| Autor |
Wiadomość |
SirKamil90 Poziom 13

Dołączył: 08 Wrz 2006 Posty: 145 Miasto: Ostrów Wlkp
|
11 Wrz 2009 18:22 Cyfrowa stacja lutownicza |
|
|
|
Witam serdecznie,
chciałbym wam przedstawić moją świeżo ukończoną konstrukcję. Zbudowałem stację lutowniczą ponieważ moja poprzednia lutownica była już lekko zniszczona, niestety nie była ona dobrej jakości i grot razem z grzałką były do wymiany już po krótkim czasie użytkowania.. Stacja lutownicza zawiera rączkę lutownicy taką jaka jest w modelach SL 10/20/30. Grot jest dobrej jakości, jest wystarczająco lekka..
Program do tej stacji lutowniczej napisałem w BASCOMIE, w celu zmierzenia napięcia mikrokontroler korzysta z wbudowanego 10 - bitowego przetwornika A/C. Napięcie podane na przetwornik A/C jest wstępnie wzmocnione x 100 przez wzmacniacz operacyjny, dzięki temu uzyskujemy maksymalną rozdzielczość przetwornika – przy 22mV na wyjściu termopary mamy 2.2V na wyjściu wzmacniacza operacyjnego. Jako przelicznik temperatury z wyjścia termopary zastosowałem mnożnik napięcia zmierzonego przez przetwornik A/C, co prawda to nie jest najdokładniejsze określenie temperatury grota lutownicy, ale dla moich potrzeb w zupełności wystarcza. W wolnym czasie pewnie dopracuje to oprogramowanie wprowadzając kompensację temperatury zimnego końca termopary oraz sygnał PWM, choć i bez tego dokładność jest w zupełności wystarczająca, to jest lutownica – tu nie chodzi o 5 stopni w tą czy drugą stronę. Oczywiście udostępniam kod źródłowy który każdy może sobie przystosować dla siebie czy chociaż poprawić. gdy zacząłem projektować układ elektroniczny natknąłem się na artykuł w EP o stacji lutowniczej, schemat mi się spodobał miał praktycznie wszystko to co ja potrzebowałem, dlatego moja wersja stacji lutowniczej jest oparta na tym właśnie schemacie ideowym.
Stacja posiada również detektor wykrywający przejście fazy przez zero, dzięki temu gdy temperatura grota spadnie poniżej nastawionej to triak załączający zasilanie grzałki zostanie wysterowany dokładnie w momencie kiedy faza zasilania przechodzi przez zero, dzięki temu nie ma gwałtownych wzrostów prądów które powodują zakłócenia.
Do ustawiania temperatury mamy dwa przyciski GÓRA i DÓŁ oraz przycisk UŚPIENIE który służy do przejścia w stan wstrzymania, po naciśnięciu tego przycisku nastawa zmienia się na 130 stopni. Po kolejnym naciśnięciu powraca normalny tryb pracy i również nastawa powraca do poprzedniej. Stację możemy w każdym momencie wyłączyć, po włączeniu ustawiona jest nastawa taka jaka była bezpośrednio przez jej wyłączeniem. Na wyświetlaczu wyświetla nam się przez cały czas bieżąca temperatura grota oraz temperatura jaka jest nastawiona. W trybie uśpienia wyświetla się jedynie temperatura bieżąca oraz napis UŚPIENIE. Gdy grzałka pracuje na panelu przednim świeci się dioda czerwona LED.
Płytka została wykonana metodą termotransferu, zastosowałem wyświetlacz 2x16 znaków który wystarczy w nadmiarze do wyświetlania podstawowych parametrów (temp. grota i temp. nastawy). Umieściłem również wentylator chłodzący 12V, który podłączyłem na 5V dzięki czemu pracuje wolniej i ciszej, taka prędkość w zupełności wystarczy aby lekko ochłodzić radiatory znajdujące się na płytce. Nie ma elementów które by się mocno grzały, triak załączający pracę grzałki nawet podczas pracy jest jedynie lekko nagrzany. Panel zaprojektowany w Corelu, wydrukowany i przykryty warstwą plexi. Całość mieści się w obudowie po zasilaczu komputerowym. Płytka drukowana jest przytwierdzona do dolnej części obudowy małymi kątownikami i jest w pozycji pionowej, dzięki czemu nie zajmuje ona dużo miejsca i całość wygląda estetycznie.
Wszystkie te informacje znajdują się również na mojej stronie domowej www.myelectronics.republika.pl
Zdjęcia:
Schematy:
Pozdrawiam!
| Opis: |
|
 Download |
| : |
stacja_lutownicza.rar |
| Zawartość: |
|
| Rozmiar: |
10.82 KB |
| Punkty: |
0 |
| Opis: |
|
 Download |
| : |
kod_zrodlowy.txt |
| Zawartość: |
|
| Rozmiar: |
2.6 KB |
| Punkty: |
0 |
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maciek29 Poziom 4

Dołączył: 26 Lip 2007 Posty: 8
|
11 Wrz 2009 18:41 Re: Cyfrowa stacja lutownicza |
|
|
|
Piękny sprzęt! Wygląda jak z fabryki, dla mnie 10/10. Pomysł adaptacji obudowy po ATX`ie jest świetny. A co do przykręcenia plexi na płytę czołową hmmm... jest prostszy sposób: należy wydrukować rysunek (najlepiej na papierze o gramaturze do 200g) zalaminować, wyciąć otwory i przykleić na butapren, ale Twoje rozwiązanie jest równie dobre! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
badworm Poziom 15

Dołączył: 06 Lut 2002 Posty: 222
|
11 Wrz 2009 19:40 Re: Cyfrowa stacja lutownicza |
|
|
|
Nieco OT: co to za zasilacz jest widoczny po lewej stronie w tle na pierwszym zdjęciu? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
SirKamil90 Poziom 13

Dołączył: 08 Wrz 2006 Posty: 145 Miasto: Ostrów Wlkp
|
11 Wrz 2009 19:46 Re: Cyfrowa stacja lutownicza |
|
|
|
| badworm napisał: |
| Nieco OT: co to za zasilacz jest widoczny po lewej stronie w tle na pierwszym zdjęciu? |
Tez zasilacz również publikowałem na forum: Zasilacz mikroprocesorowy 0-25V 0-5A |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Google AdSense

|
11 Wrz 2009 19:46 |
|
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
dj-MatyAS Poziom 24

Dołączył: 10 Wrz 2006 Posty: 4067 Miasto: warszawa
|
11 Wrz 2009 20:58 Re: Cyfrowa stacja lutownicza |
|
|
|
No nie wiem... Można by sądzić na pierwszy rzut oka, że wszystko w jak najlepszym porządku... ALE... No właśnie, Czy na pewno nie obyłoby się bez procka? Następny projekt jak sądzę powinien wykorzystywać mikroprocesor, pamięć DDR, i pół komputera do sterowania szczoteczki do zębów...
Przepraszam za cynizm, jestem po prostu zdania, ze procesory powinny znajdować zastosowanie tam, gdzie ich miejsce - gdzie mogłyby pokazać swą faktyczną przydatność, gdzie inne układy (zdecydowanie prostsze w aplikacji ) nie poradziły by sobie. A tu mamy - Owszem, sprawnie wyglądającą stację, ale dokładnie takie same (lub bardzo zbliżone) parametry można bez kłopotu uzyskać na zwykłym OpAmp'ie jako komparatorze...Do tego MOC i mamy załączanie w zerze. A wyświetlacz...no cóż, kto z nas wpatruje się we wskazania stacji lutowniczej? Ja osobiście ustawiam po prostu żądaną temperaturę i to wszystko.
Oczywiście doceniam wysiłek Autora w dokonanie takiego, a nie innego układu, w dodatku działającego i sprawiającego Mu zadowolenie. Doceniam fakt mozołu w pisaniu oprogramowania, no i ukończenie sprawnego, działającego, projektu... Proszę mi jednak odpowiedzieć, czy na pewno jest to w pełni uzasadniony projekt, jeśli o wykorzystanie Atmegi chodzi? ... No właśnie nie wiem, i do końca nie jestem przekonany... Czy jest przez to mniejszy, sprawniejszy, bardziej niezawodny...?
W każdym razie pokazuje możliwości Autora. A te sprawiły na mnie duże wrażenie.
Pozdrawiam. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
herrinq Poziom 10

Dołączył: 13 Kwi 2008 Posty: 46
|
11 Wrz 2009 22:49 Re: Cyfrowa stacja lutownicza |
|
|
|
dj-MatyAS pomimo Twojego doswiadczenia smiem twierdzic ze projekt tego urzadzenia jest uzasadniony jesli chodzi o wykorzystanie mikrokontrolera. O ile atmega przewyzsza swoimi mozliwosciami poziom tego projektu o tyle wiekszosc mikrokontrolerow typu attiny13 ma tyle samo wyprowadzen co np. ne555 lub jakis dowlony opamp a mozliwosciami znacznie przewyzsza takie uklady wiec jesli chodzi o uklady sterowania projekty z mikrokontrolerem sa duzo do przodu jesli chodzi o elektronike "analogowa" wliczajac w to predefiniowane uklady scalone. A przeniesienie programu z atmegi na attiny (nie liczac LCD) to przyslowiowy "pikus". Tak wiec brawa dla autora za pomysl i zycze wiecej, bardziej zaawansowanych projektow, natomiato przeciwnikom uC zycze podazania z duchem czasu. Pzdr |
|
| Powrót do góry |
|
 |
o-o0o-o Poziom 10

Dołączył: 12 Lis 2006 Posty: 58 Miasto: Włoszczowa
|
11 Wrz 2009 23:20 Re: Cyfrowa stacja lutownicza |
|
|
|
Hello,
Widzę, ze przy wierceniu otworów w plexi powstało pęknięcie. Na przyszłość zacznij od bardzo małego wiertła a dopiero potem rozwiercaj po woli coraz większymi :)
dj-MatyAS ja chyba mam podobne podejście co autor projektu. Podejrzewam ze nie zajmuje się on elektroniką zawodowo z takim rozmachem jak np. Ty, więc dla typowego hobbysty posiadającego troszkę więcej czasu na "dłubanie" taki projekt to możliwość sprawdzenia samego siebie :) ot taka sztuka dla sztuki. Przerost formy nad treścią. Na pewno da się to zrobić prościej czyt. taniej ale tu bardziej chodzi o satysfakcję :D
Pozdrawiam
lukcic |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Myrek1 Poziom 19

Dołączył: 04 Gru 2004 Posty: 620 Miasto: Kraków
|
11 Wrz 2009 23:42 Re: Cyfrowa stacja lutownicza |
|
|
|
@dj-MatyAS, Atmega jest tak tania, że jest to uzasadnione. Wg mnie już nawet jest uzasadnione przy bardzo prostych projektach bo łatwiej jest zmienić coś w kodzie niż dokładać elementy, lutować itp jeśli zajdzie potrzeba zmian. A najtańsze uC są już po 2,50zł, czyli wychodzi nawet taniej niż zastosowanie kilku elementów takich jak wzmacniacze, czy nawet NE555.
Do tego aspekt dalszego pogłębiania umiejętności programistycznych (nie mam tu na myśli BASCOMa ;) ).
Ten projekt (z EP) w wersji oryginalnej miał regulator PID, więc był bardziej rozbudowany. W tym nie widzę potrzeby stosowania układu przejścia przez 0, wystarczył by odpowiedni optotriak np MOC3024.
@SirKamil90
Czy masz kolbę Solomona? Jeśli tak to jak się sprawuje? Jakie masz trafo (moc)? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
volt_1 Poziom 3

Dołączył: 24 Wrz 2007 Posty: 5 Miasto: Łuków
|
12 Wrz 2009 07:52 Re: Cyfrowa stacja lutownicza |
|
|
|
Jak dla mnie pasowałoby plątaninę zielonych kabelków zastąpić taśmą |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Co_pat Poziom 12

Dołączył: 15 Paź 2007 Posty: 93 Miasto: Włocławek
|
12 Wrz 2009 08:49 Re: Cyfrowa stacja lutownicza |
|
|
|
Świetny projekt :)
A może chcąc bardziej rozbudować swoja stacje pomyślałbyś może nad automatycznym przechodzeniem w tryb "uśpienie" tak jak jest to realizowane w stacjach lutowniczych chociaż by Pace. Generalnie chodzi o to, że w podstawce masz czujnik który wykrywa jak długo rączka jest w podstawce i po określonym czasie przechodzi właśnie w stan "uśpienia" a gdy tylko wyjmiesz rączkę z podstawki temperatura wraca do wcześniej zadanej.
BTW optymalna temperatura która pozwala zwiększyć żywotność grota to 178°C. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dławik81 Poziom 10

Dołączył: 13 Sie 2009 Posty: 46 Miasto: Malbork
|
12 Wrz 2009 13:44 Re: Cyfrowa stacja lutownicza |
|
|
|
Ciekawy projekt z tego względu ze wykorzystałeś obudowę po starym zasilaczu komputerowym do tego podoba mi się funkcja obniżenia temperatury określona jako wstrzymanie ,dzięki temu unikamy zużycia grzałki lutownicy grota , nie posiadają tego fabrycznie produkowane stacje , moja którą kupiłem akurat tej funkcji nie posiada. Jaki jest kosztorys wykonania samej elektroniki? ,jakie parametry trasformatorów czy wykonanie jest tańsze od zakupu gotowego wyrobu jestem ciekawy:?: |
|
| Powrót do góry |
|
 |
LORDUS Poziom 10

Dołączył: 11 Sty 2009 Posty: 54 Miasto: Piotrków Trybunalski
|
12 Wrz 2009 21:41 Re: Cyfrowa stacja lutownicza |
|
|
|
Witam.
Moim pierwszym pytaniem jest, jakim programem otworzyc plik "stacja_lutownicza.brd"(schemat montażowy).
Drugie pytanie to jakie transformatory zastosowałeś i jaki grot (jeśli można link allegro).
Na pytaniach chyba koniec.
A moja ocena to 6/6 pozdrawiam. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ares12 Poziom 8

Dołączył: 31 Sty 2008 Posty: 30
|
12 Wrz 2009 23:39 Re: Cyfrowa stacja lutownicza |
|
|
|
| LORDUS napisał: |
jakim programem otworzyc plik "stacja_lutownicza.brd"(schemat montażowy).
|
Wystarczy poświęcić 2 sekundy i wpisać w google "jakim programem otworzyc plik.."!
- Eagle |
|
| Powrót do góry |
|
 |
SirKamil90 Poziom 13

Dołączył: 08 Wrz 2006 Posty: 145 Miasto: Ostrów Wlkp
|
13 Wrz 2009 00:42 Re: Cyfrowa stacja lutownicza |
|
|
|
| Myrek1 napisał: |
@dj-MatyAS, Atmega jest tak tania, że jest to uzasadnione. Wg mnie już nawet jest uzasadnione przy bardzo prostych projektach bo łatwiej jest zmienić coś w kodzie niż dokładać elementy, lutować itp jeśli zajdzie potrzeba zmian. A najtańsze uC są już po 2,50zł, czyli wychodzi nawet taniej niż zastosowanie kilku elementów takich jak wzmacniacze, czy nawet NE555.
Do tego aspekt dalszego pogłębiania umiejętności programistycznych (nie mam tu na myśli BASCOMa ;) ).
Ten projekt (z EP) w wersji oryginalnej miał regulator PID, więc był bardziej rozbudowany. W tym nie widzę potrzeby stosowania układu przejścia przez 0, wystarczył by odpowiedni optotriak np MOC3024.
@SirKamil90
Czy masz kolbę Solomona? Jeśli tak to jak się sprawuje? Jakie masz trafo (moc)? |
Tak jest - mam kolbę Solomona. Sprawuje się bardzo dobrze, nagrzewa się szybko, odczyt temp. z termopary jest realną temperaturą grota a nie temperaturą w połowie długości rączki, sam grot jaki był docelowo w niej również sprawuje się dobrze - cyna ładnie się na nim trzyma nawet jak się jej nie czyści co chwile szmateczką..
Trafa zamontowałem dwa w mojej stacji, chodzi o to że takie akurat miałem dostępne. Pochodzą z lampek halogenowych biurkowych. To jest 20W jedna, w sumie około 40W (wartość nominalna). Oczywiście w rzeczywistości moc można wyciągnąć dużo większa z nich, jednak kosztem zwiększenia temperatury. Co prawda trochę się grzeją ale na pewno się nie przegrzeją - już dobrze przetestowałem tą stację ;)
Rączkę kupiłem w Ostrowskim sklepie elektronicznym, na allegro są podobne jednak nie takie same (Zobacz). Mają inny układ montowania grota i są dłuższe od mojej. Fota mojej kolby lutowniczej:
| Co_pat napisał: |
Świetny projekt :)
A może chcąc bardziej rozbudować swoja stacje pomyślałbyś może nad automatycznym przechodzeniem w tryb "uśpienie" tak jak jest to realizowane w stacjach lutowniczych chociaż by Pace. Generalnie chodzi o to, że w podstawce masz czujnik który wykrywa jak długo rączka jest w podstawce i po określonym czasie przechodzi właśnie w stan "uśpienia" a gdy tylko wyjmiesz rączkę z podstawki temperatura wraca do wcześniej zadanej.
BTW optymalna temperatura która pozwala zwiększyć żywotność grota to 178°C. |
Rzeczywiście z tym czujnikiem to jest fajna sprawa, myślałem o takim rozwiązaniu ale odstraszało mnie to że nigdy nie widziałem takiego rozwiązania. Można by zastosować czujnik indukcyjny albo zwykłą krańcówkę, jedyną wadą tego rozwiązania są kable prowadzone od podstawki, bo podstawka jest oddzielona od sterownika..
Dzięki za info o temperaturze optymalnej grota w trybie uśpienia, wprowadzę zmianę w mojej stacji lutownicze :)
| Dławik81 napisał: |
| Ciekawy projekt z tego względu ze wykorzystałeś obudowę po starym zasilaczu komputerowym do tego podoba mi się funkcja obniżenia temperatury określona jako wstrzymanie ,dzięki temu unikamy zużycia grzałki lutownicy grota , nie posiadają tego fabrycznie produkowane stacje , moja którą kupiłem akurat tej funkcji nie posiada. Jaki jest kosztorys wykonania samej elektroniki? ,jakie parametry trasformatorów czy wykonanie jest tańsze od zakupu gotowego wyrobu jestem ciekawy:?: |
Na pewno koszty są mniejsze w przypadku wykonania samodzielnie stacji niż gdybyś miał ją kupić w sklepie, wykonując ją sam możesz wprowadzić własne bajery jak wyświetlacz LCD, automatyczny tryb uśpienia, sygnał PWM itd. natomiast jakbyś miał kupić stację lutowniczą z tymi bajerami to byś słono zapłacił, a rączkę i tak lepiej kupić w sklepie bo samemu przecież jej nie wykonasz..
Koszt elektroniki to głównie uC (5zł) i LCD (15zł). Reszta to bzdety typu triak, optotriak, wzm. operacyjne itd. W sumie około 25zł. Do tego rączka lutownicy (30 - 40zł), podstawka (8zł) i dwie zepsute lampki halogenowe (trochę szukania). W sumie za około 70zł masz naprawdę porządną stację lutowniczą :)
| LORDUS napisał: |
Witam.
Moim pierwszym pytaniem jest, jakim programem otworzyc plik "stacja_lutownicza.brd"(schemat montażowy).
Drugie pytanie to jakie transformatory zastosowałeś i jaki grot (jeśli można link allegro).
Na pytaniach chyba koniec.
A moja ocena to 6/6 pozdrawiam. |
Grot jaki posiadam w rączce stacji lutowniczej to:
Grot lut.Solomon/Pensol SL10/20/30 SR-821 0,8mm |
|
| Powrót do góry |
|
 |
cooltygrysek Poziom 16

Dołączył: 11 Lip 2006 Posty: 329 Miasto: BIERUŃ
|
13 Wrz 2009 10:40 Re: Cyfrowa stacja lutownicza |
|
|
|
ładna konstrukcja jednak kolega powinien zrobić automatyczny tryb uśpienia jednak nie tak jak kolega Co_pat napisał lecz do programować timer który po czasie powiedzmy 10 minut automatycznie zmniejszy temperaturę grota do 180 stopni C banalnie łatwo to zrobić na istniejącym czujniku termoparowym który masz wbudowany w kolbę ... Po prostu w pętli programu obsługi timera uśpienia dopisać warunek aktywujący uśpienie Max temp ustawionej przez powiedzmy 10 minut i już masz :-) Wiadomo ze jak się lutuje to temp spada o kilkanaście stopni więc to wystarczy .... wyjście z trybu uśpienia można zrealizować na dwa sposoby 1 za pomocą przycisku 2 za pomocą czujnika optycznego podniesienia kolby z podstawki :-) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
SirKamil90 Poziom 13

Dołączył: 08 Wrz 2006 Posty: 145 Miasto: Ostrów Wlkp
|
13 Wrz 2009 11:07 Re: Cyfrowa stacja lutownicza |
|
|
|
| cooltygrysek napisał: |
| ładna konstrukcja jednak kolega powinien zrobić automatyczny tryb uśpienia jednak nie tak jak kolega Co_pat napisał lecz do programować timer który po czasie powiedzmy 10 minut automatycznie zmniejszy temperaturę grota do 180 stopni C banalnie łatwo to zrobić na istniejącym czujniku termoparowym który masz wbudowany w kolbę ... Po prostu w pętli programu obsługi timera uśpienia dopisać warunek aktywujący uśpienie Max temp ustawionej przez powiedzmy 10 minut i już masz :-) Wiadomo ze jak się lutuje to temp spada o kilkanaście stopni więc to wystarczy .... wyjście z trybu uśpienia można zrealizować na dwa sposoby 1 za pomocą przycisku 2 za pomocą czujnika optycznego podniesienia kolby z podstawki :-) |
No dobrze, czyli jak powinien wyglądać taki warunek? Ja bym sobie to wyobrażał w ten sposób:
Jeżeli w ciągu 2min grzałka załączy się poniżej x razy przejdź do uśpienia, jeżeli grzałka będzie się załączała więcej niż x razy to pracuj normalnie.
x - liczba załączeń gdy grot nie jest chłodzony przez cynę, czyli wtedy jak leży na stojaku.
Chociaż z drugiej strony, skoro i tak mamy już czujnik na stojaku, to chyba lepiej zrobić to wszystko bez obliczania liczby załączeń grzałki a jedynie przez sygnał z czujnika.. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
elktr_infrm Poziom 10

Dołączył: 09 Gru 2007 Posty: 59 Miasto: Sosnowiec
|
13 Wrz 2009 12:30 Re: Cyfrowa stacja lutownicza |
|
|
|
Witam wszystkich :)
Ja mam takie pytanie:
Co z lutowaniem bezołowiowym ? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
dj-MatyAS Poziom 24

Dołączył: 10 Wrz 2006 Posty: 4067 Miasto: warszawa
|
13 Wrz 2009 12:34 Re: Cyfrowa stacja lutownicza |
|
|
|
Z tym zliczaniem ilości załączeń w określonym czasie - nie wypali.
Wyobraźmy sobie lutowanie grubych kabli...trzeba dłużej grzać element, dłużej cynować, a grzałka cały czas grzeje...przynajmniej w moim wypadku tak jest. Z kolei dla drobnych elementów róznica w ilości załączeń może być zbyt mała żeby prawidłowo zdefiniować konieczność wyjścia ze stanu uśpienia. No i jeszcze jedno - lutownica w podstawce, uśpiona, temperatura 178*C, wszystko cacy...wyjmujemy lutownicę z podstawki i...mamy czas na papierosa zanim zacznie się nadawać do lutowania...A przy cynie bezołowiowej szczególnie ważna dla jakości połączeń jest właśnie prawidłowa temperatura...
Innymi słowy- uważam że jeśli już, to jedyne rozsądne wyjście Kolega właśnie zrealizował...Manualne załączanie uśpienia. Kombinowanie z automatyką wprowadzi jedynie zamieszanie, i niedogrzane luty.
Pozdrawiam. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
cooltygrysek Poziom 16

Dołączył: 11 Lip 2006 Posty: 329 Miasto: BIERUŃ
|
13 Wrz 2009 17:17 Re: Cyfrowa stacja lutownicza |
|
|
|
jakie znów niedogrzane luty ?? taka kolba rozgrzewa się w 30sekund z temp uśpienia 180 stopni C do temp ustawionej... Widać kolega nigdy nie miał w reku porządnej stacji lutowniczej :-) Warunkiem nie jest ilość załączeń grzałki lecz czas max ustawionej temperatury.... Dokładnie wygląda to tak, rozgrzewasz kolbę i lutujesz podczas przekazywania ciepła temp spada o kilkanaście do kilkudziesięciu stopni C w zależności od mocy grzałki i wielkości obiektu lutowanego (wiadomo im on większy tym więcej ciepła trzeba dostarczyć i tym więcej nam temp spadnie ) i tu masz rozwiązanie, jak kolbę odłożysz na podstawkę to grzałka będzie się nagrzewała i po osiągnięciu temp zadanej się wyłączy, następnie spada o kilka stopni i znów się grzałka włącza itd i teraz tu mamy warunek pętli programu czyli ilość razy takich nieznacznych spadków temperatury w czasie 10minut... Wszystko zależy też od tego jaką masz histerezę termostatu czyli przy ilu stopniach spadku temp załącza się grzałka... Przeciętnie wynosi ona 4 do 5 stopni więc powiedzmy lutujesz z nastawiona temp na 260 stopni C co jest optymalna temp przy lutowaniu przeciętnych komponentów elektroniki przy zachowaniu poprawności lutu ( brak zimnych lutów i przegrzania ) i czasu przytrzymania grota około 3s oraz bezwładności termicznej grota temp spada podczas lutowania o około 10 do 20 stopni C a nawet więcej przy grzałce o mocy 40W. Potem odkładasz kolbę na podstawkę, rozgrzewa się i pomału stygnie o te 5 stopni C i teraz zaczyna się liczyć czas bezczynności ponieważ procesor wykrywa niewielkie spadki temp i zaczyna liczyć czas po powiedzmy 2 cyklach rozgrzewania tej różnicy 5 stopni i jeśli ten stan potrwa 10 minut to przechodzi do stanu uśpienia czyli utrzymywania temp 180 stopni C wyjście z tego stanu najczęściej dokonuje się poprzez wciśniecie przycisku lub podczas podniesienia kolby z podstawki .... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
dj-MatyAS Poziom 24

Dołączył: 10 Wrz 2006 Posty: 4067 Miasto: warszawa
|
13 Wrz 2009 17:58 Re: Cyfrowa stacja lutownicza |
|
|
|
Dla jednych to tylko 30 sekund, dla mnie aż pół minuty...
Temperatura ustawiona do lutowania to również osobna historia... Dla jednych, 260*C jest OK dla lutowania, dla mnie 320*C to minimum do poprawnego wykonania połączenia "ołowiówką". Wszystko właśnie zależy od wprawy i szybkości lutowania. Osobiście wolę mieć wyższą temperaturę - cyna ładniej się rozpływa, a czas nagrzewania elementu nie przekracza 1 sekundy.
Nie w tym rzecz - jakoś próbowałem sobie wyobrazić jak by wyglądało lutowanie z "automatem" i właśnie te sekundy czekania mnie zdecydowanie odstręczyły od tego wynalazku. Fakt w trakcie pracy zdarza się chwila bezczynności na zastanowienie "co dalej", ale jak już zaczynam coś składać lutownica musi być gotowa do pracy natychmiast.
OT - Miałem kiedyś okazję obserwować pracę Japończyka (nie przytoczę nazwiska - brak takich krzaczków w klawiaturze) z f-my Sanyo...Gość przyjechał do Polski jako technik mający pokazać sposoby usuwania usterek w sprzęcie przez nich produkowanym. Praca wyglądała tak : Lokalizacja usterki (mierzenie, myślenie, mierzenie, pomysł !) odkłada więc gość miernik na bok, wyłącza (oszczędzanie baterii), włącza lutownicę i ... czeka...czeka...lutownica sygnalizuje wreszcie że jest gotowa do pracy, bierze więc lutownicę z podstawki, pokrywa grot świeżą cyną, czyści o gąbkę, chwilę jeszcze czeka i wreszcie LUTUJE element. Po czym znów wyłącza lutownicę (oszczędzanie energii) bierze miernik, włącza go mierzy...
Wybaczcie proszę, ale taki styl pracy mi nie odpowiada. Szkoda mi życia na czekanie.
Pozdrawiam. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
snnaap Poziom 11

Dołączył: 06 Kwi 2005 Posty: 78 Miasto: Zgorzelec
|
13 Wrz 2009 18:05 Re: Cyfrowa stacja lutownicza |
|
|
|
Witam, jak się nazywa gniazdo do tej kolby? jaki jest rozkład pinów we wtyczce, który jest od czego (jest to gdzieś napisane w dokumentacji lutownicy)? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
skater156 Poziom 12

Dołączył: 03 Sty 2009 Posty: 88 Miasto: WARSZAWA
|
13 Wrz 2009 18:25 Re: Cyfrowa stacja lutownicza |
|
|
|
Witam, na wstępie szacun dla autora tego cuda.
Mam kilka pytań (mogą wdawać sie głupie ale jestem początkującym elektronikiem i proszę o wyrozumiałość).
1.Jakie trzeba dać trafo (ile V/A)?
2.Kolba ile ma mieć WAT i na ile ma być V?
3.Można prosić o płytkę drukowaną?
4.Niektóre elementy trzeba dać SMD dlaczego?
Za wszystkie odpowiedzi dzięki :D |
|
| Powrót do góry |
|
 |
SirKamil90 Poziom 13

Dołączył: 08 Wrz 2006 Posty: 145 Miasto: Ostrów Wlkp
|
13 Wrz 2009 20:54 Re: Cyfrowa stacja lutownicza |
|
|
|
| snnaap napisał: |
| Witam, jak się nazywa gniazdo do tej kolby? jaki jest rozkład pinów we wtyczce, który jest od czego (jest to gdzieś napisane w dokumentacji lutownicy)? |
Nie mam pojęcia jak się poprawnie nazywa to gniazdo, nigdzie nie słyszałem tej nazwy.
Jeżeli chodzi o wyprowadzenia to mogę podać rozkład wyprowadzeń:
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
joy_pl Poziom 23

Dołączył: 07 Cze 2005 Posty: 2840 Miasto: Cierpice
|
13 Wrz 2009 20:58 Re: Cyfrowa stacja lutownicza |
|
|
|
Wygląda to na złącze DIN, pięcio-pinowe 180° (45°). |
|
| Powrót do góry |
|
 |
SirKamil90 Poziom 13

Dołączył: 08 Wrz 2006 Posty: 145 Miasto: Ostrów Wlkp
|
13 Wrz 2009 20:58 Re: Cyfrowa stacja lutownicza |
|
|
|
| skater156 napisał: |
Witam, na wstępie szacun dla autora tego cuda.
Mam kilka pytań (mogą wdawać sie głupie ale jestem początkującym elektronikiem i proszę o wyrozumiałość).
1.Jakie trzeba dać trafo (ile V/A)?
2.Kolba ile ma mieć WAT i na ile ma być V?
3.Można prosić o płytkę drukowaną?
4.Niektóre elementy trzeba dać SMD dlaczego?
Za wszystkie odpowiedzi dzięki :D |
Jeżeli chodzi o pierwsze dwa pytania to sam sobie odpowiedziałeś, trafo ma być takie aby zasilić kolbę. typowe kolby mają 48W i ich napięcie nominalne to 24V, tak więc trafo powinieneś szukać z co najmniej taką mocą (około 50W). Płytkę drukowaną masz w załączniku na początku, otworzysz ją edytorem EAGLE. O które elementy SMD Ci dokładnie chodzi? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
dj-MatyAS Poziom 24

Dołączył: 10 Wrz 2006 Posty: 4067 Miasto: warszawa
|
13 Wrz 2009 20:59 Re: Cyfrowa stacja lutownicza |
|
|
|
| SirKamil90 napisał: |
| Nie mam pojęcia jak się poprawnie nazywa to gniazdo, nigdzie nie słyszałem tej nazwy. |
Gniazdo, a raczej WTYK "DIN -5 kątowy"
Nie mylić z wtykiem "DIN -5 Słuchawkowym"
Więcej szczegółów w sieci...
Pozdrawiam. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
elktr_infrm Poziom 10

Dołączył: 09 Gru 2007 Posty: 59 Miasto: Sosnowiec
|
14 Wrz 2009 08:33 Re: Cyfrowa stacja lutownicza |
|
|
|
Moje pytanie utonęło w polemice, więc ponawiam:
Jak sprzęt się sprawuje (jeżeli w ogóle) w lutowaniu bezołowiowym ? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
SirKamil90 Poziom 13

Dołączył: 08 Wrz 2006 Posty: 145 Miasto: Ostrów Wlkp
|
14 Wrz 2009 08:36 Re: Cyfrowa stacja lutownicza |
|
|
|
| elktr_infrm napisał: |
Moje pytanie utonęło w polemice, więc ponawiam:
Jak sprzęt się sprawuje (jeżeli w ogóle) w lutowaniu bezołowiowym ? |
Ja tym sprzętem lutuje tylko na miękko, niestety nie odpowiem Ci na to pytanie.. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
skater156 Poziom 12

Dołączył: 03 Sty 2009 Posty: 88 Miasto: WARSZAWA
|
14 Wrz 2009 08:52 Re: Cyfrowa stacja lutownicza |
|
|
|
Witam, po pierwsze dzięki za odpowiedzi.
Chodzi mi o te smd:lm311N;dioda zenera 4,7V;OP07.
Czy elementy smd powyżej można zastąpić zwykłymi elementami?
A czy ten MOC3020 można zastąpić jakimś innym tranzystorem?
Diody LL4148 to są SMD?
Jak bym chciał kupić tą lutownice a z allegro z linku to trafo powino mieć około 24v i 0,5A?
Płytka drukowana jest jednostronna?
Jak nie można zastąpić tych smd to się je lutuje od strony ściżek? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
snnaap Poziom 11

Dołączył: 06 Kwi 2005 Posty: 78 Miasto: Zgorzelec
|
14 Wrz 2009 14:22 Re: Cyfrowa stacja lutownicza |
|
|
|
Witam, sorki za upierdliwość ale chciałbym się upewnić co do tego gniazda.
Poniżej 2 linki do tańszego i droższego z tym że zdaje mi się ze to tańsze (pierwszy link) nie wytrzyma takiego obciążenia.
Link
Link
Co wy na to??
PS. Może autor pochwali się i powie gdzie kupił takie gniazdo.
Pozdrawiam |
|
| Powrót do góry |
|
 |