Regulamin | Punkty | Dodaj... | Ostatnie | Szukaj | Rejestracja | Zaloguj


Mój zasilacz warsztatowy 0-30v 3,5A


Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu      Strona Główna -> Forum elektroda -> DIY Konstrukcje -> Mój zasilacz warsztatowy 0-30v 3,5A
Angielska wersja
Autor Wiadomość
telemah
Poziom 20
Poziom 20

Dołączył: 08 Wrz 2006
Posty: 865
Miasto: Słupsk/Bytów

Post 22 Kwi 2008 21:31   

Mój zasilacz warsztatowy 0-30v 3,5A


Mój zasilacz warsztatowy 0-30v 3,5A


Witam

Oto moja pierwsza konstrukcja w DIY (właściwie druga ale pierwsza została wykasowana ze względu na (chyba) nieprawidłowe zamieszczanie zdjęć)

Jest to oczywiście popularny zasilacz 0-30V 3A :D.Na początku miałem
robić wersję symetryczną ale ze względu na to że nie miałem akurat wystarczających środków na zbudowanie wersji podwójnej - więc zrobiłem pojedynczą.Zresztą mam inny zasilacz symetryczny na kilka określonych napięć który prądowo mi wystarcza.Tak więc zbudowałem klasyczny pojedynczy.

Zasilacz mój ma wydajność prądową dokładnie 3,5A większa mi nie potrzebna a większy prąd = większa moc tracona chłodzenie mam skromne więc nie ustawiałem wydajności większej - trafo spokojnie dało by radę.

Teraz trochę o samej konstrukcji:

Tranzystory końcowe 2szt 2SC2922 nie widać ich gdyż do radiatora dociska je aluminiowa płytka wystają tylko same przewody. Doprowadzenia porobione przewodem ok 1-1,5mm ².Radiator pochodzi
z procesora Intel Xeon -2 - radiator ten chłodził tego xeona w sposób pasywny jednak teraz ma do rozproszenia nieco więcej mocy więc dałem wentylator który chodzi na 9v więc aż tak mocno nie hałasuje.
Przewody którymi płynie duży prąd to linka z miedzi beztlenowej -1,5mm ²
Płytka zrobiona termotransferem. zabezpieczona od spodu lakierem w sprayu niektóre ścieżki wzmocnione wlutowanym drutem miedzianym.
Transformator o mocy ok 180Watt miałem dać inny ale do pojedynczej wersji ten starcza .Ma dwa uzwojenia po 13v każde spięte w szereg.
Ta mała płytka to zasilacz symetryczny niewielkiej mocy + zasilacz pojedynczy większej mocy.od strony druku siedzą 2X małe stabilizatory 78L12 i 79L12 a w sposób przewlekany jest zainstalowany 7809.
Zasilacz ten zasila wiatrak oraz kontrolkę , a w przyszłości zasili
kontroler wiatraka(na 2 op-ampach) - który to zrobię niedługo jest na niego również zostawione miejsce. Zastosowałem tylko woltomierz - gdyż
pobór prądu wole mierzyć w razie potrzeby zewnętrznym miernikiem
a skala ogr. prądowego jest precyzyjnie wyskalowana ! Panel wydrukowałem na laserówce następnie przykleiłem na niego przezroczystą
folię samoprzylepną.Opisy są proste i czytelne - oraz po Polsku bo tak wolę. W środku starałem się zachować porządek .Nie liczyłem ile mnie wyniósł zasilacz - jak chcecie to policzę :D sporo rzeczy miałem .
aha do kontrolki ogr. prądowego dolutowałem mały buzzer piezo więc
jak zagapię się i nie popatrze na diodę to i tak będę wiedział , że zadziałało ograniczenie.

Zasilacz sprawuje się świetnie - został przetestowany po ustawieniu napięcia 1v ogr prądowego na maximum wytrzymał na zwarciu całą noc !!
radiator miał temperaturę 71 °C oczywiście przy włączonym wiatraku.

Mam nadzieję że nie objedziecie mnie za mocno. Zamieszczam kilka zdjęć :-)

Mój zasilacz warsztatowy 0-30v 3,5A

Mój zasilacz warsztatowy 0-30v 3,5A

Mój zasilacz warsztatowy 0-30v 3,5A
Powrót do góry
   
AMON86
Poziom 19
Poziom 19

Dołączył: 08 Sty 2007
Posty: 660
Miasto: Olkusz

Post 22 Kwi 2008 22:14   

Re: Mój zasilacz warsztatowy 0-30v 3,5A


Zasilacz nie ma co "sympatyczny", całość też wygląda ładnie. Nie żebym się jakoś czepiał czy coś, ale z jednej strony napisy po polsku, a z drugiej "on/off". ;)
Powrót do góry
   
telemah
Poziom 20
Poziom 20

Dołączył: 08 Wrz 2006
Posty: 865
Miasto: Słupsk/Bytów

Post 22 Kwi 2008 22:56   

Re: Mój zasilacz warsztatowy 0-30v 3,5A


AMON86 napisał:
Zasilacz nie ma co "sympatyczny", całość też wygląda ładnie. Nie żebym się jakoś czepiał czy coś, ale z jednej strony napisy po polsku, a z drugiej "on/off". ;)


o kurcze nawet o tym nie myślałem i zupełnie "mechanicznie" umieściłem te "On/Off" :D taka wpadka :D

Ps.Policzyłem wszystko i wyszło że na zasilacz wydałem 76zł , z tym że miałem transformator , laminat na płytki , radiator , oraz sporo elementów na płytce jest z demontażu , myślę że i tak nie wyszło drogo
Powrót do góry
   
raczek3
Poziom 18
Poziom 18

Dołączył: 11 Gru 2007
Posty: 560
Miasto: Kazimierz Dolny

Post 23 Kwi 2008 07:43   

Re: Mój zasilacz warsztatowy 0-30v 3,5A


Fajny, ja właśnie wczoraj wieczór zrobiłem sobie też taki zasilacz działał bez problemu do póki przed chwilą nie zwarłem kabli i już nie działa ani dioda ograniczenia prądowego ani regulacja prądu.
P.S. Sory za podpięcie do tematu.
Powrót do góry
   
bmisilo
Poziom 15
Poziom 15

Dołączył: 01 Gru 2007
Posty: 219
Miasto: Jarosław

Post 23 Kwi 2008 07:54   

Re: Mój zasilacz warsztatowy 0-30v 3,5A


Bardzo ładnie wygląda przedni panel obudowy.No cóż pierwsza udana konstrukcja. ocena 10/10. :D:D:D
Powrót do góry
   
mlassota
Poziom 14
Poziom 14

Dołączył: 11 Lut 2008
Posty: 174
Miasto: Włocławek

Post 23 Kwi 2008 09:06   

Re: Mój zasilacz warsztatowy 0-30v 3,5A


raczek3 napisał:
działał bez problemu do póki przed chwilą nie zwarłem kabli i już nie działa ani dioda ograniczenia prądowego ani regulacja prądu.


Sprawdź OpAmpy - ja wymieniłam chyba 3 - Najbardziej odporne okazały sie mA741
Poza tym sprawdź występowanie ujemnego napięcia do zasilania wzmacniaczy - D Zenera (D7) tez lubi .. nie dać rady.

A jak z temperatura rezystorów? Ja w swoim zasilaczu zmieniłem moce: R2 (od gałęzi ujemnej) 2W, R1 i R7 po 10W i temperatury zrobiły sie znośne
Pozdrawiam
M
Powrót do góry
   
pawel_elo
Poziom 12
Poziom 12

Dołączył: 07 Sty 2007
Posty: 86
Miasto: Legnica

Post 23 Kwi 2008 14:32   

Re: Mój zasilacz warsztatowy 0-30v 3,5A


raczek3 napisał:
Fajny, ja właśnie wczoraj wieczór zrobiłem sobie też taki zasilacz działał bez problemu do póki przed chwilą nie zwarłem kabli i już nie działa ani dioda ograniczenia prądowego ani regulacja prądu.
P.S. Sory za podpięcie do tematu.

ja też ostatnio zrobiłem ten zasilacz i zabezpieczenie przeciwzwarciowe przy 30V działało bez problemowo (zapalała sieczerwona dioda led);)

Dodano po 35 [minuty]:

msichal napisał:
Nie podoba mi się tan bałagan w środku...

możesz konkretnie napisać gdzie jest ten "bałagan"?? A może chydzi o te przewody,których nie można było ułożyć w inny sposób?? ;/ na tej płytce przewody od potków są porozmieszczane w różnych miejscach i ciężko było by je tak poukładać żeby nie było bałaganu.. wiem bo robiłem ten zasilacz, tylko że z multimetrem cyfrowym ze strony http://elfly.pl/multimetr/multimetr_DIP.htm POLECAM

Dodano po 2 [minuty]:

jedynie czego bym się przyczepił to ten wiatraczek w środku ..jakbyś zamieścił go na zewnątrz to lepiej by chłodził..
Powrót do góry
   
markovip
Poziom 21
Poziom 21

Dołączył: 27 Mar 2007
Posty: 1244
Miasto: Valencia, Hiszpania

Post 23 Kwi 2008 14:59   

Re: Mój zasilacz warsztatowy 0-30v 3,5A


Witaj telemah

No ładnie Ci to nawet wyszło jednak jestem pewien ze stać Ciebie na wiele, wiele więcej ;)

Co do tych przewodów z miedzi beztlenowej to trochę przesada zwłaszcza ze do tranzystora wykonawczego prowadza normalne, no ale jak były na zbyciu to dlaczego nie ;)

1V i 3,5A to tylko 3,5W. Sprobuj żarówkę 100W 12V i ustaw na 5V to dopiero będziesz miał jazdę :D

Ten buzzer to świetny pomysł.

Pozdrawiam i życzę kolejnych sukcesów.
Powrót do góry
   
piorun7890
Poziom 13
Poziom 13

Dołączył: 11 Wrz 2007
Posty: 124
Miasto: Jawornik Polski

Post 23 Kwi 2008 15:56   

Re: Mój zasilacz warsztatowy 0-30v 3,5A


Bardzo ładnie wykonany zasilacz, jednak mam kilka małych uwag .Po pierwsze to ten analogowy woltomierz troszeczkę psuje wygląd zasilacza i jest dosyć mało dokładny ,a po drugie to ten nieszczęsny wyłącznik który w razie awarii jest dosyć niebezpieczny. Poza tym osobiście umieściłbym go nieco niżej ale to tylko kwestia gustu. Jak masz dwa uzwojenia po 13V to możesz zastosować przełączanie uzwojeń , tylko musisz zastosować osobne zasilanie wzmacniaczy operacyjnych . Dzięki temu zmniejszy się moc tracona na tranzystorach przy niskich napięciach i będziesz mógł zwiększyć wydajność prądową zasilacza bez zmiany radiatora na większy.
Powrót do góry
   
markosik20
Poziom 22
Poziom 22

Dołączył: 27 Mar 2003
Posty: 1697
Miasto: Będzin

Post 23 Kwi 2008 16:03   

Re: Mój zasilacz warsztatowy 0-30v 3,5A


markovip napisał:

1V i 3,5A to tylko 3,5W. Sprobuj żarówkę 100W 12V i ustaw na 5V to dopiero będziesz miał jazdę :D


To nie żarówka ma wytrzymać a zasilacz :wink: , przy prądzie 3,5A i różnicy napięć WE-WY ~24V to masz 84W które "idzie" w radiator. I główny tranzystor musi to wytrzymać....i wytrzymał.
Powrót do góry
   
traax
Poziom 17
Poziom 17

Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 431
Miasto: Ruda Śląska

Post 23 Kwi 2008 16:56   

Re: Mój zasilacz warsztatowy 0-30v 3,5A


jak wyskalowałeś regulację prądu??
Powrót do góry
   
telemah
Poziom 20
Poziom 20

Dołączył: 08 Wrz 2006
Posty: 865
Miasto: Słupsk/Bytów

Post 23 Kwi 2008 17:48   

Re: Mój zasilacz warsztatowy 0-30v 3,5A


Przewód z miedzi beztlenowej był "na zbyciu" mam go dwie szpulki z tym że jest wybrakowany i posiada miejsca w których izolacja jest cieńsza , dostałem go kiedyś zupełnie za free idzie wybrać nawet półmetrowe odcinki z izolacją normalnej grubości - a to zawsze jak by nie było przewód :D więc nie było to tak że ja specjalnie go tam zastosowałem :D

- co do voltomierza to jest jak dla mnie wystarczająco dokładny umiem ustawić i odczytać napięcie z dok. do 0,5v - taka jest dla mnie wystarczająca.

- co do wiatraka w środku - to ja nie widzę problemu pod radiatorem są otwory i nad nim w pokrywie też , także powietrze swobodnie sobie krąży jak trzeba radiator ma bardzo wysokie żebra - więc wystawał by strasznie z tyłu i sam zasilacz zajmował by powierzchnię o 1/3 większą i łatwo by było uszkodzić wiatrak czy nawet oberwać radiator a tak jest spokój a w środku miejsca i tak trochę zostało.


Skalę ogr. prądowego można wyskalować doświadczalnie podłączając różne obciążenia i sprawdzając kiedy zapala się dioda.Później należy nanieść na kartkę podłożoną pod pokrętło punkty następnie przenieść
je już w komputerze na skalę projektowanego panelu.Tak do ok 1A
punkty nie występują idealnie liniowo , od ok 1A już łatwo jest wyznaczyć kolejne punkty podziałki.

Ps. jakaś paranoja z tymi kablami :D przecież są pospinane :arrow::!:

Ps2.Kol Piorun - 3,5A to dla mnie aż nadto :!: a radiator z wentylatorem przy tych zwarciu przy max prądzie 3,5A i 1v daje sobie radę - tak jak pisałem zasilacz wytrzymał na takim zwarciu całą noc.A voltomierz wolę
analogowy - fajnie widać spadki i wzrosty napięcia - na cyfrowym
to byłoby mielenie się cyferek mi wskazówka mówi więcej niż cyferki , jak już pisałem dla mnie woltomierz ten jest wystarczająco dokładny .
Powrót do góry
   
kazek125
Poziom 12
Poziom 12

Dołączył: 10 Wrz 2004
Posty: 89
Miasto: Tarnów / Żabno

Post 23 Kwi 2008 21:41   

Re: Mój zasilacz warsztatowy 0-30v 3,5A


na co Ty wydałeś 76 zł ?
Powrót do góry
   
telemah
Poziom 20
Poziom 20

Dołączył: 08 Wrz 2006
Posty: 865
Miasto: Słupsk/Bytów

Post 23 Kwi 2008 23:25   

Re: Mój zasilacz warsztatowy 0-30v 3,5A


kazek125 napisał:
na co Ty wydałeś 76 zł ?


Na części ...proste :D a co Ty byś pewnie zrobił za 7,6 .....:D:?:

Dla przykładu:

Obudowa: 14zł
Woltomierz: 12zł
zaciski + pokrętła+gniazdko bezpiecznikowe : 8zł
potencjometry: 12zł
tranzystory końcowe: 22zł
+ reszta popierdółek w stylu ledy+oprawki buzzer piezo, op-ampy - jakieś 7-8zł

I tak miałem dużo części z wylutu , no i transformator też miałem inaczej by było jeszcze drożej jakbym wszystko kupował nowe to wyszło by mnie jakieś 120-130zł , no ale oczywiście są magicy co by to zrobili za 3 czy 4 zł - ale chyba że wszystko by mieli - albo zrobiliby taki zasilacz za kilka pln jedynie w marzeniach.Myślę że i tak wyszło mnie to tanio.Najtańsze chińskie zasilaczopodobne badziewie to koszt ok 200zł - a rozsypało by się za chwilę :D
Powrót do góry
   
TheWiktus
Poziom 17
Poziom 17

Dołączył: 21 Mar 2006
Posty: 352
Miasto: Lublin

Post 24 Kwi 2008 13:32   

Re: Mój zasilacz warsztatowy 0-30v 3,5A


A rezystory emiterowe zastosowałeś? Bo jakoś ich tam nie widzę ,a wtedy stosowanie dwóch tranzystorów mocy nie ma sensu.
Powrót do góry
   
telemah
Poziom 20
Poziom 20

Dołączył: 08 Wrz 2006
Posty: 865
Miasto: Słupsk/Bytów

Post 24 Kwi 2008 15:50   

Re: Mój zasilacz warsztatowy 0-30v 3,5A


TheWiktus napisał:
A rezystory emiterowe zastosowałeś? Bo jakoś ich tam nie widzę ,a wtedy stosowanie dwóch tranzystorów mocy nie ma sensu.


Nie widzisz i nie zobaczysz rezystorów emiterowych i tranzystorów też nie :D nie dość że są z tyłu radiatora to jeszcze są dociśnięte z góry blachą alu przesmarowaną pastą termoprzewodzącą - w ten sposób są dokładnie dociśnięte a ta blacha dodatkowo odbiera trochę ciepła z górnej powierzchni tranzystorów.Rezystory są również pod tą blachą więc tego zupełnie nie widać :D jednak są a dodatkowo tranzystory są sparowane jak kupowałem je w sklepie to pomierzyłem ich wzmocnienie i wybrałem dwa o niemalże identycznym
Powrót do góry
   
zgierzman
Poziom 12
Poziom 12

Dołączył: 26 Wrz 2005
Posty: 109
Miasto: zgierz

Post 24 Kwi 2008 16:38   

Re: Mój zasilacz warsztatowy 0-30v 3,5A


pawel_elo napisał:
raczek3 napisał:
Fajny, ja właśnie wczoraj wieczór zrobiłem sobie też taki zasilacz działał bez problemu do póki przed chwilą nie zwarłem kabli i już nie działa ani dioda ograniczenia prądowego ani regulacja prądu.
P.S. Sory za podpięcie do tematu.

ja też ostatnio zrobiłem ten zasilacz i zabezpieczenie przeciwzwarciowe przy 30V działało bez problemowo (zapalała sieczerwona dioda led);)


Moim zdaniem padł tranzystor. Miałem to samo. Wiele zależy od trafa. Ja miałem za duże napięcie po wyprostowaniu. I pomimo zadziałania ograniczenia prądowego przy zwarciu tranzystor po krótkiej chwili poszedł z dymem. Zdziwiłem się, ale po policzeniu wszystko okazało się jasne.
Tranzystor może rozproszyć bodajże 115W, a przy zwarciu całe napięcie odkłada się na tranzystorze. U mnie to było ponad 40V i 3,2A, co dawało trochę więcej niż 115W. Wystarczyło, żeby usmażyć tranzystor w sekundę - radiator nie nadążał odbierać ciepła.

Rozwiązanie: dwa tranzystory lub ograniczenie prądu wyjściowego do np. 2,5A, ewentualnie skorygowanie napięcia wejściowego tak, aby przy zwarciu wydzielała się moc mniejsza niż maksymalna moc tranzystora.
Powrót do góry
   
wojto15-05
Poziom 16
Poziom 16

Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 336
Miasto: Zamość

Post 24 Kwi 2008 22:17   

Re: Mój zasilacz warsztatowy 0-30v 3,5A


Ładnie i estetycznie wykonany ale moim zdaniem lepiej by było dać radiator na zewnątrz i wentylator troszkę większy ;p Może wentylator nie koniecznie ale co do przegrzewania to jest uczulony hehh.
Testowałeś na dłuższą metę :D? chodzi mi o jakąś np 1h na obciążeniu np 1,5 -2,5 A ??
Powrót do góry
   
telemah
Poziom 20
Poziom 20

Dołączył: 08 Wrz 2006
Posty: 865
Miasto: Słupsk/Bytów

Post 24 Kwi 2008 22:39   

Re: Mój zasilacz warsztatowy 0-30v 3,5A


wojto15-05 napisał:
Ładnie i estetycznie wykonany ale moim zdaniem lepiej by było dać radiator na zewnątrz i wentylator troszkę większy ;p Może wentylator nie koniecznie ale co do przegrzewania to jest uczulony hehh.
Testowałeś na dłuższą metę :D? chodzi mi o jakąś np 1h na obciążeniu np 1,5 -2,5 A ??


Kup sobie okulary i przeczytaj mój pierwszy post.Radiatora nie ma co wyciągać na wierzch gdyż jest zapewniony obieg powietrza (spore otwory wentylacyjne nad i pod radiatorem) radiator jest duży a w szczególności ma wysokie żebra gdybym go wyciągnął na zewnątrz to zasilacz zajmował by o prawie 1/3 powierzchni więcej i łatwo byłoby ten radiator urwać lub zablokować wiatrak.Wiatrak jest wystarczajacy dmucha on bezpośrednio na żebra radiatora.test zrobiłem ustawiając napięcie 1v i odkręcając prąd na max i tak NA ZWARCIU zostawiłem go na CAŁĄ NOC (ok 8h) :!: zasilacz przeżył taki test bez szwanku gdy wstałem rano zmierzyłem temperaturę radiatora wynosiła ona 71 stopni celcjusza. Tak więc nic nie trzeba wyciągać na zewnątrz chłodzenie jest zupełnie wystarczające a zasilacz właściwie niezniszczalny - o ile wiatrak nie przestanie się kręcić to zasilacz wytrzyma każde obciążenie przez naprawdę długi czas.
Powrót do góry
   
wojto15-05
Poziom 16
Poziom 16

Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 336
Miasto: Zamość

Post 25 Kwi 2008 17:35   

Re: Mój zasilacz warsztatowy 0-30v 3,5A


Z okularami to trochę uważam że nie na miejscu... ale to już zależy od kultury osobistej. A dopatrzeć sie chyba wszystkiego nie muszę ?!... po to się pisze posty żeby się zapytać, zasugerować etc... ale nie z każdymi sie widocznie da...
PS: a co do wyjmowania radiatora to napisałem że jestem uczulony na tym punkcie bo poszedł mi sprzed za parę setek... ale to też sie trzeba doczytać.
pozdrawiam wojto15-05
Powrót do góry
   
konel83
Poziom 12
Poziom 12

Dołączył: 12 Wrz 2007
Posty: 80
Miasto: Katowice

Post 25 Kwi 2008 18:47   

Re: Mój zasilacz warsztatowy 0-30v 3,5A


Mam pytanie telemach! Mógłbyś wrzucić shemat obw. elektr? Jestem jeszcze początkujący i nie domyślam się wszystkiego!
Powrót do góry
   
telemah
Poziom 20
Poziom 20

Dołączył: 08 Wrz 2006
Posty: 865
Miasto: Słupsk/Bytów

Post 26 Kwi 2008 14:22   

Re: Mój zasilacz warsztatowy 0-30v 3,5A


wojto15-05 napisał:
Z okularami to trochę uważam że nie na miejscu... ale to już zależy od kultury osobistej. A dopatrzeć sie chyba wszystkiego nie muszę ?!... po to się pisze posty żeby się zapytać, zasugerować etc... ale nie z każdymi sie widocznie da...
PS: a co do wyjmowania radiatora to napisałem że jestem uczulony na tym punkcie bo poszedł mi sprzed za parę setek... ale to też sie trzeba doczytać.
pozdrawiam wojto15-05


Kolego z tymi okularami to był taki żart - nie ma się co unosić.Po prostu w moim pierwszym poście jest wszystko dokładnie opisane.

Kol. konel83

o jakie schematy Ci chodzi ? schemat zasilacza jest już na elektrodzie.
ten mały zasilacz pomocniczy zrobiłem z głowy bez żadnego schematu - znajdziesz je w specyfikacjach użytych przeze mnie stabilizatorów liniowych.


Pozdrawiam

Ps.wczoraj Na próbę wykręciłem radiator i umieściłem na zewnątrz i zostawiłem na zwarciu (ustawione 1v i max prąd) ok 8h i temperatura radiatora wynosiła 68 ° C więc tylko 3 stopnie mniej niż wtedy gdy radiator był w środku - szczerze mówiąc spodziewałem się tego gdyż w odbudowie mam pod nim i nad nim spore otwory wentylacyjne a radiator
jest tak umiejscowiony że nie leży bezpośrednio na dolnej ściance a od tylnej jest odsunięty o 6mm na tekstolitowych podkładkach - dystansach przez co powietrze może swobodnie omiatać radiator. Myślę więc Kol. wojto15-05 że dla marnych 3 stopni celcjusza nie opłaca się wyjmować radiatora na zewnątrz -jak mówiłem radiator to "kawał cegły" przez co
bardzo wystaje poza ściankę tylną więc automatycznie urządzenie zajmowało by niemal o 1/3 więcej powierzchni a w obudowie jest wystarczająco nań miejsca.
Powrót do góry
   
Google
AdSense
Google Adsense


Post 26 Kwi 2008 14:22   





Powrót do góry
   
wojto15-05
Poziom 16
Poziom 16

Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 336
Miasto: Zamość

Post 27 Kwi 2008 11:28   

Re: Mój zasilacz warsztatowy 0-30v 3,5A


ooo dziwię się że koledze Telemah chciało się wyjmować radiator i sprawdzać :) jeśli różnica to tylko marne 3°C to rzeczywiście nie ma sensu. Ja u siebie mam trochę mniejszy radiator w zasilaczu i jest zamontowany na zewnątrz, a na nim wiatrak z tzw "grilem" ;p ale u mnie różnica była raczej spora bo gdybym włożył go do środka to praktycznie dotykałby do ścianki bocznej obudowy i do tylnej, co jest równoznaczne z marnym obiegiem powietrza. A jeszcze takie pytanie, na przyszłość Amperomierz przewidziany czy raczej nie :) ?
Powrót do góry
   
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu      Strona Główna -> Forum elektroda -> DIY Konstrukcje -> Mój zasilacz warsztatowy 0-30v 3,5A
Wypowiedź dla Wykop Wypowiedź dla Facebook Wypowiedź dla Delicious Wypowiedź dla Digg Wypowiedź dla Google Wypowiedź dla Twitter Wypowiedź dla Blip
Strona 1 z 1
Podobne tematy
Zasilacz warsztatowy 0...30V / 0...3A (344)
Zasilacz warsztatowy 0-30V 0-4A (27)
Zasilacz warsztatowy 30V/3A (41)
Zasilacz warsztatowy 0-30V 4A (17)
Zasilacz warsztatowy 0-30V 0-3A (135)
Zasilacz warsztatowy 0-30V 0-3A (59)
Zasilacz warsztatowy 0-30V / 2mA-3A (2405)
Zasilacz symetryczny warsztatowy 0-30V -2A (4)
Zasilacz warsztatowy 0-30V 0-3A Na wyjściu 26.8V (26)
Zasilacz warsztatowy 0-30V 0-3A problem (1)



[ Page generation time: 0.277 seconds ]

Regulamin || Administrator || Moderatorzy || Widgety i bannery || Kontakt
elektroda.pl temat RSS