X

Naprawa zasilacza 5kV w oprawie na lampy wyładowcze

02 Apr 2008 21:40 EBEBC41
  • #1 02 Apr 2008 21:40
    EBC41
    Level 28  
    Helpful post? (0)
    Cze,
    Mój kuzyn zwrócił się do mnie z następującą prośbą, otóż posiada on oprawę na żarówki wyładowczo-ciśnieniowe, niestety ostatnio upadła mu na ziemię i przestała działać. Podejżewam że gdzieś w generatorze WN zrobił się zimny lut, ale najpierw wolę zwrócić się na forum o pomoc.... Będę bardzo wdzięczny za wszelkie wskazówki nt. potencjalnych uszkodzeń.

    Puki co niestety nie znam dokładnego modelu i oznaczeń, postaram załatwić je jak najszybciej
  • #2 02 Apr 2008 23:45
    bonanza
    Spec od Falowników
    Helpful post? (0)
    Chodzi pewnie o "sodówkę" - "wysokoprężną" lampę, która świeci żółto. Starter 4kV jest najczęściej zalewany epoksydem i raczej nie ma prawa się uszkodzić. A lampa się nie stłukła:?:
  • #3 03 Apr 2008 15:00
    EBC41
    Level 28  
    Topic author Helpful post? (0)
    bonanza wrote:
    Chodzi pewnie o "sodówkę" - "wysokoprężną" lampę, która świeci żółto. Starter 4kV jest najczęściej zalewany epoksydem i raczej nie ma prawa się uszkodzić. A lampa się nie stłukła:?:


    Tak o to chodzi, zdawało mi się że takie lampy pracują przy 5kV. Tej lampy jeszcze na oczy nie widziałem, ale podejżewam że fakt kuzyn by zauważył. A co do startera jak rozumiem raczej nie ma szans na naprawę, tylko wymiana?
  • #4 03 Apr 2008 23:02
    bonanza
    Spec od Falowników
    Helpful post? (0)
    4 czy 5kV - chyba nieważne. Są startery 3-końcówkowe z wewnętrznym dławikiem do zapłonu i 2-końcówkowe indukujące w oparciu o statecznik lampy. Te ostatnie lubią uszkodzić statecznik ("cofają" 4kV w jego emaliowany drut, a nie jest on do tego konstrukcyjnie przystosowany). Trzeba sprawdzić połączenia, kostki itp - starter jest chyba ostatnią rzeczą, która uszkodzi się przy upadku.
  • #5 04 Apr 2008 15:59
    EBC41
    Level 28  
    Topic author Helpful post? (0)
    bonanza wrote:
    4 czy 5kV - chyba nieważne. Są startery 3-końcówkowe z wewnętrznym dławikiem do zapłonu i 2-końcówkowe indukujące w oparciu o statecznik lampy. Te ostatnie lubią uszkodzić statecznik ("cofają" 4kV w jego emaliowany drut, a nie jest on do tego konstrukcyjnie przystosowany). Trzeba sprawdzić połączenia, kostki itp - starter jest chyba ostatnią rzeczą, która uszkodzi się przy upadku.


    Z tego co udało mi się ustalić to w tej oprawie znajduje się starter 3 końcówkowy, czyli mamy dławnik.... Sprawdzę próbnikiem zwarć czy przewodzi prąd. A co się tyczy startera to mógłbym prosić o jakąś krótką zasadę działania? Raz by mi się to przydało w rozwiązaniu tego problemu (jestem początkującym elektronikiem), a z drugiej strony nie zaszkodzi się czegoś nauczyć....
Mouser  Search 4 million + Products
Browse Products