| Autor |
Wiadomość |
Buczusiek Poziom 14

Dołączył: 25 Sty 2008 Posty: 195 Miasto: Kraków
|
25 Kwi 2008 20:21 Galwanizacja domową metodą |
|
|
|
Witam.
Ostatnio zabawiałem sie wodorem i uzyskałem pewien "produkt" uboczny. A mianowicie:
Potrzebujesz zagalwanizować, pokryć metalem inny metal?
Potrzebne będą:
- zasilacz (np. zwykły ATX z komputera)
- dowolne naczynie w którym zmieści się przedmiot i elektrody (np. słoik)
- jakiś elektrolit (powiedzmy roztwór soli kuchennej z wodą)
- kabel
- metal którym chcemy pokryć inny metal
Zabieramy się do roboty.
Aby uruchomić zasilacz ATX na "sucho" trzeba uciąć zielony kabelek i dowolny czarny i je zewrzeć (połączyć). Zasilacz będzie mógł swobodnie chodzić.
Dalej przygotowujemy zasilacz i kabelki zasilające. Trzeba uciąć kabelek pomarańczowy i niebieski (PIN 11 i PIN 12 na załączonym rysunku). W tym wypadku kabelek niebieski to katoda (-) a pomarańczowy to anoda (+).
Dalej przygotowujemy słoik. Wsypujemy do niego trochę soli kuchennej (im większa jej ilość tym lepsze przewodnictwo wody) i mieszamy z wodą.
Jeżeli chcemy przykładowo pokryć miedzią stal musimy podłączyć drut, pręt miedziany pod anodę a stal pod katodę. Metale nie mogą się stykać w wodzie!
Wkładamy elektrody do słoika. Podpinamy je do prądu zgodnie z anodą i katodą. Aby prąd zwarcia nie był zbyt duży (zasilacz się wtedy wyłączy) najlepiej wyciągnąć katodę, uruchomić zasilacz i włożyć.
Później trzeba tylko czekać aż metal pokryje się żądaną przez nas ilością metalu.
Uwaga! Podczas reakcji wydziela się wodór który w połączeniu w stosunku 2:1 z powietrzem tworzy silną mieszankę wybuchową! Z dala od ognia i iskier! Uważać na zwarcia!
Jeżeli macie jakieś sugestie lub pytania napiszcie do mnie na e-maila lub na gg. Na pewno odpowiem. Oczywiście wypowiadajcie się na forum :) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
zdzicho44 Poziom 18

Dołączył: 06 Paź 2007 Posty: 553 Miasto: Piotrków Tryb.
|
25 Kwi 2008 20:32 Re: Galwanizacja domową metodą |
|
|
|
W znacznym uproszczeniu i marnej jakości można tak kombinować.W rzeczywistości to proces bardziej złożony . Powierzchnię trzeba starannie przygotować, a kąpiel musi być odpowiednio dobrana, również natężenie prądu(konieczna regulacja).Zainteresowanym polecam książkę Stefana Sękowskiego ,,Galwanotechnika domowa" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
quinty Poziom 20

Dołączył: 07 Paź 2007 Posty: 848 Miasto: Kraków
|
25 Kwi 2008 20:37 Re: Galwanizacja domową metodą |
|
|
|
w podanym przykładzie "przykładowo pokryć miedzią stal" ile trzeba by około łyżeczek soli na litrowy słoik? Bardzo ciekawy artykuł, na pewno z niego skorzystam. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Buczusiek Poziom 14

Dołączył: 25 Sty 2008 Posty: 195 Miasto: Kraków
|
25 Kwi 2008 20:46 Re: Galwanizacja domową metodą |
|
|
|
Wsypać tyle aby soli było około 3-5 cm na dnie albo więcej tak aby sól mogła się rozpuścić. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Google

|
25 Kwi 2008 20:46 |
|
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
andrzej3393 Poziom 11

Dołączył: 28 Sie 2007 Posty: 62 Miasto: Gliwice
|
25 Kwi 2008 21:06 Re: Galwanizacja domową metodą |
|
|
|
no fajny patent :D na pewno skorzystam ;) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
zdzicho44 Poziom 18

Dołączył: 06 Paź 2007 Posty: 553 Miasto: Piotrków Tryb.
|
25 Kwi 2008 21:23 Re: Galwanizacja domową metodą |
|
|
|
| andrzej3393 napisał: |
| no fajny patent :D na pewno skorzystam ;) |
I wyjdzie kicha. Zajmowałem się tymi tematami z ćwierć wieku temu z konieczności.Z tego co pamiętam to kąpiel oparta jest na siarczanie miedziowym z jakimiś dodatkami. Na chlorku sodowym (sól kuchenna)też zrobisz tyle, że oblezie po jakimś czasie (też tak kombinowałem na początku). Przedmiot trzeba wyczyścić, odtłuścić i wytrawić przed galwanizowaniem .Ważna jest też temperatura kąpieli ,aby uzyskać dobrą jakość pokrycia. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lagus2 Poziom 9

Dołączył: 05 Sie 2006 Posty: 34 Miasto: Połchowo
|
25 Kwi 2008 22:31 Re: Galwanizacja domową metodą |
|
|
|
Zdzicho44*Popieram twoje zdanie (gdyby to było takie proste to na świecie nie było by już fizyków i chemików) Cała fizyka i chemia opiera się na otrzymywaniu "czegoś" w konkretnej reakcjii i konkretnych warunkach np. wywoływanie zdjęć :D (jeśli wiecie o czym mówię) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
bobekdt00 Poziom 12

Dołączył: 26 Sty 2008 Posty: 91 Miasto: dt
|
25 Kwi 2008 22:38 Re: Galwanizacja domową metodą |
|
|
|
pręt miedziany pod anodę a stal pod anodę.
to co ma byc w koncu pod anode ? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
jockey7o2 Poziom 12

Dołączył: 29 Maj 2007 Posty: 85 Miasto: Krasnystaw
|
25 Kwi 2008 23:07 Re: Galwanizacja domową metodą |
|
|
|
Pod anodę to chyba ma być stal. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Google

|
25 Kwi 2008 23:07 |
|
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
XsaperX Poziom 14

Dołączył: 26 Lis 2007 Posty: 163 Miasto: Olsztyn
|
25 Kwi 2008 23:09 Re: Galwanizacja domową metodą |
|
|
|
Kiedyś się tym bawiłem :D i powiem, że nie ma to sensu. Pokrywa się nie równo (czasami nawet wcale, bo wszystko opada na dno). |
|
| Powrót do góry |
|
 |
zdzicho44 Poziom 18

Dołączył: 06 Paź 2007 Posty: 553 Miasto: Piotrków Tryb.
|
26 Kwi 2008 10:56 Re: Galwanizacja domową metodą |
|
|
|
Bo chlorek miedziowy jest nierozpuszczalny w wodzie ,kto trawił płytki w chlorku żelazowym ten wie.Dlatego stosuje się siarczan miedziowy i wiele innych związków . Kąpieli jest wiele m.innymi -cyjanowe stosowane w przemyśle (silnie trujące) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Buczusiek Poziom 14

Dołączył: 25 Sty 2008 Posty: 195 Miasto: Kraków
|
26 Kwi 2008 17:39 Re: Galwanizacja domową metodą |
|
|
|
Można użyć np. elektrolitu do akumulatorów samochodowych... domowa metoda a to co jest w "przepisie" chyba każdy ma w domu no może poza niepotrzebnym zasilaczem...
Dodano po 3 [minuty]:
Można tego używać również do odrdzewiania i czyszczenia elementów metalowych. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
zdzicho44 Poziom 18

Dołączył: 06 Paź 2007 Posty: 553 Miasto: Piotrków Tryb.
|
26 Kwi 2008 19:45 Re: Galwanizacja domową metodą |
|
|
|
Odrdzewiać jak najbardziej .Wtedy przedmiot jako anoda. Trzeba dobrać prąd i kontrolować proces, bo może narobić okropnych wżerów. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shg Poziom 22

Dołączył: 30 Wrz 2003 Posty: 2249 Miasto: Trójkąt Bermudzki = Kędzierzyn-Koźle
|
27 Kwi 2008 19:17 Re: Galwanizacja domową metodą |
|
|
|
| zdzicho44 napisał: |
| Bo chlorek miedziowy jest nierozpuszczalny w wodzie ,kto trawił płytki w chlorku żelazowym ten wie. |
Jest jak najbardziej rozpuszczalny, o czym wie ten, kto trawił płytki, bo roztwór przybiera zieloną barwę pochodzącą właśnie od jonów miedzi, a właściwie to kompleksów powstających z powodu nadmiaru jonów chlorkowych (same jony miedzi dają barwę niebieską).
To co się wytrąca to nierozpuszczalny wodorotlenek żelaza.
Co do samej metody, to niestety efekty będą marne. Jeżeli dobrze nie przygotuje się powierzchni, to warstwa miedzi będzie odpadać. Jeżeli w tak nałożonej powłoce powstanie szczelina, to w obecności wilgoci znacznie zwiększy się szybkość korozji elektrochemicznej. Tak to już jest, jak się nakłada powłoki z metali bardziej szlachetnych na mniej szlachetne. Ściślej mówiąc, to metali o wyższym potencjale standardowym na metale o niższym potencjale standardowym. Dobrą trwałość uzyskuje się, jeżeli oba metale mają potencjał większy od wodoru, na przykład powłoki złota na miedzi, ale żelazo ma niestety potencjał mniejszy od wodoru. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Quarz Poziom 26

Dołączył: 07 Paź 2006 Posty: 10357 Miasto: -... -.--
|
27 Kwi 2008 19:49 Re: Galwanizacja domową metodą |
|
|
|
| shg napisał: |
| zdzicho44 napisał: |
| Bo chlorek miedziowy jest nierozpuszczalny w wodzie ,kto trawił płytki w chlorku żelazowym ten wie. |
Jest jak najbardziej rozpuszczalny, o czym wie ten, kto trawił płytki, bo roztwór przybiera zieloną barwę pochodzącą właśnie od jonów miedzi, a właściwie to kompleksów powstających z powodu nadmiaru jonów chlorkowych (same jony miedzi dają barwę niebieską).
To co się wytrąca to nierozpuszczalny wodorotlenek żelaza. |
Nie tylko, ZOBACZ, ale i nierozpuszczalny chlorek miedziawy, oczywiście chlorek miedziowy jest rozpuszczalny w wodzie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
zdzicho44 Poziom 18

Dołączył: 06 Paź 2007 Posty: 553 Miasto: Piotrków Tryb.
|
28 Kwi 2008 18:03 Re: Galwanizacja domową metodą |
|
|
|
Dziękuję koledze Quarz za poprawkę. Ćwierć wieku nie zaglądałem do tablicy rozpuszczalności soli i wodorotlenków- stąd błąd(owy<>awy).Nie zmienia to faktu ,że nie jest to kąpiel właściwa do miedziowania. Za komuny , gdy było ciężko o chlorek żelazowy ,w soli- elektrolitycznie trawiło się płytki(amatorsko rzecz jasna). Usuwało to większość miedzi. Wtedy właśnie powstawał rzeczony chlorek miedziawy, który w postaci zawiesiny zanieczyszczał roztwór. Potem dotrawiało się w kwasku cytrynowym z dodatkiem wody utlenionej. Jak zmusić chlor aby powstawał w takim procesie tylko miedziowy ,a nie miedziawy?
Po weekendzie ,(o ile nie zapomnę) podam skład kąpieli miedziującej wg P. S.Sękowskiego - dla zainteresowanych.Miedź daje powłokę dość szczelną i dobrze chroni stal o ile nie jest uszkodzona.Często miedziuje się stal dla ozdoby -żyrandole itp. Chińczycy- w swojej tandecie- często miedziują elementy elektryczne żeby udawał miedziane.
Miedziowanie stosuje się też jako podkład pod niklowanie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Buczusiek Poziom 14

Dołączył: 25 Sty 2008 Posty: 195 Miasto: Kraków
|
28 Kwi 2008 19:05 Re: Galwanizacja domową metodą |
|
|
|
Mnie z kolei najbardziej denerwuje chińska tandeta - plastik pokryty metalem za pomocą galwanizacji. Nie da się sprawdzić nawet co jest wewnątrz a magnes przyciąga. Jedyną metodą jest złamać - na przykładzie chińskich śrubokrętów z Carrefoura. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dzidaziom Poziom 8

Dołączył: 17 Paź 2004 Posty: 27 Miasto: Warszawa
|
19 Maj 2008 00:53 Re: Galwanizacja domową metodą |
|
|
|
No to i ja zapytam się tutaj, może uzyskam odpowiedź...
Historia jest długa, ale sedno jest następujące. Posiadam tłoczek hamulcowy. Trochę skorodowany, no i trzeba było coś z tym zrobić. Myślałem, szukałem, no i wymyśliłem. Jakbym tak sobie zrobił najpierw elektrolizę, potem jeszcze potraktował całość odrdzewiaczem - powinno być idealnie (ah, teoria).
Lecimy.
Nalałem do wiadra ok 10 litrów ciepłej wody, wsypałem dwie łyżki sody oczyszczonej, wybełtałem. Wsadziłem tłoczek hamulcowy, podłączyłem go do minusa. Z drugiej strony wiaderka wsadziłem metalowy, nagwintowany pręt, podłączyłem do plusa akumulatora, a akumulator do prostownika i ognia.
Pięknie, lecą bąbelki.
Kwadrans -> pięknie, woda robi się brudna.
Nocka, pięknie, muł jak cholera, kolor syfu rdzawy i kupa innego gruzu płuwa, coś się dzieje. Po nocy wymieniłem wodę, odczekałem kolejne 8-10 godzin no i wyjąłem pacjenta. Rdzy może i ubyło (chyba jednak za krótko całość trwała), ale teraz tłoczek pokrył się jakimś osadem... Ma ciemnozielony kolor, wpadajacy nawet w czarno-szary... Jest matowy. Może nie chropowaty, ale nie jest śliski. Pytanie brzmi... Czym go usunąć? Czy wszystko robiłem dobrze? Może zamiast sody lepiej użyć soli kuchennej? Czy ta metoda jest skuteczna i opłacalna domowymi metodami? W sumie to tylko odrzewianie, a nie pokrywanie jakimś innym metalem, powinno być ok, ale pytam.
Co by się stało, gdybym podłączył całość pod większe napięcie? Czy to prawda, że po takiej operacji element odrzedwiony szybciej zardzewieje, dlatego należy go zabezpieczyć? Piszcie, piszcie, piszcie :) Wiem, że mam sporo pytań, ale licze na pomoc :) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
zdzicho44 Poziom 18

Dołączył: 06 Paź 2007 Posty: 553 Miasto: Piotrków Tryb.
|
19 Maj 2008 19:10 Re: Galwanizacja domową metodą |
|
|
|
Przedmiot odrdzewiany powimien być podłączony do plusa. Ten nalot to żelazo.Zdejmiesz to tą samą metodą,ale to trzeba obserwować ,a nie iść spać ,bo rano będziesz miał sitko z tłoczka. tu link do<< Galwanotechniki Domowej>> http://kubajawax.friko.pl/chrom |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dzidaziom Poziom 8

Dołączył: 17 Paź 2004 Posty: 27 Miasto: Warszawa
|
21 Maj 2008 21:45 Re: Galwanizacja domową metodą |
|
|
|
Czy ktoś to może potwierdzić? Może jakis link, konkretnie dotyczacy odrzewiania? Chociaż na część moich pytań :] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
silvvester Poziom 18

Dołączył: 14 Lut 2003 Posty: 529 Miasto: Warszawa
|
21 Maj 2008 23:23 Re: Galwanizacja domową metodą |
|
|
|
Wszystkie metody wykonane gorzej niż w opisie "Galwanotechnika domowa" Sękowskiego , nie nadają się do żadnego zastosowania ,
metody opisane w tej książce są uproszczone do maksimum
a ich dalsze upraszczanie prowadzi do badziewia
NaCl w miedziowaniu stosuje się jako dodatek chlorków , a nie podstawę
stal w żadnym przypadku nie pokryje się przyczepną powłoką z kąpieli
opartej na CuSO4
pokrywając stal miedzią z kąpieli siarczanowej uzyskamy kawałek folii miedzianej którą da się oderwać od powierzchni stalowej
owszem przemysłowo pokrywa się stal miedzią ale najpierw daje się przyczepny podkład miedzi z kąpieli cyjankowych a następnie pogrubia
powłokę konwencjonalnie w kąpieli CuSO4
nie stosuje się zasilaczy 12V tylko dobiera natężenie prądu A/dm2
zasilacz regulowany 0,5-2V wystarczy , ważniejsza jest wydajność prądowa
pozdro. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
zdzicho44 Poziom 18

Dołączył: 06 Paź 2007 Posty: 553 Miasto: Piotrków Tryb.
|
22 Maj 2008 18:47 Re: Galwanizacja domową metodą |
|
|
|
Metoda elektrolityczna
Najtrudniejszą, ale zarazem najlepszą metodą usuwania produktów korozji jest metoda elektrolityczna.
Jej zalety to duża prędkość, skuteczność, pełna selektywność działania, a niekiedy nawet wygładzenie powierzchni, dzięki efektowi elektropolerowania.
Elektrolitem, w którym odbywa się odrdzewianie jest gorący, stężony roztwór glukonianu sodowego.
Katodą są pałeczki węglowe, anodą zaś oczyszczany przedmiot stalowy.
W roztworach glukonianu sodowego tylko rdza ulega rozpuszczeniu, a odsłonięta powierzchnia stali zostaje jednocześnie mikrowygładzona.
Jest to szczegół nadzwyczaj ważny, bo wszelkie trawienia w kwasach, nawet z dodatkiem inhibitorów, powodują zszorstkowanie i rozwinięcie powierzchni stali.
Po usunięciu rdzy kwasami otrzymuje się powierzchnię chropowatą, bardzo silnie rozwiniętą, czyli ogromnie wrażliwą na ataki korozji.
Natomiast mikrowygładzenie zachodzące w glukonianach daje powierzchnię zupełnie gładką, znacznie odporniejszą na korozję.
Warto jeszcze raz podkreślić, iż w glukonianach rozpuszczają się tylko produkty korozji, bez najmniejszego nawet uszkadzania podłoża.
Dlatego tę metodę stosuje się do cennych i bardzo delikatnych wyrobów. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dzidaziom Poziom 8

Dołączył: 17 Paź 2004 Posty: 27 Miasto: Warszawa
|
24 Maj 2008 12:44 Re: Galwanizacja domową metodą |
|
|
|
Czyli bez glukonianu sodu nie podchodź? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
greemtroll Poziom 5

Dołączył: 13 Mar 2008 Posty: 12
|
05 Lut 2009 10:46 Re: Galwanizacja domową metodą |
|
|
|
Ja mam w takim razie pytanie do znających się na rzeczy.
Szukałem na forum miejsca, ale w tym temacie chyba najlepiej będzie pasował mój post.
Trochę odbiegnę od tematu galwanizacji, ale chodzi mi o to, że w silniku motoru mam strasznie utlenioną głowicę (stop AK12). Wygląda bardzo paskudnie, bo jest szorstka, ciemna i z jakby wykwitami. Jak ją można pozbawić tych ognisk korozji? Mechaniczne usuwanie nie pomogło, a poza tym to radiatory są blisko siebie i nie dojdzie do całości. Jedynym rozwiązaniem było by właśnie elektrolizą (jeśli złego słowa użyłem poprawcie mnie). Czy w warunkach domowych jestem w stanie wytrawić te tlenki na głowicy aluminiowej?
Proszę o rady. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Chris_W Poziom 22

Dołączył: 10 Sty 2007 Posty: 2359 Miasto: Na wschód od Wisły
|
05 Lut 2009 12:16 Re: Galwanizacja domową metodą |
|
|
|
| zdzicho44 napisał: |
| andrzej3393 napisał: |
| no fajny patent :D na pewno skorzystam ;) |
I wyjdzie kicha. Zajmowałem się tymi tematami z ćwierć wieku temu z konieczności.Z tego co pamiętam to kąpiel oparta jest na siarczanie miedziowym z jakimiś dodatkami. Na chlorku sodowym (sól kuchenna)też zrobisz tyle, że oblezie po jakimś czasie (też tak kombinowałem na początku). Przedmiot trzeba wyczyścić, odtłuścić i wytrawić przed galwanizowaniem .Ważna jest też temperatura kąpieli ,aby uzyskać dobrą jakość pokrycia. |
Dopuszczając do wydzielania się wodoru alkalizujemy przestrzeń katody - a wtedy nie wydziela się miedź na katodzie tylko wokół niej osad wodorotlenku miedzi (II).
Trzeba zmniejszyć napięcie i gęstość prądu tak aby zminimalizować wydzielanie wodoru. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krrm Poziom 10

Dołączył: 01 Gru 2003 Posty: 55 Miasto: Chorzów
|
08 Lut 2009 18:52 Re: Galwanizacja domową metodą |
|
|
|
witam
podepne sie do tematu. Chodzi mi o domowa metodę galwanizacji ale powiedzmy alu felg chodzi mi o Chromowanie czy to sie wogule da zrobić??
z góry dzieki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
zdzicho44 Poziom 18

Dołączył: 06 Paź 2007 Posty: 553 Miasto: Piotrków Tryb.
|
08 Lut 2009 19:53 Re: Galwanizacja domową metodą |
|
|
|
greemtroll i krrm .Wiedza na temat tego co można zrobić domową metodą zawarta jest w książce S.Sękowskiego .Link do jej treści zamieściłem w poście z 19 maja 2008r. (kilka postów wyżej) Trzeba przeczytać. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
macgyverxxx Poziom 12

Dołączył: 16 Lis 2006 Posty: 106 Miasto: -
|
11 Maj 2009 12:43 Re: Galwanizacja domową metodą |
|
|
|
| zdzicho44 napisał: |
| Odrdzewiać jak najbardziej .Wtedy przedmiot jako anoda. Trzeba dobrać prąd i kontrolować proces, bo może narobić okropnych wżerów. |
Na pewno przedmiot oderdzewiany jako anoda ? a nie jako katoda ?
U mnie jak daje przedmiot oderdzewany jako katoda to działa, a jak odwrotnie to nie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
karmazynowyamigo Poziom 3

Dołączył: 22 Kwi 2010 Posty: 5
|
|
| Powrót do góry |
|
 |