Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki

Wylewka w piwnycy garażu

djlj24 16 Kwi 2008 14:35
  • #1 16 Kwi 2008 14:35
    djlj24
    Spec od car audio

    A teraz coś z zupełnie innej beczki. Mam podwójny garaż wolnostojący a połowa jego jest podpiwniczona. Tyle, że w tej piwnicy jest klepisko zamiast podłogi. Chciałem zrobić sobie wylewkę na podłodze bo o ile jako warzywniak ziemia się sprawdzała to na położenie zbędnych rzeczy z garażu już nie bardzo się nadaje.
    Pomysł jest taki - folia budowlana pod spód, na to płytki chodnikowe i całość zalać aby było w miarę jednolite. Garaż nie jest ogrzewany więc chyba nie ma co robić jakiegoś ocieplenia. Czy takie rozwiązanie się sprawdzi czy trzeba coś bardziej kombinować?

  • #2 16 Kwi 2008 21:06
    Andiv
    Poziom 32  

    Co do tych płytek to zalecałbym raczej je pokruszyć, niż tak równiutko układać. Parę lat temu robiłem wylewkę w świeżo postawionym składziku na drewno i tak jak Ty kombinujesz poszedłem na łatwizne i poukładałem płytki i zalałem. Co sie po krótkim czasie okazało ? Popękał, w niektórych miejscach nawet dość mocno. Teraz mam mozaikę a'la cegiełka na posadzce. Nie wiem, może do dlatego, że wylewana była w zimie..
    Opisuje tylko swoje doświadczenia :D

  • #3 17 Kwi 2008 12:20
    djlj24
    Spec od car audio

    Nie musi to super wyglądać - ważne aby było twarde i bez niespodzianek typu grzyb po kilku latach. Po prostu na ziemi nie mogę postawić regałów ze stalowych kątowników a drewniane też od dołu potrafią butwieć a tak byłoby to chyba praktyczniej.
    Patrzyłem po opisach i proponują aby pod spód dać warstwę piachu lub żwiru aby nie ciągnęło wilgoci na zasadzie kapilary. Trochę problem z tym piaskiem - bo kupić wywrotkę to łatwo a mniejszą ilość to nie bardzo.

  • #4 17 Kwi 2008 13:56
    erbunio
    Poziom 13  

    Płyty odpadają. Szybciej taki beton na płytach będzie pękał. Na klepisko nie musisz nic dawać skoro jest juz uklepane.
    Kładąc piasek, żwir wszystko musisz ubijać- bo inaczej z czasem żwir opadnie a beton zacznie pękać - daruj sobie. Wyjątkiem jest podłoże gliniane, które trzeba odizolować jakąś warstwą żwiru (żwir taki może być delikatnie wilgotny łatwiej go będzie ubić).
    Wg. mnie to pokrusz te płyty na gruz.
    1. Wylej warstwe betonu (Rób to etapowo żebyś miał po czym chodzić)
    2. Wysyp warstwę gruzu na beton. Spróbuj zrobić jakoś ubijaczkę z jakiejs łupki drewna i deski zeby gruz mógł sie się ułożyc -coś ala wibracyjna stopa tylko ręczna :D .
    3. Na gruz dajesz kolejną warste wierzchnią betonu. Beton musi być mocny ale rzadki. Rzadki ale też nie do przesady - taki beton będzie łatwiej miał się rozprzestrzenić po wolnych przestrzeniach miedzy gruzem. Następnie jeszcze raz poubijaj gruz zerby wszystko się ułożyło.
    Gruz musisz ukłądać lepiej jest jeśli jest on głębiej w betonie a niżeli pod samym wierzchem.
    Na końcu wystarczy wszystko ugładzić przy pomocy prostej deski i poziomicy.
    Nalęzy pamietać że beton twardniejąc piję dużo wody, więc musisz go przez jakiś czas podlewać . Wtedy będzie twardszy i nie będzie pękać.
    Pozdrawiam!

  • #5 17 Kwi 2008 16:58
    FlyBoy
    Poziom 28  

    Tak jak kolega wyżej pisze, tylko ja bym dał jeszcze papę na gorąco na tą pierwszą warstwę betonu w celu hydroizolacji.

  • #6 17 Kwi 2008 21:23
    Narek 1
    Poziom 17  

    Wybudowałem dwa domy w odstępie 20 lat i czasy sie zmieiły. W pierwszym na byle jakiej podsypce piachu, 1 cm wylałem byle jaki beton na niego położyłem folie na to połamane płytki chodnikwe ułozyłem jak pasowało zalałem betonem i nie popękało. Ostatnia warstwa to jednak ciągnięta przy rurkach jeśli ma być porządnie. Jest prosty sposób na wypoziomowanie posadzki. Wbija się w ziemię pręty stalowe fi 6 dł ok 30 cm, spokojnie sie je poziomuje bo potem przy wylanym betonie to ciężko.
    A teraz sa nowe czasy i jest dostępna taka siatka zgrzewana z prętów ok fi 4-5 o wymiarach ok 1,5x2 m oczna ok 15x15 cm i daje sie ją w praktycznie w każdą wylewkę betonową. Nie popęka. I nie jest ona taka droga.

  • #7 17 Kwi 2008 21:57
    erbunio
    Poziom 13  

    Szkoda kasy na uzbrojenie :D Jeśli nie będzie dużych przestrzeni powietrznych i będzie to wszystko wylanę na twardej powierzchni to daję gwarancję że nic się z tym nie stanie.
    To jest mała powierzchnia!
    Dużo też zależy od betonu - proporcji cementu do żwiru.

    Jeśli kolega autor będzie we własnym zakresie sporządzał beton niech najpierw wymiesza cement ze żwirem a dopiero doda wody. Dzieki temu beton będzie bardziej jednolity.

    Folie warto dać nie jest taka droga.

  • #8 17 Kwi 2008 22:06
    Tommy82
    Poziom 39  

    Co do piachu to nie wiem jak u ciebie ale ostatnio jak u kumpla robilismy remoncik podjechalismy do pierwszego lepszego skladu budowlanego, narzuciliśmy łopatą 300 kilo na przyczepkę zważyliśmy i wyjechaliśmy.

    Co do wylewki to ja proponuje na klepicho położyć siatkę z drutu, położyć 2 (lub więcej) rury na płasko położyć je na zaprawie, wypoziomować je do wysokości wylewki (im grubiej tym lepiej), poczekać chwile wyrzucić na dol gęstszą zaprawe. na gore rzadszą przeciągnąć decha po rurach żeby wyrównać i po kłopocie oczywiście można na kilka razy jak większa powierzchnia.

  • #9 18 Kwi 2008 10:07
    djlj24
    Spec od car audio

    Widzę, że proponujecie mi poważną robotę budowlaną - a to jest tylko piwniczka pod garażem. Nie musi być piękne, nie musi być bardzo równe ważne aby na podłodze nie była to ziemia.

  • #10 18 Kwi 2008 20:32
    Vizzle
    Poziom 21  

    Jeśli ma porostu być, wcześniejsza (pierwsza) propozycja jak najbardziej się sprawdzi. Można jeszcze pomyśleć o izolacji termicznej w postaci styropianu pod spód (niech kolega nie zapomni o zlewaniu wiążącego betonu wodą).

  • #11 20 Kwi 2008 07:57
    r06ert
    Poziom 25  

    To może napisze jak to się teraz robi. Wylewasz kilka centymetrów podbetonu, na to folie i styropian lub styropian i folie i na to wylewasz posadzkę dopiero. Podbeton zapobiegnie pękaniu posadzki. Niech kolega nie wymyśla z jedna wylewką, bo teraz może będzie ok, a jak będzie chciał za kilka lat płytki posadzić to trzeba będzie od nowa wszystko robić. Siatka do posadzi, jest raczej zbędna. Nie zapobiegnie ona pęknięciu. jak posadzka ma pęknąć to i tak pęknie. Jej zadaniem jest trzymać beton tak, aby fragmenty (popękanej) posadzki pracowały w tych samych kierunkach.

    ..pracowało się przez ostatnie cztery wakacje z rzędu w firmach posadzkarskich. ;)

    Pozdrawiam.

  • #13 11 Paź 2008 22:25
    piotrdx626
    Poziom 28  

    W szkole zrobiliśmy tak: podkopaliśmy z jakieś 20-30cm. na to gruz i piasek, potem zagęścić odpowiednią zagęszczarą "stopą" na to płyty chodnikowe z betonu (gumowym młotem trochę utwierdzić), grucha przyjechała i tak zrobiliśmy podłoże pod wsyp do węgla :D

  • #14 15 Gru 2009 16:10
    szpieg1989
    Poziom 2  

    kup trylinke z odzysku i sobie poukładaj

  • #15 15 Gru 2009 17:10
    cirrostrato
    Poziom 35  

    Autor tematu na pewno przeanalizuje porady a zrobi jak zechce. Trzydzieści lat temu wylałem ,,byle co" na klepisko w piwnicy tzw. wysokiej czyli na wierzchu (a nawet nieco wyżej) gruntu, ciągnęło od ,,wylewki" jak diabli i wilgoć (brak izolacji) też podobnie. Aktualnie osobiście robię tak: na starą wylewkę folia budowlana (najtańsza) styropian EPS100 (podłogowy) 5cm, znowu folia i zbrojenie (gotowe siatki 2x1m po ok. 6zł) zalane betonem piasek/cement w proporcji 2,5/1, grubość ok . 4,5cm (takie mam łaty metalowe). Na części piwnic już położyłem gres, nic nie pęka, zimujące kwiaty trzeba podlewać (suchoooo) i nareszcie ciepło. Radzę pomyśleć jednak o ociepleniu pod wylewkę, bo jak piszą koledzy w razie jakby co to robota z ociepleniem jeszcze raz ze zrywaniem wylewki.

  • #16 12 Lut 2012 11:07
    1677373
    Usunięty  
  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty