Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Opel Astra G silnik x16xel falowanie obrotów przy obciążeniu

23 Kwi 2008 23:50 15775 3
  • Poziom 2  
    Problem występuje też w innych astrach szeroko opisywany na forum astry
    chodzi o falowanie obrotów przy obciążaniu silnika np po włączeniu dmuchawy
    na najwyższy bieg lub kręceniu kierownicą obroty spadają do 500 po kilku wachnięciach od 500 do 1100 normalizują się w okolicy 800 obrotów. Bardzo cięzko ruszyć bez gazu gdyż obroty potrafią spaść nawet poniżej 500.
    U mnie występują też zakłócenia w pracy silnika przy dodawaniu gazu jeśli obroty spadają poniżej 800 i dodam wtedy gazu silnik tak jak by dławi się lekko (dzwięk jak by chodził nie na wszystkich cylindrach).
    Co do mojego pojazdu występuje tez problem gdy odpalę na krótko silnik i nie zagrzeję go i zgaszę to po odpaleniu za kilka chwil silnik przez chwile przy przegazowywaniu będzie chodził z dzwiękiem jak by nie na wszystkie cylindry. Po rozgrzaniu zostaje już tylko problem falowania.
    U mnie wymieniłem krokowca wyczyściłem przepustnicę wymieniłem filtr,sprawdziłem połączenia węzyków dochodzących od przepustnicy, wymieniłem świece, zaślepiałem EGR, sprawdzałem ładowanie, pompę paliwa (czy węzyki są szczelne), akumulator

    Inni sprawdzali pompę paliwa kolega z forum astry podmieniał też układ sterujący silnikiem.
    Większość mechaników rozkłada ręce albo proponuje wymianę kolejnych podzespołów zazwyczaj bezskutecznie.
    może ktoś zasugeruje jeszcze coś
    problem dotyczy wielu użytkowników astry nikt jeszcze nie znalazł odpowiedzi
  • Poziom 1  
    W mojej Astrze G 1.6 miałem dokładnie takie same objawy. Gdy odpalałem silnik po pewnym czasie zaczynało nim trzepać - zjawisko bardzo podobne do niepalenia na jeden cylinder. Gdy silnik się nagrzał do właściwej temperatury problem zanikał. Zrobiłem dokładnie to samo o czym napisałeś tzn. wymiana filtra powietrza, świec, czyszczenie przepustnicy, sprawdzanie rurek i wężyków dochodzących do przepustnicy a nawet wymieniłem cewkę zapłonową(moduł) i nic.
    Ale... pewnego razu trafiłem do kolejnego facowca, który bez namysłu powiedział: wymień pan czujnik temperatury silnika(ten obok termostatu).
    Nie bardzo mu wierzyłem i na wszelki wypadek kupiłem najtańszy zamiennik(za 25zł) żeby nie popaść w kolejne koszta.
    No i co się okazało - facet miał rację !!! Walnięty był ten czujnik!!!

    Problemu z nadmiernym spadaniem obrotów jednak jeszcze nie rozwiązałem. Chociaż poradę w tej materii otrzymałem od tego samego mechanika. Według niego przytkana jest rurka(odma) dochodząca do dekla(pokrywy) rozrządu. W miejscu gdzie łączy się ten wężyk z pokrywą rozrządu(pod pokrywą) jest siateczka która z czasem się zasyfia i to według niego daje taki objaw. W astrze jest jednak trochę roboty ze zdjęciem tej pokrywy, dlatego nie miałem jeszcze okazji sprawdzić tej diagnozy :)

    Pozdr. Marek
  • Poziom 2  
    Dzięki ;) spróbuję powalczyć z tą siateczką może to to ... dzięki za odpowiedź jak podziała nieomieszkam poinformować.
    pozdrawiam
    madaa_
  • Poziom 2  
    Dla potomnych. Problem powodował alternator ladowanie było w porządku ale koło altka chodziło mimośrodem i chyba to powodowało problemy.
    Po wymianie paska wszystko działa jak należy.

    Dodano po 2 [godziny] 17 [minuty]:

    Znaczy się chciałem napisać po wymianie altka nie paska.

    Proszę zamykać temat po jego zakończeniu. Na dole jest taka ikona kłódki - używać śmiało. [MS]