Witam,
Wymieniłem oryginalne audio na sprzęt Bose z takiego samego auta (rok, model)
Wymieniłem wszystko jak w oryginale - 4 głośniki w drzwi + 2 wysoko-tonowe + subwoofer, w którym są dwa wzmacniacze - na głośniki w drzwiach i sub.
Instalacja pociągnięta zgodnie ze schematem i po odpaleniu okazuje się, że BUCZY, ŚWISZCZY - dopiero teraz zaczął się koszmar...
Wzmacniacz zasilający głośniki w drzwiach zaczął zbierać zakłócenia, świsty są nie do wytrzymania (alternator, oświetlenie..)
Instalacja została jeszcze raz sprawdzona, próba z bezpośrednim podłączeniem wzmacniacza do aku, masa BARDZO solidna, położyliśmy dobrej, jakości kable ekranowane przez środek auta - zero efektu
Co się okazało wzmacniacz generował zakłócenia teraz także na "stole"
udało mi się dostać identyczny, zamiana - pięknie, cicho, czysto
rano odpalam ponownie koncert szumów, świstów itp.
winę zwaliliśmy na nie przekodowanie Navi na Bose, ale po kolejnych dwóch miesiącach udało mi się dostać następny wzmacniacz..
próba - navi przekodowana na Sound System - BOSE, wzmacniacz podłączony i cisza, ale co więcej, posłuchałem cicho radia może 10 sekund i wyciszyłem navi aby nie kusić losu i zacząłem skręcać boczki, trwało to może 3 min. a tu słyszę sssssy.. znowu to samo..
kończą mi się pomysły, cierpliwość i kasa na wzmacniacze - które ponadto bardzo trudno dostać.
walczę z tym ponad 10 miesięcy i pomocy szukałem u kilku naprawdę dobrych specjalistów w Pile ale niestety bez rezultatu, wszyscy rozkładają ręce i jak widzą moje auto to już mi nie otwierają drzwi.. prawie, ale naprawdę mają mnie dosyć i rozkładają ręce a problem pozostał.
Proszę o pomoc więc was, może komuś uda się to naprawić, nawet nie-bezinteresownie.
POMOCY
Pozdrowienia z Piły
Cilek.
Wymieniłem oryginalne audio na sprzęt Bose z takiego samego auta (rok, model)
Wymieniłem wszystko jak w oryginale - 4 głośniki w drzwi + 2 wysoko-tonowe + subwoofer, w którym są dwa wzmacniacze - na głośniki w drzwiach i sub.
Instalacja pociągnięta zgodnie ze schematem i po odpaleniu okazuje się, że BUCZY, ŚWISZCZY - dopiero teraz zaczął się koszmar...
Wzmacniacz zasilający głośniki w drzwiach zaczął zbierać zakłócenia, świsty są nie do wytrzymania (alternator, oświetlenie..)
Instalacja została jeszcze raz sprawdzona, próba z bezpośrednim podłączeniem wzmacniacza do aku, masa BARDZO solidna, położyliśmy dobrej, jakości kable ekranowane przez środek auta - zero efektu
Co się okazało wzmacniacz generował zakłócenia teraz także na "stole"
udało mi się dostać identyczny, zamiana - pięknie, cicho, czysto
rano odpalam ponownie koncert szumów, świstów itp.
winę zwaliliśmy na nie przekodowanie Navi na Bose, ale po kolejnych dwóch miesiącach udało mi się dostać następny wzmacniacz..
próba - navi przekodowana na Sound System - BOSE, wzmacniacz podłączony i cisza, ale co więcej, posłuchałem cicho radia może 10 sekund i wyciszyłem navi aby nie kusić losu i zacząłem skręcać boczki, trwało to może 3 min. a tu słyszę sssssy.. znowu to samo..
kończą mi się pomysły, cierpliwość i kasa na wzmacniacze - które ponadto bardzo trudno dostać.
walczę z tym ponad 10 miesięcy i pomocy szukałem u kilku naprawdę dobrych specjalistów w Pile ale niestety bez rezultatu, wszyscy rozkładają ręce i jak widzą moje auto to już mi nie otwierają drzwi.. prawie, ale naprawdę mają mnie dosyć i rozkładają ręce a problem pozostał.
Proszę o pomoc więc was, może komuś uda się to naprawić, nawet nie-bezinteresownie.
POMOCY
Pozdrowienia z Piły
Cilek.