FAQ | Points | Add... | Recent posts | Search | Register | Log in


Muzyka, kopiowanie... czy na pewno to jest złe?


Post new topic  Reply to topic      Main Page -> Forum Index -> Generally -> Muzyka, kopiowanie... czy na pewno to jest złe?
Author
Message
joy_pl
Poziom 23
Poziom 23


Joined: 07 Jun 2005
Posts: 3730
Location: Cierpice

Post#1 Post from the author of the topic 14 Apr 2008 14:49   

Muzyka, kopiowanie... czy na pewno to jest złe?


Natknąłem się na taki artykuł
http://muzyka.onet.pl/10172,1480742,wywiady.html

Co wy myślicie o „nielegalnym” kopiowaniu?
I jak w temacie…
Back to top
   
Guest
Poziom 10
Poziom 10





Post#2 14 Apr 2008 15:06   

Re: Muzyka, kopiowanie... czy na pewno to jest złe?


Przeniosłam temat na życzenie autora z Na wesoło HydePark.
Back to top
   
arkolesz
Poziom 21
Poziom 21


Joined: 07 Oct 2002
Posts: 1186
Location: Chełm

Post#3 14 Apr 2008 15:30   

Re: Muzyka, kopiowanie... czy na pewno to jest złe?


Ten temat co chwile powraca. Mam swoje zdanie na ten temat jednak ono nie ma tu znaczenia. Zawsze zastanawialo mnie jednak dlaczego w przypadku kopiowania mowi sie o kradziezy. Rozumiem formule "nielegalna kopia" ale zeby od razu kradziez...?
Back to top
   
joy_pl
Poziom 23
Poziom 23


Joined: 07 Jun 2005
Posts: 3730
Location: Cierpice

Post#4 Post from the author of the topic 14 Apr 2008 15:32   

Re: Muzyka, kopiowanie... czy na pewno to jest złe?


Argument, że (powiedzmy) „wszyscy” kopiują muzykę, bo jest ona za droga jest dość mało przekonujący.
Większość kopiuje muzykę dla wygody tzn. łatwiej jest wpisać tytuł i kliknąć szukaj w „sklepie” typu emule czy torrenty niż szukać jej w prawdziwym sklepie… nawet tym internetowym…


Ja myślę tak:
Rzeczą oczywistą jest, że zakazy nic nie dadzą… i to, że autorzy przez ten proceder tracą (pieniądze).

Ale czy taka naturalna „śmierć” artysty, mimo, że „brutalna”, nie będzie korzystna dla ogółu?
Po prostu zostaną tylko najlepsi i takie jedno sezonowe gwiazdeczki wyginą…
Czy to nie będzie korzystne dla wszystkich?

Prawdziwi artyści zaczną zarabiać na koncertach, a kopiowana muzyka będzie dla nich tylko reklamą…


Czy moje rozumowanie jest złe…?
Back to top
   
Bogdanor
Poziom 20
Poziom 20


Joined: 21 Apr 2006
Posts: 896
Location: Sopot

Post#5 14 Apr 2008 16:57   

Re: Muzyka, kopiowanie... czy na pewno to jest złe?


Hm, myślałem o tym aż wymyśliłem (mało mi się scalaki nie poprzepalały) że z tym "nielegalnym użytkiem" to grubymi nićmi szyta sprawa szczególnie w temacie audio/video. Szczególnie sprawy tzw. strat ponoszonych przez autorów. A prawda wygląda zupełnie inaczej. Wygląda to tak (szczególnie dotyczy niszowych twórców), że nikt nie sięgnąłby po ich twórczość gdyby nie p2p, a i wielu "topowych" autorów raczej na tym korzysta niż traci, gdyż zainteresowanie odbiorców , nawet takie w formie ściągania z p2p prędzej czy później przełoży sie na zakup legalnego nośnika..Ja sam po sobie wiem że nigdy ani nie znalazłbym ani nie sięgnął po pewnych autorów gdybym ich prędzej nie poznał właśnie dzięki p2p. A teraz kupuje ich rzeczy w sklepie. (ale ile prędzej "nakradłem" to inna sprawa), także mówię: liczby swoich strat jakie przedstawiają organizacje sa gruuubo przesadzone..Taki przykład na szybko : kto by usłyszał o "jozin z bazin" gdyby nie nielegalne zamieszczenie ich utworu na youtube ? A takich wykonawców jest wielu.
Podsumowując: To właśnie dzięki p2p teraz kupuje wiele rzeczy w sklepie, których inaczej bym nawet nie zauważył.
Back to top
   
Google

Google Adsense


Post# 14 Apr 2008 16:57   





Back to top
   
Michal19881
Poziom 21
Poziom 21


Joined: 03 Sep 2007
Posts: 1122
Location: Konin

Post#6 14 Apr 2008 17:07   

Re: Muzyka, kopiowanie... czy na pewno to jest złe?


Piractwo było, jest i będzie i nic tego nie zmieni :)
Back to top
   
joy_pl
Poziom 23
Poziom 23


Joined: 07 Jun 2005
Posts: 3730
Location: Cierpice

Post#7 Post from the author of the topic 14 Apr 2008 17:09   

Re: Muzyka, kopiowanie... czy na pewno to jest złe?


:arrow: Bogdanom Święte słowa

Bo na płytach zarabiają najwięcej wytwórnie, producenci a nie artysta…
Back to top
   
movzx
Poziom 23
Poziom 23


Joined: 18 Nov 2006
Posts: 2874
Location: Wrocław

Post#8 14 Apr 2008 17:25   

Re: Muzyka, kopiowanie... czy na pewno to jest złe?


Niedawno czytałem gdzieś w sieci ciekawą wypowiedź - otóż ktoś bardzo słusznie zauważył że branża muzyczna jest paskudnym monopolem. Chcesz kupić płytę jakiegoś wykonawcy - musisz zapukać do określonej wytwórni. Wykonawca ma praktycznie zerowe możliwości wywołania konkurencji pomiędzy darmozjadami którzy za zapakowanie płyty w pudełko biorą większość jej ceny.
Jeśli piosenka pochodzi z USA, chcąc nie chcąc sponsorujesz RIAA - sami chwalą się że pobierają har... to znaczy opłatę od 90% utworów wydawanych w USA.
Stąd piractwo jest formą konkurencji - jeśli ceny utworów rosną ponad miarę, konsument przerzuca się na "nielegalne" (czyt. te od których RIAA nie pobrała daniny) kopie.
Gdyby nie piractwo, firmy muzyczne mogłyby ustalać sobie niemalże dowolne ceny płyt - i dlatego starają się za wszelką cenę zwalczać siłę która trzyma ich ceny w ryzach.
Nie oszukujmy się - gdyby płyta kosztowała 20-30 złotych a nie 80, zdecydowana większość osób by ją kupiła, i piractwo by nie istniało.
Zwłaszcza że z tych 80 złotych wykonawca dostaje pewnie mniej niż 20.
To jest najbardziej denerwujące - chcę "zasponsorować" mój ulubiony zespół a sponsoruję tłustego szefa firmy fonograficznej.
Back to top
   
piasek1990
Poziom 17
Poziom 17


Joined: 05 Sep 2005
Posts: 418
Location: Komorowo

Post#9 14 Apr 2008 21:00   

Re: Muzyka, kopiowanie... czy na pewno to jest złe?


Ja nie jestem zbytnio kasiasty (chociaż biedy tez nie klepie) i na zakup płyty sobie raczej nie pozwalam. Chociażby ona kosztowała i te 30zl wolałbym wydać ta sumę na coś praktyczniejszego. Ktoś stworzył P2P i chwała mu za ale jeżeli nie byłoby tego raczej nie sluchałbym tej muzyki i wybrałbym radio.

Bogdanor, a co do jozina z bazin to nie wiem czy to było tak do końca nielegalne bo wykonawcy tej piosenki szukają tego kto ją pierwszy umieścił na necie żeby mu podziękować, bo dzięki niemu zdobyli popularność.
Back to top
   
romoo
Poziom 25
Poziom 25


Joined: 28 Jun 2003
Posts: 6740
Location: Małopolska

Post#10 14 Apr 2008 21:23   

Re: Muzyka, kopiowanie... czy na pewno to jest złe?


Żal mi troszkę tych wykonawców ale z zasady kradnę muzykę tak jak kody źródłowe AVR i programy. Cóż to nie zależy od kasy ale nie chcę iść do sklepu i oglądając płyty być zarazem napastowany emocjonalnie przez durnego sprzedawcę który chce mi wepchnąć swojego CD-ka. Jak mogę wyklikać w P2P.
Back to top
   
szogun
Poziom 16
Poziom 16


Joined: 05 Sep 2002
Posts: 306
Location: Toruń

Post#11 14 Apr 2008 22:40   

Re: Muzyka, kopiowanie... czy na pewno to jest złe?


Jak Kali ukraść to dobrze.
Jak Kalemu ukradną to grzech.

Do tego sprowadza się ta dyskusja.

Szogun
Back to top
   
Google

Google Adsense


Post# 14 Apr 2008 22:40   





Back to top
   
Bogdanor
Poziom 20
Poziom 20


Joined: 21 Apr 2006
Posts: 896
Location: Sopot

Post#12 14 Apr 2008 22:49   

Re: Muzyka, kopiowanie... czy na pewno to jest złe?


Kolego szogun, jeśli wg. ciebie do TEGO sprowadza się ta dyskusja to gratuluje nabijania postów.(i inteligencji)
Back to top
   
piasek1990
Poziom 17
Poziom 17


Joined: 05 Sep 2005
Posts: 418
Location: Komorowo

Post#13 14 Apr 2008 23:15   

Re: Muzyka, kopiowanie... czy na pewno to jest złe?


szogun wrote:
Jak Kali ukraść to dobrze.
Jak Kalemu ukradną to grzech.

Do tego sprowadza się ta dyskusja.

Szogun


Zaraz się pewnie odezwą głosy sprzeciwu... ale co mi tam... od tego jest forum:
te 2 rodzaje kradzierzy sa wogole inne:
jezeli mi ktos ukradnie 5zl to ja trace 5zl
ale jezeli ja sciagne piosenke z neta to jest niby kradzierz ale ja nie ukradne wykonawcy 5zl tylko ja nie dam mu zarobic tych 5zl (pomijajac wydawcow)
Back to top
   
Rasel
Poziom 13
Poziom 13


Joined: 29 Feb 2004
Posts: 119

Post#14 14 Apr 2008 23:53   

Re: Muzyka, kopiowanie... czy na pewno to jest złe?


piasek1990 wrote:

te 2 rodzaje kradzierzy sa wogole inne:
jezeli mi ktos ukradnie 5zl to ja trace 5zl
ale jezeli ja sciagne piosenke z neta to jest niby kradzierz ale ja nie ukradne wykonawcy 5zl tylko ja nie dam mu zarobic tych 5zl (pomijajac wydawcow)


A jeżeli zbudujesz na sprzedaż jakieś urządzenie (np. sam złożysz z elementów komputer) i ktoś Ci go ukradnie zanim zdążysz go sprzedać, to jak uważasz:

1. Czy ktoś Ci go ukradł,
czy też
2. Nie była to kradzież, lecz tylko nie zarobiłeś tych pieniędzy, które chciałeś zarobić?

Pomyślmy nad tym choć chwilkę, postawmy się w takiej sytuacji...



A poza tym pamiętajmy:
1. Każdy artysta włożył dużo pracy i talentu w swoje dzieło.
2. Musiał kupić sobie instrument - a ile kosztują profesjonalne instrumenty, to chyba każdy wie.
3. Do nagrania muzyki konieczne jest studio z wyposażeniem (a zakup tego sprzętu kosztuje i to nie mało).

To teraz gdyby założyć, że nikt nie kupi żadnej płyty tego wykonawcy, bo wszyscy ściągną jego muzykę za darmo z Sieci, to jak sobie wyobrażamy, czy jakikolwiek artysta będzie miał środki na życie, komponowanie i nagrywanie? Za co kupi sobie nowe instrumenty, wyposażenie do studia itp.?
A ponadto, jeżeli lubimy jakiegoś wykonawcę, a jego utwory się nam podobają i wywołują w nas miłe wrażenia, to czy nie warto, tak po ludzku, w jakiś sposób go wynagrodzić?
Back to top
   
kortyleski
Poziom 23
Poziom 23


Joined: 04 Mar 2007
Posts: 3563
Location: Warszawa

Post#15 15 Apr 2008 08:18   

Re: Muzyka, kopiowanie... czy na pewno to jest złe?


To rozpatrzmy Polaka - takiego szaraczka, młodego,muzycznego.
Zarabia pewnie koło 1500 złotych, dajmu na to że nie uczy się już, jest samotny, ma własne mieszkanie i samochód.
Minimum 300 złotych kosztuje utrzymanie mieszkania.
Około 250 miesięczne utrzymanie samochodu.
600 na jedzenie, środki czystości itp - będzie trzeba oszczędnie.
50 zł - raz w miesiącu piwko z przyjaciółmi w jakiejś knajpie.
zostaje 300 zł, Obawiam się że tego typu człowiek na dwa miesiące na przód ma zagospodarowane te 300, pojawiają się nieprzewidziane/ przewidziane wydatki - leki, kwiaty dla dziewczyny, jakiś wyjazd.
W sumie bilans zawsze jest ujemny, gdzie tu miejsce na płytę za około 60-100pln???
Powiedzmy sobie szczerze - przyczyn piractwa w naszym kraju należy doszukiwać się przede wszystkim w polityce rządzących, potwornych kosztach utrzymania własnego "ja" a nie w chęci okradzenia kogoś czy uniknięcia zapłaty za pracę artysty.
Back to top
   
Google

Google Adsense


Post# 15 Apr 2008 08:18   





Back to top
   
joy_pl
Poziom 23
Poziom 23


Joined: 07 Jun 2005
Posts: 3730
Location: Cierpice

Post#16 Post from the author of the topic 15 Apr 2008 09:40   

Re: Muzyka, kopiowanie... czy na pewno to jest złe?


A ja powiem tak, jeśli takiemu artyście nie damy zarobić poprzez kupowanie jego płyt i on „zbankrutuje”, bo nikt nie będzie chciał przychodzić na jego koncerty ani nikt nie będzie chciał go nigdzie zapraszać to taki artysta jest do niczego, jest zbędnym elementem, którego trzeba się pozbyć.

A tak załóżmy hipotetycznie, że nikt nie kopiuje nie legalnie płyt. Jakaś firma fonograficzna robi wielką kampanie reklamową i ludzie kupują płyty jakiegoś nieznanego artysty, który okazuje się zupełnie beznadziejnym wykonawcą…



Powiem więcej niektórzy artyści już to(reklama po przez „rozdawanie” muzyki) zrozumieli… wydając darmową płytę tylko w celu rozreklamowania muzyki, którą robią… (mam na myśli Kalwiego & Remiego)
Back to top
   
shg
Poziom 22
Poziom 22


Joined: 30 Sep 2003
Posts: 2302
Location: Trójkąt Bermudzki = Kędzierzyn-Koźle

Post#17 15 Apr 2008 15:47   

Re: Muzyka, kopiowanie... czy na pewno to jest złe?


joy_pl wrote:
A tak załóżmy hipotetycznie, że nikt nie kopiuje nie legalnie płyt. Jakaś firma fonograficzna robi wielką kampanie reklamową i ludzie kupują płyty jakiegoś nieznanego artysty, który okazuje się zupełnie beznadziejnym wykonawcą…


Tak a propos tego, zastanawia mnie, dlaczego stacje radiowe muszą płacić za odtwarzanie muzyki.

Piractwa nie popieram, jestem jak najbardziej przeciwny. Z tym że należało by sprecyzować, czymże to piractwo właściwie jest. I tu z pomocą przychodzi słownik języka polskiego:
Quote:
Pirat - osoba lub firma czerpiąca zyski z nielegalnego rozpowszechniania cudzej twórczości albo z nielegalnego nadawania programów radiowych lub telewizyjnych


Ciekawe, czy jeszcze ktoś "zabłyśnie" praktycznie zrównując własność intelektualną z własnością materialną.

Zupełnie nie przeszkadzało by mi, gdyby ktoś powielał moją własność intelektualną nie zarabiając na tym.
Back to top
   
romoo
Poziom 25
Poziom 25


Joined: 28 Jun 2003
Posts: 6740
Location: Małopolska

Post#18 15 Apr 2008 16:14   

Re: Muzyka, kopiowanie... czy na pewno to jest złe?


Muzyka tworzona dla pieniędzy do szit.
Robienie muzyki bez względu czy się na n iej zarabia czy nie to jest cos pokażcie mi takiego artystę.
Back to top
   
szogun
Poziom 16
Poziom 16


Joined: 05 Sep 2002
Posts: 306
Location: Toruń

Post#19 15 Apr 2008 16:47   

Re: Muzyka, kopiowanie... czy na pewno to jest złe?


Po pierwsze płyty rozdaje ten co ma kasę a bezdomny
artysta gra na ulicy i nie ma co rozdawać.
Po drugie każdy artysta to normalny człowiek i musi z czegoś żyć.
Jak go okradają z artystycznego dorobku to wraca do np. Cierpic
i wchodzi w warzywka czy inne hotelarstwo.
Wybijają się jednostki z całej masy uzdolnionych.
A najgorsze jest to że rządzi tym często przypadek.
Napisał ktoś wcześniej że artystą jest ten co nie zarabia.
Wyjdź więc na ulicę i rozdaj swoją pracę czy zarobione pieniądze.
Napewno będziesz wielkim artystą.

Szogun
Back to top
   
joy_pl
Poziom 23
Poziom 23


Joined: 07 Jun 2005
Posts: 3730
Location: Cierpice

Post#20 Post from the author of the topic 15 Apr 2008 16:55   

Re: Muzyka, kopiowanie... czy na pewno to jest złe?


:arrow: Szogun
Jesteś w błędzie przeczytaj to co napisałem wyżej...
Back to top
   
romoo
Poziom 25
Poziom 25


Joined: 28 Jun 2003
Posts: 6740
Location: Małopolska

Post#21 15 Apr 2008 18:55   

Re: Muzyka, kopiowanie... czy na pewno to jest złe?


Ale zauważ że to nie artyści pozywają do sądów i robią naloty tylko szmatławe wytwórnie które przez to traca kupe kasy.
Warto się nad tym zastanowić.
Back to top
   
proviev
Poziom 13
Poziom 13


Joined: 20 Jan 2007
Posts: 144

Post#22 15 Apr 2008 19:25   

Re: Muzyka, kopiowanie... czy na pewno to jest złe?


movzx wrote:

Nie oszukujmy się - gdyby płyta kosztowała 20-30 złotych a nie 80, zdecydowana większość osób by ją kupiła, i piractwo by nie istniało.

Sorry, ale nie masz racji, płyty za podaną przez Ciebie kwotę są również kopiowane.
Panowie, praktycznie nie ma znaczenia ile płyta kosztuje, kopiowane są płyty, które w sklepie kosztują 80-100 i kopiowane są te za dwie-trzy dychy, a być może i tańsze, więc problem nie w cenie, a w mentalności.
Back to top
   
joy_pl
Poziom 23
Poziom 23


Joined: 07 Jun 2005
Posts: 3730
Location: Cierpice

Post#23 Post from the author of the topic 15 Apr 2008 21:48   

Re: Muzyka, kopiowanie... czy na pewno to jest złe?


http://nt.interia.pl/audio-wideo/news/zakaz-wyrzucania-plyt-cd,1093375

Kolejny absurd... :\
Back to top
   
movzx
Poziom 23
Poziom 23


Joined: 18 Nov 2006
Posts: 2874
Location: Wrocław

Post#24 15 Apr 2008 23:46   

Re: Muzyka, kopiowanie... czy na pewno to jest złe?


Wszystko jest kopiowane - ale chodzi mi o skalę. Jestem przekonany że przy normalnych cenach płyt (nie odbierając artystom chleba - wystarczyłoby rozpędzić na czery wiatry darmozjady z wytwórni) skala piractwa byłaby zupełnie inna.
Wiele osób kopiuje nie dlatego że są zdeklarowanymi piratami, tylko dlatego że lekko ich wkurza jak mają zapłacić za płytę sumę wziętą z kapelusza.
Zresztą w artykule o którym wspominałem (niestety nie udało mi się go znaleźć) była mowa o tym że przy obniżce cen poziom piractwa jednak znacząco spada.
Oczywiście takie statystyki są strasznie nie na rękę wytwórniom.
Back to top
   
arkolesz
Poziom 21
Poziom 21


Joined: 07 Oct 2002
Posts: 1186
Location: Chełm

Post#25 15 Apr 2008 23:59   

Re: Muzyka, kopiowanie... czy na pewno to jest złe?


movzx wrote:
Wiele osób kopiuje nie dlatego że są zdeklarowanymi piratami, tylko dlatego że lekko ich wkurza jak mają zapłacić za płytę sumę wziętą z kapelusza.

Podchodze do sprawy bardziej cynicznie - uwazam, ze wlasnie z wygody i z przyzwyczajenia piratujemy (tak, MY, bo znamienita wiekszosc to robi) a cena nie gra tu roli. Jako przyklad - historyjka ktorej bylem swiadkiem. Jakis miesiac temu w Biedronce sprzedawane byly gry za bodajze 9,99zl. Przy koszu z nimi stalo 2 chlopakow w wieku studenckim, jeden z nich wybral sobie Painkillera. Co zrobil drugi? Z usmiechem na twarzy powiedzial (uslyszalem bo stalem obok nich), ze spoko ze to kupuje bo bedzie mogl sobie gierke skopiowac i w koncu w nia pograc. Przypominam - gra kosztowala 9,99zl i na stosie sporo ich jeszcze bylo. Brak pieniedzy? O nie - przyzwyczajenie!
Back to top
   
Google

Google Adsense


Post# 15 Apr 2008 23:59   





Back to top
   
joy_pl
Poziom 23
Poziom 23


Joined: 07 Jun 2005
Posts: 3730
Location: Cierpice

Post#26 Post from the author of the topic 16 Apr 2008 00:19   

Re: Muzyka, kopiowanie... czy na pewno to jest złe?


Tak ale to napisałem w swoim drugim poście w tym temacie…



Mało, kto wie, choć co chwila powtarzają to w mediach, że polskie prawo nie zabrania ściągania muzyki (filmów, programów). Tylko jest jeden haczyk można ściągać kopiować dla własnych potrzeb, (tzw. kopie zapasowe), co wyklucza programy p2p. :)



Ciekawi mnie, dlaczego taka organizacja jak np. ZAIKS jest legalna przecież oni biorą kasę za cudzą twórczość… niby ta kasa trafia to tych artystów?


I tu się potwierdza powiedzenie „jak kraść to miliony...”
Back to top
   
MiL999
Poziom 21
Poziom 21


Joined: 30 Nov 2004
Posts: 1199
Location: Lublin

Post#27 16 Apr 2008 08:48   

Re: Muzyka, kopiowanie... czy na pewno to jest złe?


Powiedzmy sobie szczerze ze prawo chroni wytwórnie plytowe i organizacje takie jak ZAIKS czy RIAA. To oni maja w tym najwiekszy interes, bo zarabiaja na sprzedazy plyt grubą kasę. Przeciez to oni a nie artyści najgłośniej krzyczą że ponoszone są ogromne straty. Jeżeli muzyk nie sprzeda płyty to odbije sobie to na koncertach i tyle.
Back to top
   
proviev
Poziom 13
Poziom 13


Joined: 20 Jan 2007
Posts: 144

Post#28 16 Apr 2008 09:32   

Re: Muzyka, kopiowanie... czy na pewno to jest złe?


MiL999 wrote:
Powiedzmy sobie szczerze ze prawo chroni wytwórnie plytowe i organizacje takie jak ZAIKS czy RIAA. To oni maja w tym najwiekszy interes, bo zarabiaja na sprzedazy plyt grubą kasę. Przeciez to oni a nie artyści najgłośniej krzyczą że ponoszone są ogromne straty. Jeżeli muzyk nie sprzeda płyty to odbije sobie to na koncertach i tyle.

Gdyby tak było, to koncerty musiałyby się odbywać każdego dnia w każdej większej miejscowości :)
Back to top
   
joy_pl
Poziom 23
Poziom 23


Joined: 07 Jun 2005
Posts: 3730
Location: Cierpice

Post#29 Post from the author of the topic 16 Apr 2008 13:12   

Re: Muzyka, kopiowanie... czy na pewno to jest złe?


Dobry (nie koniecznie znany) artysta ma mało wolnego czasu dla siebie…
Więc nie widzę problemu w tej kwestii…
Back to top
   
MiL999
Poziom 21
Poziom 21


Joined: 30 Nov 2004
Posts: 1199
Location: Lublin

Post#30 16 Apr 2008 13:46   

Re: Muzyka, kopiowanie... czy na pewno to jest złe?


proviev wrote:
Gdyby tak było, to koncerty musiałyby się odbywać każdego dnia w każdej większej miejscowości :)


To chyba nie wiesz ile wykonawcy sobie zyczą za koncert.
Back to top
   
Post new topic  Reply to topic      Main Page -> Forum Index -> Generally -> Muzyka, kopiowanie... czy na pewno to jest złe?
Page 1 of 2 Go to page 1, 2  Next
Similar topics
Elektrotechnika - czy aby na pewno ciekawa(praca)? (5)
Sample od Maxim - czy na pewno dla wszystkich? (1)
Muzyka a słuch jak to jest ? (11)

Page generation time: 0.114 seconds


FAQ || Administrator || Moderators || Widgets and banners || Contact
elektroda.pl topic RSS feed