FAQ | Points | Add... | Recent posts | Search | Register | Log in


Biogazownia domowym sposobem


Post new topic  Reply to topic      Main Page -> Forum Index -> Generally -> Biogazownia domowym sposobem
Author
Message
Tarnus
Poziom 17
Poziom 17


Joined: 26 Nov 2003
Posts: 401
Location: Nowy Sacz

Post#61 13 Mar 2011 21:54   

Re: Biogazownia domowym sposobem


vepo wrote:
Chyba nici...

Ph - lekko ponad 7.

Produkuje tylko CO2 i spory smrodek.

Pewnie już nie da się tego naprawić. Ma ktoś pomysł na to?

Może świeżej gnojówki?


Ja też zrobiłem kiedyś eksperyment w zbiorniku 5l. Wsadem były liście i ścięta trawa.
Ciśnienie wzrosło ale to nie był metan. Po 30tu dniach wylałem. Mam zamiar teraz powtórzyć eksperyment ale do wsadu spróbuję dodać starter do szamb. Gdzieś na youtube widziałem jak ktoś dodawał i to ruszyło.

Marek
Back to top
   
rafalles
Poziom 8
Poziom 8


Joined: 13 May 2007
Posts: 28
Location: Olsztyn

Post#62 04 Apr 2011 14:24   

Re: Biogazownia domowym sposobem


U mnie ruszyło w końcu. Przestałem zbytnio ogrzewać. Drugi raz dorzuciłem krowich odchodów. Na metan czekałem jakieś trzy tygodnie. Z tym dwutlenkiem węgla to jest naturalna kolej rzeczy. Dopiero po nim robi się metan.
Teraz zacznę zbierać gaz w kompresorze i przyśpieszę poszukiwania kuchenki na metan, bo na tej od butli nie chce się palić.
Gdzieś wyczytałem, że dwutlenek węgla, którego sporo jest w biogazie rozpuszcza się w wodzie. Trzeba by zrobić coś podobnego jak napowietrzacz do akwarium.
Siarkowodór natomiast eliminuje się poprzez umiejętne dodanie powietrza do biogazu. Ale nie wiem w jakiej proporcji i w jaki sposób coby go za dużo nie dodać, żeby bum nie było.
Back to top
   
Chris_W
Poziom 23
Poziom 23


Joined: 10 Jan 2007
Posts: 2846

Post#63 04 Apr 2011 19:35   

Re: Biogazownia domowym sposobem


Abo gazy zanieczyszczające będa usuwane przez wapno (wode wapienną) - ale jak to technicznie zrealizować to mnie nie pytaj - bo widzę same problemy z ciągłością tego procesu...
Back to top
   
Google

Google Adsense


Post# 04 Apr 2011 19:35   





Back to top
   
rafalles
Poziom 8
Poziom 8


Joined: 13 May 2007
Posts: 28
Location: Olsztyn

Post#64 04 Apr 2011 21:48   

Re: Biogazownia domowym sposobem


Najpierw zobrazuje mój nowy wynalazek testowy
Biogazownia domowym sposobem
Beczka plastikowa po jakimś kleju 80L. Rura kanalizacyjna fi100. Beczka i część rury opatulona watą 15cm i folią. Beczka jest owinięta 4 razy rurką od ogrzewania podłogowego wpiętą do CO. Jest tam nawet regulator temperatury z akwarium i elektrozawór od pralki, ale z tego wynalazku zrezygnowałem, bo bardzo mnie prąd kopał jak wlewałem gówienka metalowym wiadrem :).

W tej chwili to jedyny mój problem z ciągłością jest taki, że nie mam co z tym zrobić i spalam bez pożytku :) A buzuje niemiłosiernie i po paru godzinach wywala kolejne porcje wsadu. Po zastosowaniu pływaka w rurze można by za pomocą stycznika krańcowego uruchamiać kompresor który zbierałby wytworzony biogaz.
Wydaje mi się, że to dobry projekt, który zapewnia ciągłość poprzez możliwość prostego uzupełniania wsadu stałego za pomocą przepychaczki trochę mniejszej od średnicy rury i z wywierconymi kilkoma dziurami (służy to również do mieszania). Ciecz uzupełniam z tego co wykapało. Okresowo można wybrać nadmiar substancji stałych dostosowanym sitkiem przez rurę bezpośrednio z dna.

Jeszcze raz pokopałem w necie i okazało się, że biogaz można oczyszczać za pomocą filtra węglowego impregnowanego jodem. Jakby nadał się do tego miał węglowy, który później trafi do pieca to extra sprawa :)

EDIT:
Wszystko działa jak należy. Jako, że z takiej beczułki jest niewiele biogazu zbieram najpierw jakiś zapas do kompresora. Kupiłem kuchnie gazową z ogłoszenia za 40zł i w największy palnik wstawiłem dyszę 158, a przesłonkę powietrza dałem całkiem w dół, bo inaczej palić się nie chciało. Kuchnie połączyłem z kompresorem przez reduktor od butli. Co rano woda na pierwszą kawę gotuje się za darmo. Piękna sprawa :).
Co rano odcieki wlewam z powrotem do beczki uzupełniając jednocześnie ciśnienie w kompresorze. Co jakieś 3 dni mieszam z kranówą trochę kurzych odchodów i tak z pół wiaderka dodaję. Oprócz tego puki nie ma świeżej trawki ze dwie garście suszu z lucerny wymieszane ze zużytym olejem do smażenia.
Olej bardzo podnosi produkcyjność biogazowni więc warto rozejrzeć się po smażalniach przy większej produkcji.

Po tak udanej próbie coraz częściej spoglądam w kierunku dwóch beczek po 20m3, które już kilka lat stoją bezczynnie na podwórku.
Tak przy okazji może ktoś wie skąd wziąć węgiel aktywny ?
Back to top
   
gaz4
Poziom 9
Poziom 9


Joined: 20 May 2006
Posts: 42
Location: -

Post#65 13 Apr 2011 10:49   

Re: Biogazownia domowym sposobem


Aby każda kuchenka działała na biogazie należy wymienić dysze w palnikach.
Biogaz ma parametry zblizone do gazu ziemnego zaazotowanego i takich dysz
należałoby poszukać. Ale w ramach eksperymentu można wykręcić dyszę z
największego palnika i wkręcić do najmniejszego. W przypadku kuchenek na
gaz ziemny dyszę z największego można wkręcić do średniego, a ze średniego
do najmniejszego.

Węgiel aktywny to zwykły węgiel drzewny poddany aktywacji para wodną pod
dużym ciśnieniem. Ale w warunkach domowych można próbować innych metod
usuwania siarkowodoru. Gaz ten bardzo dobrze rozpuszcza się w wodzie i
reaguje z wodorotlenkami i węglanami. Jeżeli na dodatek powstały siarczek
będzie nierozpuszczalny w wodzie łatwo można uzyskać prawie 100% oczyszczenie.
Moim zdaniem najprostszym do zrobienia i najtańszym "filtrem" będzie płuczka z
rozpuszczonego w wodzie popiołu drzewnego. Obecność siarkowodoru oprócz
metody "na nosa" można sprawdzić przy pomocy bibuły nasączonej octanem
ołowiawym. W jego obecności zabarwi się ona na czarno.

Pozdrawiam

bio-gaz4 all ;)
Back to top
   
rafalles
Poziom 8
Poziom 8


Joined: 13 May 2007
Posts: 28
Location: Olsztyn

Post#66 17 Apr 2011 09:38   

Re: Biogazownia domowym sposobem


vepo wrote:
Chyba nici...

Ph - lekko ponad 7.

Produkuje tylko CO2 i spory smrodek.

Pewnie już nie da się tego naprawić. Ma ktoś pomysł na to?

Może świeżej gnojówki?


Vepo po pierwsze załatw sobie wiadereczko odchodów krowich i wrzuć je do beczki.Nie musisz się bawić w to podgrzewanie, wystarczy utrzymywać lekko ciepłe. Dopiero w fazie produkcji w celu utrzymywania wysokiej wydajności.
No i naprawdę jesteś pewien, że się nie pali? :) Ten biogaz ciężko zapalić i utrzymać płomień.Puść gaz przez cienką dysze np. przez pistolet od kompresora z pewnej odległości jak najmniejszym ciśnieniem nad zapalniczką i zobacz czy tworzy niebieską poświatę.
Back to top
   
dragstar1988
Poziom 9
Poziom 9


Joined: 12 Dec 2008
Posts: 36
Location: warszawa

Post#67 23 Nov 2011 00:16   

Re: Biogazownia domowym sposobem


Witam zastanawiamy się nad małymi przydomowymi projektami, a robimy dla całej RP i potencjalnych operatorów z zagranicy.

Nie mam nic przeciwko sam mam gospodarstwo i jestem mile zaskoczony że są ludzie którzy mają chęć oszczędzać nawet "jeśli kryzys nas nie dotknął a wzrost pkb lepszy niż tylko na Białorusi jak kiedyś z Rostowskim ustalono w jednym z wywiadów oczywiście zagranicznych "

Nie o tym mowa idąc dalej tropem biogazu musimy pomyśleć o programie kalkulacyjnym np mam w rodzinie 7 osób 250m koszty podłączenia podłączeń i wreszcie sam koszt instalacji przydomowej. Są tacy co twierdzą 300zł pomyślunek spawarka rury złomu 50kg i starczy a są ludzie wydaj 3.000zł lub nawet 30.000zł materiał tworzywo zadaszanie i inne tego typu przemyślenia.

Także nie zniechęcajmy się ropa po 4,40zł tylko u Mańka w Jedwabnem woj. Podlaskie 20km za Łomżą

Dodano po 51 [minuty]:

Obmyśliłem ciekawy projekt znajomy hoduje labradory dla własnej uciechy sąsiedzi je lubią w promieniu 20km nikomu nie przeszkadzają .

2 Chodzi o produkcję po pierwsze z psich odchodów a po drugie podłączenie wielkich kół obrotowych napędzanych 3 psami. Oczywiście uwzględniam przerwy i karmie na bieżąco , jak również testuje wytrzymałość psów na polach gdzie człowiek nie chodzi bo to nie jego. Psy każdorazowo są badane na wytrzymałość. Jeśli wszystko się powiedzie 24 samce w 4 kołach
Na zmianę co kilka godzin lub zależy od wytrzymałości na razie powoli przygotowujemy psy
a potem zobaczymy.
Back to top
   
Chris_W
Poziom 23
Poziom 23


Joined: 10 Jan 2007
Posts: 2846

Post#68 23 Nov 2011 16:51   

Re: Biogazownia domowym sposobem


Od dawna czegoś takiego nie słyszałem :D - psy robiące na kieracie? Nie lepiej wzorem przodków jakiegoś woła uczepić (z braku może byc krowa) albo konia?
Back to top
   
dragstar1988
Poziom 9
Poziom 9


Joined: 12 Dec 2008
Posts: 36
Location: warszawa

Post#69 24 Nov 2011 23:09   

Re: Biogazownia domowym sposobem


W Usa na Alasce już kupili mój patent na psy husky
Back to top
   
MistrzGrzes
Poziom 1
Poziom 1


Joined: 28 Nov 2010
Posts: 1

Post#70 11 Dec 2011 00:21   

Re: Biogazownia domowym sposobem


Temat ciekawy warto by to pociągnąć. Straszą że LPG ma być po 4zł ciekawe jak biogaz byłby spalany w silniku spalinowym?
Back to top
   
kybernetes
Poziom 22
Poziom 22


Joined: 21 May 2006
Posts: 2362

Post#71 11 Dec 2011 12:40   

Re: Biogazownia domowym sposobem


MistrzGrześ, witaj na forum.

Po pierwsze to zdania zaczynamy wielką literą, po kropce stawiamy spację, nie połykamy wyrazów i używamy przecinków. Tu bardzo nie lubią takiego niedbałego pisania, wiec jeśli nie chcesz aby Twój pierwszy post poleciał w śmietnik to popraw go używając przycisku "zmień" na gorze posta po prawej stronie.

Co do użycia biogazu do napędu silników trakcyjnych - jest to możliwe, ponieważ gaz ten składa się mniej więcej w połowie z metanu (resztę stanowi dwutlenek węgla). Jego własności fizyczne również są zbliżone do CNG. Jedynie wartość opałowa jest o połowę mniejsza.

Jednak surowy biogaz należałoby oczyścić przed nabiciem go do butli pojazdu. Zawiera on siarkowodór, który może korodować części aparatury gazowej lub silnika. Dobrze by tez było usunąć nadmiar dwutlenku węgla poprawiając jego kaloryczność. Taki oczyszczony biogaz jest pełnowartościowym zamiennikiem CNG
Back to top
   
K-Locki
Poziom 1
Poziom 1


Joined: 29 Jan 2012
Posts: 1

Post#72 29 Jan 2012 19:13   

Re: Biogazownia domowym sposobem


Witam. Mam do dyspozycji 2 zbiorniki betonowe ok. 30-35m3 każdy, po starej oczyszczalni ścieków. Mógłbym je zaadoptować na zbiorniki na wsad? mam do dyspozycji nieduże ilości gnojowicy, kiszonki z kukurydzy, traw, liści z buraków, no i postaram się o oleje ze smażalni. wszystko znajduje się na terenie starego PGR'u. od czego mógłbym zacząć i jakie koszty muszę uwzględnić?
Back to top
   
rafalles
Poziom 8
Poziom 8


Joined: 13 May 2007
Posts: 28
Location: Olsztyn

Post#73 25 Feb 2012 21:02   

Re: Biogazownia domowym sposobem


Żaden ekspert nie odpowiedział, więc ja bym radził zacząć od pomysłu na magazyn wytworzonego biogazu. Z takich zbiorników będzie go masę.
Nie wiem jak wyglądają zbiorniki po starej oczyszczalni, ale jeśli są zamknięte trzeba sprawdzić ich szczelność, odkopać, ocieplić, zainstalować ogrzewanie, mieszanie.
Myślę, że przy tej wielkości śmiało można myśleć o silniku do wytwarzania prądu. Ciepło z silnika można wykorzystać do docieplenia komór.
Trochę kasy to szarpnie, w necie jest kalkulator biogazowni i można się zorientować, czy masz wystarczającą ilość substratów do pełnego wykorzystania instalacji.
Back to top
   
Post new topic  Reply to topic      Main Page -> Forum Index -> Generally -> Biogazownia domowym sposobem
Page 3 of 3 Go to page Previous  1, 2, 3
Similar topics
Biogazownia do grila (8)
Silnik Stirlinga - jak zbudować domowym sposobem? (3)
budowa humbuckera (przystawki gitarowej) domowym sposobem (2)
Jak stworzyć pompe zasysającą, domowym sposobem (7)
budowa elektrowni witrowej domowym sposobem (1)
Pompa do wody domowym sposobem (43)
BIOGAZOWNIA PRZEMYSŁOWA w budowie. Projekt mieszadła. (6)

Page generation time: 0.323 seconds


FAQ || Administrator || Moderators || Widgets and banners || Contact
elektroda.pl topic RSS feed