Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fiat 126p. 88' przeróbka na cabrio.

Pavloor 23 Kwi 2008 20:08 23015 9
  • #1 23 Kwi 2008 20:08
    Pavloor
    Poziom 14  

    Witam, od dluzszego juz czasu czytam na temat tej przerobki. Mam u siebi malca z 88' z bdb silnikiem. Tata zgodzil sie zebym sie nim pobawil. Chce go odchudzic, przy tym zrobic cabrio, a nastepnie zarejestrowac go na B1(samochód do 550kg). Najwazniejsze dla mnie to jak wzmocnic cala karoserie. Gdzie sa pkt nefralgiczne. Przydalby sie jakis poradnik, albo wasz opis. Mam jedno pytani odnosnie B1: Czy osoba ktora zdala na B1 moze sama jeździć samochodem ponizej 550kg? Wedlug kodeksow, paragrafow, artykolw stwierdzam ze tak. Pozdrawiam

  • #2 23 Kwi 2008 21:37
    mikrus25
    Poziom 9  

    Witam, konstrukcja samonośna, czyli w przypadku wycięcia dachu teoretycznie autko będzie się łamać. Widziałem kikedys malucha, który zamiast dachu miał wyspawaną klatkę z rury. Ale który desperat podbjie Ci przegląd?? Nie wiem. :?:
    Powodzenia.

  • #3 23 Kwi 2008 21:57
    tplewa
    Poziom 36  

    Generalnie temat bardzo trudny tak aby to bylo bezpieczne i ktos ci to auto zarejstrowal. Do takich zabaw najlepiej nadaja sie auta na ramie.

    Tutaj przed cieciem nalezalo by polapac rozpurkami (pospawac) wszelkie elementy (drzwi ,supli, itd.) inaczej zapewne rozjedzie sie cala buda.

    Teraz aby to sie trzymalo kupy i bylo bezpieczne (zwlaszcza wrazie dachowania), nalezalo by wykonac klatke wzmacniajaca cale nadwozie. Do tego potrzeba to zrobic z rur bezszwowych... Bez przyzwoitej gietarki (ktora sporo kosztuje) to raczej malo realne. Znowu zlecenie wykonania takiej klatki do dosc spore pieniadze...

    W sumie w warunkach domowych bez odpowiedniego zaplecza technicznego raczej malo realne, inna kwestja to trzeba miec o tym sporo pojecia...

  • #4 24 Kwi 2008 16:08
    Pavloor
    Poziom 14  

    Mam kilku znajomych, którzy maja malucha cabrio i nie korzystali z profesionalnych gietarek. wzmacniaja tylko karose w nefralgicznych(jak piszesz) punktach. Na allegro jest taki jeden czerwony za 2000zl. To nie drogo, ale u siebie mam w lepszym stanie. Znalazlem tez na allegro poradnik za 10zl ale nie moge kpic bo zablokowano mi konto. Z zarejesrowanie chyba nie problem. Moi kumple jechali a przeglad. Koles dokladnie sprawdzal karose od srodka, wypytywal go o wzystko, ale przeszedl i zarejestrowal na iat 126p Cabrio z masa wlasna 533kg. B1 spelnione. Pozdrawiam i czekam na podpowiedzi.

    link maluszka z allegro : http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C3752868

  • #5 24 Kwi 2008 18:12
    tplewa
    Poziom 36  

    Owszem mozna zrobic bez gietarek itp. wspawac kawalek blachy i bedzie sie to trzymac kupy...

    Tylko ktos kto robi taka przerobke ma wedlug mnie lekko zryty beret...
    Zapewne nigdy nie bierze pod uwage taka osoba sytuacji krytycznych jakie sie moga zdarzyc na drodze. Ty mozesz byc najlepszym kierowca, a ktos sie w ciebie wpakuje i zabije cie kawalek rury ktora bezmyslnie wspawales...

    Inna sprawa to zabezpieczenie przed dachowaniem... a tutaj rura od "kuchenki" czy kibla raczej nie wystarczy.

    Co gdzie wspawac to poprostu nie wszystko, prawde mowiac mialem dlugo maluszka i moge ci powiedziec co by trzeba wzmocnic... Ale dobranie rur jak i ich wytrzymalosc trzeba by policzyc, a tego zapewne nie oferuje ten wynalazek z allegro. Inna sprawa to wlasnie odpowiednia gientarka ktora nie oslabi rur na zgieciach. Mozna zaprojektowac klatke z minimalna iloscia potrzebnych zagiec, ale do konca i tak sie tego nie wyeliminuje...

    Do tego potrzeba tutaj osoby ktora potrafi spawac i to w pelni tego slowa znaczeniu. Bo "smarkac" spawarka to potrafi co drugi "mechanik"...

    Tak samo mozna by poszukac jakiegos maluszka wykonanego oryginalnie w cabrio, byly takie ale u nas trudno dostac. I z niego uzyc dach itp.

    Poprostu to wszystko nie jest takie proste, wydaje mi sie ze jestes raczej mloda osoba ktora naogladala sie w TV filmow i mysli ze szlifierka katowa zalatwi sie wszystko...

    Owszem mozna zrobic taka modyfikacje i bedzie to napewno fajna zabawa, jednak trzeba wszystko dokladnie przemyslec i nie mysl ze bedzie to zabawa tania.

    Na dzien dobry licz ze na wykonanie wzmocnien (jesli sam bedziesz spawal i sporo robil sam) musisz szykowac z 1500zl (material + wykonanie giecia itp. w jakiejs firmie)... I tu mamy tylko podstawe, a gdzie dach itp. ???

  • #6 24 Kwi 2008 18:29
    Pavloor
    Poziom 14  

    Masz racje jestem osoba mloda, albo dla niektorych bardzo mloda. Mam 15 lat. Samochód robie dla siebie, wiec kasy ni bede oszczedzal. Mam wuja, ktory bedzie mi spawal wzmocnienia. Byl kiedys mechanikiem - blacharzem. Blacharki nauczylem sie od pewnego mechanika w Łodzi. Samym maluchem jezdze juz po wsi od 2 lat. Mam wprawe choc ty mozesz myslec inaczej. I chwala ci za to ze masz swoje zdanie. To cabrio w moim linku stoi jakies 50km ode mnie wiec moglbym sie przejechac i dokladnie zobaczyc. Weź takze pod uwage ze ten poradnik na allegro jest kolesia ktory juz troche czasu sie tym zajmuje. Maluch nie jest robiony na zderzenia;) Dlatego podstawa dla mnie jest po prostu wzmocnienie karosy, zeby sie nie zlamala. Kasy mam jakies 3500zl. Odlicz od tego body kit i kupno silnika (peuget 106 1.4 + skrzynia CC700 = 1000zl) robocizna to juz moja brozka. Pozdrawiam

  • #7 24 Kwi 2008 18:57
    tplewa
    Poziom 36  

    Jesli chodzi o poradniki to jakos tego typu sprawa nie ufam, i to ze ktos czyms sie zajmuje nie jest dla mnie wyznacznikie.

    Tak koledze znany zaklad tuningowy ktory chwalil sie zdjeciami wielu projektow zniszczyl auto... No chyba ze standardem jest pakowanie na auto po 1cm i wiecej szpachli... Lub spawanie cienkiej blachy do tego stopnia az sie powygina we wszystkie strony.


    Ale wracajac do tematu, widze ze chcesz wpakowac mocniejszy silnik. Czyli konstrukcja powinna byc tym bardziej mocno przemyslana.
    Wypadalo by obspawac cala bude aby ja wzmocnic, do tego rama wzmacniajaca podwozie tak aby sie nie wyginalo. Reszta moze byc podobna do klatek rajdowych, przegladnij sobie jakie byly rozwiazania w maluszkach...

    Jedna rama powinna isc od podlogi wzdluz slupkow przedniej szyby, kolejna wzdloz bocznych slupkow (a raczej tam gdzie byly). Od niej mozna pociagnac zastrzaly do kolejnej znajdujacej sie tam gdzie byly tylnie slupki... Oczywiscie odpowiednie zrobione zastzaly do ramy w podlodza, tak aby sie to trzymalo kupy. Powinno to byc wystarczajace zabezpieczenie przed dachem.

    Ale tak jak mowilem trzeba by to wszystko rozrysowac i policzyc wytrzymalosc...

    Kolejna sprawa to warto przy zmianie silnika pomyslec o hamulcach, bo te standardowe to i w seryjnym silniku niedomagaja.
    Osobiscie mialem w maluszku na seryjnym silniku ponad 50KM i do tego hamulce tarczowe z poloneza. Inaczej trudno bylo calosc zatrzymac.

    W sumie co do hamulcow to byly to przetoczone tarcze na mniejsza srednice i zaciski zamontowane na wykonanych do tego celu mocowaniach.

  • #8 24 Kwi 2008 19:27
    Pavloor
    Poziom 14  

    Hamulce wyjales mi z ust. Myslalem o tarczówkach z poldka. Jakos to bedzie. Zalezy mi zeby zostala na swoim miejscu tylna kanapa, przy tym wlozyc do niego wlanie ten silniczek. Noi jest jeden problem waga. Nie wiem jak to bedzie ale mam nadzieje ze po wycieciu dachu i wstawieniu usztywnien bedzi te 550kg, a reszte se ze srodka wywali. Pochwal sie co zrobiles w swoim silniku. 50KM to duzo.

  • #9 24 Kwi 2008 20:03
    tplewa
    Poziom 36  

    oj nagrzebane bylo sporo :) i sporo to kosztowalo, zwlaszcza ze robione bylo to w czasach gdy dolara uznawalo sie za twarda walute i troche tych zielonych poszlo.

    Miedzy innymi pojemnosc byla podniesiona do okolo 720cm, do tego sprowadzane z "zachodu" kute korbowody i cala sterta innych przerobek.

    Co najciekawsze silnik powinien byc jeszcze na chodzie, buda poszla na zlom... a silnik stoi juz kupe lat w garazu :) Powinien chyba bez wiekszych problemow odpalic po wymianie oleju, swiec itp :) W sumie od czasu do czasu mam jakies przeblyski aby go wpakowac do jakiegos buggy czy cos w tym stylu...

  • #10 24 Kwi 2008 21:34
    Kumod
    Poziom 10  

    Ja miałe kiedyś cabrio z malacza zrobione ale drzwi zespawałem z resztą budy i to one robiły za wzmocnienie.Nie maiłem dachu niestety ale śmigał fajowo.

TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo