pomocy u kogoś z doświadczeniem!
  • #4 26 Jan 2008 17:48
    and61
    Level 26  
    Helpful post? (0)
    kolego slawn1 twoje porady moga doprowadzić w przyszlosci do nieszczęscia, jeśli autor tematu podłaczy fazę jako wspolny przewod to na gwincie oprawki bedzie faza a to grozi porażeniem w czasie wymiany żarowki gdy się za głeboko włozy palce.
    BEZWZGLEDNIE nalezy zmienic połaczenie w puszce i puscic przez wyłacznik faze , dodatkowo możliwe jest tez że przewody na przełaczniku sa źle połaczone , jestem podobnego zdania co kolega adaminek18 by poprawę instalacji wykonal ktos kto wie jak zachowac sie przy pracach elektrycznych ( zawsze praca bez napięcia)
  • #5 26 Jan 2008 17:50
    slawn1
    Level 15  
    Helpful post? (0)
    Kolego and61 ja tylko tłumaczę jak wygląda instalacja w tym mieszkaniu bo takie było pytanie.
  • #6 26 Jan 2008 18:04
    adams987
    Level 35  
    Helpful post? (0)
    Co sie czepiacie slawn1. Przecież najpierw przeczytajcie o co chodzi.
    Dokładnie to raczej masz tak połaczone jak na górnym a powinno być tak jak na dolnym :
    zyrandol, wlacznik - czy wszystko jest tak jak ma byc?
  • #7 26 Jan 2008 20:28
    turli
    Level 8  
    Topic author Helpful post? (0)
    Tak jak napisal adams987, moja instalacja wyglada podobnie.
    Pytanie czy tak moze byc ze faza idzie z puszki na sufit a nie do wylacznika?
    Masz moze rozrysowany schemat dla trzech zarowek jak one powinny byc wtedy podlaczone?
    Sprobuje sobie to rozrysowac ale wole pozniej to sprawdzic z jakims gotowcem.

    W moim bloku instalacja wogole jest niezle pochrzaniona.
    Raz jak bylo mastrowane przy zyrandolu [w innym pokoju] to wywalil bezpiecznik..ale nie ten w mieszkaniu ale na klatce schodowe....w klatce obok. Bo to jest jakos tak dziwnie polaczone.
  • #8 26 Jan 2008 20:35
    adams987
    Level 35  
    Helpful post? (0)
    To może sprawdź sobie czy twój licznik kreci się jak twoje bezpieczniki są wykręcone i czy czasem wtedy nie masz gdzieś napięcia a zwłaszcza tam gdzie miałeś tą dziwną sytuacją z wybiciem bezpiecznika w sąsiedniej klatce.
    Z jednej strony ktoś może jechać na twoim liczniku , a z drugiej Ty może czerpiesz prąd za który płaci gość z sąsiedniej klatki.
    Trzy żarówki różnią sie tym , że w żyrandolu w tej chwili są narysowane po jednej na wyłącznik (do kostki) a trzy tzn. dorysuj na dole trzecią i połącz ją równolegle z środkową(już wtedy środkową, na razie dolną)
  • #9 26 Jan 2008 21:22
    turli
    Level 8  
    Topic author Helpful post? (0)
    no to dobrze zrobilem. No wlasnie to dla mnie tez wygladalo tak jakby ktos mogl jechac na moim liczniku. Teraz juz mi sie nie chce grzebac w tym zyrandolu co robil spiecia bo jest pozno. Wtedy to grzebal tam moj tesciu i on wywalil bezpiecznki;)

    No ale na koniec czy to ze faza puszczona jest na zyrandol a nie na wylacznik to jest bezpiecznie?
  • #10 26 Jan 2008 21:25
    adams987
    Level 35  
    Helpful post? (0)
    Tak to jest niebezpieczne. Podczas wymiany żarówki w prawidłowo zrobionej instalacji nie masz napięcia przy wyłączonym wyłączniku, a ty niestety masz. A wymiana całego żyrandolu???
    Jedynie wyłączyć bezpieczniki , ale u Ciebie to następny problem , które??? U sąsiada???
  • #11 26 Jan 2008 21:34
    turli
    Level 8  
    Topic author Helpful post? (0)
    nie tutaj spoko jest, jak wylaczam u siebie bezpiecznik to nie ma napiecia.
    Nie wiem jak jest w tym drugim pokoju co wywalalo.

    poradzilem sobie i juz wszystko ladnie sie pali 1,2,3 :)

    trzeba bedzie kiedys naprawic ta instalacje w chalupie ale na razie moze tak byc.
  Search 4 million + Products
Browse Products