| Author |
Message
|
TomaszRag Poziom 16

Joined: 16 Nov 2005 Posts: 276
|
#1
08 Apr 2008 21:51 Alternator napędzany mięsniami - rower/elektrownia |
|
|
|
Witam,
Od pewnego czasu chodzi mi po głowie myśl, aby wykorzystać stary rower i stary alternator, który mi zalega w piwnicy i zrobić z tego rower do generowania 220V.
Całość działała by na zasadzie pedała->przełożenie->pasek klinowy->alternator->mostek prostowniczy trójfazowy->regulator napięcia->akumulator 12V->przetwornica 12/220V ewentualnie UPS.
Czy ktoś budował już tego typu konstrukcje?
Teraz problemy. Alternator mimo kręcenia wałem nie generuje napięcia. Jest 0,0V. Czy jest możliwe, że jest rozmagnesowany, albo coś innego mu dolega? Leżał z 10 lat w piwnicy.
Czy zamiast bawić sie w mostek prostowniczy i regulator napięcia, podpasował by jakiś system z Poloneza, albo dużego Fiata?
Chodzi mi, o niską cena takiego układu.
|
|
| Back to top |
|
 |
Guest Poziom 10

|
#2
08 Apr 2008 21:56 Re: Alternator napędzany mięsniami - rower/elektrownia |
|
|
|
Jak mniemam masz muskuły jak Pudzianowski, i taką kondychę w nogach jak Korzeniowski.
Ktoś inny ci to wytłumaczy, ale sadzisz że "ukręcisz" pół kilowata mocy?
|
|
| Back to top |
|
 |
k4be Poziom 22

Joined: 09 Aug 2004 Posts: 2059 Location: Świdnica
|
#3
08 Apr 2008 22:02 Re: Alternator napędzany mięsniami - rower/elektrownia |
|
|
|
Alternator należy wzbudzić, żeby zaczął wytwarzać prąd. Trzeba podłączyć w odpowiedni sposób lampkę - 'kontrolka ładowania' - do akumulatora.
Ale czy wyciśniesz 'z nogi' więcej niż kilkadziesiąt W? :)
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
08 Apr 2008 22:02 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
TomaszRag Poziom 16

Joined: 16 Nov 2005 Posts: 276
|
#4
08 Apr 2008 22:23 Re: Alternator napędzany mięsniami - rower/elektrownia |
|
|
|
@LElectricfil
Skoro na zasilaczu komputerowym pisze 300W to znaczy, że on ciągnie tyle gdy nie ma narzuconego takiego obciążenia?
To samo z alternatorem
Wydaje mi sie, iż pół kilowata mocy jest do ukręcenia, ale nie na dłuższą mete. Nie licze na to w każdym razie.
Jestem niemalże pewien, iż 200W jest do uzyskania.
W Niemczech (elektrownia atomowa) widziałem konstrukcje, człowiek wsiadał pedałował i paliła sie zarowka 220V, pedałował mocniej zaswieciła sie druga 220V, zaczał jeszcze mocniej i włączyła sie wiertarka.
Co do strony technicznej alternatora, to co to za kontrolka ładowania, która wzbudza alternator?
Czy podłącza sie ja bezpośrednio pod 3 fazowe wyjscie?
|
|
| Back to top |
|
 |
Guest Poziom 10

|
#5
08 Apr 2008 22:26 Re: Alternator napędzany mięsniami - rower/elektrownia |
|
|
|
Aby alt cośtam dał musi mieć ponad 1000 obrotów\min na wirniku więc wyobraź sobie przełożenie, a zapewniam cię, że hamujący moment elektrodynamiczny wytwarzany przez wirnik jest znaczny :)
Zapomnij.
|
|
| Back to top |
|
 |
k4be Poziom 22

Joined: 09 Aug 2004 Posts: 2059 Location: Świdnica
|
#6
08 Apr 2008 23:10 Re: Alternator napędzany mięsniami - rower/elektrownia |
|
|
|
Lampkę obwodu wzbudzenia dołącza się na ogół od odpowiedniego zacisku na alternatorze do + akumulatora (zasilacza, bateryjki 9V, ...), to napięcie nie jest potrzebne kiedy alternator już będzie pracować.
Ale prawda, spodziewam się, że w momencie wzbudzenia wirnik zatrzyma się bo braknie mocy do jego napędzania :)
|
|
| Back to top |
|
 |
TomaszRag Poziom 16

Joined: 16 Nov 2005 Posts: 276
|
#7
08 Apr 2008 23:18 Re: Alternator napędzany mięsniami - rower/elektrownia |
|
|
|
Mówisz zapomnij w stosunku do alternatora, czy do całego pomysłu?
Alternator i tak nie wymaga tak wysokich obrotów jak prądnica.
|
|
| Back to top |
|
 |
revolt Poziom 23

Joined: 27 Nov 2004 Posts: 3226 Location: POZNAŃ
|
#8
09 Apr 2008 16:17 Re: Alternator napędzany mięsniami - rower/elektrownia |
|
|
|
Hmm alternator to jest prądnica. Taka specjalna :) Synchroniczna.
|
|
| Back to top |
|
 |
wieswas Poziom 20

Joined: 02 Mar 2006 Posts: 1075 Location: ŁÓDŹ
|
#9
09 Apr 2008 17:31 Re: Alternator napędzany mięsniami - rower/elektrownia |
|
|
|
Do pracy alternatora oprócz energii kinetycznej w postaci obrotów wirnika,
niezbędne jest wzbudzenie uzwojeń wirnika, czyli część wytworzonego prądu
należy zużyć na zasilanie tego uzwojenia. Bez tego będą jedynie ślady napięcia pochodzące od magnetyzmu szczątkowego.
W nowych alternatorach prądem tym optymalnie zarządza regulator
elektroniczny wbudowany w alternator na płytce ze szczotkami.
W starych alternatorach stosowany był elektromechaniczy niskosprawny
regulator zewnętrzny. W tym zastosowaniu niezbędny jest regulator
elektroniczny. Zasilanie tego uzwojenia przez lampkę, czy rezystor
pogorszy sprawność całego układu. Albo za słabo namagnesuje wirnik
i nawet przy wysokich obrotach napięcie wyjściowe będzie małe,
albo zabierze z wyjścia zbyt dużo prądu w stosunku do wytworzonego.
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
09 Apr 2008 17:31 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
TomaszRag Poziom 16

Joined: 16 Nov 2005 Posts: 276
|
#10
09 Apr 2008 19:16 Re: Alternator napędzany mięsniami - rower/elektrownia |
|
|
|
Mówiąc prądnica miałem na myśli prądnica prądu stałego, taka jak w maluchu. ;)
|
|
| Back to top |
|
 |
Guest Poziom 10

|
#11
10 Apr 2008 08:15 Re: Alternator napędzany mięsniami - rower/elektrownia |
|
|
|
I co z niej chciałes uzyskać? Po co ci 12 V prądu stałego?
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
10 Apr 2008 08:15 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
submariner Poziom 22

Joined: 18 Oct 2005 Posts: 2144 Location: warszawa
|
#12
10 Apr 2008 08:58 Re: Alternator napędzany mięsniami - rower/elektrownia |
|
|
|
Z alternatora to wiele energii nie wyciagniesz, zeby przy niskich obrotach cos z niego wyciagnac to bedziesz musial mocno wzbudzic wirnik ok 3A czyli pozre 36 wat, nakrecic max mozesz 200 i to jak jestes bardzo wytrenowany, licz raczej na polowe tego, sprawnosc alternatora nie jest za wysoka.
Moze lepiej pomyslec o czyms mniejszym ze stalymi magnesami i mocy max 200W , moze jakas wiertarka akumulatorowa, tamte silniki moga generowac prad , nie wiem czy osiagna 90% spranosci jak w wypadku pradnic np lotniczych ale z pewnoscia bedzie to wiecej niz z alternatora.
|
|
| Back to top |
|
 |
06061947 Poziom 22

Joined: 21 Nov 2005 Posts: 1543 Location: Cz-wa, Wa-wa
|
#13
10 Apr 2008 19:39 Re: Alternator napędzany mięsniami - rower/elektrownia |
|
|
|
Tomasz Rag Proponuję temat " Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem" tam chłopcy rozpracowali temat generatorów wolnoobrotowych!!
Albo wpisz w wyszukiwarkę Elektrody amerykanka , amerykankę i zobacz co Ci się wyświetli /rok studiów/
Pozdrawiam
i tak na szybko kompletna dok. wykonawcza , wraz z osiągami:
http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=1391837#1391837
|
|
| Back to top |
|
 |
w99 Poziom 6

Joined: 29 Jul 2003 Posts: 19
|
#14
12 Apr 2008 20:17 Re: Alternator napędzany mięsniami - rower/elektrownia |
|
|
|
Kręciłem kiedyś na siłowni rowerkiem z pomiarem mocy. Spokojnie byłem w stanie generować 100W. Chwilowo udało mi się uzyskać maks. 400W. Nie wiem czy warto budować takie urządzenie. Sam oceń.
|
|
| Back to top |
|
 |
Guest Poziom 10

|
#15
12 Apr 2008 23:02 Re: Alternator napędzany mięsniami - rower/elektrownia |
|
|
|
| w99 wrote: |
| Kręciłem kiedyś na siłowni rowerkiem z pomiarem mocy. Spokojnie byłem w stanie generować 100W. |
Brawo, wzbudzenie bierze około 4A przy 12V, dołóz straty mechaniczne, ideaz rowerkiem całkowicie pozbawiona sensu.
|
|
| Back to top |
|
 |
forestx Poziom 24

Joined: 23 Nov 2005 Posts: 4530 Location: Gdzieś na Podkarpaciu
|
|
| Back to top |
|
 |
06061947 Poziom 22

Joined: 21 Nov 2005 Posts: 1543 Location: Cz-wa, Wa-wa
|
#17
13 Apr 2008 11:30 Re: Alternator napędzany mięsniami - rower/elektrownia |
|
|
|
Nie rozumiem troszkę, poco wzbudzenie!!! Mam przed sobą silnik36VDC 450W, od skutera. Wchodzą do niego dwa przewody czerwony i czarny, po podłączeniu do akumulatorów kręci całkiem nie źle. orientacyjne wymiary φ=120mm L=180mm wał zakończony zębatką pod łańcuch
Pozdrawiam
|
|
| Back to top |
|
 |
Edek45 Poziom 20

Joined: 29 May 2005 Posts: 937 Location: Jastrząb/koło Częstochowy
|
|
| Back to top |
|
 |
romoo Poziom 25

Joined: 28 Jun 2003 Posts: 6740 Location: Małopolska
|
#19
13 Apr 2008 17:11 Re: Alternator napędzany mięsniami - rower/elektrownia |
|
|
|
Ja kiedyś do roveru UKRAINA dołaczyłem alternator i nawet spoko było . Zdjąłem opone i dałem pasek klinowy, rozbujałem układ ale jak właczyłem wzbudzenie to masakra stawać mogłem na pedały i może jak bym miał ze 150 kg to mógłbym korbować ale przełożenie było ogromne i nie dałem rady wyciskać kilowatów.
|
|
| Back to top |
|
 |
janek9bb Poziom 3

Joined: 10 Jan 2008 Posts: 6 Location: Augustów
|
#20
06 May 2008 00:04 Re: Alternator napędzany mięsniami - rower/elektrownia |
|
|
|
Zrobiłem do roweru przystawkę z alternatorem 12V. Trzeba być dobrze wytrenowanym, aby oprócz mocy potrzebnej na wzbudzenie uzyskać jeszcze 30 wat na świecenie żarówki.
Szukam prądnicy lub silnika z magnesami stałymi.
One mają dużo większą sprawność.
Pomysł dobry dla kolarzy, można trenować w domu i zasilać laptopa.
|
|
| Back to top |
|
 |
harry88pl Poziom 9

Joined: 29 Dec 2008 Posts: 43 Location: Wałbrzych
|
#21
30 Dec 2008 14:13 Re: Alternator napędzany mięsniami - rower/elektrownia |
|
|
|
A jeżeli zamiast alternatora zastosować by prądnice taką jak w elektrowniach wiatrowych o mocy około 1-2 kilowatów, liczmy że koło na największej przerzutce w rowerze górskim obraca się 5 raz na sekundę, co daje 300 obrotów na minute, a że jest ono dość duże, koło zamieszczone przy prądnicy może być o połowę mniejsze, co daje 600 obrotów na minute prądnicy, więc możemy podłączyć dwie takie prądnice:
Link
Lub koło na prądnicy zrobić wielkości koła od roweru i zastosować taką:
Link
Co daje nam 2 x 1,4KW lub 8KW.
Dużo lepsze to niż alternator i chyba możliwe do zrealizowania,
co o tym sądzicie?
|
|
| Back to top |
|
 |
submariner Poziom 22

Joined: 18 Oct 2005 Posts: 2144 Location: warszawa
|
#22
02 Jan 2009 16:13 Re: Alternator napędzany mięsniami - rower/elektrownia |
|
|
|
Mam nadzieje, ze nie chcesz z czlowieka wycisnac 8kW bo to nawet stado Pudzianowskich nie pomoze :)
Jak zastosujesz pradnice duzej mocy to pojedyncze % strat beda na tyle duze ,ze i tak wiele pozytku nie bedzie .
Pradnica o konstrukcji alternatora tyle ze duzo mniejszej mocy lub tzw "amerykanka"-konstrukcja wirnika pradnicy nie posiadajaca rdzeni ferromagnetycznych wydaje sie byc najoptymalniejsza tyle ze o mocy max 200-300W wiecej z czlowieka nie wycisniesz.
|
|
| Back to top |
|
 |
weron12 Poziom 16

Joined: 10 Nov 2007 Posts: 336 Location: "-"
|
#23
02 Jan 2009 19:35 Re: Alternator napędzany mięsniami - rower/elektrownia |
|
|
|
| harry88pl wrote: |
a jeżeli zamiast alternatora zastosować by prądnice taką jak w elektrowniach wiatrowych o mocy około 1-2 kilowatów, liczmy że koło na największej przerzutce w rowerze górskim obraca się 5 raz na sekundę, co daje 300 obrotów na minute, a że jest ono dość duże, koło zamieszczone przy prądnicy może być o połowę mniejsze, co daje 600 obrotów na minute prądnicy, więc możemy podłączyć dwie takie prądnice:
Link
lub koło na prądnicy zrobić wielkości koła od roweru i zastosować taką:
Link
co daje nam 2 x 1,4KW lub 8KW
dużo lepsze to niż alternator i chyba możliwe do zrealizowania,
co o tym sądzicie? |
Sensowniej zrobisz jak kupisz konia, najlepiej perszerona zrób kierat zaprzęgnij go do niego, może kilowata prądu uzyskasz. Ale potrzeba będzie trochę owsa i poganiacza.
Jest jeszcze inne wyjście, dwa woły...
|
|
| Back to top |
|
 |
marek_ka Poziom 18

Joined: 13 Jan 2004 Posts: 484 Location: Warmia
|
#24
02 Jan 2009 23:12 Re: Alternator napędzany mięsniami - rower/elektrownia |
|
|
|
Kilowata nie wyciągnie bo 1KM=0,7 kW
Wpisz w wikipedii silnik żywy i będziesz wiedział.
|
|
| Back to top |
|
 |
weron12 Poziom 16

Joined: 10 Nov 2007 Posts: 336 Location: "-"
|
#25
03 Jan 2009 00:21 Re: Alternator napędzany mięsniami - rower/elektrownia |
|
|
|
| marek_ka wrote: |
Kilowata nie wyciągnie bo 1KM=0,7 kW
Wpisz w wikipedii silnik żywy i będziesz wiedział. |
Napisałem "perszeron", to jest taki fest koń. On kilowata wyciągnie :D
|
|
| Back to top |
|
 |
marek_ka Poziom 18

Joined: 13 Jan 2004 Posts: 484 Location: Warmia
|
#26
07 Jan 2009 20:27 Re: Alternator napędzany mięsniami - rower/elektrownia |
|
|
|
Zwróć uwagę że moc w kieracie jest prawie o połowę mniejsza. Czyli w kieracie nawet perszeron nie da kilowata.
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
07 Jan 2009 20:27 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
XenonSG Poziom 9

Joined: 09 Aug 2006 Posts: 38 Location: Bytom
|
#27
24 Jan 2009 19:38 Re: Alternator napędzany mięsniami - rower/elektrownia |
|
|
|
Witam. Sorki ze odswiezam temat ale nie udalo mi sie uzyskac prostej odpowiedzi na pytanie ktore mnie dreczy od pewnego czasu.
Chodzi o to ze jak widze po wypowiedziach na forum wielu ludzi zaczynających tematy odnosnie elektrowni z alternatora chcieli by uzyskac KILOWATY mocy do zasilania Bóg wie czego a ja mam skromniejsze wymagania a najlepiej jak przedstawie to co mi chodzi po głowie:
Latem wypadam pod namiot w góry gdzie 20 metrów dzieli mnie od rzeki i tu nasuwa mi sie pytanie czy wykorzystując alternator samochodowy (lub cos innego? propozycje?) prąd rzeczny oraz odpowiednia przekładnie dało by się uzyskac pare dziesiąt? SET? wat do zasilenia np niewielkich żarówek samochodowych typu 12V21W lub tez nawet cos z mocniejszych reflektorowych H4, a w ciagu dnia naładowania laptopa aparatu fotograficznego lub np niewielkiego radia?
Da się uzyskac cos takiego z siły wody rzecznej czy to raczej odpada?
a tu moje kolejne pytanie dalej z ALTERNATOREM i wykorzystaniem silnika z motorynki który ma około 1,7km da rade z tego wykombinowac jakiś generator? oczywiscie nie chodzi mi tu o żadne KILOWATY mocy bo przecież raczej nikt nie ma zamiaru zabierac ze sobą pod namiot lodówki pralki kuchenki mikrofalowej i czajnika elektrycznego :)
Prosze o wyrozumiałość i rozwianie moich wątpliwości :) Pozdrawiam
|
|
| Back to top |
|
 |
marek_ka Poziom 18

Joined: 13 Jan 2004 Posts: 484 Location: Warmia
|
#28
27 Jan 2009 00:21 Re: Alternator napędzany mięsniami - rower/elektrownia |
|
|
|
Drugi akumulator w bagażniku ładowany w czasie jazdy. Oświetlenie wyłącznie energooszczędne, zresztą w lato ciemno robi się dopiero ok. 22 a widno koło 4. energia niesiona przez strumyk jest tak mała że nie ma sensu kombinować.
|
|
| Back to top |
|
 |
submariner Poziom 22

Joined: 18 Oct 2005 Posts: 2144 Location: warszawa
|
#29
27 Jan 2009 00:41 Re: Alternator napędzany mięsniami - rower/elektrownia |
|
|
|
Moze termogenerator zasilany ogniskiem?
Taki 10W posiadam-odsprzedam.
|
|
| Back to top |
|
 |
mczapski Poziom 23

Joined: 23 Apr 2004 Posts: 3231 Location: Warszawa
|
#30
27 Jan 2009 08:54 Re: Alternator napędzany mięsniami - rower/elektrownia |
|
|
|
Witam grono wynalazców. Chwalebne rozważania, ale widać braki wiedzy. Otóż na wszelki wypadek warto na starcie zapoznać się z zasadą zachowania energii we wszelkich postaciach. Wyjdzie z tego z grubsza ile włożysz tyle uzyskasz pomniejszone o straty. Ponoć niektóry człowiek może wydać z siebie 250 W mocy i to raczej krótkotrwale. Nie ma rady i musimy uwzględnić starty na przetwarzaniu energii, które w wydaniu wieloetapowym mogą sięgnąć 50 %. I jeszcze jeden aspekt to ciężar urządzeń, które niektórzy chcieliby nosić pewno w plecaku. A więc jestem spokojny, że tą drogą nie da się uzyskać oczekiwanych efektów. Pozostają technologie kosmiczne, które z kolei mają wadę w postaci zaporowej ceny.
|
|
| Back to top |
|
 |