Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki
  • #1 19 Mar 2008 21:56
    veedo
    Poziom 12  

    Witam. Zastanawia mnie pod względem prawnym jak to jest gdy klient nie odbiera naprawionego sprzętu po miesiącu bądź po paru miesiącach? Słyszałem że jest prawo które zezwala po 30 dniach od naprawy,gdy klient nie zgłasza się po odbiór, sprzęt można przejąć,sprzedać czy cokolwiek podobnego. Gdzie indziej mówiono że takowy serwis nie ma prawa bez zezwolenia sprzedać klientowskiego urządzenia, nawet gdy jest w pokwitowaniu zaznaczona regułka podpisana przez klienta np. "Nieodebrany sprzęt po 30 dniach od daty naprawy przechodzi na własność serwisu" ( pod którym zazwyczaj klient się podpisuje, a co świadczy że jest o tym poinformowany i zgadza się z takim układem ) Denerwuje mnie to strasznie, gdzie inwestuje się w daną część a poźniej tak jak w moim przypadku telefon komórkowy leży 3 albo 6 miesięcy naprawiony a klienta jak niebyło tak nie ma. Sprzęt się kurzy i kilka set złotych jest zamrożonych. Może ktoś ten temat już przerabiał to poradzi co można z tym robić, póki co cierpliwie czekam na odbiór sprzętu ale ileż można....

  • #2 19 Mar 2008 22:12
    rema
    Poziom 27  

    Witam. Dobre pytanie. Bo u mnie podobnie.

  • #3 19 Mar 2008 22:23
    Dawid90u
    Poziom 23  

    Witam
    W niektórych serwisach widziałem informacje że jeżeli po np 30 dniach klient nie odbierze naprawianego sprzętu, to sprzęt przechodzi na własność serwisu. A jeżeli to już będzie własność serwisu to rozumiem że serwis może z tym zrobić co zechce, wyrzucić, spalić, sprzedać. A jak klient dał sprzęt do naprawy to tym samym zgadza się z regulaminem i wie że jego nieodebrany sprzęt po określonym czasie przechodzi na czyjąś własność.

  • #4 19 Mar 2008 22:30
    Samuraj
    Poziom 34  

    Ja mam pieczątkę ze po 30 dniach naliczam za magazynowanie 5 zł za dobę
    Najczęściej jak coś leży dłużej jak 2 miesiące to wywożę do magazynu i raz na rok robie wyprzedaż.
    Jeśli trafi się taki kwiatek co zapomniał o sprzęcie i przychodzi po pół roku to najczęściej kwota za magazyn + naprawę przewyższa wartość sprzętu.

  • #5 20 Mar 2008 09:07
    veedo
    Poziom 12  

    I nie miałeś nigdy problemów że sprzedałeś bez zgody? Wiadomo jacy są klienci, on podpisze, a później jak Pan mógł.

  • #6 20 Mar 2008 10:46
    Samuraj
    Poziom 34  

    O dziwo nie, ale sprzedaje tak po ok roku czasu.
    Wcześniej trzymam w piwnicy sprzęt.
    Kiedyś się trafił taki jeden nadgorliwy to jak policzyłem ile ma zapłacić to wyszedł bez słowa.
    Pod pieczątką z informacja o zapłacie za magazyn jest miejsce na podpis klienta.
    Tak więc nie ma problemu że nie przeczytał, albo że nie wiedział. Chyba każdy wie co podpisuje, a jak nie to już chyba jego problem.

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty