| Author |
Message
|
11111olo Poziom 25

Joined: 21 Mar 2007 Posts: 6449 Location: z opolskiego ;)
|
#31
11 Jun 2008 14:21 Re: Pierwsza płytka drukowana + sławny dodatek |
|
|
|
Przykleję się do tematu. Wykonuje płytki na papierze kredowym (wydruk, żelazko itd.) Czy ktoś wie jak usunąć po trawieniu toner inaczej niż szorując proszkiem. Może da się go czymś rozpuścić?
|
|
| Back to top |
|
 |
wojtek_wien Poziom 14

Joined: 22 Sep 2005 Posts: 169 Location: Wiedeń - Austria
|
#32
11 Jun 2008 16:06 Re: Pierwsza płytka drukowana + sławny dodatek |
|
|
|
| 11111olo wrote: |
| Przykleję się do tematu. Wykonuje płytki na papierze kredowym (wydruk, żelazko itd.) Czy ktoś wie jak usunąć po trawieniu toner inaczej niż szorując proszkiem. Może da się go czymś rozpuścić? |
witam. wiekszosc tonerow bardzo dobrze rozpuszcza sie w alkoholach (np. izopropylowy - izopropanol). jezeli to nie pomoze to na pewno aceton lub nitro. dobrze by bylo, gdybys podal typ twojej drukarki.
pozdrowienia z wiednia
wojtek
|
|
| Back to top |
|
 |
11111olo Poziom 25

Joined: 21 Mar 2007 Posts: 6449 Location: z opolskiego ;)
|
#33
11 Jun 2008 17:18 Re: Pierwsza płytka drukowana + sławny dodatek |
|
|
|
Mam SAMSUNGA ML-2010. Mówi to komuś coś?
|
|
| Back to top |
|
 |
elektronik000 Poziom 16

Joined: 07 Oct 2005 Posts: 320
|
#34
11 Jun 2008 17:28 Re: Pierwsza płytka drukowana + sławny dodatek |
|
|
|
Aceton (chyba najlepszy, najlepiej czysty bo teraz zmywacze do paznokci są słabe),
Rozpuszczalnik,
Cif,
Papier ścierny (drobny i nie za bardzo naciskać).
|
|
| Back to top |
|
 |
CMS Poziom 22

Joined: 27 Feb 2004 Posts: 2445 Location: Warszawa, Jelonki
|
#35
11 Jun 2008 17:43 Re: Pierwsza płytka drukowana + sławny dodatek |
|
|
|
Kolego Wojtek_wien czy kolega jest pewien fachowości swoich porad ?
Z acetonem się zgodzę, nitro też czasem daje radę ale z izopropanolem to żeś pan przesadził, osiem lat w branży siedzę i nie widziałem jeszcze tonera podatnego na ten alkohol.
|
|
| Back to top |
|
 |
wojtek_wien Poziom 14

Joined: 22 Sep 2005 Posts: 169 Location: Wiedeń - Austria
|
#36
11 Jun 2008 19:31 Re: Pierwsza płytka drukowana + sławny dodatek |
|
|
|
| CMS wrote: |
Kolego Wojtek_wien czy kolega jest pewien fachowości swoich porad ?
Z acetonem się zgodzę, nitro też czasem daje radę ale z izopropanolem to żeś pan przesadził, osiem lat w branży siedzę i nie widziałem jeszcze tonera podatnego na ten alkohol. |
witam.
Osiem lat to troche krotko. Mimo to nie neguje fachowosci kolegi, ale czy znane sa Koledze poza HP lub calym tym dzisiejszym chinskim chlamem, rowniez tonery firm takich jak Kyocera (nie Mita) stosowane w profesjonalnych drukarkach ze stalym, krzemowym bebnem swiatloczulym (np. seria FS-15xx - FS-18xx oraz FS-37xx - w ktorych fuser (prawdziwe silikonowe rolki a nie folia) pracuje przy temperaturze ok 160-180 stopni)?
Proponowalbym rowniez zainteresowac sie tonerami drukarek firmy IBM (modeli niestety nie pamietam).
Nie dotyczy to oczywiscie tonerow stosowanych przy bebnach selenowych lub podobnych - stosowanych w cartridge'ach jednorazowego uzytku oraz innych tonerow dwuskladnikowych (toner i developer w jednym).
Jezeli Kolega ma ochote to chetnie podziele sie dalszymi doswiadczeniami, ale to juz na PM.
pozdrowienia z wiednia.
wojtek
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
11 Jun 2008 19:31 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
Sobota Poziom 20

Joined: 04 Sep 2008 Posts: 1073 Location: Kraków
|
#37
27 Oct 2008 15:05 Re: Pierwsza płytka drukowana + sławny dodatek |
|
|
|
Doczepie się do tematu z moimi 3 prostymi pytaniami. Po co płytkę malować kalafonią i jak uzupełnić przerwaną ścieżkę. I jeszcze jedno jak równomiernie i prosto pocynować powierzchnię całej płytki.
|
|
| Back to top |
|
 |
CMS Poziom 22

Joined: 27 Feb 2004 Posts: 2445 Location: Warszawa, Jelonki
|
#38
27 Oct 2008 18:19 Re: Pierwsza płytka drukowana + sławny dodatek |
|
|
|
Płytki maluje się kalafonią po to żeby zabezpieczyć ścieżki przed utlenianiem. Chociaż wg mnie wiele brakuje do doskonałości tej metodzie, płytki są obrzydliwe i wiecznie się lepią.
Ja płytki cynuje, maluje lakierem "Plastic 70" lub jedno i drugie. "Plastic" ma kilka zalet (wad do tej pory nie znalazłem), nie śmierdzi (przy topieniu lekko pachnie jakby pomarańczami), jest bezbarwny, szybko schnie, izoluje do 70KV i co najważniejsze można bez problemu lutować polakierowana płytkę.
Masz na myśli ścieżkę przerwana na gotowej płytce czy może jeszcze przed jej wytrawieniem.
W pierwszym przypadku niezastąpiona jest srebrzanka.
W drugim, sposobów jest wiele, wszystko zależy od tego jaka metodą wykonujesz płytkę.
Jeśli nie masz wprawy w cynowaniu lub płytka ma wiele "dużych placków" to możesz zainwestować w preparat SENO.
Pozdrawiam.
CMS
|
|
| Back to top |
|
 |
Linux210 Poziom 4

Joined: 22 Jun 2009 Posts: 9
|
#39
23 Jun 2009 16:11 Re: Pierwsza płytka drukowana + sławny dodatek |
|
|
|
Czy do malowania ścieżek lepszy będzie marker olejny, czy lakier do paznokci ? Kiedy je3st mniejsze prawdopodobieństwo że je nadtrawi ?
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
23 Jun 2009 16:11 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
Karol966 Poziom 22

Joined: 30 Jul 2006 Posts: 1501 Location: Obecnie Poznań
|
#40
01 Jan 2011 14:29 Re: Pierwsza płytka drukowana + sławny dodatek |
|
|
|
| 11111olo wrote: |
| Mam SAMSUNGA ML-2010. Mówi to komuś coś? |
Również mam tą drukarkę (z dopiskiem PR). Ma tendencje do marszczenia kartek (o niskiej gramaturze) oraz brudzi wydruki. Normalnie tego nie widziałem ale ostatnio na nowym papierze kredowym to zauważyłem.
Co do usuwania tonera po trawieniu używam druciaka kuchennego. Płytki po myciu w acetonie czasami wyglądały tragicznie, rozpuszczony toner wraz z acetonem wnikał w PCB pozostawiając czarne, niezmywalne plamy. Często widać tego typu konstrukcje na forum. Toner tak brudzi płytkę, że aż od strony elementów widać ciemne pola. Z racji tego szoruję je druciakiem i nie sądzę przy tym aby ścieżki się jakoś znacznie ścierały (traciły na grubości) a samo ścieranie to 1-3minut w zależności od wielkości płytki.
Odnośnie pisaków. Kiedyś, jak jeszcze robiłem płytki ręcznie kupiłem jakiś drogi pisak za 27zł (miał niebieski lakier i dwie wymienne końcówki). Zrobiłem nim kilka płytek a później przeszedłem wydajniejsze metody ;) Teraz, gdy przy termotransferze mam ubytki to uzupełniam je tanim pisakiem do CD za 2,50. Ma 2 różne końcówki więc i cienkie ścieżki jak i większe ubytki tonera można nim uzupełnić.
Mam również jedno pytanie. Czy to, że toner po prasowaniu jest bardzo 'kruchy' jest normalne czy jest to spowodowane długim czasem prasowania? Równo 2 kropki (zwykle miałem ustawione więcej), czas ok 3 minut.
|
|
| Back to top |
|
 |
11111olo Poziom 25

Joined: 21 Mar 2007 Posts: 6449 Location: z opolskiego ;)
|
#41
01 Jan 2011 15:01 Re: Pierwsza płytka drukowana + sławny dodatek |
|
|
|
Nie wiem kto określił że to muszą być dwie kropki :/
Prasuje zawsze na z ustawieniem na MAX i płytki wychodzą dobrze.
Zauważyłem jedną rzecz. Na zamiennikach jest zdecydowanie niższa jakość i powtarzalność niż na oryginalny, tonerze (dlatego kupiłem oryginał za ponad 300 zł ;) ).
|
|
| Back to top |
|
 |
Karol966 Poziom 22

Joined: 30 Jul 2006 Posts: 1501 Location: Obecnie Poznań
|
#42
01 Jan 2011 15:08 Re: Pierwsza płytka drukowana + sławny dodatek |
|
|
|
W wielu poradnikach jest napisane, że papier nie może zżółknąć a to właśnie się dzieje przy max ustawieniach. Skoro masz max to zapewne czas masz krótki? Jakiś czas temu robiłem na folii - metoda błyskawiczna. Jak miałem oryginalny toner to działała a na zamienniku nie wychodzi. Płytka była zrobiona w max 2 minuty + trawienie. Na folii wszystko widać - jak jest za duża temp to toner szybko się rozlewał i nic z tego nie wychodziło.
|
|
| Back to top |
|
 |
Uszialf Poziom 2

Joined: 21 Mar 2011 Posts: 2 Location: Łódź
|
#43
21 Mar 2011 20:55 Re: Pierwsza płytka drukowana + sławny dodatek |
|
|
|
Witam, parę lat temu też zaczynałem od pisaka. Płytki tnę tarczami do dremela. Ostanio robiłem płytkę dwustronną z elementami SMD co wymagało dużej precyzji.
Nie mam drukarki laserowej, ale mam atramentówkę. Używam metody naświetlania, ścieżki drukuję na folii do drukarek. Dodatkowo w miejscach gdzie ma być przewiert rysuję kółko, łateiej ustawić wiertło we właściwej pozycji. używam wierteł 0,5 i 1 polecam uchwyt do wiertarki bo lubią się łamać.
Na początek pokrywam płytkę środkiem Positiv 20 w przewiewnym i ciemnym pomieszczeniu. Następnie zgodnie z zaleceniem producenta odstawiam w pudełku do ciemnego miejsca na 24 godziny (w świetle się prześwietla i trzeba zaczynać od początku). Można też suszyć w komorze klimatycznej przez 20 minut w 70 °C ale komora kosztuje.
Po upływie tego czasu nakładam na to wydrukowaną maskę z folii ze ścieżkami (trzeba uważać by nie zrobić negatywu) i wstawiam na więcej niż 20 minut pod żarnik. Może być też lampa ultrafioletowa ale jest droższa.
UWAGA: żarnik rozgrzewa się do około 200°C i jego światło jest szkodliwe dla oczu!
Pierwsze naświetlanie robiłem pod obudową halogenową, nic z tego nie wyszło bo ciepło od żarnika nie odpływało do góry tylko było kierowane na płytkę. W efekcie folia skleiła się z płytką i lakierem.
Zdemontowałem więc obudowę i zostawiłem sam żarnik z uchwytem. Folię dociskam kawałkiem plexi (szyba nie przepuszcza pożądanego promieniowania UV chyba że kwarcowa).
Po 25 minutach pod żarnikiem 200W zawieszonym 20 cm nad płytką (zalecenie producenta) studzę płytkę w zimnej wodzie.
Potem płytkę zanurzam w plastikowym pojemniku, napełniam wodą i dolewam roztwór wodorotlenku sodu.
UWAGA: w połączeniu z aluminium się pieni i wydziela wodór ! Ponadto należy do substancji żrąco-drażniących (tak samo trójchlorek żelaza) więc zalecane okulary ochronne i rękawiczki.
Roztwór otrzymuję z "kreta" do czyszczenia rur (proporcje: 1 nakrętka na 0,5 litra).
Wodorotlenku należy dolewać w małych ilościach (inaczej zmyje nie tylko naświetlony lakier ale także ścieżki) i delikatnie przecierać płytkę pędzelkiem. Po 5-6 minutach otrzymuję ładny obraz ścieżek. Jeżeli przesadzi się s wodorotlenkiem ścieżki trzeba poprawić, lub zacząć od początku.
Następnie spłukuję boficie zimną wodą i rozpoczynam trawienie.
Z doświadczenia wiem że jeżeli wszystkie ścieżki mają ponad 1,5 milimetra szerokości to można je delikatnie posypać chlorkiem w postaci proszku i zalać ciepłą wodą trawienie trwa około minuty bo roztwór jest bardzo silny, niestety cienkie ścieżki (0,5-1 mm szerokości) zostają podżarte i łatwo odpadają przy lutowaniu.
Po trawieniu spłukuję płytkę obficie zimnąwodą i rozpoczynam wiercenie. Potem ponownie myję płytkę w wodorotlenku sodu aby odsłonić miedź.
Następnie smaruję płytkę pastą do lutowania i pokrywam cyną.
Płyka jest gotowa do montażu PCB.
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
21 Mar 2011 20:55 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |