| Author |
Message
|
krzychS Poziom 19

Joined: 16 Oct 2003 Posts: 610 Location: Lublin
|
#31
24 Apr 2008 06:26 Re: Mój własny, diy coilgun |
|
|
|
Tak, nie mylisz się :)
Zwarcie może być niebezpieczne dla niektórych kondensatorów.
Dodano po 6 [minuty]:
Choć wielkość jego jest podejrzanie mała ;)
|
|
| Back to top |
|
 |
Michal_b1 Poziom 16

Joined: 22 Feb 2006 Posts: 290 Location: Leszno / Zielona Góra
|
#32
24 Apr 2008 06:39 Re: Mój własny, diy coilgun |
|
|
|
Moulder jednak się mylisz. :D
Ten kondensator jest prawdopodobnie amerykański a Amerykanie lubują się w cudowaniu z wszelkimi jednostkami. Po prostu zamiast dać prawidłową jednostkę z przedrostkiem (µF) dali skrót wyrazu (MicroFaraD --> MFD).
Tak więc ten kondensator ma pojemność 3300µF.
|
|
| Back to top |
|
 |
eDZio Poziom 13

Joined: 20 Apr 2003 Posts: 135 Location: Mielec
|
#33
24 Apr 2008 13:06 Re: Mój własny, diy coilgun |
|
|
|
Już od jakiegoś dłuższego czasu zamierzam zrobić takie działko, docelowo kilku cewkowe. W związku z tym mam kilka pytań dot. cewki, jaka powinna być optymalna ilość zwojów, jakie wymiary fizyczne żeby uzyskać jak największą siłę elektromagnetyczną, jakie są zależności między parametrami?
|
|
| Back to top |
|
 |
EBC41 Poziom 21

Joined: 07 Feb 2008 Posts: 1408 Location: Rzeszów
|
#34
24 Apr 2008 14:01 Re: Mój własny, diy coilgun |
|
|
|
:arrow: Antylopa14
A możesz powiedzieć po co zastosowałeś bo stronie wtórnej w twoim układzie dwa dławniki?? Robią za filtr tętniej czy jako ogranicznik pradu? i po co są te dwie cewki na prostownikiem?
|
|
| Back to top |
|
 |
Guest Poziom 26

|
#35
24 Apr 2008 14:19 Re: Mój własny, diy coilgun |
|
|
|
Robią za firtr tętnień.Działo chce przystosować do działania ciągłego, i do dużej żywotności, a nie chce zasilać jakimiś "sieciowymi śmieciami":)
A te cewki za prostownikiem by dodatkowo tłumiły, wiem że to niewiele daje, ale zawsze to coś.
|
|
| Back to top |
|
 |
EBC41 Poziom 21

Joined: 07 Feb 2008 Posts: 1408 Location: Rzeszów
|
#36
24 Apr 2008 15:32 Re: Mój własny, diy coilgun |
|
|
|
Tłumiły, ale co??
|
|
| Back to top |
|
 |
Guest Poziom 26

|
#37
24 Apr 2008 15:41 Re: Mój własny, diy coilgun |
|
|
|
By tłumiły amplitude, aby było jak najblizej zera na oscyloskopie:) Dąże do prostej lini, której nie da się uzyskać, podobno nie ma napięcia idealnie stałego, zawsze jest jakaś amplituda, wychył od zera.
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
24 Apr 2008 15:41 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
olinek2 Poziom 19

Joined: 30 Oct 2003 Posts: 688 Location: Starachowice/Wrocław
|
#38
24 Apr 2008 15:49 Re: Mój własny, diy coilgun |
|
|
|
A tak szczerze, to po co Ci ono ?? To ma tylko ładować, to nie ma byc idealne, nic nie jest idealne.
|
|
| Back to top |
|
 |
Guest Poziom 26

|
#39
24 Apr 2008 16:37 Re: Mój własny, diy coilgun |
|
|
|
Kolega ma racje że nic idealne nie jest.Te ceki i dławiki, by konda nie wysiadły zbyt szybko, nie tylko uzywam tego zasilacza do coil guna:) ale równiez nim spawam cieńkie blachy:)
|
|
| Back to top |
|
 |
olinek2 Poziom 19

Joined: 30 Oct 2003 Posts: 688 Location: Starachowice/Wrocław
|
#40
24 Apr 2008 16:39 Re: Mój własny, diy coilgun |
|
|
|
Jak spawasz ?? bo nie rozumiem. Puszczsz prąd przez blachy i zgrzewasz ?? Jeśli tak to nie spawasz, a zgrzewasz :P
|
|
| Back to top |
|
 |
discolitez Poziom 13

Joined: 07 Jan 2008 Posts: 113 Location: Gł-zy
|
#41
24 Apr 2008 16:57 Re: Mój własny, diy coilgun |
|
|
|
Kilka pytań:
Mam ze 100m drutu 3x1,5mm w gumowej izolacji, nada się?
Ile bym musiał nawinąć żeby fajnie leciało?
Posiadam tez transformator z mikrofalówki wiecie czy się nada?
I jak łatwo i tanio zdobywa części?
Lepszy jest aluminiowy czy miedziany drut?
Posiadam tez trochę miedzianego drutu o przekroju chyba 0,5mm
|
|
| Back to top |
|
 |
Guest Poziom 26

|
#42
24 Apr 2008 17:01 Re: Mój własny, diy coilgun |
|
|
|
O lol trafo z mikrofali, niezbyt madry pomysł, lepiej odłuż te trafo, ono na pierwotnym ma 230 a na wtórnym 3kv:)
|
|
| Back to top |
|
 |
Michal_b1 Poziom 16

Joined: 22 Feb 2006 Posts: 290 Location: Leszno / Zielona Góra
|
#43
24 Apr 2008 17:01 Re: Mój własny, diy coilgun |
|
|
|
| discolitez wrote: |
Kilka pytan:
Mam ze 100m drutu 3x1,5mm w gumowej izolacji, nada sie?
Ile bym musiał nawinac zeby fajnie leciało?
Posiadam tez transwormator z miktofalowki wiecie czy sie nada?
I jak łatwo i tanio zdowby czesci?
Lepszy jest aluminiowy czy miedziany drut?
Posiadam tez troche miedzianego drutu o przektoju chyba 0,5mm |
Ad.1 Nie.
Ad.2 To zależy od wielu czynników.
Ad.3 Do działka magnetycznego nie.
Ad.4 Jedno wyklucza drugie.
Ad.5 Miedziany
|
|
| Back to top |
|
 |
Guest Poziom 26

|
#44
24 Apr 2008 17:02 Re: Mój własny, diy coilgun |
|
|
|
A co do drutu, ja zrobiłem z 4 m pojedynczej żyły 1,5mm2. Myślę, żeby dodać jeszcze jeden segment.Pokarz jaki masz drut to zobaczę co da się zrobić:)
P.S. Najlepiej z tym drutem 0.5 , ale dużo go nawiń, ale mniejszą pojemność kondensatorów, tak do 30.000uF na 50V jeśli chcesz zrobić wersję niskonapięciową.
|
|
| Back to top |
|
 |
olinek2 Poziom 19

Joined: 30 Oct 2003 Posts: 688 Location: Starachowice/Wrocław
|
#45
24 Apr 2008 17:12 Re: Mój własny, diy coilgun |
|
|
|
Ehh, taki cienki drucik to się nie nada za bardzo. Przy dużej jego oporności nie uzyskasz dobrych efektów.
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
24 Apr 2008 17:12 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
Guest Poziom 26

|
#46
24 Apr 2008 17:17 Re: Mój własny, diy coilgun |
|
|
|
Ale spleść go można, sam tak robiłem,12kabli około 0.1mm splatałem i wychodziła niezła plecionka:) oczywiście kable z emalią.
|
|
| Back to top |
|
 |
EBC41 Poziom 21

Joined: 07 Feb 2008 Posts: 1408 Location: Rzeszów
|
#47
24 Apr 2008 17:50 Re: Mój własny, diy coilgun |
|
|
|
Jeżeli tobie tak zależy na jak najlepszej stabilizacji to zawsze możesz pokusić się o jakiś stabilizator szeregowy/równoległy z tranzystorem i diodą zenera na bazie (o ile się nie myle). Schodź podobnie jak koledzy nie widzę potrzeby aż tak usilnego "spłaszczania" tętnień, zasilacz ma naładować kodensator i tyle :).
Swoim opisem to bardzo mnie zachęciłeś do wykonania własnego działą. Mam tylko kilka pytań. Ponieważ raczej napewno nie uda mi się kupić takich kondensatorów jakie ty masz, będę musiał improwizować. Zastanawiam się czy pojemność nie wykonać z plastikowego wiadra (proszę się nie śmiać). Dokładnie miało by to tak wyglądać że zewnętrzną część która miała by pełnić rolę jednej okłądki owinałbym folią aluminiową a do wiadra nalałbym nasyconego roztworu soli w H2O... Miało by to przypominać trochę butelke ledejską, jakich pojemności i napięć można by się po czymś takim spodziewać?
|
|
| Back to top |
|
 |
Guest Poziom 26

|
#48
24 Apr 2008 18:26 Re: Mój własny, diy coilgun |
|
|
|
http://images.google.com/imgres?imgurl=http://teslacoil.republika.pl/moja/zwiniety1.jpg&imgrefurl=http://teslacoil.republika.pl/kondensator.html&h=591&w=420&sz=16&hl=pl&start=4&um=1&tbnid=qUHU-unma2D-PM:&tbnh=135&tbnw=96&prev=/images%3Fq%3Dcewka%2Btesli%2Bkondensator%26um%3D1%26hl%3Dpl%26lr%3D%26client%3Dsafari%26rls%3Den%26sa%3DG
Bardzo krótki link o kondensatorach własnej roboty.
Ale olej możesz przy rolkowych i warstwowych sobie podarować. Kondensatory typu butelka lejdejska mają jedną zaletę: ich wykonanie
jest dużo tańsze niż jakiegokolwiek innego kondensatora. Zasada budowy jest bardzo prosta, butelkę obwija się z zewnątrz folią aluminiową, któa jest jedną okładką. Do butelki wlewa mocno stężony roztwór soli kuchennej (który jest drugą elektrodą) i umieszcza w nim przerwód doprowadzający. Kondensatory typu butelka lejdejska można podzielić na 2 rodzaje:
oparte na butelce szklanej
bazujące na butelce plastikowej (po napoju)
Kondensatory na butelkach szklanych szybko tracą gromadzony w nich ładunek ze względu na użycie szkła. Potrafią się nagrzewać dodatkowo tracąc energię. Istotną wadą jest również ich waga i niska pojemność. Jedna butelka ma pojemość 0,5-1,5nF. W zależności od grubości szkła, maksymalne dopuszczalne napięcie to 10-30kV.
Kondensatory zbudowane z butelki plastikowej (np. po napoju 2 L.) to rozwiązanie znacznie lepsze. Plastik jest znacznie lepszym dielektrykiem niż szkło. Takie kondensatory dorównują jakością kondensatorom rolkowym. Są jednak dużo większe, jako że większa część objętości takiego kondensatora to woda z solą, która jest wykorzystywana tylko przy ściankach butelki. Kondensator zbudowany z 2 litrowej butelki po napoju ma parametry: pojemność ok. 4 nF, max napięcie 15-20kV.
Szczegóły budowy
Do zbudowania takiego kondensatora potrzebna jest duża butelka, folia aluminiowa, słona woda oraz olej (może być roślinny kuchenny).
Najpierw trzeba sporządzić prawie nasycony rozwtór słonej wody. W zimnej wodzie należy rozpuścić jak najwięcej soli. Roztwór nie powinien być nasycony. Na 1 kg soli kuchennej warzonej potrzeba ok. 4 litrów wody.
Butelkę należy obwinąć folią aluminiową dookoła i od spodu (tak jak na schemacie). Górną krawędź folii należy zagiąć, aby krawędź nie była ostra. Do folii aluminiowej trzeba przymocować elektrodę doprowadzającą ładunek i całą powierzchnię folii aluminiowej należy przykryć (można okleić tasmą izolacyjną).
Do butelek należy nalać tyle roztworu wody z solą, aby nie przekraczać zwężenia w butelce. Poziom roztworu powinien być około 5mm wyższy niż koniec folii aluminiowej.
Do roztworu należy dolać oleju. Olej jest lżejszy od wody i nie miesza się z nią, więc tworzy górną warstwę zapobiegającą ulotowi elekrycznemu. Najlepiej nalać tyle oleju aby zająć całą pustą objetość butelki. Oszczędni mogą nalać tylko 1cm, to jest niezbędne minimum.
W zakrętce butelki (najlepiej plastikowej) trzeba zrobić dziurę i przewlec przez nią przewód w izolacji. Izolacja powinna być zdjęta tylko na odcinku styku przewodu ze słoną wodą.
Kondenator trzeba jeszcze uszczelnić aby niedopuścić do wycieku oleju lub wody.
Ze względu na małą pojemność i niską cenę pojedyńczego kondensatora, dobrze jest wykonać kilka lub kilkanaście takich butelek lejdejskich i połączyć je równolegle w celu zwiększenia pojemności. Butelki można ciasno umieścić w jakiejś skrzynce.
Tego typu kondensator nie powinien być stosowany do długotrawłego gromadzenia i przechowywania ładunku. Można go zastosować do tych projektów, gdzie ładunek jest szybko dostarczany i odbierany, a sam kondensator pełni rolę bufora dla ładunku elektrycznego. Niektórzy stosują kondensatory tego typu do transformatorów tesli.
Czyli nie opłaca się robic butelki ledejskiej, przynajmniej w coil gunie, co po 20nF jesli potrzeba przynajmniej 20000uF:).Musiałbyś zrobbić basen ledejski żeby zasilic działko, jak i nie wiadomo jak szybko taki kondensator się rozładowuje:)
|
|
| Back to top |
|
 |
EBC41 Poziom 21

Joined: 07 Feb 2008 Posts: 1408 Location: Rzeszów
|
#49
24 Apr 2008 18:51 Re: Mój własny, diy coilgun |
|
|
|
A spoko, teraz to chyba zabiorę się jak już za konstrukcje kondensatora warstwowego, ew. rolkowego. Kiedyś widziałem taką fajną stronę z howto budowy cewki tesli i był tam bardzo dobry poradnik na temat budowy takiej pojemności...
|
|
| Back to top |
|
 |
Guest Poziom 26

|
#50
24 Apr 2008 19:32 Re: Mój własny, diy coilgun |
|
|
|
Nie rób takiego kondziaka, nie opłaca się. Jak na jednego dżula przypada 3zł to przykladowa energia zawarta w moich kondach jest równa 75 dżulom to 75 razy 3 i wychodzi niezbyt miła sumka.A te konda kupiłem za 60zł więc wiadomo co się bardziej opłaca.
|
|
| Back to top |
|
 |
Michal_b1 Poziom 16

Joined: 22 Feb 2006 Posts: 290 Location: Leszno / Zielona Góra
|
#51
24 Apr 2008 19:33 Re: Mój własny, diy coilgun |
|
|
|
Robienie działka magnetycznego zasilanego kondensatorem domowej roboty to co najmniej głupota. Taniej wyjdzie Cię kupienie porządnego konda elektrolitycznego do pracy impulsowej (na allegro już od 10zł widywałem).
EDIT
Ja kiedyś kupiłem na allegro 10 kondów do pracy impulsowej (każdy 7800uF/250V co daje prawie 2,5kJ energii), do tego mam tyrystor pastylkowy na 450A. Czekam na lepsze czasy bu dokończyć moje działko magnetyczne.
|
|
| Back to top |
|
 |
Guest Poziom 26

|
#52
24 Apr 2008 19:34 Re: Mój własny, diy coilgun |
|
|
|
Popieram Michała, a jak mieszkasz blisko Warszawy, to masz niedaleko wolumin, a tam raj dla elektronika.
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
24 Apr 2008 19:34 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
zeus1982pl Poziom 2

Joined: 26 Feb 2007 Posts: 4 Location: Poznań
|
#53
24 Apr 2008 20:10 Re: Mój własny, diy coilgun |
|
|
|
ja od jakiegoś czasu zrobiłem pistolet nisko napięciowy sterowany procesorkiem.strzela aluminowymi kolkami 6mm i polecam aluminium jeśli chodzi o pociski.jak ktoś będzie potrzebował pomocy przy budowie takiego cudeńka to proszę o kontakt.teraz mam plan zrobienia 6-o pociskowego działka samo powtarzalnego.
|
|
| Back to top |
|
 |
Guest Poziom 26

|
#54
24 Apr 2008 20:14 Re: Mój własny, diy coilgun |
|
|
|
| Michal_b1 wrote: |
Ja kiedyś kupiłem na allegro 10 kondów do pracy impulsowej (każdy 7800uF/250V co daje prawie 2,5kJ energii), do tego mam tyrystor pastylkowy na 450A. Czekam na lepsze czasy bu dokończyć moje działko magnetyczne. |
O kurcze 2,5kj nieźle!!Niezle musi twoja cewka strzelać:)
|
|
| Back to top |
|
 |
kewin444 Poziom 5

Joined: 18 Sep 2007 Posts: 14 Location: Rozogi
|
#55
24 Apr 2008 20:50 Re: Mój własny, diy coilgun |
|
|
|
Witam niedawno także zbudowałem działko magnetyczne na napięcie 310V.Efekty nie są cudne, ale mi wystarczy na razie. Przebija puszki po coli i tym podobne rzeczy.Parametry mojego działka:
-Prędkość pocisku 72 m/s
-Prędkość pocisku 260 km/h
-Energia zgromadzona w kondensatorach 348J
-Energia kinetyczna pocisku ok. 10J
-Pojemność kondensatorów 6600µF
-Napięcie maksymalne 335V
|
|
| Back to top |
|
 |
krzychS Poziom 19

Joined: 16 Oct 2003 Posts: 610 Location: Lublin
|
#56
25 Apr 2008 06:50 Re: Mój własny, diy coilgun |
|
|
|
kewin444 czy jesteś pewien tej energi "ok. 10 J". Jaki masz ciężar pocisku ?
|
|
| Back to top |
|
 |
Michal_b1 Poziom 16

Joined: 22 Feb 2006 Posts: 290 Location: Leszno / Zielona Góra
|
#57
25 Apr 2008 08:53 Re: Mój własny, diy coilgun |
|
|
|
| kewin444 wrote: |
Parametry mojego działka:
-Prędkość pocisku 260 km/h |
Skąd znasz tę wartość? Jeżeli z obliczeń to w rzeczywistości zapewne będzie zupełnie inna.
Prędkość pocisku można w dosyć łatwy sposób zmierzyć chronometrem.
Poniżej link do mojego artykułu opisującego budowę takiego urządzenia:
http://labpl.elektroda.eu/readarticle.php?article_id=3
|
|
| Back to top |
|
 |
kewin444 Poziom 5

Joined: 18 Sep 2007 Posts: 14 Location: Rozogi
|
#58
25 Apr 2008 09:02 Re: Mój własny, diy coilgun |
|
|
|
Masa mojego pocisku to ok.3-4g
Wydajność mojego działka obliczyłem programem zawartym na stronie www.myzlab.pl
|
|
| Back to top |
|
 |
Guest Poziom 26

|
#59
25 Apr 2008 09:28 Re: Mój własny, diy coilgun |
|
|
|
Sam musze obliczyć moc:) A teraz jestem w szkole(:
|
|
| Back to top |
|
 |
krzychS Poziom 19

Joined: 16 Oct 2003 Posts: 610 Location: Lublin
|
#60
25 Apr 2008 10:01 Re: Mój własny, diy coilgun |
|
|
|
Przy 10 J to już robi się niebezpiecznie. Wiatrówki w handlu mają ograniczenie do 17 J.
|
|
| Back to top |
|
 |