Przedstawiam projekt mojego coilguna, który został wykonany na pokaz technoczny. Jest zasilany trafem, które daje bez obciążenia 32V a po wyprostowaniu 30V,po dodaniu kondów(60000uF) równe 50V.Obudowę wykonałem tymczasowo z 2 kawałków plexi wyszlifowanych na mat, by nie widać rys które były gdy ją zdobyłem.W planach mam zamiar dokupić obudowę uniwersalną.Lufa została wykonana z włókna szklanego po zeszlifowaniu i polakierowaniu, użyłem drutu 1.5mm² do nawinięcia cewki.Pocisk to z trzpień elektromagnesu, nie musiałem go szlifować, bo jest ostro zakonczony. Jak narazie robi spore wgniecenia w puszce, strzela na około 10m. Planuje także zamiast 2 kabli:) tyrystor, ale jak narazie nie ma na to funduszy, jak i dostępu. Dodam, że mam 14 lat:)
Prosze o komentarze.
Ale za to jest go bardzo dużo, bo 4m nie, raz widziałem takie konstrukcje, a w moim mieście jest problem z pozyskaniem drutu nawojowego, jak i nie mam na stanie żadnych zbędnych transformatorów. Opór cewki wynosi 0.3ohm.
Ten filmik, z drutem w izolacji a nie w emalii.
tyrystory na tak niskie napięcie ?
myślę że lepiej i taniej było by dać kilka mosfetów
ja w swoim coil gunie miałem baterię kondensatorów o pojemności 8000uF na 200V i wtedy używałem 3 tyrystorów chyba 12A prądu ciągłego każdy
przez 10 milisekund przepływał przez cewkę prąd 200A ale mimo wszystko efekty nie były zadowalające przeijało puszki i biło słoiki :p
może ktoś miał by pomysł jak mozna by zwiękrzyć sprawność takiego działka
wydaje mi się że znaczący wpływ ma tutaj grubość ścianki rdzenia cewki i grubośc izolacji - im mniejsze tym lepiej
dobrze też jak cewka nie jest zbyt długa
lepiej niech jest grubsza
może dołożenie zewnętrznego rdzenia w postaci walca z ferromagnetyka wzmocniło by pole magnetyczne
wzmocnić można bardzo prosto. wystarczy dołożyć kolejny stopień, tzn następną cewke uruchamianą przez fotokomórkę. odległości pomiędzy cewkami i fotokomórką a cewkami należy dobrać metodą prób i błędów.
Ważne jest aby kondensatory rozładowały się zanim "pocisk" dotrze do środka cewki. Można stosować kilka cewek ustawionych szeregowo i odpowiednio nimi sterować (jw).
Eliminacja zacisków śrubowych także powinna pomóc, bo na nich są spore straty. Można też podnieść napięcie do 400V, z tym samym prądem będzie większa praca i energia :) Jeśli lufa jest z metalu, to koniecznie trzeba ją przeciąć wzdłuż, aby nie stanowiła zwartego zwoju. Jednak, jak widać świetne efekty koleś otrzymuje bez lufy :)
Aby zwiększyć sprawność nie możesz dopuścić aby pocisk przy włączonym polu magnetycznym przelatywał przez całą długość cewki. Ponieważ przelatując przez środek i dolatując do końca cewki pocisk jest silnie hamowany.
Możesz to wykonać przez określenie czasu rozładowania się kondensatorów, lub drogą elektroniczną - np. zastosowanie czujnika optycznego w połowie działka i odłączanie zasilania w odpowiednim momencie.
Ładna konstrukcja jak na początek. Jaki prąd płynie do kondensatorów ?
Do kondensatorów około 0,3A 30V nie wiem dokładnie, ale sprawdze za chwilę.
krzychS napisał:
Aby zwiększyć sprawność nie możesz dopuścić aby pocisk przy włączonym polu magnetycznym przelatywał przez całą długość cewki. Ponieważ przelatując przez środek i dolatując do końca cewki pocisk jest silnie hamowany.
Możesz to wykonać przez określenie czasu rozładowania się kondensatorów, lub drogą elektroniczną - np. zastosowanie czujnika optycznego w połowie działka i odłączanie zasilania w odpowiednim momencie.
Gdzieś widziałem użycie zamiast fotorezystora tranzystora, ale nie wiem jak był podłaczony:( jak znajde to napisze.
Prąd 0.7A napięcie 35V
Co do tego kabla, próbowałem z emaliowanym, niezbyt dobrze to wyglądało, a kabel jat taki gruby, by cała moc z kondensatorów mogła sie szybko rozładować dodam jeszcze, że z cieńki kabel(0.6mm) nie wytrzymywał i się przepałał .A próbował ktoś zamiast ferromagnetyku zwykły magnes np. neodym?
Patryk987 napisał:
tyrystory na tak niskie napięcie ?
myślę że lepiej i taniej było by dać kilka mosfetów
ja w swoim coil gunie miałem baterię kondensatorów o pojemności 8000uF na 200V i wtedy używałem 3 tyrystorów chyba 12A prądu ciągłego każdy
przez 10 milisekund przepływał przez cewkę prąd 200A ale mimo wszystko efekty nie były zadowalające przeijało puszki i biło słoiki :p
może ktoś miał by pomysł jak mozna by zwiękrzyć sprawność takiego działka
wydaje mi się że znaczący wpływ ma tutaj grubość ścianki rdzenia cewki i grubośc izolacji - im mniejsze tym lepiej
dobrze też jak cewka nie jest zbyt długa
lepiej niech jest grubsza
może dołożenie zewnętrznego rdzenia w postaci walca z ferromagnetyka wzmocniło by pole magnetyczne
Co masz na myśli mówiąć walec?Ja myślałem:)by dołożyć na góre cewki ekrany ferrytowe z kineskopu.Sklejone podłóżnie wystarczą by zakryć cewkę, tylko, czy przyniesie to jakieś korzyśći.
A co do tych tranzystorów to też rozważałem taką opcję, tylko narazie potrzeba $.
Istnieje funkcja "Zmień" i proszę z niej korzystać. [c_p]
Eliminacja zacisków śrubowych także powinna pomóc, bo na nich są spore straty. Można też podnieść napięcie do 400V, z tym samym prądem będzie większa praca i energia :) Jeśli lufa jest z metalu, to koniecznie trzeba ją przeciąć wzdłuż, aby nie stanowiła zwartego zwoju. Jednak, jak widać świetne efekty koleś otrzymuje bez lufy :)
Co do zacisków sróbowych to na kondach nie ma, są lutowane, a gniazda są tak łączone, że kable się stykaja, tak więc to jest jak na zwijke, tylko bardziej stabilniejsze.podnieść napięcie do 400V troche szalone, bo mam konda na 63V nawet po połaczeniu szeregowo niewyciągnie 400V.Lufa nie jest z metalu, tylko z włókna szklanego, co pisze na poczatku tematu.Nierozumiem co chcesz powiedzieć koleś otrzymuje niezłe efekty bez lufy-ten pierwszy filmik to nie jest mój, zale nakręce dziś wieczorem moje osiągi:)te działo strzela podobnie tylko, że robi dziury w puszkach po koli a nie po orzeszkach:)
Do maxxxxx123 Ten schemat to dopiero prototyp bez tyrystora.Te działo to jest typowy coilgun na niskie napięcie. Tak jak napisałem wyżej zamierzam kupić tyrystor lub tranzystory.
Ja swojego coilgun`a zlozylem jak mialem 17 lat ale byl na napiecie sieciowe, kondenastory kupilem 2x 2200uF 450V ,tyrystor unitry na 400 A 1200 V jak dobrze pamietam. Puszke przebijal bez problemu .Dodam tylko ze przy takim zasilaniu trzeba uwazac.Energia zgromadzona na kondensatorach jest duza .
Jakiś czas temu też zrobiłem takie coś tylko że małą wersję na 12V dałem kondensator 22000uF i zwykły przycisk do zwalniania zgromadzonej energii. Może nie przebijało puszki ale i tak jest fajne ;p Jak znajdę chwilkę to zamieszczę fotkę.
pomysł bardzo ciekawy. Widać ktoś wcześniej był maniakiem gry quake i postanowił sobie zbudować nailgun :D
W quake był railgun a nie "nailgun" a coilgun a railgun to dwa różne działka. Co do tego coilguna to polecam zasilanie kondami ok 400V wtedy z tej cewki bez żadnych przeróbek wyciągniesz więcej, bo chociaż prąd i tak będzie sięgał liczb 3 a nawet 4 cyfrowych to cała cewka przeniesie wiele więcej energii. Jeżeli już zechcesz robić coilguna na wysokie napięcie nie zapomnij o tyrystorze do wyzwalania. Polecam poczytać o V-switchu czyli systemie wyłączania tyrystora oddzielnym impulsem z np. fotobramki w połowie cewki.
pomysł bardzo ciekawy. Widać ktoś wcześniej był maniakiem gry quake i postanowił sobie zbudować nailgun :D
W quake był railgun a nie "nailgun" a coilgun a railgun to dwa różne działka. Co do tego coilguna to polecam zasilanie kondami ok 400V wtedy z tej cewki bez żadnych przeróbek wyciągniesz więcej, bo chociaż prąd i tak będzie sięgał liczb 3 a nawet 4 cyfrowych to cała cewka przeniesie wiele więcej energii. Jeżeli już zechcesz robić coilguna na wysokie napięcie nie zapomnij o tyrystorze do wyzwalania. Polecam poczytać o V-switchu czyli systemie wyłączania tyrystora oddzielnym impulsem z np. fotobramki w połowie cewki.
Cos podejrzewam, ze nie jestes tak starej daty by pamietac Quake 1 :). Tam byl nailgun:), a w q3 byl railgun, tak jak piszesz.
Dziekuje za gratulacje.Daje schemat działa sterowny już tyrystorem, a nie "na kable".Co do tych 400V postaram załatwić $, zrobie powielacz i połącze 4 konda 20000mF szeregowo, by uzyskać 200V:) dodam że te konda kosztują 20zł za sztukę:(
Dodano po 3 [minuty]:
Poprawka, pierwszy wyłacznik po trafie zasilającym tyrystor a przed ładującym konda, tak by nie wyłączał transformatora który załacza tyrystor.
Dołączył: 06 Cze 2007 Posty: 1003 Miasto: Kiełczów k. Wrocławia
23 Kwi 2008 20:13
Re: Mój własny, diy coilgun
Bardzo fajne urządzenie, może kiedyś sobie zrobię (znajdę tylko kilka triaków i kondensatorów na wysokie napięcie ze spalonych zasilaczy impulsowych :) )
Olinek 20 000 mF to 0.02F:) Ja sam polecałbym najprostrzą wersję- jednocewkową, z kilwoma cewkami nie zawsze wychodzi tak jak powinno:)Pomyliłem się o jedno zero, ale już poprawione.
u ładnie ładnie nie powiem :) Robiąc TT samemu trzeba robić kody może można i tu coś samemu skręcić ? macie może jakieś pomysły na te kondy bo tak drogo mi wychodzi :(
powinieneś dać uF nie mF, tak się oznacza :)
Co do kondensatorów to myślę, że po 1000uF na każdą sekcję działka będzie optymalne :) 5 sekcji to będzie potężny potencjał :)
Swoje pierwsze działko zrobiłem jednostopniowe 2000uF/300V ładowane, całkiem ładnie strzelało, ale to było jeszcze w 5 klasie albo i wcześniej (warsztat na dole w pokoiku miałem :P )