Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki

czy ladawarka telofonu podlaczona do gniazdka pobiera prad?

wszystkieloginyzajete 24 Lut 2008 22:09
  • #1 24 Lut 2008 22:09
    wszystkieloginyzajete
    Poziom 8  

    czy ladawarka telofonu podlaczona do gniazdka pobiera prad?
    z odlaczonym telefonem i bez diody w zasilaczu oczywiscie.
    moze ktos moglby mi na to odpowiedziec (a jesli tak to ile zre tego pradu;), bo moj madry kolega mowi ze pobiera a poza tym ladowarka szybciej sie zuzywa.
    ma racje?
    pozdrawiam serdecznie i sorki za dla niektorych z Was glupie, banalne pytania

  • #2 24 Lut 2008 22:16
    dzg4
    Poziom 24  

    Tak twój kolega ma rację szybciej się zużywa. Tak pobiera prąd z kontaktu.

  • #3 24 Lut 2008 22:49
    wzagra
    Poziom 32  

    Ładowarka podłaczona do kontaktu pobiera prąd - jezeli jest to ładowarka transformatorowa to pobiera tyle, ile wynosi prąd jałowy transformatora (oczywiście w przybliżeniu - bo należałoby uwzględnić jeszcze jakieś upływności kondensatorów, itp., ale są to tak małe wartości, że można je spokojnie pominąć), jeżeli to przetwornica to pobiera tyle ile potrzebuje na podtrzymanie swojej pracy. Wielkość tego prądu to ułamki miliamperów.
    Fascynuje mnie natomiast szybsze zużycie ładowarki - co tam się zużywa? Chętnie zapoznam się z opiniami...
    ;))

  • #4 24 Lut 2008 22:53
    zorbek
    Poziom 30  

    wzagra napisał:

    Fascynuje mnie natomiast szybsze zużycie ładowarki - co tam się zużywa? Chętnie zapoznam się z opiniami...
    ;))

    W czasie pracy przetwornicy kondensatory elektrolityczne tracą swoje parametry :)) A to chyba jest zużycie:)

  • #5 24 Lut 2008 23:33
    wzagra
    Poziom 32  

    Ciekawostka, bo okazuje się, że kondensatory elektrolityczne, przy prawidłowym napięciu pracy, tzn. niższym niż nominalne, potrafią zwiększyć swoją pojemność. Oczywiście po wielu latach pracy, kondensatory elektrolityczne potrafią wyschnąć, ale przyczyną nie jest ich ciągła praca, ale marna jakość... Po za tym, ten czas wynosi -naście lat, więc taka ładowarka, tak czy inaczej, nadaje się do zastosowań, hmm hmm, muzealnych ;))

    Gdzieś na forum jest temat "Czy wymieniać kondensatory elektrolityczne" (albo jakoś tak..) - można poczytać.

  • #6 24 Lut 2008 23:36
    zorbek
    Poziom 30  

    Poczytaj sobie o elektrolitach w układach impulsowych :) A nastoletnim życiu kondensatora to możesz zapomniec :)

  • #7 24 Lut 2008 23:40
    djmars1
    Poziom 15  

    Ładowarka podłączona do prądu pracuje w stanie jałowym i nic jej się nie stanie może tkwić w gniazdku ile tylko chcesz inaczej jest z impulsowymi

  • #8 24 Lut 2008 23:44
    tronics
    Poziom 34  

    Cytat:
    Poczytaj sobie o elektrolitach w układach impulsowych Smile A nastoletnim życiu kondensatora to możesz zapomniec

    Wiele zależy od temp. pracy i tętnień napięcia. Natomiast jeśli chodzi o długi okres życia to po to teraz stosuje się coraz częściej polimery...przy pomyślnych wiatrach wytrzymują 20lat przy 65st. C.

  • #9 24 Lut 2008 23:45
    wzagra
    Poziom 32  

    Sugerujesz zatem, że mam natychmiast zapomnieć o telewizorze, który pracuje u mnie bezawaryjnie już piętnaście lat, a zasilany jest przez zasilacz z przetwornicą?
    Transformator też potrafi się "spalić" jak będzie marnej jakości bez zapewnionych prawidłowych warunków pracy, że o zmianach parametrów rezystorów pod wpływem temperatury nie wspomnę ;))
    Nie mniej jednak - ładowarka, uwzględniając czas eksploatacji telefonu, jest wieczna, czy będzie podłączona do gniazdka czy nie...

    W sumie nasza dyskusja do niczego już nie prowadzi - proponuję ją zakończyć. Pytający otrzymał odpowiedź.

  • #10 25 Lut 2008 01:43
    Quarz
    Poziom 43  

    wzagra napisał:
    [ ... ]
    Nie mniej jednak - ładowarka, uwzględniając czas eksploatacji telefonu, jest wieczna, czy będzie podłączona do gniazdka czy nie...
    Co do tego to mam wątpliwości, ponieważ istnieje wtedy znacznie większe prawdopodobieństwo uszkodzenia jej przypadkowymi i chwilowymi przepięciami w sieci energetycznej kiedy będzie włączona zawsze.
    Szczególnie ładowarka z przetwornicą impulsową i nieobciążona będzie znacznie więcej podatna na tego typu uszkodzenie od tejże ładowarki ale obciążonej... :D
    Dowód i uzasadnienie; na specjalne życzenie i nie tu, ale przy kontakcie osobistym "trzeciego stopnia" jak zwykli to podawać u Wuja Sama...

  • #11 25 Lut 2008 03:26
    wzagra
    Poziom 32  

    Kolego Quarz: oczywiście, jak zwykle niestety :evil: , ma Kolega rację - zdecydowanie większe prawdopodobieństwo uszkodzenia ładowarki jest, gdy jest ona podłączona do gniazdka niż gdy nie jest...
    (..a z dowodem i uzasadnieniem chętnie bym się zapoznał na warunkach ustalonych przez Kolegę ;))

  • #12 25 Lut 2008 12:03
    Quarz
    Poziom 43  

    Witam,

    wzagra napisał:
    Kolego Quarz: oczywiście, jak zwykle niestety :evil: , ma Kolega rację - ....
    aż boję się zapytać kiedy jej tu nie miałem... :D

    wzagra napisał:
    [ ... ]
    (..a z dowodem i uzasadnieniem chętnie bym się zapoznał na warunkach ustalonych przez Kolegę ;))
    To przecież proste, wiosna idzie, więc można wyjść w plener... :D ...miejsce i termin ustalimy kanałami dyplomatycznymi... ja przygotuję Ognisko, a Kolega (na dobry początek) przywiezie Jaśkową Krowę... :roll:
    Wtedy ja wyjmę i pokażę... corpus delicti w postaci zwłok... :twisted: 8-O ... ładowarki, co to była od zawsze włączona do sieci energetycznej.
    Cytat:
    Panie, od pół roku miałem ją (ładowarkę) zawsze do gniazdka (sieci) włączoną, aż tu wczoraj podłączam do ładowania komórę i nie działa...
    To słowa właściela owej zepsutej ładowarki, a przypomniałem sobie wtedy, iż zapoprzedniej nocy duło strasznie, a że do rozdzielni W.N. (220kV/110kV i dalej 30kV/0,4kV) mamy obaj na "rzut beretem" to wszystko było dla mnie oczywiste... :D
    To rozebrać będzie trzeba, by zobaczyć co jest... - mówię - On; jak trzeba, to trzeba...
    Rozkleiłem, z niemałym mozołem, sklejoną obudowę (co za niemądry pomysł by to kleić) a tam w środku czarno od łuku elektrycznego, jaki przeszedł sobie pomiędzy wyprowadzeniami transformatorka, natomiast scalaczek przetworniczki co nieco odparował... :cry:
    On - panie i co teraz? Ja - ano trza kupić nową, On - ale komóra mi się zupełnie rozładowała... Ja - za godzinę będziesz miał Pan ją naładowaną...
    Odlutowałem przewód zasilania z pasowną wtyczką do Jego komórki podłączyłem do podręcznego zasilacza i ustawiłem na nim parametry ograniczenia odczytane z obudowy tamtej, a potem podłączyłem... po piętnastu minutach mówię: to może Pan już wprowadzić PIN... jak to zrobił, to przez dłuższy czas odbierał nieodebrane połączenia, a ładowanie przedłużało się... :D

    Pozdrawiam

    P.S. Tak se myślę, iż za ten OffTopic to Mod wywali to do Kosza, ale chyba nie będzie takim zasadniczym, jak tamten

    TAM

    ... :lol:

  • #13 25 Lut 2008 14:18
    wzagra
    Poziom 32  

    W zasadzie żadnego OT nie widać bo cały czas jest o ładowarce i gniazdku ;))..

    Cytat:
    aż boję się zapytać kiedy jej tu nie miałem
    - no właśnie, i dlatego moje "niestety" ;)

    Moim założeniem a priori jest, że warunki pracy ładowarki, tak wewnętrzne, jak i zewnętrzne, są prawidłowe - stąd jej "wieczność".

    Wiosna, zaiste, idzie i 'seminarium elektroniczne' przy ognisku byłoby jak najbardziej na miejscu ;)))

  • #14 25 Lut 2008 15:00
    forestx
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Można by tu się doktoryzować na temat prądów jałowych i tych od przetwornicy, obronić magisterkę na temat mocy biernej i czynnej - z uwzględnieniem współczynnika mocy w szczególności. Tylko po co?
    Sugeruje wieczorem włączyć ładowarkę do gniazdka, a rano dotknąć jej ręką. Gwaran wam tuje, że będzie ciepła, a w przypadku najtańszego chińskiego badziewia gorąca - czyli pobiera moc czynną, a za nią płacimy.

    Ciekawostka:
    Ostatnio sprawdzałem ile pobiera domowy sprzęt w stanie stand-by: dwa telewizorki, wieża, setupbox, tunerek satelitarny, modem kablowy, router - wyszło mi 48W - a to wszystko dlatego, że mam pilota i nie chce mi się ruszyć tyłka celem wyłączenia "z hebla". I 15zł miesięcznie idzie w gwizdek.

  • #15 25 Lut 2008 15:41
    Quarz
    Poziom 43  

    Ależ to, że każde urządzenie elektryczne i nawet na biegu jałowym coś tam energii z sieci pobiera i zamienia ją bezpowrotnie w ciepło, jest oczywistą oczywistością (podobno liczy się też ilość cytowań...:D ).
    Nie należy też zapominać, iż w urządzeniach przystosowanych fabrycznie do pracy Stan-By taki rodzaj pracy jest przewidziany i projektowany, ale dla znakomitej większości tego typu (ładowarek o mocy wyjściowej mniejszej od 5W) przetwornic impulsowych (przeważnie typu Flyback converter) i pracujących bez obciążenia jest to stan pracy małopożądany... :cry:

  • #16 25 Lut 2008 18:32
    wszystkieloginyzajete
    Poziom 8  

    witam ponownie :-)
    od razu powiem ze nie bylo moja intencja wywolanie swarow na forum chociaz wiem ze byly one tylko przekomazaniem sie fachowcow ;-)
    Podsumowujac...jezeli dobrze zrozumialem...... to;
    1. TAK....ladowarka telefonu komorkowego, zuzywa sie szybciej, ale jest to bardzo malo istotne biorac pod uwage wymiane telefonow co jakies 2/3 lata (nie wliczajac w to przepiec w sieci;-)
    2. TAK....ladowarka telefonu komorkowego pobiera prad (nawet jezeli nie ma wbudowanej diody)ale jest to pobor tak znikomy ze nie warto zmuszac miesni do jej ciaglego wyciagania z gniazdka :D
    Dziekujac bardzo za az tak liczne odpowiedzi oraz majac nadzieje ze dobrze zrozumialem,
    pozdrawiam serdecznie

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty