Forum elektroda.pl

Regulamin  | Punkty  | Dodaj...  | Ostatnie  | Szukaj  | Rejestracja  | Zaloguj

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Biogazownia domowym sposobem


Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> Ogólny Techniczny -> Biogazownia domowym sposobem
Autor
Wiadomość
Tarnus
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 26 Lis 2003
Posty: 429
Miasto: Nowy Sacz

Post#31 30 Sty 2010 01:12   

Re: Biogazownia domowym sposobem


PiotrEtenM500 napisał:
zmierzasz w dobra stronę ale wyraźnie dużo jeszcze nie wiesz;) ogólnie to co opisałeś będzie kosztowne, trudne w eksperymentowaniu, wieć szanse na powodzenie mizerne;)
Może coś więcej byś powiedział. To że mało wiem to wiem:) Dlaczego kosztowne i trudne w eksperymentowania?
Powrót do góry
   
PiotrEtenM500
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 10 Lut 2009
Posty: 359
Miasto: Dolnyśląsk

Post#32 30 Sty 2010 11:12   

Re: Biogazownia domowym sposobem


Jeśli chcesz sprawdzić jak się wytwarza Metan, zacznij od 5L butelki po wodzie mineralnej.

Co potrzebne:

1. dętka rowerowa lub samochodowa
2. styropian minimum 5 cm 2 arkusze po 100x50cm
3. przewody grzejne 90W
4. termostat
5. klej syntetyczny do styropianu

Jak to zrobić:

z dętki wycinasz wentyl zostawiając wokół jego 1,5 cm gumy,
teraz wiercisz otwór w zakrętce butelki i wklejasz w to ów zaworek
do wklejenia najlepszy jest silikon akwarystyczny. to tyle w kwestii
samego kompostownika. wszystko musi być bardzo szczelne, nie może
być dopływu powietrza.

styropian tniesz na kawałki tak by wykonać obudowę na butelkę 5L,
bardzo dokładnie sklejasz części by nie uciekało cieplo
w srodku umieszczasz przewód grzejny, oraz czujnik temperatury
przewod i termostat podłączysz na zewnątrz ustawisz stała temperaturę
33"C. jest to wazne ponieważ powyzej 35"C bakterie nie produkcja
tego co chcemy, ponizej 33 występuje gwałtowny spadek jakosci i ilosci gazu. W samym zbiorniku nalezy zastosować czujnik PH bo materiał nie może być kwaśny, ani zbyt zasadowy
kolejny czujnik to CH4 stwierdzający jakość gazu, kolejny to cisnienie gazu i zawór spustowy. Nie będę opisywać całości bo powstanie książka. jeśli podejmiesz się budowy przydomowej biogazowni mam opracowaną własną elektronikę sterujacą
ze wszelkimi zabezpieczeniami. Najlepsza jakość jaką udało się uzyskać to 51% CH4
Z praktyki wynika ze najlepszym nośnikiem jest liść buraka oraz trawa, Ale resztki z obiadu roslinne, owoce z ogrodu tez doskonale sie nadają zwłaszcza jabłka i wiśnie, ale tez spadające liście, czy resztki z warzywniaka. Zawartość zasobnika wymieniasz co 30dni wkładajac tam świeże zielone rośliny. Teraz próbuje ze słoną ( trawa z lata wysuszona) produkcja idzie, ale efektywnosc znacząco mniejsza.

W przypadku Twojego szamba, wymagane jest jego izolowanie temperaturowe uszczelnienie i jest za duże na eksperymenty, za małe na produkcję
użytkową dla domu. Należy przyjąć ze dzienne zapotrzebowanie gazu przy 150m2 powierzchni domu to 20m3 gazu. Teraz pomyśl jak duży potrzeba
zasobnik na gaz by tyle zgromadzić.

Moja biogazowina jest oficjalnie zgloszona jako budynek gospodarczy o powierzchni 20m2, tyle wolno postawić bez pozwolenia z przeznaczeniem do wytwarzania bionawozu na własne potrzeby w ogrodzie. Sam budynek wykonany jest z bloczków steropianoowych takich jak do budowy domów, jest to świetny materiał izolacyjny
Powrót do góry
   
Tarnus
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 26 Lis 2003
Posty: 429
Miasto: Nowy Sacz

Post#33 30 Sty 2010 13:00   

Re: Biogazownia domowym sposobem


PiotrEtenM500 napisał:
W przypadku Twojego szamba, wymagane jest jego izolowanie temperaturowe uszczelnienie i jest za duże na eksperymenty, za małe na produkcję
użytkową dla domu. Należy przyjąć ze dzienne zapotrzebowanie gazu przy 150m2 powierzchni domu to 20m3 gazu. Teraz pomyśl jak duży potrzeba
zasobnik na gaz by tyle zgromadzić.


Myślałem nad obkopaniem szamba wokół i zaizolowaniu styropianem z zewnątrz.
Co do produkcji gazu to wystarczy mi tak duże na ile będę miał trawy. Jak wystarczy na miesiąc to będzie pracowało przez miesiąc. Jeżeli wyniki będą zachęcające a będę miał dojście do większej ilości trawy to zawsze mam jeszcze dwie komory po szambie.
Powiedz mi jeszcze jak wygląda sprawa z bezpieczeństwem przy produkcji i użytkowaniu.

Marek
Powrót do góry
   
PiotrEtenM500
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 10 Lut 2009
Posty: 359
Miasto: Dolnyśląsk

Post#34 30 Sty 2010 13:35   

Re: Biogazownia domowym sposobem


Trzeba uważać zwłaszcza latem na przekroczenie ciśnienia, które bardzo szybko rośnie w nocy kiedy nie używasz gazu powstaje kilka metrów sześciennych.

Niestety nadwyżki muszę spalać przez automatyczne zapalenie gazu przy zaworze ciśnieniowym na wysokim "kominie"

Latem podgrzewam wodę w basenie, teraz zimą starcza tylko do gotowania, sporadycznie do ogrzewania. Problem jest z zieleniną i jabłka sie skończyły ;)

Sprawdzam zawartość gazu, na razie w celu oszacowania co jest najlepsze do wytwarzania pod względem jakości i wydajności.

Na pewno jabłka świetnie nadają się z dodatkiem słomy i nawozu kurzego kupionego w markecie 25kg 14zł

Problem jest też z czystością gazu, konieczne jest zastosowanie filtrów, ale tu jeszcze moja wiedza nie sięga. Efektem jest zapychanie się dysz brązowo-żótym nalotem.

Na przewodzie doprowadzającym gaz do pieca, trzeba zastosować skraplacz inaczej zbiera się woda.

Sterownik temperatury w fermentowniku musi mieć bardzo małą histerezę, aby unikać dużych skoków temperatur bo to hamuje bardzo proces wytwarzania gazu.

Pobaw się na początku tak jak pisałem z 5L butelka po wodzie mineralnej, zrozumiesz mechanizmy przetestujesz "paliwo" zobaczysz jakie są czasy fermentacji
Powrót do góry
   
Tarnus
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 26 Lis 2003
Posty: 429
Miasto: Nowy Sacz

Post#35 12 Lut 2010 21:35   

Re: Biogazownia domowym sposobem


PiotrEtenM500 napisał:

Pobaw się na początku tak jak pisałem z 5L butelka po wodzie mineralnej, zrozumiesz mechanizmy przetestujesz "paliwo" zobaczysz jakie są czasy fermentacji


Powiedz mi czy substrat mieszasz z wodą?
Gdzieś wyczytałem że tej wody to ma być około 80%.
Wyczytałem także że trawa jest wydajniesza jeżeli jest wcześniej kompostowana.


Marek
Powrót do góry
   
zdzis50
Poziom 4
Poziom 4


Dołączył: 16 Cze 2009
Posty: 8
Miasto: chocianów

Post#36 02 Kwi 2010 14:02   

Re: Biogazownia domowym sposobem


W przyszłości planuję zbudowanie niedużej instalacji biogazu, ale w polskim internecie niema prawie nic co mogłoby ukierunkować tok myślenia, np, jakiej wielkości zbiornik ,do jakiego surowca,ile wody,ile w czym jest suchej masy, itd.Pytań bez liku a odpowiedzi mało albo ogólne, zbyt ogólne dla laika, takiego jak ja.a chciałbym wybudować nieduży układ kogeneracyjny, latem napędzałby go biogaz, a zimą gaz generowany z drewna. wszystko w niewielkich wymiarach(dom 120m2, 5-6 mieszkańców ale gdzie znaleźć wskazówki,kto może mi pomóc.A jeszcze jedno wolałbym zastosować silnik styrlinga bo to ciche i do takich układów najlepsze. gdzieś w świecie można wszystko takie kupić ale jest bardzo drogie.Mam nadzieję zrobić to sam za rok, może więcej, tylko jak? Potrzebne mi są plany, wymiary,koncepcje,wyliczenia ,sam nie umiem tego robić (plany czytam), potrzebna mi jest tablica kierunkowa bez niej daleko nie zajadę. Nie stać mnie na eksperymentowanie bo to kosztuje, a ja nie mam wiele pieniędzy.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 02 Kwi 2010 14:02   





Powrót do góry
   
DTaras
Poziom 10
Poziom 10


Dołączył: 08 Lis 2004
Posty: 48

Post#37 12 Maj 2010 20:09   

Re: Biogazownia domowym sposobem


taki pomysł: do ogrzewania zbiornika wykorzystać gazy spalinowe z generatora - kogeneracja. Nadmiar gazy zbierać. Sprężarka to ni jest żadne tabu. Kosztowny jest zbiornik jednak sprawa do przeskoczenia...
Powrót do góry
   
boryna76
Poziom 2
Poziom 2


Dołączył: 15 Sie 2010
Posty: 3
Miasto: BRZEŻNICA

Post#38 15 Sie 2010 13:15   

Re: Biogazownia domowym sposobem


czy ktoś może zbudował taką mini biogazownie ja próbowałem i tylko CO2 po tygodniu grzania substratu(świeży obornik, żyto,odpady kuchenne i woda do temperatury 37C otrzymałem a chcę (na początek) zagotować wodę na herbatę maksymalnie ekologicznie i po to potrzebna mi biogazownia
Powrót do góry
   
Chris_W
Poziom 23
Poziom 23


Dołączył: 10 Sty 2007
Posty: 3798
Miasto: Siedlce

Post#39 16 Sie 2010 08:07   

Re: Biogazownia domowym sposobem


Boryna76 - skoro powstawał Ci CO2 - to znaczy że miałeś dostęp powietrza. A metan musi powstawać w warunkach beztlenowych.
Powrót do góry
   
boryna76
Poziom 2
Poziom 2


Dołączył: 15 Sie 2010
Posty: 3
Miasto: BRZEŻNICA

Post#40 17 Sie 2010 10:24   

Re: Biogazownia domowym sposobem


naczynie jest szczelne więc warunki beztlenowe są zapewnione a na etapie produkcji substratu beztlenowo nie da rady
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 17 Sie 2010 10:24   





Powrót do góry
   
zdzis50
Poziom 4
Poziom 4


Dołączył: 16 Cze 2009
Posty: 8
Miasto: chocianów

Post#41 23 Sie 2010 21:04   

Re: Biogazownia domowym sposobem


Ma rację Chris pisząc, że nie zachowałeś szczelności zbiornika. Metan powstaje tylko i wyłącznie w warunkach beztlenowych. A tak na marginesie za rok to ja wam opiszę jak działa i ile gazu wytwarza moja biogazownia. Teraz tylko szukam jakiś sęsownych porad a przy okazji nauczyłem się trochę innych języków.Na polskim internecie znalazłem to http://forum.oilpeak.pl/about270-0-asc-45.html, całkiem ciekawe. Pozdrawiam i czekam na światłe umysły z dobrymi chęciami.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 23 Sie 2010 21:04   





Powrót do góry
   
Rafik94
Poziom 14
Poziom 14


Dołączył: 08 Wrz 2009
Posty: 162
Miasto: Gdańsk

Post#42 23 Sie 2010 22:15   

Re: Biogazownia domowym sposobem


jest jeszcze inny sposób, całość trzymać w lato pod szkłem jak w bateriach słonecznych
Powrót do góry
   
boryna76
Poziom 2
Poziom 2


Dołączył: 15 Sie 2010
Posty: 3
Miasto: BRZEŻNICA

Post#43 26 Sie 2010 13:18   

Re: Biogazownia domowym sposobem


z szczelnością nie wykluczam ale wymieniłem substrat na świeży zrezygnowałem z podgrzewania i po jednym dniu pierwszy płomień był potem jeszcze kilka prób i wczoraj zamontowałem beczkę 1000l teraz ją napełniam i zobaczymy.cdn.
Powrót do góry
   
kaziowichura
Poziom 14
Poziom 14


Dołączył: 27 Lip 2009
Posty: 168
Miasto: xxx

Post#44 30 Sie 2010 00:31   

Re: Biogazownia domowym sposobem


Tak zagadam jako laik ale co powiecie o wykorzystaniu kopmresora lodókowego do zbierania i kompresji tego gazu ?? odcina się go od starej lodówki, podłacza wtyczkę i włącznik i mamy kompresor

Przepływ ma mniejszy of typowych kompresorów ale z powodzeniem napompuje powietrzem 10L zbiornik do 8 barów w 10minut . Dopompuje bez problemu do 30 bar (w zasadzie regularnie używam go od paru lat nawet do 35bar) i jest trwały...
(tak na marginesie - ponoc można to ciśnienie zwiększyć do 60 - 70 bar jesli doda się jeszcze jeden kompresor, który dostarczy do wlotu powietrze pod ciśnieniem ok 2-3 bar.... 70 bar to do skroplenia jescze daleko ale już coś jest)

Dodatkowo świetnie radzi sobie z zasysaniem i jako pompa próżniowa więc wyciągnięciem gazu nie powinno byc problemu. Taki kompresor + 100L zbiornik po LPG i macie fajny magazyn gazu

przypuszczam iż dobrze by było dodać ten filtr siarkowy na wlocie by zapobiec korozji (choc nie wiem czy to konieczne - na wikipedii ang. sugeruja ze nie oczysczony gaz moze powodowac korozje)

******************
No i takie pytania na marginesie, bo mnie to torche interesuje a widać macie jakieś doświadczenia
Co pozostaje po fermentacji ? zostają jakieś cząstki stałe czy otrzymujemy płynną pulpę, którą od biedy można wypompować ?
przypuszczam że jest tu jakaś różnica jeśli chodzi o wykorzystany substrat

Wszystkie dane jakie widzę są bardzo rozbieżne i mało szczególowe. Np. jedna z publikacji podaje że z tony resztek warzyw można wyciągnąć do 170m³ gazu. Co oni rozumieją przez resztki warzyw ?
Ile gazu można wyciągnąć z np. 100kg łodyg i liście ogórków, kwiatów itd?
albo ze 100 kg samych ogórków? Dużo pytań i chyba bez eksperymentu się nie obędzie
Powrót do góry
   
Tarnus
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 26 Lis 2003
Posty: 429
Miasto: Nowy Sacz

Post#45 02 Wrz 2010 09:44   

Re: Biogazownia domowym sposobem


kaziowichura napisał:
Tak zagadam jako laik ale co powiecie o wykorzystaniu kopmresora lodókowego do zbierania i kompresji tego gazu ?? odcina się go od starej lodówki, podłacza wtyczkę i włącznik i mamy kompresor


Widziałem gdzieś w necie filmik jak gostek zwykłym kompresorem sprężał gaz do zbiornika a z niego przez reduktor do agregatu prądotwórczego.
Też się zastanawiałem na ile bezpieczny jest taki agregat z lodówki. Silnik ze spręzarką jest tu zamkniety w komorze z blachy 1-2mm.
Bomba? A może nie? Ja to nawet podczas prób odpalania zebranego gazu w butelce odpalałem zdalnie bo bałem się że może coś pierdyknie. A może nieuzasadnione obawy? Czy stosuje się w układach wytwarzania gazu jakieś urządzenia zabezpieczające przed cofnięciem się płomienia do zbiornika?

Marek
Powrót do góry
   
kaziowichura
Poziom 14
Poziom 14


Dołączył: 27 Lip 2009
Posty: 168
Miasto: xxx

Post#46 02 Wrz 2010 10:01   

Re: Biogazownia domowym sposobem


Problematyczne wydaje się pierwsze napelnienie. Wtedy kompresor ma troche powietrza w sobie i wpuszczamy do niego gaz.. Pojawi się żródło zapłonu i może dojść do zapłonu

Nie przejmowałbym się tym jednak. Ich obudowy w normalne pracy są pod ciśnieniem - na tabliczkach można zobaczyć do jakiego ciśnienia są testowane (przeważnie 2.0 - 2.5 MPa = 20 bar). Zapłon propanu z powietrzem w idealnej sytuacji daje max ok 6 bar więc nic nie powinno się stać a ciśnienie ujdzie wlotem powietrza (pozatym metan jest mniej energetyczny od propanu więc pewnie osiąga niższe ciśnienie).

Zbiornik jak i cała dalsza instalacja nie jest problemem. Nie wybuchnie jeśli nie ma w nim powietrza.

Idealnym rozwiązaniem było by puszczenie metanu do kompresora, potem do butli przy otwartym wylocie. 10 minut dla pewnośći że metan wyparł powietrze i system gotowy
Powrót do góry
   
Tarnus
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 26 Lis 2003
Posty: 429
Miasto: Nowy Sacz

Post#47 02 Wrz 2010 10:14   

Re: Biogazownia domowym sposobem


kaziowichura napisał:

Idealnym rozwiązaniem było by puszczenie metanu do kompresora, potem do butli przy otwartym wylocie. 10 minut dla pewnośći że metan wyparł powietrze i system gotowy


Metan lżejszy od powietrza czyli że w przypadku napełniania wstępnego należałoby mieć jakiś zawór na dnie zbiornika.

Marek
Powrót do góry
   
kaziowichura
Poziom 14
Poziom 14


Dołączył: 27 Lip 2009
Posty: 168
Miasto: xxx

Post#48 02 Wrz 2010 12:13   

Re: Biogazownia domowym sposobem


No dokładnie o tym myślałem...

Najpierw zebrać trochę metanu do dużej torebki i zawiązać go na rurce dopływu powietrza do kompresora. Jak już cały metan przejdzie przez kompresor (i go zarazem wypełni to wtedy podłączyć go już do wyjścia z biogazowni a wylot powietrza do otwartego zbiornika. Parę minut pompowania i powinno być po sprawie.

Problemu z pompowaniem palnego gazu nie ma jeśli usunie się z systemu powietrze. Propan jest np. często stosowany w systemach chłodniczych jako czynnik (więc przepływa przez takie kompresory)

Nawet najprostszy system powinien działać dobrze.A no i warto dodać zawór kulowy do odpowietrzania na wylocie by kompresorowi łatwiej było startować (widać na 2 filmiku na końcu).

Można się w miarę upływu czasu wysilić na dodanie paru przydatnych elementów, które usprawniały by system - np odwadniacza od kompresora by pozbyć się wody (na allegro można dostać za grosze i można wykonać samemu ze złączek... ważne by był za kompresorem nie przed - wilgoć wytrąca się łatwiej gdy gaz jest pod ciśnieniem) i filtru CO2.

Dodatkowo, można nawet pokusić się o prosty włącznik ciśnieniowy (jeśli reaktor biogazu jest szczelny) wykorzystujący pływak zanurzony w kapilarze (nawet mały wzrost ciśnienia podnosi poziom wody i pływak załącza kompresor... jak spadnie ciśnienie po pompowaniu to się wyłączy)

Tu macie filmik jak kompresor wygląda po rozcięciu

Link


A tu taki kompresor użyty do napełniania zbiornika wiatrówki (2L) do ponad 40 bar (w ok 4 minuty... autor przyśpieszył film by nie zanudzać widzów :D)

Link

Powrót do góry
   
Tarnus
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 26 Lis 2003
Posty: 429
Miasto: Nowy Sacz

Post#49 02 Wrz 2010 14:14   

Re: Biogazownia domowym sposobem


kaziowichura napisał:
No dokładnie o tym myślałem...


Problemu z pompowaniem palnego gazu nie ma jeśli usunie się z systemu powietrze. Propan jest np. często stosowany w systemach chłodniczych jako czynnik (więc przepływa przez takie kompresory)


A czy przypadkiem przed napełnieniem instalacji chłodniczej nie wypompowuje się z niej powietrza robiąc dość głęboką próznię i dopiero wtedy napełnia czynnikiem?

Marek
Powrót do góry
   
kaziowichura
Poziom 14
Poziom 14


Dołączył: 27 Lip 2009
Posty: 168
Miasto: xxx

Post#50 02 Wrz 2010 15:52   

Re: Biogazownia domowym sposobem


Tak ale to wymaga pompy próżniowej. W zasadzie można by zamknąć wlot i włączyć kompresor i częściowo by to zadziałało ale całego powietrza to nie usunie
Powrót do góry
   
Tarnus
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 26 Lis 2003
Posty: 429
Miasto: Nowy Sacz

Post#51 03 Wrz 2010 10:21   

Re: Biogazownia domowym sposobem


kaziowichura napisał:
Tak ale to wymaga pompy próżniowej. W zasadzie można by zamknąć wlot i włączyć kompresor i częściowo by to zadziałało ale całego powietrza to nie usunie


Tak wymyśłiłem a może tak się juz robi że w celu bezpieczeństwa pierwsze napełnianie całej instalacji wraz ze zbiornikiem wykonać azotem. Nie ma ryzyka że cos zrobi bum w przypadku jakiegoś zaiskrzenia podczas operacjiu wypierania powietrza metanem.

Marek
Powrót do góry
   
kaziowichura
Poziom 14
Poziom 14


Dołączył: 27 Lip 2009
Posty: 168
Miasto: xxx

Post#52 03 Wrz 2010 14:08   

Re: Biogazownia domowym sposobem


No to jest najlepsza opcja jesli masz dostęp do obojętnego gazu... Ale szczerze wątpię by napełnianie metanem było niebezpieczne... kompresor spokojnie zniesie wybuch metanu w środku
Powrót do góry
   
adas_weteryniarz
Poziom 3
Poziom 3


Dołączył: 17 Paź 2010
Posty: 7
Miasto: dolny śląsk

Post#53 21 Paź 2010 16:31   

Re: Biogazownia domowym sposobem


ja tak się zastanawiam nad budową oczyszczalni z starego szamba.

mam 4 betonowe zbiorniki wkopane w ziemi. dość spore bo jakieś 2-3 tysiące litrów każy z nich ma.

czy ktoś z was już kiedyś realizował podobny pomysł?

pozdr.
Powrót do góry
   
zdzis50
Poziom 4
Poziom 4


Dołączył: 16 Cze 2009
Posty: 8
Miasto: chocianów

Post#54 29 Paź 2010 01:51   

Re: Biogazownia domowym sposobem


http://forum.oilpeak.pl/about270-0-asc-45.html, może to ciebie zainteresuje.
Jest to podobne forum i jest tam trochę linków. A tak na nawiasie chciałbym mieć takie zbiorniki. Powodzenia w budowie, powoli przemyśl wszystko, a kiedy przejaśnieje będziesz fachowcem od biogazowni i będziesz radził innym. Wszystko jest w swej prostocie banalne ale skuteczne. Pamiętaj o temperaturze(wsad w zbiorniku musi mieć tęperaturę 30-35C, inaczej w zimnym fermentatorze wytworzy się kwas octowy i o pierwszym wsadzie , sporo swieżego łajna od krów bo ono ma najwiecej bakteri beztlenowych(metanogennych).
Powrót do góry
   
adas_weteryniarz
Poziom 3
Poziom 3


Dołączył: 17 Paź 2010
Posty: 7
Miasto: dolny śląsk

Post#55 01 Lis 2010 20:42   

Re: Biogazownia domowym sposobem


z obornikiem bydlęcym to będzie trochę problem. fakt jest on najlepszy [obornik od przeżuwaczy] ale narazie nie mam do niego dostępu. mam kilka świń i gnojowica od nich leci do oddzielnego zbiornika. przepompowanie nie jest wcale problemem.

zbiorniki są wkopane w ziemie na lekkiej górce.
martwią mnie 2 problemy - jak uszczelnić górę ? zalać ładnie betonem? jest to typowe szambo z deklami na górze.
no i jeszcze jak wybierać przefermentowaną masę?
myślałem żeby wysysać ją beczką z pompą próżniową - kiedyś takich po PGRach było pełno.

co do temperatury to wiem że powinna być ok. 37 st.C, dlatego pomyślałem że jeśli będą pracować wszystkie 4 zbiorniki na raz to biogaz zebrany z 1 z nich będzie można poświęcić na ogrzewanie za pomocą wężownicy zbiorników i utrzymanie stałej temperatury.

gaz można sprężyć w jakimś większym zbiorniku.
myślałem nad takim większym zbiornikiem od LGP, bo jest od razu z elektrozaworem i zaworem zwrotnym. rurki można wykorzystać miedziane lutowane do wody, choć ja bym wolał również od instalacji gazowej od samochodu bo są pewniejsze.

męczy mnie jeszcze takie pytanie - czy jakbym stary silnik benzynowy lub silnik benzynowy z jednopunktowym wtryskiem paliwa posiadającym również instalacje do LPG próbował napędzać biogazem to czy nie było by żadnych problemów?
może ktoś z was już robił takie próby?
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 01 Lis 2010 20:42   





Powrót do góry
   
jmk81
Poziom 9
Poziom 9


Dołączył: 13 Kwi 2010
Posty: 36
Miasto: Kielce

Post#56 06 Gru 2010 18:35   

Re: Biogazownia domowym sposobem


A czy ktoś się orientuje co ile należy robić przeglądy instalacji biogazowych?
Chodzi mi tu o Oczyszczalnie ścieków, gospodarstwa rolne - firmy, itp.
kto w ogóle robi takie przeglądy??
Powrót do góry
   
Starkes
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 10 Paź 2009
Posty: 393
Miasto: Leszno Wlkp.

Post#57 19 Lut 2011 19:29   

Re: Biogazownia domowym sposobem


Bardzo ciekawy temat.
Mój kolega mieszka w osadzie leśnej ma 100 świń, a propan musi kupować z Gaspolu.
Wkładu z tych 200 świń będzie miał chyba wystarczająco.

Jeśli ktoś realizował taki projekt proszę o informację.
Ja bardzo chciałbym mu pomóc.
Czy są na to jakieś dotacje?
Powrót do góry
   
vepo
Poziom 10
Poziom 10


Dołączył: 20 Cze 2003
Posty: 52

Post#58 07 Mar 2011 12:02   

Re: Biogazownia domowym sposobem


Witam,

Mam pytanie do znawców tematu.

Od niedawna postanowiłem zrobić próbę z 5L butelką i udało się (wsad to odpady poobiednie). Już po kilku dniach zaczęła się produkcja metanu. Postanowiłem zrobić większą w 30L baniaku. W czysty baniak przelałem zawartość 5L butelki i dodałem nowego wsadu. Baniak jest w podgrzewanej wanience z wodą i ma 35st. (termostat)

Już mija 5 dzień i tylko wytwarza niepalny gaz. Czemu?? Zachwiane ph, w sumie nie powinno. Wcześniej na 5L butelce wszystko grało.

Czy coś dodać? może ocet, albo krede. A może jeszcze trzeba czasu?
Powrót do góry
   
vepo
Poziom 10
Poziom 10


Dołączył: 20 Cze 2003
Posty: 52

Post#59 07 Mar 2011 21:51   

Re: Biogazownia domowym sposobem


Dzisiaj kupiłem ph meter

Pokazał 5. Więc chyba zakwaszone. Dodam kredy tak z 50g. Za jakiś czas dam znać
Powrót do góry
   
vepo
Poziom 10
Poziom 10


Dołączył: 20 Cze 2003
Posty: 52

Post#60 11 Mar 2011 08:12   

Re: Biogazownia domowym sposobem


Chyba nici...

Ph - lekko ponad 7.

Produkuje tylko CO2 i spory smrodek.

Pewnie już nie da się tego naprawić. Ma ktoś pomysł na to?

Może świeżej gnojówki?
Powrót do góry
   
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> Ogólny Techniczny -> Biogazownia domowym sposobem
Strona 2 z 10 Idź do strony Poprzedni  12345678910  Następny
Podobne tematy
Pompa do wody domowym sposobem (41)
Topienie Żelaza domowym sposobem (7)
budowa elektrowni witrowej domowym sposobem (1)
Jak stworzyć pompe zasysającą, domowym sposobem (7)
budowa humbuckera (przystawki gitarowej) domowym sposobem (2)
Silnik Stirlinga - jak zbudować domowym sposobem? (3)
Naprawianie laptopów, kart graficznych domowym sposobem (21)
Jak wykonać domowym sposobem pierścienie (spręzynki) pryzmatyczne (23)
Biogazownia do grila (8)
BIOGAZOWNIA PRZEMYSŁOWA w budowie. Projekt mieszadła. (6)


Administrator || Moderatorzy || Regulamin forum || Regulamin ogólny || Informacja o cookies || Reklama || Kontakt

Page generation time: 0.067 seconds

elektroda.pl temat RSS