Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki

Dziwne zużycie gazu tej zimy....

adamjur1 14 Lut 2008 14:18
  • #1 14 Lut 2008 14:18
    adamjur1
    Poziom 39  

    Witam
    Natchniony sygnałami TV o przesadnym zużyciu gazu do ogrzewania ( i chyba nie tylko) przeprowadziłem analizę u siebie i jestem zdziwiony.
    Budynek ocieplony piętrowy ok 180 m², lokalizacja okolice Poznania
    Zużycie średnie dzienne w zimie:
    12,79 m³ w zimie 2006/2007
    18,95 m³ w zimie obecnej.
    Jak wiemy zima jest wyjątkowo ciepła, a dodatkowo zaopatrzyłem dom w wiatrołap ( dotychczas wychodziło się wprost z korytarza połączonego z salonem na dwór, obecnie jest "śluza")
    Bliko 50% przyrostu zużycia sygnalizuje że ktoś tu nas robi w jelenia do płacenia .......( musiała kolosalnie spaść kaloryczność stosowanego gazu-dod. info- jeszcze nie przestawiono nas na GZ 50, mamy chyba GZ35..)
    Proszę o spostrzeżenia kolegów na ten temat, mile widziane podobne, dające się porównać informację z innych rejonów kraju.
    Pozdr.J

  • #3 14 Lut 2008 16:59
    robokop
    Moderator Samochody

    Wzięliście pod uwagę to że tej zimy jest wyjątkowo wietrznie?. Silny zimny wiatr jest większym złodziejem ciepła niż mróz. Ja mam ogrzewanie paliwem stałym i tez więcej go zużyłem niż w zeszłym roku. A kaloryczność drewna raczej nie spadła.

  • #4 14 Lut 2008 18:31
    adamjur1
    Poziom 39  

    A czy wieje w całym kraju tak samo ?
    Jeżeli to by była przyczyna -( nie twierdzę że nie) to czekamy na raporty innych opalczy niegazowych :D
    Pozdr.J.

  • #5 14 Lut 2008 19:23
    Usunięty
  • #6 14 Lut 2008 19:29
    vigo
    Poziom 20  

    W zachodniopomorskim jest to samo. Według ostatniego rachunku zużyłem o 200m gazu więcej niż w poprzednim miesiącu. Nigdy nie miałem tak wysokiego rachunku. Mocne wiatry to wiały rok temu a nie teraz. Wciskają kit ludziom i myślą, że w to uwierzą.
    Jednak według mnie, jest to niestety sprawa nie do wygrania, więc płacz i płać...

  • #7 14 Lut 2008 22:53
    dolar666
    Poziom 20  

    robokop napisał:
    Wzięliście pod uwagę to że tej zimy jest wyjątkowo wietrznie?. Silny zimny wiatr jest większym złodziejem ciepła niż mróz. Ja mam ogrzewanie paliwem stałym i tez więcej go zużyłem niż w zeszłym roku. A kaloryczność drewna raczej nie spadła.


    U mnie dokładnie tak samo w zeszłym roku 3,5tony miału i 1m3 bardzo suchego drzewa poszło na cały sezon a paliło się do kwietnia na obecną chwilę przepaliłem 2t miału 1t węgla i do tego 3m3 akacji ściętej w tym roku a dopiero mamy luty.

  • #8 16 Lut 2008 13:58
    jacur
    Poziom 32  

    Z gazem sprawa jest prosta> Kaloryczność gazu mieści sie w dolnej granicy normy. Gazownia musi na czymś zarobić dawniej dodawali azot do gazu dla zmniejszenia kaloryczności a przez to do zwiększenia zużycia jak to robią w tej chwili nie wiem. Jedyna rada na gazownie to autoryzowany pomiar kaloryczności gazu.

  • #9 16 Lut 2008 15:14
    serwis
    Poziom 37  

    jacur napisał:
    Z gazem sprawa jest prosta> Kaloryczność gazu mieści sie w dolnej granicy normy. Gazownia musi na czymś zarobić dawniej dodawali azot do gazu dla zmniejszenia kaloryczności a przez to do zwiększenia zużycia jak to robią w tej chwili nie wiem.(...)


    Robią dokladnie tak samo; pompują azot, m³ lecą, a ciepła nie ma :cry


    jacur napisał:
    (...)Jedyna rada na gazownie to autoryzowany pomiar kaloryczności gazu.


    I to jest problem największy, gdyż jak się orientowalem, brak jest dostępnych przenosnych przyrządów pomiarowych (kalorymetr).
    Rozdzielnie gazu pewnie wiedzą o tym, że nie ma na nich bata i dlatego tak sobie "przycinają".

    Jedyny co widzialem, to duży przemysłowy- ale to nie wchodzi w rachubę.

    Chyba że ktoś ma inną wiedzę w tym temacie- chodzi o pomiar kaloryczności- chętnie też skorzystam.[/code]

  • #10 16 Lut 2008 17:17
    Usunięty
  • #11 16 Lut 2008 17:29
    serwis
    Poziom 37  

    LElectricfil napisał:
    Nie trzeba kalorymetru, wystarcza zaobserwować płomień na palniku, wszystkie barwy tęczy, w lecie był niebieściutki.
    Żona stwierdziła, że ma odczucie, że potrawy gotują się dłużej...


    Sama obserwacja płomienia nic nie daje, a i odczucie Twojej zony też nic nie wnosi do tematu.

    Tu chodzi o stwierdzenie, czy gaz jest o odpowiedniej kalorycznosci zgodnie z założeniami.
    A dopiero na tej podstawie można walczyć z dostawcą- rozdzielcą.

  • #12 16 Lut 2008 18:00
    robokop
    Moderator Samochody

    LElectricfil napisał:
    Nie trzeba kalorymetru, wystarcza zaobserwować płomień na palniku, wszystkie barwy tęczy, w lecie był niebieściutki.
    Żona stwierdziła, że ma odczucie, że potrawy gotują się dłużej...


    Kolor płomienia zależy od warunków spalania gazu, zawartości tlenu w powietrzu, pary wodnej, a także od naturalnego zużycia dysz gazowych - zmienia się stosunek gaz/powietrze regulowany przesłonami pod palnikami.
    W programie tv który rozpętał burzę, była wizyta w laboratorium gazowni, gdzie gaz jest na bieżąco badany metodą chromatografii gazowej i znaczących odchyłek nie stwierdzono. Nigdzie nie jest napisane że gaz ma być o jakości zgodnej z górna granicą normy, wystarczy że się w normie mieści.

  • #13 16 Lut 2008 18:28
    pawel-foto
    Poziom 19  

    U mnie jest ok.10-11m3 dziennie. Domek ok.100m2.-ocieplony, okna szczelne. Sterowanie elektroniczne pieca i jak nie ma nikogo w domu temp. ustawiona dużo niżej.
    W mroźne zimy zuźycie też było na takim poziomie.

  • #14 16 Lut 2008 18:49
    W.Wojtek
    Specjalista od telefonów

    Odczucie mam takie że zamienia się w pewność.
    Są dni że płomyczek mały a rury aż buzują.
    A na drugi dzień temp. zewnętrzna jak była, płomień żołty, do połowy komory spalania, woda w czajniku kilka minut, czajnik okopcony, a rury ciepławe.
    Wniosek oczywisty -azot się nie pali..
    Zaprzyjaźniony gazownik oczywiści odpowiedznio "potraktowany" do stany wesołości praktycxznie to przyznał. Na drugi dzień po małej prowokacji "no przecież powiedziałeś że dodajecie azotu jak spada ciśnienie" a mało nie umarł ze strachu. To najwieksza tajemnica firmy.
    Chcę zrobić zabawkę do ciągłego pomiaru zawartości metanu w "gazie " GZ 50. Potrzebny metanomierz górniczy o zakresie do 100% Są takie.
    Ma ktoś???
    Resztę mam juz prawie gotową..
    W

  • #15 25 Lut 2008 13:33
    twazny
    Poziom 25  

    Witam. Myślałem że tylko w podkarpackim wystąpiło coś takiego.Użytkownicy otrzymali ostatnio rachunki o 20-30% wyższe.A jaka zima wszyscy widzą.Nie można tego tłumaczyć wiatrami,nie w takiej skali.
    Jeszcze jak dojdą zapowiadane podwyżki rzędu trzydziestu procent, a przyjdzie zima jak 3lata temu?
    zwróciliście uwagę na procentową zawartość składników rachunku: abonament,opłata przesyłowa stała,zmienna ?
    Podpisuję się pod prośbą poprzednika o możliwość pomiaru gazu w "gazie".Jakieś sugestie jak nie dać się monopoliście?
    Pozdr.

  • #16 25 Lut 2008 15:44
    janusz2k
    Poziom 14  

    Też mam podobne odczucia.
    Kiedyś zrobiłem test taki: Podgrzewałem wodę (piec jest dwufunkcyjny) w ustawieniu na max. Sprawdziłem temp wody (oczywiście odczekałem pewien czas, by nagrzały sie rury, wiadro itp.) i wyliczyłem ile kalorii otrzymała woda. Mniej wiecej zgadzało się to z mocą pieca.
    Sprawdzając zużycie gazu wyliczyłem, ze przy GZ50 moc pieca powinna być ponad 40kW (katalogowo jest 24kW). Gaz okazał sie GZ42, ale i tak wychodziło sporo za duże zużycie gazu.
    Nie są to dokładne pomiary, ale dają pojęcie o rzędzie tych wielkości.

  • #18 28 Lut 2008 20:56
    włuczykij
    Poziom 27  

    Hmm.. chyba wczoraj albo przedwczoraj w radiu zet Janusz Wajs (nie wiem czy dobrze napisałem) rozpatrywał sprawy gazowe. Chodziło o ilość azotu w gazie. Bardzo ciekawie sie słuchało.

  • #19 28 Lut 2008 21:13
    romoo
    Użytkownik obserwowany

    Wiem am to zazwyczaj mój car siągnie 160 na gazue teraz 140 i co?
    H W D Gazownikom
    Ciekawe kto nakazuje wpuszczać azot.
    Może za przykładem zakładów Energrtycznych robią ci neodymy nasi azot.

  • #20 26 Mar 2008 22:42
    andreas50
    Poziom 15  

    Mam pewną koncepcję taniego źródła ciepła opartego na wykorzystaniu elementów kawitacji, tarcia i prądów wirowych, ale muszę to wpierw sprawdzić, dopiero potem opiszę.

  • #21 27 Mar 2008 02:07
    W.Wojtek
    Specjalista od telefonów

    PErpetuum mobile??

  • #22 27 Mar 2008 07:39
    mczapski
    Poziom 38  

    Niewiele wniosę ale mam podobne odczucia jeśli chodzi o kaloryczność gazu. Mój poligon wprawdzie niewielki tj kuchnia gazowa ale wyraźnie odczuwam różnicę w stosunku do lat ubiegłych. Ten sam czajnik wody na tym samym palniku (czyszczonym) aktualnie gotuję wodę kilka minut dłużej (oceniam na ponad 10%).

  • #23 27 Mar 2008 08:02
    TM85
    Poziom 24  

    Cały czas nurtuje mnie wpływ ciśnienia gazu a nawet temperatury na poziom jego zużycia. Możemy przecież otrzymywać gaz o niższym ciśnieniu niż założone. Czyli objętościowo tyle samo ale masowo mniej. Niech mnie ktoś wyprowadzi z błędu jeśli się mylę. 8-O

  • #24 27 Mar 2008 08:34
    andreas50
    Poziom 15  

    Napisałem "taniego źródła ciepła opartego na wykorzystaniu elementów kawitacji, tarcia i prądów wirowych" , nie darmowego, a to różnica i to zasadnicza. I nie jest to "PErpetuum mobile". Tarcie, kawitacja i prądy wirowe powodują wzrost temperatury, ja tylko chcę to wykorzystać do ogrzewania domu, wody itp

  • #25 30 Mar 2008 00:28
    W.Wojtek
    Specjalista od telefonów

    TM85 napisał:
    Cały czas nurtuje mnie wpływ ciśnienia gazu a nawet temperatury na poziom jego zużycia. Możemy przecież otrzymywać gaz o niższym ciśnieniu niż założone. Czyli objętościowo tyle samo ale masowo mniej. Niech mnie ktoś wyprowadzi z błędu jeśli się mylę. 8-O

    Mylisz sie.
    Licznik gazu liczy objętość. Temperatura gazu w sieci to tempertatura gruntu, a to prawie zawsze kilka stopni Celsjusza. Tyle samo co woda w wodociągu.
    Tak że nawet gdy mniejsze ciśninie to licznik wolniej chodzi.
    A objetość -co spaliłes to płaciśz.

    Dodano po 1 [minuty]:

    andreas50 napisał:
    Mam pewną koncepcję taniego źródła ciepła opartego na wykorzystaniu elementów kawitacji, tarcia i prądów wirowych, ale muszę to wpierw sprawdzić, dopiero potem opiszę.

    A może jakaś próba przedstawienia tego pomysłu??

  • #26 30 Mar 2008 03:19
    NATAL
    Poziom 12  

    http://www.ure.gov.pl/portal/pl/44/2590/Infor...wysokie_rachunki_za_gaz_na_terenie_wojew.html
    http://www.ure.gov.pl/portal/pl/305/1988/Czy_...domagac_sie_od_dostawcy_zbadania_paliwa_.html
    Ewidentnie ktoś postanowił zarobić w tym sezonie grzewczym na odbiorcach gazu. Nie dziwił bym się, gdyby skargi były jednostkowe, ale problem jest dużo większy, bo już spora ilość odbiorców w całej Polsce zauważyła zbyt duże zużycie gazu. Sam mam rachunki horrendalnie wyższe w stosunku do poprzedniego sezonu, a przecież gaz, aż tak kosmicznie nie podrożał. Jeden z rozmówców Pana Janusza Weissa z Instytutu Górnictwa i Gazu na pytanie czy wpompowano azot do sieci odpowiedział, że w Polsce jest problem ze zbyciem azotu i wszystko jest możliwe.
    Pozdrawiam serdecznie.

  • #27 30 Mar 2008 10:58
    W.Wojtek
    Specjalista od telefonów

    Marzenie ..
    Jak pompuja tylko w nocy i dni wolne to każde (oczywiście w kilka miesięcy po skardze..)badania wykażą stan prawidłowy.
    Pytanie
    czy dostawca ma obowiązek ciagłego zapisu wartości opałowej gazu (liczba Wobbego czy tez w kWh/m3 a jeżeli tak to gdzie sa te zapisy??
    A mój wskaźnik zawartości metanu w gazie już na ukończeniu..

  • #28 30 Mar 2008 11:08
    ArthurCC
    Poziom 23  

    Pompują na 100%. Zawsze to robią, tylko tym razem przegięli. Takich rachunków jak teraz, nie było nawet w najbardziej mroźne i wietrzne zimy. Tym powinien zająć się urząd kontroli. Powinni zwrócić ludziom pieniądze. Tylko wiadomo, że teraz za późno. Skąd teraz próbki.

  • #29 30 Mar 2008 13:15
    NATAL
    Poziom 12  

    U mnie liczniki spisuje taka jedna Pani, i jak ją zagadnąłem czy nie zauważyła niczego dziwnego, to mi powiedziała, że jakoś dziwnie duże zużycia ludzie mają w tym sezonie, i że ona w tym sezonie nie ogrzewa mieszkania gazem. Urząd Regulacji Energetyki nie pozwolił na drastyczne podwyżki cen gazu, no to kombinują jak by tu ludziom zwiększyć zużycie, no i się sprawdza. W kolejnym sezonie wracam na opał tradycyjny, bo pewnie nic tu się nie zwojuje, w sprawę musiałoby zaangażować się kilka instytucji, a na końcu prokurator. Można składać skargi, u mnie na placówce, to już się nawet przygotowali i mają gotowe druki do wypełnienia. Im więcej skarg tym lepiej, ale znając życie, to się zapewne okaże, że wpływ na liczniki miało globalne ocieplenie klimatu.

  • #30 31 Mar 2008 08:53
    MiL999
    Poziom 26  

    Mam nadzieję że to się wyjaśni i jeżeli faktycznie ktoś nabijał ludzi w butelkę to nie może mu to zostać odpuszczone. To nie są pojedyncze przypadki ale masowe oszukiwanie. Sprawa powinna zostać nagłośniona bo pojedyncze skargi nic tu nie dadzą.

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty