Forum elektroda.pl

Regulamin | Punkty | Dodaj... | Ostatnie | Szukaj | Rejestracja | Zaloguj

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Pomysł pompy, przenośnika do zboża


Napisz nowy temat  Temat zablokowany      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> Projektowanie Układów Elektronicznych -> Pomysł pompy, przenośnika do zboża
Autor
Wiadomość
ADI-mistrzu
Poziom 22
Poziom 22


Dołączył: 13 Mar 2004
Posty: 1804
Miasto: Legionowo

Post#1 Post autora tematu 11 Lut 2008 15:11   

Pomysł pompy do zboża


Witam!
Ostatnio postanowiłem zbudować pompę do zboża, aby można było przepompowywać zborze z jednego zbiornika do drugiego.
Ogółem ma to działać tak, że zboże ma być przesypywane z naczepy do zbiornika który znajduje się obok (zbiornik tej samej wysokości co przyczepa).

Ogółem myślałem aby zrobić to w ten sposób (nie pamiętam jak to urządzenie się nazywa).
Pomysł pompy, przenośnika do zboża

Powietrze wpompowywane powoduje wytworzenie się podciśnienia w drugim wejściu i zasysanie zboża.
Działaś to raczej będzie, ale nie wiem jak to dokładnie zaprojektować i czy będzie wystarczająca wydajność. Jak mocny silnik musi być, jakie ciśnienie tam musi panować itp.

Czy może jakoś inaczej da się to zrobić ?

Pozdrawiam
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 11 Lut 2008 15:11   





Powrót do góry
   
ma3-4ysz
Poziom 20
Poziom 20


Dołączył: 27 Lis 2006
Posty: 822
Miasto: prawie Bieszczady

Post#2 11 Lut 2008 15:54   

Re: Pomysł pompy do zboża


To jest eżektor http://encyklopedia.wp.pl/encid,1624308,sz_tresc.html
Mam takie coś do odkurzania szaf sterowniczych z piasku. Zasilane jest z instalacji sprężonego powietrza 7 atmosfer, ma średnicę jakieś 18mm. Takie coś to zboże dało by już rady zassać ale z drugiej strony to by mąka razowa wylatywała.
Jak byś zrobił taki powiedzmy o średnicy 50mm to ciśnienie mogło by być nieco mniejsze jak przy takim na 20mm, ale wydajność duża i opory ruchu dość duże. Z kolei jak zrobisz małe to ziarenka będą się mocno rozpędzać i będzie z tego piaskownica.
Spróbować nie zaszkodzi.
Powrót do góry
   
Domin94
Poziom 11
Poziom 11


Dołączył: 11 Paź 2006
Posty: 62
Miasto: Tarnów

Post#3 11 Lut 2008 16:27   

Re: Pomysł pompy do zboża


Witam!
Bardzo się na tym nie znam ale może to co napisze komuś się przyda a więc do rzeczy : można by dać wialnie (chyba tak się to nazywa) i zaraz po niej wsypywać ziarno jeśli to nie jest duża wysokość to ten sprzęt da sobie rade!
Pozdrawiam Dominik
Powrót do góry
   
ADI-mistrzu
Poziom 22
Poziom 22


Dołączył: 13 Mar 2004
Posty: 1804
Miasto: Legionowo

Post#4 Post autora tematu 11 Lut 2008 16:29   

Re: Pomysł pompy do zboża


Ale wialnie warzą trochę, więc takie wtaszczenie tego na przyczepę trochę ciężkie jest. A pompę by można było gdzieś zaczepić i z samą rurą latać po przyczepie i wciągać.

Średnicy to myślałem aby zrobić coś koło 200mm, bo to mimo wszystko całe przyczepy ma zrzucać więc parę ton a takim małym to nie za wiele tego by przepompowywało.
Tylko nie wiem jak obliczyć ciśnienie np do czegoś takiego, jak dokładnie rurki powinny być ustawione, ich kąt itp.
Powrót do góry
   
Domin94
Poziom 11
Poziom 11


Dołączył: 11 Paź 2006
Posty: 62
Miasto: Tarnów

Post#5 11 Lut 2008 16:34   

Re: Pomysł pompy do zboża


Witam
Ale zawsze można dać coś na wzór lejka i łopatą wrzucać do niego zboże i wtedy wialnia stoi na ziemi
Pozdrawiam Dominik
Powrót do góry
   
ADI-mistrzu
Poziom 22
Poziom 22


Dołączył: 13 Mar 2004
Posty: 1804
Miasto: Legionowo

Post#6 Post autora tematu 11 Lut 2008 17:07   

Re: Pomysł pompy do zboża


Obecny system tego jest taki, że bierze się wiadro i na taką prowizoryczną pochylnie do zsypu się wrzuca =] No ale można się zmęczyć przerzucając wiadrem tony tego.
Dlatego chce jakąś maszynkę do tego zrobić i właśnie pomyślałem o wykorzystaniu tego, ale nie wiem jak to się oblicza itp.
Powrót do góry
   
ma3-4ysz
Poziom 20
Poziom 20


Dołączył: 27 Lis 2006
Posty: 822
Miasto: prawie Bieszczady

Post#7 11 Lut 2008 17:14   

Re: Pomysł pompy do zboża


Może prościej (pewniej) będzie działał jakiś krótki podajnik ślimakowy - w górę przez burtę przyczepy a potem zsyp z rynny?

A jak policzyć taki eżektor?
Tu chyba lepiej wykonać jakiś mały model np z rur PCV średnicy 30mm i odkurzacza jako sprężarki. Praca takiego układu zależy od wielu czynników i nawet szacunki mogą mocno mijać się z rzeczywistością.
Powrót do góry
   
qrdel
Poziom 20
Poziom 20


Dołączył: 29 Lis 2003
Posty: 1047
Miasto: Otwock

Post#8 11 Lut 2008 17:40   

Re: Pomysł pompy do zboża


Przede wszystkim zorientuj się jaki mechanizm stosują w elewatorach zbożowych.
Tam jest ładnych kilkanaście (albo więcej) metrów w górę, i wydajności niezłe.
Z mniejszych instalacji obejrzyj kombajny zbożowe (albo inne maszyny), też mają jakoś organizowany transport, a z pewnością dopasowany do specyfiki "przerzucanego" medium.
Obawiam się, że będzie to wymagało strasznej turbiny.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 11 Lut 2008 17:40   





Powrót do góry
   
ADI-mistrzu
Poziom 22
Poziom 22


Dołączył: 13 Mar 2004
Posty: 1804
Miasto: Legionowo

Post#9 Post autora tematu 11 Lut 2008 17:53   

Re: Pomysł pompy do zboża


Tam mają na ślimakach zrobione i to zazwyczaj jest przepompowywane od spodu wszystko, czyli pod zbiornikami wszystko wylatuje. A wlatuje chyba też ślimakowym.

Ale mimo to spróbuję zrobić miniaturkę takiego urządzonka, zobaczę, może to wystarczy.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 11 Lut 2008 17:53   





Powrót do góry
   
shg
Poziom 22
Poziom 22


Dołączył: 30 Wrz 2003
Posty: 2307
Miasto: Trójkąt Bermudzki = Kędzierzyn-Koźle

Post#10 11 Lut 2008 18:56   

Re: Pomysł pompy do zboża


ADI-mistrzu napisał:
Tylko nie wiem jak obliczyć ciśnienie np do czegoś takiego, jak dokładnie rurki powinny być ustawione, ich kąt itp.


Napisałeś, że będzie zasysać. Racja, będzie, ale marnie, przynajmniej jeżeli chodzi o konstrukcję, którą narysowałeś w pierwszym poście.
Cały trick polega na tym, że w miejscu, gdzie będzie wprowadzane zboże należy wykonać zwężkę, która spowoduje obniżenie ciśnienia.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zwężka_Venturiego

Do policzenia ciśnienia skorzystaj z wzorów znajdujących się tu:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Równanie_Bernoulliego#Praktyczne_wykorzystanie_r.C3.B3wnania_Bernoulliego

W wypadku powietrza zmianę wysokości pomijasz, bo prawo Archimedesa się tu upraszcza: wewnątrz powietrze i na zewnątrz powietrze, nie ma różnicy ciśnienia statycznego spowodowanej wyporem. A właściwie to niezupełnie, bo jest jeszcze ziarno, które sprawę dość znacząco komplikuje. W każdym razie, jeżeli zwężkę ułożysz poziomo, to wysokość możesz zaniedbać.

Kąt pod jakim rura z ziarnem powinna wchodzić do zwężki jest zagadnieniem w zasadzie czysto mechanicznym. Problem sprowadza się do tego, żeby ziarna nie rozbijały się o ścianki, ani nie zderzały ze sobą z dużą prędkością (względną). Najlepszym rozwiązaniem było by rozdzielenie strumienia ziarna na kilka mniejszych strumieni i wprowadzanie go do zwężki przez kanały rozmieszczone na jej obwodzie. Z tym że taki układ jest bardzo problematyczny w poziomo ułożonej zwężce.

Kwestia obliczenia potrzebnej mocy dmuchawy jest nieco bardziej skomplikowana. Zasadniczo jednak założyć należy jakieś natężenie przepływu powietrza, z tego natężenia policzyć następnie prędkość wewnątrz przewodów, a z prędkości opory przepływu.
Co do prędkości, to najlepiej (największy stosunek ilości przetłoczonego powietrza do wkładu energetycznego) jest, gdy prędkość ta zawiera się w przedziale 2-15m/s.
Dmuchawa będzie musiała mieć wydajność taką, żeby pokonać opory przepływu. Szukaj: opory przepływu liniowe (w rurach) i miejscowe (kolanka, łączenia, itp.).
Opory przepływu określa się w postaci spadku ciśnienia (jest zależny od prędkości przepływu). Na wylocie panować będzie oczywiście ciśnienie atmosferyczne. Dmuchawa natomiast, aby zapewnić przepływ powietrza z założona prędkością, musi w takim razie wytworzyć nadciśnienie odpowiadające oporom przepływu.

Do obliczania oporów przepływu za zwężką trzeba by przyjąć inną gęstość gazu. Konkretniej to średnią z tego co tam przepływa, czyli z gazu i ziarna. Do tego w takim razie potrzebna będzie znana, najlepiej z góry założona ilość transportowanego w jednostce czasu ziarna. Nie wiem, jak zamierzasz wykonać podajnik, który będzie wprowadzał ziarno do przewodów ssawnych zwężki. Propozycja z mojej strony to podajnik ślimakowy, który będzie w stanie zapewnić mniej więcej stałe natężenie strumienia masowego. Chyba, że chciałeś zrobić coś w rodzaju odkurzacza, bo i tak można. Tylko wtedy dmuchawa musi dysponować nieco większą mocą, tak aby spadek ciśnienia w zwężce był wystarczający, żeby porwać leżące na podłodze przyczepy ziarna.

Dmuchawy mają też taka nieprzyjemną cechę, że nie mogą pracować z dowolnie małą wydajnością (natężeniem przepływu strumienia gazu), ponieważ w tym zakresie wraz ze wzrostem wydajności rośnie różnica ciśnień wytwarzana przez dmuchawę i układ staje sie niestabilny. Nie wszyscy chyba o tym wiedzą, bo czasem spotyka się dmuchawy, które wydają z siebie dość charakterystyczny odgłos, brzmiący mniej więcej jak "wuuuu wuuuu wuuuu", to jest właśnie efekt towarzyszący niestabilnej pracy.

Tutaj znajdziesz trochę wzorów, ogólnej charakterystyki i opisu parametrów, oraz wspomnianą wyżej zależność przedstawiona na wykresie:
http://zwm.pb.bialystok.pl/instrukcje/mp/cw1.pdf
W wypadku zwężki stabilność natężenia strumienia ma dość krytyczne znaczenie.

A tak w ogóle, to transport pneumatyczny w poziomym przewodzie jest dość skomplikowany. Natężenie strumienia gazu powinno być na tyle duże, żeby zmniejszenie średnicy przewodu spowodowane opadaniem ziarna na dno powodowało taki wzrost prędkości gazu, który zmieni charakter przepływu na tak burzliwy, że porwane zostaną leżące ziarna. Dużo łatwiej jest podnosić ziarno pionowo w górę.

-- edit
I jeszcze jedno. Prędkość przepływu w przewodzie ssawnym policzysz przekształcając wzór na opory przepływu dla tego przewodu. Normalnie liczysz opory przepływu (spadek ciśnienia) dla danej prędkości, a teraz trzeba tylko to odwrócić.

-- edit 2
W kwestii rozwiania ewentualnych wątpliwości co do punktu pracy dmuchawy. Na pierwszy rzut oka może się to wydawać nieco paradoksalne, bądź też niejasne. Mała wydajność (natężenie strumienia powietrza) wynika z dużego obciążenia dmuchawy. Chodzi o to żeby jej nie przeciążać. Nie oznacza to, że dmuchawa dmucha słabo, "bo tak", tylko dlatego, że na przykład kanał wylotowy został przytkany i przetłacza ona wtedy mniejszą ilość powietrza w jednostce czasu, pokonując jednocześnie duże opory przepływu. Zresztą to widać na wykresie, przy zerowej wydajności różnica ciśnień na wlocie i wylocie jest duża. (lewa strona wykresu. Praca z minimalnym obciążeniem jest z prawej strony.
Powrót do góry
   
aleksandro
Poziom 15
Poziom 15


Dołączył: 08 Wrz 2007
Posty: 268
Miasto: Zielona Góra

Post#11 11 Lut 2008 20:17   

Re: Pomysł pompy do zboża


Co do wialni to moim zdanie był by to najlepszy sposób a zborze do wialni można transportować poprzez dziórę w podłodze (ja tak mam i jest to szybki sposób). Działa to tak podstawia się dmuchawę pod dziórę otwiera się ją odpowiednio do wydajności i gdy już jest mało to wystarczy łopatą podrzucić.
Powrót do góry
   
ADI-mistrzu
Poziom 22
Poziom 22


Dołączył: 13 Mar 2004
Posty: 1804
Miasto: Legionowo

Post#12 Post autora tematu 11 Lut 2008 20:24   

Re: Pomysł pompy do zboża


Ale to jak ? Dziura w przyczepie by musiała być ? Bo nie mogę sobie tego wyobrazić.

Bo tak, aby nie niszczyć przyczepy, to trzeba albo wyssać stamtąd albo coś innego. Można tez mechanicznie to wybierać, no ale takim odsysakiem chyba lepiej by było, bo z rurą po całej przyczepie można chodzić i zbierać, a mechanizm ciężki i nie jest za bardzo mobilny.
Powrót do góry
   
aleksandro
Poziom 15
Poziom 15


Dołączył: 08 Wrz 2007
Posty: 268
Miasto: Zielona Góra

Post#13 11 Lut 2008 20:32   

Re: Pomysł pompy do zboża


Ta dziura to nie musiała by być duża ok 10 na 20 cm. Wspawujesz płaskowniki i robisz zasówe zamykaną np na kłutke żeby się przypadkim nie otworzyła
Powrót do góry
   
ADI-mistrzu
Poziom 22
Poziom 22


Dołączył: 13 Mar 2004
Posty: 1804
Miasto: Legionowo

Post#14 Post autora tematu 11 Lut 2008 20:50   

Re: Pomysł pompy do zboża


Tyle że dochodzi problem, że przyczepa jest stara i aby ziarno nie wypadało jest kładziona plandeka, a tam z dziurką już gorzej.
Ogółem raczej zostaje metoda zasysu, bo to nie jest nawet moje a dziadków, a ja chce jedynie im pomóc.

Z silnikami niema problemu, bo dziadek jest stolarzem i ma silniki dużych mocy.

Co do konstrukcji to tak mniej więcej miała by wyglądać ?
Pomysł pompy, przenośnika do zboża
Jeszcze nic nie obliczałem i zaraz będę się za to brał.
Kąt rury z ziarnem do rury z powietrzem najlepiej jak by był ostry, wtedy ziarna by się ze sobą tak nie zderzały, ale to nie wpływa na wydajność tego ?
Jedną rurę z ziarnem bym rozczłonował na kilka mniejszych rur i po przyłączał je na około rury z powietrzem.

Na dole rury do zbierania ziarna zwężyłem otwór, aby ciśnienie zasysu zwiększyć, można tak ?

A i odległość na jaką ziarna miały by być transportowane to zaledwie 2-4m więc niewiele.
Powrót do góry
   
tajwoj
Poziom 16
Poziom 16


Dołączył: 31 Sty 2005
Posty: 341
Miasto: Radom

Post#15 11 Lut 2008 21:25   

Re: Pomysł pompy do zboża


Możesz zrobić bardziej ekonomicznie, jeśli wykonasz urządzenie ssące jak odkurzacz, z separacja ziarna w cyklonie. Jeśli nie wiesz co to cyklon, to zobacz w Wikipedii. Popatrz też w internecie na rozwiązania odkurzaczy przemysłowych bezworkowych. Jest dużo większa szansa na zrobienie działającego w ten sposób urządzenia, niż próba zastosowanie eżektora jeśli nie masz specjalistycznej wiedzy.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 11 Lut 2008 21:25   





Powrót do góry
   
shg
Poziom 22
Poziom 22


Dołączył: 30 Wrz 2003
Posty: 2307
Miasto: Trójkąt Bermudzki = Kędzierzyn-Koźle

Post#16 11 Lut 2008 21:28   

Re: Pomysł pompy do zboża


Zwężka ma to do siebie, że podciśnienie wytwarza się w zwężce, nie za nią. O tak:
Pomysł pompy, przenośnika do zboża
Zwężenie rury ssawnej na końcu nie zwiększa ciśnienia ssania, wręcz odwrotnie. Zwiększy się za to prędkość. A w zasadzie to o prędkość chodzi, bo w miejscu z którego wsysał będziesz ziarno powinien się wytworzyć mocno turbulentny przepływ, który poderwie je z podłogi.

Kąt pod jakim przewody ssawne będą wchodzić do zwężki nie ma większego znaczenia z punktu widzenia wydajności.
Powrót do góry
   
gonzo93
Poziom 8
Poziom 8


Dołączył: 20 Sty 2006
Posty: 26
Miasto: Warszawa

Post#17 24 Lut 2009 14:21   

Re: Pomysł pompy do zboża


Witam
Ja znalazłem takie rozwiązanie, ale bardzo drogie - 670EUR netto:
[img]http://img158.imagevenue.com/img.php?image=75745_transporter_pneumatyczny1_122_8lo.jpg[/img]
(nie wychodzi mi wrzucenie obrazka ;( )
tu jest tego opis w prospekcie:
Link
Powrót do góry
   
Napisz nowy temat  Temat zablokowany      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> Projektowanie Układów Elektronicznych -> Pomysł pompy, przenośnika do zboża
Strona 1 z 1
Podobne tematy
Sterownik pompy cyrkulacyjnej CWU - mam pomysł - jak zrobić? (14)


Administrator || Moderatorzy || Regulamin forum || Regulamin ogólny || Informacja o cookies || Reklama || Kontakt

Page generation time: 0.08 seconds

elektroda.pl temat RSS