Mam VW Sharana z 1996 r 2.0 b+g. Do niedawna było wszystko OK. Ostatnio "szary" rzycił palenie. Po dłuższym postoju jest raczej OK. Problem występuje, gdy się zimny silnik odpali i przejedzie kawałek i zgasi. Samochód nie odpala można kręcić i nic. Trzeba trochę odczekać (raz 10 a innym razem 60 minut) a potem odpali. Gdy nie pali to nie ma iskry. Wymienione są świece, kable i cewka. Nie odpala zarówno na benzynie jak i na gazie. Gdy jest ciepły to jest raczej wszystko OK tylko chwilę trzeba zakręcić nim zapali ale nie zawsze - nieraz pali z dotyku. Byłem na komputerze i nic nie wykazuje - brak błędów. Wszyscy mądrz tego świata mówią żeby przyjechać jak nie pali. Ale nawet jak go gdzieś zaciągnę jak nie pali to tam juz może odpalić.
Regulamin pkt 11 proszę poprawić. goldwinger
Regulamin pkt 11 proszę poprawić. goldwinger