Forum elektroda.pl

Regulamin  | Punkty  | Dodaj...  | Ostatnie  | Szukaj  | Rejestracja  | Zaloguj

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Płukanie silnika...


Napisz nowy temat  Temat zablokowany      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> Samochody Serwis -> Samochody Mechanika -> Płukanie silnika...
Autor
Wiadomość
autoManiak1
Poziom 12
Poziom 12


Dołączył: 24 Paź 2007
Posty: 94
Miasto: ojsławice

Post#1 Post autora tematu 30 Mar 2008 00:59   

Płukanie silnika...


Witam
Mam fiata uno 899cm z 2000r. ma przejechane 90tys. km. Silnik ten jest wyposażony w hydrauliczne kasowniki luzu zaworów. Większość swojego życia auto było eksploatowane na najtańszym oleju Orlen Lubro Gas ( auto jest na gazie) 15W40 jest to olej mineralny. Obecnie chciałbym korzystać z nieco lepszej klasy olejów a mianowicie myślę zalewać go Mobilem 10W40 półsyntetykiem lub syntetykiem. Wyczytałem bowiem że oleje pół syntetyczne od mineralnych wydłużają znacznie żywotność hydraulicznych kasowników luzu zaworów a co za tym idzie całego rozrządu. Wiem że przy zmianie stosowanych olejów należy wypukać silnik. Niestety czytałem że różnego typu środki pukające zawierają rozpuszczalniki i inne środki które jak wiadomo przy dłuższej eksploatacji prowadzą nawet do zatarcia. A jak wiadomo nigdy wszystek olej nigdy nie ścieka przy spuszczaniu więc i te szkodliwe rozpuszczalniki by zostały;/. Chciałbym zasięgnąć tu na forum opinii fachowców i mechaników jakim niedrogim sposobem można wypłukać silnik??? I czy rzeczywiście te oleje półsyntetyczne są dużo lepsze od mineralnych.
Ewentualnie jeśli trzeba, to wypukam silnik jakimś pukaczem dostępnym w sklepie, spuszczę to, następnie zaleję nowym olejem już półsyntetykiem, rozgrzeję silnik i jeszcze raz spuszczę i dopiero zaleję tym na którym już będę jeździć, z tym że to taka najdroższa opcja:(
Proszę o radę


Pozdrawiam
Powrót do góry
   
marek1977
Poziom 22
Poziom 22


Dołączył: 28 Lip 2006
Posty: 1624

Post#2 30 Mar 2008 02:44   

Re: Płukanie silnika...


Na bardzo gorącym silniku (jak załączy Ci sie wentylator chłodnicy), wyłączasz silnik, spuszczasz olej i nalewasz inny bez żadnego płukania. Silnik pracował na niskiej jakości oleju więc po zalaniu mu lepszego może zacząć go brać (wypłucze nagar). Albo zaryzykuj i nalej półsyntetyk, albo nalej dobrego oleju mineralnego. Kiedyś zmieniłem u siebie z mineralnego na półsyntetyk przy dobrze ponad 100kkm i nic sie nie stało, a nawet zaczął lepiej pracować, ale nikt nie powie Ci co sie stanie u Ciebie.

pozdrawiam
Powrót do góry
   
Hucul
Poziom 24
Poziom 24


Dołączył: 19 Lut 2005
Posty: 4827
Miasto: Hanower, Bydgoszcz, Brzoza

Post#3 30 Mar 2008 03:24   

Re: Płukanie silnika...


W jakiejś starej książce z lat siedemdziesiątych czytałem o płukaniu silnika ropą , ale cała procedura była dość skomplikowana i wydaje mi się że przy dzisiejszej technologii zbędna . Ja stosuję metodę opisaną wyżej - rozgrzewam silnik i spuszczam olej . Nowoczesne oleje nie mają tendencji do zważenia się.
Nie zdażyło mi się , by zważył się olej po wymianie , a wiele razy zmieniałem w autach o których nic nie wiedziałem . Z mojego doświadczenia wynika , że lepszym wyborem jest olej mineralny , szczególnie w starszych silnikach . Jest tańszy , więc częściej mogę go wymienić .
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 30 Mar 2008 03:24   





Powrót do góry
   
Interno
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 01 Gru 2007
Posty: 354
Miasto: Warszawa

Post#4 30 Mar 2008 04:10   

Re: Płukanie silnika...


Są dwa rodzaje firmowych "płukanek" dolewanych do starego oleju z jedną pokonujemy określony przebieg ok. 100-200 km a druga wlewamy przed samą wymianą i podgrzewamy na postoju przy wyższych obrotach silnika.
Wlewamy świeży olej i wszystko OK - spraktykowane.
Jesli na chwilę obecną silnik nie bierze oleju a tak powinno być przy tym silniku i takim przebiegu to można śmiało podjąć próbę z zastosowaniem rzadszego oleju.
Powrót do góry
   
Dudi2007
Poziom 14
Poziom 14


Dołączył: 08 Gru 2007
Posty: 185
Miasto: krzeszowice

Post#5 30 Mar 2008 10:23   

Re: Płukanie silnika...


ja bym nie zmieniał oleju na lepszy gdyż konczy się to 90% rozczelnieniem jednosti napędowej zaczyna brac olej poprzez pierścienie i zawory pószczają też simeringi może nawet zaczac cisnieniu oleju świecić dzieje się tak dlatego iz oleje o wyszej klasie posiadają dużo więcej własności płukających a co zatym idzie rozczelniających najlepiej podjedż do paru mechaników by zaczerpnąc porady i poznać ich zdanie na ten temet tu na forum niewiesz kto tak naprawde się wypowiada a nawet tak błacha sprawa jak wymiana oleju może spowodować nieliche problemy w starszych modelach pojazdów

Proszę poprawić błędy w poście. goldwinger
Powrót do góry
   
autoManiak1
Poziom 12
Poziom 12


Dołączył: 24 Paź 2007
Posty: 94
Miasto: ojsławice

Post#6 Post autora tematu 30 Mar 2008 11:34   

Re: Płukanie silnika...


No właśnie się tego boję, i się zastanawiam czy w ogóle zmieniać olej na inną klasę. A co wy myślicie o tym oleju który lałem dotychczas: Orlen Lubro GAS 15W40??? Wymieniam go co 5 tys. km. W zasadzie silnik pracuje dobrze i bym nawet nie myślał o zmianie klasy oleju tylko od pewnego czasu po dłuższej przerwie jak z rana zapalę samochód zaczyna mi klepać zawór. Po przygazowywaniu i w ciągu jednej minuty ucisza się i zaczyna pracować normalnie. Nie wiem czy może być to spowodowane przez ten tani olej czy raczej po 90tys .km. to normalne że hydrauliczne kasowniki luzu proszą się o wymianę??? Bo ogólnie silnik ma przejechane niecałe 90 tys. km na tym oleju( bo swoje pierwsze docierające km robił na mobilu, taki był nalany w salonie) i w zasadzie ma zerowe zużycie oleju:) Więc może lepiej nie ryzykować, nie zmieniać oleju na inną klasę??? no nie wiem proszę o radę
Powrót do góry
   
marek1977
Poziom 22
Poziom 22


Dołączył: 28 Lip 2006
Posty: 1624

Post#7 30 Mar 2008 13:17   

Re: Płukanie silnika...


Jak pisałem wcześniej zaryzykowałem i nie żałowałem. Było ryzyko, ale na szczęście nic się nie stało. Decyzja należy tylko do Ciebie. Ja mogę napisać żebyś zmieniał, ale nie biorę odpowiedzialności. Myślę że jeżeli nie katowałeś go, to nie powinno się nic stać. A skoro wymienisz go co 5 tysięcy to raczej będzie dobrze, bo jeździł zawsze na świeżym oleju. Ja bym zmienił olej zobaczył czy klepie, a jeżeli tak to bym wymienił popychacze i czekał co dalej.
Powrót do góry
   
Dudi2007
Poziom 14
Poziom 14


Dołączył: 08 Gru 2007
Posty: 185
Miasto: krzeszowice

Post#8 30 Mar 2008 14:26   

Re: Płukanie silnika...


no własnie nikt nie weżmie odpowiedzialności w razie rozszczelnienia silnika koszty spadną na twój portfel olej można wlać taki sam może nie kombinować bo koszty usunięcia ewentualnych póżniejszych nieszczelności to nie 5zł.zasada jest taka jeśli wlewamy olej przy wymianie to jeśli trzeba to o niszych klasach nigdy na odwrót a eksperymentowanie to w laboratoriach a nie własnym aucie chyba że kogoś stać
Powrót do góry
   
Stanisław 1
Poziom 14
Poziom 14


Dołączył: 10 Lut 2008
Posty: 153
Miasto: Raszków

Post#9 30 Mar 2008 16:35   

Re: Płukanie silnika...


Potwierdzam wypowiedź kolegi w poprzednim poście z oleu mineralnego przy dłurzszej eksploatacji wytwarza się osad w środku silnika zalanie olejem półsyntetycznym spowoduje wypłukanie tego osadu do miski olejowej co spowoduje zanieczyszczenie smoka pompy olejowej i uszkodzeniem silnika.Silnik zalewamy olejem takiej samej klasy lub klase niżej nigdy odwrotnie.
Powrót do góry
   
robokop
Moderator Samochody
Moderator Samochody


Dołączył: 25 Lis 2005
Posty: 16979
Miasto: Płońsk/Warszawa

Post#10 30 Mar 2008 17:51   

Re: Płukanie silnika...


Stanisław 1 napisał:
Potwierdzam wypowiedź kolegi w poprzednim poście z oleu mineralnego przy dłurzszej eksploatacji wytwarza się osad w środku silnika zalanie olejem półsyntetycznym spowoduje wypłukanie tego osadu do miski olejowej co spowoduje zanieczyszczenie smoka pompy olejowej i uszkodzeniem silnika.Silnik zalewamy olejem takiej samej klasy lub klase niżej nigdy odwrotnie.


Panie kolego, silnik zawsze można zalać olejem wyższej klasy, natomiast nie powinno się zalewać nigdy olejem gorszym. W tym przypadku można zalać silnik lepszym olejem mineralnym, ew. półsyntetycznym, syntetyka nie proponuje, możliwe że mógłby spowodować rozszczelnienie tego silnika. Co do płukania - podejrzewam że wszystkie te reklamowane mycia silnika od środka i substancje do tego używane to "pic" dla naiwnych niewiele wnoszący do pracy i trwałości silnika. Jeśli masz ochotę możesz zalać silnik olejem np. półsyntetycznym, zrobić na nim załóżmy 100 km, spuścić go i zalać na stałe już takim samym olejem i już.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 30 Mar 2008 17:51   





Powrót do góry
   
autoManiak1
Poziom 12
Poziom 12


Dołączył: 24 Paź 2007
Posty: 94
Miasto: ojsławice

Post#11 Post autora tematu 30 Mar 2008 18:29   

Re: Płukanie silnika...


Dzięki wszystkim za odpowiedzi i zainteresowanie się tematem.
Decyzję podjąłem następującą:):ryzykować nie będę, pukać silnika też nie będę, olej jaki planuję od teraz używać to: Platinum 15W40 też mineralny ale opinie ma bardzo dobre:), Z tym klepaniem zaworu to u mnie jest raz na 3 miesiące i to gdy dłużej stoi ( a to w moim przypadku mało się dzieje gdyż średnio minimum dziennie robię te 40km.) a i tak po przygazowywaniu zaraz mija. Najwyżej jak będzie to częste to wymienię kasowniki luzu kiedyś. Muszę się tylko dowiedzieć czy Platinium 15W40 jest dostępny w wersji dla samochodów zasilanych LPG. Ale mam nadzieję że się coś znajdzie w sklepie:). Co myślicie o mojej decyzji??? Pozdrawiam
Powrót do góry
   
marek1977
Poziom 22
Poziom 22


Dołączył: 28 Lip 2006
Posty: 1624

Post#12 30 Mar 2008 20:13   

Re: Płukanie silnika...


Plantinum 15w40 ma oznaczenie SL co oznacza że powinien być z najwyższej półki.
Powrót do góry
   
grzebacz
Poziom 18
Poziom 18


Dołączył: 15 Lis 2005
Posty: 450
Miasto: prabuty

Post#13 30 Mar 2008 20:32   

Re: Płukanie silnika...


ja też zlewam olej na gorącym,można przepłukać olejem wrzecionowym ale szkoda zachodu,jak zmieniam olej mineralny na syntetyczny przy przebiegu 200000 nie płucze silnika:D,oczywiście citroenowskiego:!:nie żałuj na olej jest b ważny,żadnych lotosów,orlenów
uno jest bardzo dobrym wozem ma super silnik,ale lubi puszczć olej przy przejsciu z klasy nizszej na wyższą,
ostatnio zmieniałem jakiś bzdetny orlen na castrol syntetyk xantiunia miała 300000,a silnik odetchnoł po tej operacji:D,żadnego brania oleju,wycieków itp,co zdażyło się nie raz przy np audi,oplach,bmw...
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 30 Mar 2008 20:32   





Powrót do góry
   
piomoto
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 10 Gru 2007
Posty: 424
Miasto: Pińczów

Post#14 01 Kwi 2008 22:08   

Re: Płukanie silnika...


Tylko jak będziesz zmieniał to nie zapomnij o filtrze oleju szczególnie gdy będziesz "płukał" silnik. A co do konsekwencji to zależy ile osadu sie nazbierało(im więcej tym gorzej)
Powrót do góry
   
autoManiak1
Poziom 12
Poziom 12


Dołączył: 24 Paź 2007
Posty: 94
Miasto: ojsławice

Post#15 Post autora tematu 02 Kwi 2008 13:07   

Re: Płukanie silnika...


Z waszych wypowiedzi wynika że po płukaniu silnika najlepiej jest ściągnąć miskę olejową i ją wyczyścić z osadu. Narazie nie mam tyle czasu, więc chyba zaleję silnik tym samym olejem co zawsze, a na wakacjach lub przy dłuższym wolnym wypukam silnik, ściągnę miskę olejową, wyczyszczę ją od środka, oraz gdzie się do to ścierkami poprzecieram blok od dołu, i od razu smog pompy wyczyszczę. A i nowa uszczelka pod miską myślę że się przyda. W tedy myślę że bez obaw będę mógł go zalać nową klasą oleju.

Pozdrawiam
Powrót do góry
   
marek1977
Poziom 22
Poziom 22


Dołączył: 28 Lip 2006
Posty: 1624

Post#16 02 Kwi 2008 22:27   

Re: Płukanie silnika...


No od razu cały silnik bo wszędzie będzie stary olej. ;) Spuszczasz stary olej wlewasz nowy wymieniasz filtr jak zawsze i tyle. Żadnego płukania.
Powrót do góry
   
autoManiak1
Poziom 12
Poziom 12


Dołączył: 24 Paź 2007
Posty: 94
Miasto: ojsławice

Post#17 Post autora tematu 02 Kwi 2008 22:37   

Re: Płukanie silnika...


Marek 1977, tu nie chodzi o okresową wymianę oleju z takiego samego na taki sam, tylko o zmianę na olej o innych własnościach. Mianowicie mineralny 15W40 wymienić na półsyntetyczny 10W40. Przy takich zabiegach płukanie jest konieczne
Powrót do góry
   
rekord100
Poziom 19
Poziom 19


Dołączył: 14 Mar 2008
Posty: 664
Miasto: Warszawa, Pruszków

Post#18 02 Kwi 2008 23:13   

Re: Płukanie silnika...


marek1977 napisał:
No od razu cały silnik bo wszędzie będzie stary olej. ;) Spuszczasz stary olej wlewasz nowy wymieniasz filtr jak zawsze i tyle. Żadnego płukania.

Ja bym powiedział ciut inaczej: spuszczasz stary, wymieniasz filtr, wlewasz nowy, chyba lepsza kolejność.
Powrót do góry
   
Dallas
Poziom 2
Poziom 2


Dołączył: 16 Sty 2004
Posty: 3

Post#19 03 Kwi 2008 07:22   

Re: Płukanie silnika...


autoManiak1 napisał:
Witam
Mam fiata uno 899cm z 2000r. ... Silnik ten jest wyposażony w hydrauliczne kasowniki luzu zaworów...auto było eksploatowane na oleju Orlen Lubro Gas ( auto jest na gazie) 15W40 jest to olej mineralny... Obecnie chciałbym półsyntetykiem lub syntetykiem.
Ewentualnie jeśli trzeba, to wypukam silnik jakimś płukaczem dostępnym w sklepie...
Proszę o radę


Pozdrawiam

Na pięciu autach zrobiłem w sumie ponad 1000.000 km moje zalecenia:

1) Hydrauliczne popychacze zaworów to jakby beczułki wypełnione olejem. Przy spuszczaniu starego oleju i wlewaniu nowego nie opróżniają się i po wymianie olej w nich jedynie miesza się z nowym. Metodą stosowaną w serwisach samochodowych jest stosowanie płukanki przed KAŻDĄ wymianą oleju. Ja również stosuję taką metodę w moich autkach i od wymiany do wymiany zaworów nie słyszę. Gdy usłyszę - wymieniam. Zwykle jest to przebieg 10.000 - 15.000 km od wymiany. Stosuję płukankę STP, tańszą czterokrotnie od tej, którą polecono mi w serwisie ale jak sie przekonuję skuteczną. Jeżdżę na olejach syntetycznych (jedno auto 0W40, drugie 5W50 i trzecie na półsyntetyku. Jeżeli słyszysz klekotanie zaworów mimo częstej wymiany - przed wymianą oleju i przed decyzją o wymianie regulatorów użyj płukanki. Ważna rzecz - użyj płukanki w ilości 200% zalecenia z etykietki i płucz przez min. 40 minut.
Płukanka rozrzedza olej i ułatwia jego spłynięcie wraz ze różnymi śmieciami (drobinkami metalu), które bez niej pozostawały by przyklejone do wnętrza silnika. Różnicę usłyszysz od razu po wymianie - regulatory w tym samym momencie co nowy filtr olejowy muszą się napełnić nowym olejem więc usłyszysz ich klekotanie - gdy ustanie dopiero auto będzie gotowe do jazdy. Pamiętaj by sprawdzać poziom oleju przed ruszeniem, bo napełnienie filtra i regulatorów obniży poziom i trzeba zwykle dolać.

2) Nie wolno zmieniać oleju z mineralnego na półsyntetyczny lub syntetyczny. Poza rozszczelnieniem może to spowodować zatarcie łożysk silnika. Polecam zamianę na lepszy olej mineralny najlepiej w tej samej klasie lepkości. Jeśli uznasz, że auto traci osiągi zmienisz na bardziej gęsty, ale chyba za jakieś 100.000 km... o ile twój przebieg jest pewny (jesteś pierwszym właścicielem auta). Olej syntetyczny lub półsyntetyczny może lepiej współpracować z hydraulicznymi popychaczami pod warunkiem, że był stosowany od początku.

3) to nie jest temat na to forum ;)
Powrót do góry
   
adam7009
Poziom 23
Poziom 23


Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 2937

Post#20 03 Kwi 2008 10:01   

Re: Płukanie silnika...


Ja też znam przypadki ,że po wymianie z mineralnego ,na olej lepszej klasy zaczynały się problemy ,i widziałem jeszcze ,że smochody robiły po pół miliona kilometrów na oleju mineralnym i nic się nie działo ,nie było nagaru w silniku ,żadnych przedmuchów ,ale zawsze był wymieniany na czas razem z filtrem max .10 000 km.Osobiście jeżdzę na Lotosie to ponoc najgorszy olej jak na forum się mówi i nie mam problemów samochód miał już ponad 200 tyś km teraz ma 380 tyś i tylko Lotos i chodzi pięknie .Wg. mnie jedyna zasada wymieniac na czas i nic się nie dzieje.
Powrót do góry
   
marek1977
Poziom 22
Poziom 22


Dołączył: 28 Lip 2006
Posty: 1624

Post#21 03 Kwi 2008 12:10   

Re: Płukanie silnika...


rekord100 napisał:
marek1977 napisał:
No od razu cały silnik bo wszędzie będzie stary olej. ;) Spuszczasz stary olej wlewasz nowy wymieniasz filtr jak zawsze i tyle. Żadnego płukania.

Ja bym powiedział ciut inaczej: spuszczasz stary, wymieniasz filtr, wlewasz nowy, chyba lepsza kolejność.



A co sie stanie jak wymienisz filtr po nalaniu oleju? Bo kolega chyba nie wie jak krąży olej w silniku. Można zrobić to i tak i tak i nic się nie stanie. No chyba że odpalisz silnik przed wymianą filtra :)
Powrót do góry
   
mczapski
Poziom 24
Poziom 24


Dołączył: 23 Kwi 2004
Posty: 4185
Miasto: Warszawa

Post#22 03 Kwi 2008 14:35   

Re: Płukanie silnika...


Doskonały przykład jak można sobie problemy wywołać. Brakuje mi jeszcze recept jakim strumieniem nalewać olej i czy stosować przerwy czy też nie. Pytający człowieku. Kupujesz olej silnikowy jaki sie tobie zamarzy z tym, że lepiej wyższej jakości. Ja nie miałbym oporów przed pełnym syntetykiem. I zwyczajnie po ludzku wymieniasz jak tradycyjnie się to czyni. Dla spokoju sumienia kolejną wymianę dokonujesz po przebiegu nieco mniejszym od zalecanego dla danej klasy oleju i silnika. A więc może w tym przypadku byłoby to 12 tys km. Tak dla informacji w silnikach Renault olej wymieniam co 30 tys km. I dalej aż do złomowiska używasz dobre oleje. Chyba, że dotychczas silnik był użytkowany bardzo źle i faktycznie nagromadził jakieś ogromne masy nieczystości to należałoby to nieco delikatniej wykonać. I bez wygłupów typu zdejmowanie miski olejowej itp.
I jescze na dodatek. Olej w regulatorach popychaczy będzie się wymieniał kilka godzin (pracy silnika) węc nie warto czekać na pełną wymianę.
Powrót do góry
   
tarzan107
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 25 Paź 2005
Posty: 403
Miasto: Kraków

Post#23 03 Kwi 2008 20:19   

Re: Płukanie silnika...


Od trzech lat nie wymieniałem oleju, tylko filtr, no i dolewki. Chodzi jak pszczółka.
Powrót do góry
   
robokop
Moderator Samochody
Moderator Samochody


Dołączył: 25 Lis 2005
Posty: 16979
Miasto: Płońsk/Warszawa

Post#24 03 Kwi 2008 20:24   

Re: Płukanie silnika...


tarzan107 napisał:
Od trzech lat nie wymieniałem oleju, tylko filtr, no i dolewki. Chodzi jak pszczółka.


Takich podpowiadaczy powinno się banować. Poczytaj sobie po jakim czasie olej traci swoje właściwości, nawet jeśli znajduje się w nie pracującym silniku.
Powrót do góry
   
tarzan107
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 25 Paź 2005
Posty: 403
Miasto: Kraków

Post#25 03 Kwi 2008 20:39   

Re: Płukanie silnika...


Ale się nie banuje, kupiłyś to auto o niczym nie wiedząc, napisałem to ku przestrodze.
Powrót do góry
   
marek1977
Poziom 22
Poziom 22


Dołączył: 28 Lip 2006
Posty: 1624

Post#26 03 Kwi 2008 23:14   

Re: Płukanie silnika...


hehe pewnie mu bierze litr na 1000 to nie ma sensu wymieniać bo zawsze ma świeży :D Poza tym jeżeli tylko trochę dolewasz to olej jest tak spalony że śmierdzi, a w dotyku nie ma nic wspólnego z olejem.
Powrót do góry
   
rekord100
Poziom 19
Poziom 19


Dołączył: 14 Mar 2008
Posty: 664
Miasto: Warszawa, Pruszków

Post#27 03 Kwi 2008 23:24   

Re: Płukanie silnika...


Czemu sądzicie że nie da rady przelatać 3 lat na oleju może robi 3000 km. rocznie :?:
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 03 Kwi 2008 23:24   





Powrót do góry
   
robokop
Moderator Samochody
Moderator Samochody


Dołączył: 25 Lis 2005
Posty: 16979
Miasto: Płońsk/Warszawa

Post#28 04 Kwi 2008 09:20   

Re: Płukanie silnika...


rekord100 napisał:
Czemu sądzicie że nie da rady przelatać 3 lat na oleju może robi 3000 km. rocznie :?:

Ponieważ olej z wiekiem się starzeje, traci właściwości smarne i antykorozyjne, zaczynają odkładać się różnego rodzaju szkodliwe związki ( szlamy, laki itd). Dlatego większość producentów i olejów i samochodów zaleca wymianę oleju co najmniej raz w roku, nie zależnie od przebiegu.
Powrót do góry
   
wqq
Poziom 16
Poziom 16


Dołączył: 15 Maj 2006
Posty: 291
Miasto: Ostróda

Post#29 04 Kwi 2008 09:47   

Re: Płukanie silnika...


Witam


Swego czasu mając Fiata CC 700 miałem również ten sam dylemat ze zmianą oleju z mineralnego na półsyntetyczny przy przebiegu ok 60 tys. km co miało brzemienne i finansowe skutki.
Po jakimś 1.5 roku użytkowania na " nowym " oleju zeszły mi dwa popychacze hydrauliczne, których wytrzymałość była określana na jakieś 150 tys.km a że byłem w trasie i pozostało mi ok 10 km do domu więc kontynuowałem jazdę.
Po zgaszeniu silnika już go nie odpaliłem. Podczas rozbierania silnika okazało się że oprócz popychaczy poszedł również wałek rozrządu.
Po wymianie na nowe elementy i zalaniu ZALECANEGO oleju problemów nie było.
Ocenę tego czy warto pozostawiam Tobie.

Pozdrawiam

Powrót do góry
   
Napisz nowy temat  Temat zablokowany      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> Samochody Serwis -> Samochody Mechanika -> Płukanie silnika...
Strona 1 z 1



Administrator || Moderatorzy || Regulamin forum || Regulamin ogólny || Informacja o cookies || Reklama || Kontakt

Page generation time: 0.126 seconds

elektroda.pl temat RSS 

opony