Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki

Silnik na powietrze

Szuler17 01 Kwi 2008 22:25
  • Silnik na powietrze
    Z racji, że był 1 kwietnia powstał w mojej głowie pewien projekt prima aprilisowy. Jest nim silnik na sprężone powietrze lub inny gaz. Posiadałem w domu silniczek samozapłonowy MK-16, więc postanowiłem co nieco w nim zmienić i tak powstał chocapic :D tzn. i tak powstał silnik na powietrze. Minimalne ciśnienie do ruszenia silnika ok. 1Bar, ciśnienie robocze 7-3 Bar. Jako koło zamachowe posłużyło mi koło zębate przekładni stałej z silnika motorynki tudzież komara.

    Silnik na powietrze



    Silnik na powietrze



    Silnik na powietrze




    Przeniosłem z DIY.
    CMS

  • #2 02 Kwi 2008 00:11
    razor2007
    Poziom 14  

    heh nauczyciel TMu za coś takiego to by mnie na rękach nosił :D

    Możesz napisać o tym coś więcej?

    Da sie jeszcze kupić ten silnik MK-16?

    jaki koszt ?


    pozdro

  • #3 02 Kwi 2008 07:41
    powerm
    Poziom 23  

    Tu nima dowcipa MK16 to silniczek modelarski koszt pewnie kilkadziesiąt złotych.

  • #4 02 Kwi 2008 07:47
    prez8s
    Poziom 33  

    Do czego to ma niby sluzyc??

  • #5 02 Kwi 2008 08:18
    mlody91
    Poziom 20  

    razor2007 napisał:
    heh nauczyciel TMu za coś takiego to by mnie na rękach nosił :D

    Możesz napisać o tym coś więcej?

    Da sie jeszcze kupić ten silnik MK-16?

    jaki koszt ?


    pozdro


    Miałem kiedyś okazję kupić MK (używana, z kompresją) za chyba 27 zł ;) wystarczy na allegro szukać.

    Pozdrawiam!

  • #6 02 Kwi 2008 08:34
    arturavs
    Poziom 36  

    Witam

    Konstrukcja ciekawa.Pewnie przeciwtłok wyjęty?
    Kiedyś dawno temu,dostałem taki silniczek od znajomego.Kupił nówkę od białorusina.A że problem był z paliwem do niego,to prowadziłem eksperymenty.Przerobiłem na mieszankę benzyna/olej i zapłon iskrowy.Jako koło zamachowe zastosowałem koło z magnetofonu szpulowego.
    Jednak praktycznego zastosowania nie miałem.
    Aparatura zapłonowa kilkukrotnie przewyższała masą sam silnik.Jednak jak pokazałem w szkole profesorowi od PTiKM to oniemiał.Szósteczkę mi postawił :-) .

    Pozdrawiam
    Arturavs

  • #7 02 Kwi 2008 09:05
    otp2
    Poziom 14  

    Witam

    Rozumiem że wstawiłeś zawór w głowicę silnika, podobnie jest w silnikach na CO2 a jeśli nie to na jakiej zasadzie to działa?

  • #8 02 Kwi 2008 09:57
    CCcom
    Poziom 9  

    Witam. To jest tylko żart pima-aprilisowy. Silniczek normalnie jest smarowany mieszanką paliwową a tutaj chodzi całkiem na sucho.

  • #9 02 Kwi 2008 10:05
    Szuler17
    Poziom 22  

    Silnik mk-16 kupiłem na allegro za 30zł. Wyjąłem przeciwtłok, odkręciłem całkiem regulację mieszanki i tą tylnią część "gaźnika" obróciłem o 180°. Nie ma żadnych zaworów zwrotnych itp. Sam sie zdziwiłem, że ten silnik działa :D Przy nagłym dopływie wysokiego ciśnienia nie ma płynnego przejścia na wysokie obroty. Robi się coś podobnego jak w niektórych samochodowych turbosprężarkach tzw. turbodziura. Po chwili jednak tak się wkręca na obroty, że cały stół drży. Zastosowania jako takiego nie ma bo jest zbyt mały ten silnik. Ja wykorzystałem go do prezentacji, że można zrobić silnik na powietrze. Co prawda więcej energii potrzeba do "naładowania" zbiornika powietrzem, ale efekt końcowy jest ciekawy.
    Co do smarowania to wlewam niewielką ilość oleju do silników zaburtowych, w miejscu gdzie silnik brał paliwo oryginalnie.

  • #10 02 Kwi 2008 10:50
    Fsoliebhaber
    Poziom 17  

    Można by go sprobować zasilić suchą parą.

  • #11 02 Kwi 2008 11:00
    Szuler17
    Poziom 22  

    Jeżeli wytworzy się takie ciśnienie, żeby chodził to pewnie możnaby. Gorzej z ochroną przed korozją. Postałby silnik kilka dni i ciężko byłoby go potem ruszyć. Tłok i cylinder są stalowe, tylko korbowód i "blok" silnika jest z aluminium.

  • #12 02 Kwi 2008 11:14
    boszek
    Poziom 10  

    żarty żartami, ale sam silnik na powietrze ma w planach bardzo poważne zastosowanie, otóż(Świat Nauki 3/2008): chodzi o wykorzystanie energii słonecznej, która dostarczana jest w ciągu dnia, a na noc musi być gdzieś zmagazynowana i pomysłem ogromnego akumulatora jest... powietrze, a raczej mocno sprężone w ogromnych zbiornikach, którymi są stare kopalnie. A to sprężone powietrze musi ponownie zostać zamienione na energię i tu Twój silnik się sprawdzi :)
    Swoją drogą ciekawy artykuł i mimo wykorzystania energii słonecznej nie wygląda na propagandę eko-terrorysty.

  • #13 02 Kwi 2008 11:21
    BANANvanDYK
    Poziom 35  

    Kiedyś oglądałem jakiś reportaż na regionalnej i pokazywali jak jakiś konstruktor wymyślił i produkował samochody na sprężone powietrze. Osobiście śmiać mi się chciało jak mówili że "chodzi na powietrze" bo przecież gdzie tu jest oszczędność? I tak trzeba te powietrze wcześniej sprężyć. Sam konstruktor wypowiadał się że ich silnik ma sprawność ok. 80 - 90% i na jednym zbiorniku sprężonego powietrza można zrobić dość długie dystanse. Nie pamiętam dokładnie bo to już dawno było i późną porą, ale coś koło 50 km można było zrobić. Nie pamiętam jak był skonstruowany silnik ale coś pamiętam że zastosowali dwa cylindry, dzięki czemu sprawność wzrastała.
    Tak więc pozdrawiam autora - wynalazcę za oryginalny pomysł. Cześć.

  • #14 02 Kwi 2008 11:26
    Kisiel
    Poziom 13  

    Heh pamiętam czasy jak latałem na takich silnikach modelami na uwięzi. Nie ma to jak paliwo które robiło się we własnym zakresie eter+metanol+olej. :D Teraz to królują silniki żarowe dwutakty i czterotakty. Zwłaszcza czterotakty pięknie chodzą, cichutko i z klasą.
    Tu jest filmik z walki http://pl.youtube.com/watch?v=hJVicAOlfB4 modelami samolotów IIWŚ. One napędzane są silnikami 2,5-3,5 ccm właśnie żarowymi najczęściej, chociaż białorusini używali samozapłonu :D. Filmik pochodzi z Mistrzostw Europy w Walkach Powietrznych 2007 które odbyły się we Wrocławiu. I kilka fotek dla zainteresowanych http://www.rcpabianice.strefa.pl/m/2007easg/index.html..

    Pozdrawiam

  • #15 02 Kwi 2008 12:02
    matam
    Poziom 13  

    Tak, konstrukcja ekhm ciekawa ;) Tylko brak zastosowania praktycznego.

    A teraz z trochę innej beczki, bardziej opłaca się samem poskładać model spalinowy czy kupić gotowy. Lepiej = taniej.

  • #18 02 Kwi 2008 13:29
    Fyszo
    Spec od GSM

    boszek napisał:
    żarty żartami, ale sam silnik na powietrze ma w planach bardzo poważne zastosowanie, otóż(Świat Nauki 3/2008): chodzi o wykorzystanie energii słonecznej, która dostarczana jest w ciągu dnia, a na noc musi być gdzieś zmagazynowana i pomysłem ogromnego akumulatora jest... powietrze, a raczej mocno sprężone w ogromnych zbiornikach, którymi są stare kopalnie. A to sprężone powietrze musi ponownie zostać zamienione na energię i tu Twój silnik się sprawdzi :)
    Swoją drogą ciekawy artykół i mimo wykorzystania energii słonecznej nie wygląda na propagandę eko-terrorysty.


    Kilka razy prostrzym pomysłem jest akumulowanie ciepła (woda).

  • #19 02 Kwi 2008 13:38
    Kisiel
    Poziom 13  

    :arrow: matam
    To zależy jaki model, zdalnie sterowany czy np: na uwięzi sterowany linkami. Jeśli chodzi o początkujących to na pewno taniej i prościej kupić gotowy, no i bezpieczniej!
    Natomiast jak się ma jakieś doświadczenie albo chęci to składa się samemu modele lub częściej korzysta z półfabrykatów typu kadłub laminatowy czy skrzydła styropianowe pokryte balsą itp.
    Wszystko zależy też od funduszy. Mi ostatnio przypadło do gustu aircombat ESA (modele z EPP z napędem elektrycznym) http://www.cyber-fly.pl/kategoria48.html tutaj kilka przykładów jak to wygląda.

  • #21 02 Kwi 2008 16:13
    Szuler17
    Poziom 22  

    HeloMelo napisał:
    Jesli dobrze rozumiem to gdy do silnika wplynie sprezone powietrze to zacznie on sie krecic, czy tak? Jesli tak to co ze smarowaniem tloczka?


    Wystarczy lekko ruszyć koło zamachowe i silnik się kręci. Smarowanie tak jak pisałem: wlewam trochę oleju do silników zaburtowych i jest on rozprowadzony na korbowód, tłok i cylinder.

  • #22 02 Kwi 2008 16:16
    jgrupa
    Poziom 15  

    Ciągle nie rozumiem co to ma do 1 kwietnia :) Nie napracowałeś się zbytnio, ale ok, niech będzie, jakaś konstrukcja zawsze jest :)

  • #23 02 Kwi 2008 16:17
    greg1973
    Poziom 10  

    To mie ma prawa chodzić, brak sterowania dopływu powietrza zawory doprowadzające i odprowadzające powiertze pomijając smarowanie silnika silnik dwusówowy

  • #24 02 Kwi 2008 16:19
    Szuler17
    Poziom 22  

    Też się zdziwiłem, że to działa. greg1973 jeżeli nie wierzysz to możesz przyjechać do mnie i Ci wszystko zaprezentuję. Sam się zdziwisz :D Postaram się zrobić filmik z pracy.

  • #27 02 Kwi 2008 16:37
    Szuler17
    Poziom 22  

    No nie wiem czy te 3 zł by starczyło. Nabicie butli powietrzem o ciśnieniu 300 bar :?: Nie taka prosta sprawa. Ciekawe co by zostało z takiego pojazdu, gdyby było przypadkowe rozszczelnienie butli?

  • #29 02 Kwi 2008 17:39
    Fyszo
    Spec od GSM

    HeloMelo napisał:
    Z pojazdu pewnie nic by nie zostalo :D

    Dodano po 52 [sekundy]:

    Ale ryzyko wybuchniecia takiej butli pewnie takie samo jak wybuchniecie baku na paliwo w samochodzie


    Na pewno jest większe ryzyko. Nie ma co ukrywać że każdy większy wypadek to porządny wybuch.

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty