Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ile mnie bedzie kosztowało ogrzewanie domu prądem?

bielaszkin 01 Cze 2008 09:37 65488 55
  • #31 01 Cze 2008 09:37
    Konwektor
    Poziom 11  

    czyli można coś dodać do tego pieca żeby wyszło taniej? Mam wysoko sufit 3.5m to przestrzeń się znajdzie tylko kwestia czy to zaowocuje w mniejszych rachunkach za ogrzewanie?

  • #32 01 Cze 2008 09:54
    William Bonawentura
    Poziom 31  

    Konwektor napisał:
    czyli można coś dodać do tego pieca żeby wyszło taniej? Mam wysoko sufit 3.5m to przestrzeń się znajdzie tylko kwestia czy to zaowocuje w mniejszych rachunkach za ogrzewanie?


    Bufor pozwoli ci na pobieranie energii tylko w II taryfie, bo taka jest idea posiadania II taryf.... Potem w dzień grzeje tylko woda zgromadzona w buforze.

  • #33 03 Lip 2008 22:42
    430131
    Usunięty  
  • #34 05 Paź 2008 01:55
    Astra12001
    Poziom 9  

    Witam serdecznie, mieszkam w 120m2 budynku.
    W sezonie 2005/2006 kiedy mieliśmy dość ostrą i obfitą zimę w opady śniegu jak i temp ujemne na zewnątrz dochodzącą w styczniu nawet do -30 C gdzie średnia na przełomie 30 dni w okresie styczeń luty wynosiła średnio -15C o godz 6 rano (bo wtedy rejestrowałem i zapisywałem temperaturę) przed wyjściem do pracy, ogrzewałem wtedy piecem KOSPELA 12kW.
    Max rachunek miesięczny bo tak się rozliczałem z VATENFALEM to suma 794zł, później były na poziomie ok 700zł. Zaznaczam iż w budynku wszystko było na prąd czyli podgrzewanie wody również z KOSPELA przepływowy ogrzewacz 21kW, płyta ceramiczna w kuchni. Odjąć ogrzewanie CWU wody i gotowanie mogę przyjąć że ogrzanie samego budynku to max w moim przypadku tak przypuszczam około 500zł, przy temperaturze wew budynku ustawioną na 21C i na noc min 19C, tzn poniżej których ogrzewanie się załączało.
    W 2006 podłączyliśmy gaz i opłaty spadły o ponad połowę i temperatura wew nie spada poniżej 22C.
    Poniżej załączam zdjęcia moich opisów, mam nadzieję że będą widoczne.
    Obydwa piece KOSPELA (sprawowały się bez zarzutu) pozostawiłem jako awaryjne źródło ogrzewania, mam zdublowane obwody. Zdjęcia przedstawiają rownież wew temperaturę mojego AURATONA (próbowałem do jakiej temp potrafi zagrzać pomieszczenia wew budynku ale na krótko)
    Pozdrawiam

  • #35 21 Sie 2009 13:07
    fastb
    Poziom 8  

    Mam dokładne wyliczenie projektanta, że roczne zapotrzebowanie ciepła na lokal będzie wynosić 8 GJ. Ile będzie kosztowało ogrzewanie tego prądem? Nie potrafię tego przeliczyć.
    Ogrzewanie z sieci ciepłowniczej (ECO Opole)w tym przypadku będzie kosztowało:
    Opłata stała 1071 złotych - można powiedzieć abonament.
    Ciepło 42,4 * 8 = 400
    Razem ogrzewanie roczne 1410.
    Na prąd wyjdzie drożej ale ile?

    ps mam jeszcze:
    Sumaryczna strata ciepła budynku Φbud 8032 W
    Niemniej ponoć koszt ogrzania liczy się w J.

  • #36 21 Sie 2009 21:43
    William Bonawentura
    Poziom 31  

    fastb napisał:
    Mam dokładne wyliczenie projektanta, że roczne zapotrzebowanie ciepła na lokal będzie wynosić 8 GJ. Ile będzie kosztowało ogrzewanie tego prądem? Nie potrafię tego przeliczyć.


    Kiedyś takie rzeczy były w 8 klasie szkoły podstawowej.... 8GJ = 2222kWh. W taryfie nocnej daje to jakieś 580zł. W całodobowej 1100zł.

  • #37 24 Sie 2009 08:39
    parura09
    Poziom 13  

    Przepraszam że się wrące ale chodzę do techniku elektrycznego i nauczyciel na instalacjach mówił nam że ogrzewanie elektryczne domu jest najdroższym sposobem ogrzewania.

  • #38 24 Sie 2009 09:07
    fastb
    Poziom 8  

    Niemniej wychodzi w teorii podobnie do ogrzewania z sieci ciepłowniczej:
    ECO Opole 1410 (ciepło przesył i inne gady)
    Prąd 1400 (taryfa dzienna, abonament, przesył)
    ECO za podłączenie chce 12200 złotych i umowa na dziesięć lat. Przy całkowicie wyłączonym ogrzewaniu w ECO opłata stała 1071 złotych.
    W prądzie można zmienić taryfę na nocną i zupełnie ciepło z sieci się nie opłaca

  • #39 24 Sie 2009 09:12
    parura09
    Poziom 13  

    No nie wiem ojciec ma kolegę i opowiadał że ma piec akumulacyjny z zegarem przełączającym taryfy połączony nawet zimą pieca nie może
    załączyć przed 22 dopiero jak nocna taryfa

  • #40 24 Sie 2009 09:21
    wd40
    Poziom 21  

    Ogrzewanie elektryczne jest najdroższe.
    Raczej trudno ogrzać dom 120m2 wyłącznie ogrzewaniem akumulacyjnym - energia jest pobierana w nocy, kiedy właściwie na ciepło jest mniejsze zapotrzebowanie.
    Rozwiązanie II taryfowe ma 2 zasadnicze wady:
    - maksymalna wydajność przypada w minimum zapotrzebowania
    - wszyscy zapominają o tym, że w rozwiązaniu II taryfowym, energia dzienna i wieczorna jest koszmarnie droga, a wtedy zużywa się jej najwięcej w ciągu doby, Co z tego, że zaoszczędzi się na ogrzewaniu jak za oświetlenie, TV, komputer, gotowanie, pieczenie będzie się przepłacało. I tak przez cały rok, a nie tylko zimą !!!

    Elektryka jest dobra wyłącznie dla tych, którzy nie mają wyboru, albo korzystają z pomieszczenia sezonowo.

  • #41 24 Sie 2009 09:43
    parura09
    Poziom 13  

    zgadzam się wszystko co piszesz w poście to prawda druga taryfa jest dobra do elektrycznego ogrzewania wody użytkowej w termie elektrycznej ale nie do ogrzewania mieszkania

  • #42 24 Sie 2009 10:23
    wd40
    Poziom 21  

    Krótka charakterystyka metod ogrzewania od najtańszej do najdroższej
    - drewno - bardzo tanio, ale trzeba się narobić przy rąbaniu i bardzo częstym dokładaniu, wymaga raczej stałego dozoru, opłacalne przy ogrzewaniu krótkotrwałym (domek letniskowy), opłaty zależne wyłącznie od zużycia
    - węgiel - tanio, ale trzeba dokładać, wymaga doraźnego dozoru, opłacalne przy ogrzewaniu krótkotrwałym(domek letniskowy), opłaty zależne wyłącznie od zużycia
    - gaz sieciowy - odczuwalne opłaty, automatyka, koszt przyłączenia za duży dla ogrzewania krótkotrwałego, są opłaty stałe - możliwość wizyty komornika
    - olej - odczuwalne opłaty, automatyka, trzeba zamawiać i wlać raz na jakiś czas, opłaty zależne wyłącznie od zużycia, w pewnych przypadkach bardzo opłacalne ale nie wypada pisać dlaczego
    - gaz płynny - odczuwalne opłaty, automatyka, trzeba zamawiać i wlać raz na jakiś czas, teoretycznie opłaty zależne od zużycia (ale nie dokońca)
    - energia elektryczna - największe opłaty, automatyka, opłaty stałe - możliwość wizyty komornika

  • #43 25 Sie 2009 13:16
    parura09
    Poziom 13  

    do kolegi bielaszkin po co inwestować w nie opłacalne ogrzewanie elektryczne lepiej ogrzewacz piecem c.o lepiej zainwestuj w dobre ocieplenie mieszkania i wymianę okien na plastiki wtedy ograniczysz straty ciepła

  • #44 26 Sie 2009 21:57
    konradr25
    Poziom 11  

    wd40 napisał:
    Krótka charakterystyka metod ogrzewania od najtańszej do najdroższej
    - drewno - bardzo tanio, ale trzeba się narobić przy rąbaniu i bardzo częstym dokładaniu, wymaga raczej stałego dozoru, opłacalne przy ogrzewaniu krótkotrwałym (domek letniskowy), opłaty zależne wyłącznie od zużycia


    A ja z kolegą bym się kłócił co do tego drewna. To jest zależy od źródła tego drewna :) A jeśli jest nim las państwowy no to jak wiadomo koszty są niskie :D. Ale tak na legalu to z tego co mi wiadomo to drewno jest za tonę droższe niż węgiel. Oczywiście mogę się mylić.

    Jak ktoś ma pole i pszenice sieje to później ma czym palić za darmo (słomą oczywiście, chociaż słyszałem że jak rolnik nie ma gdzie jej sprzedać to ma nią palić w piecu).
    A znowu jak ktoś ma warsztat i ma dostęp do zużytego oleju to może sobie kupić taki piec na stary olej.

  • #45 27 Sie 2009 09:08
    parura09
    Poziom 13  

    Moim zdaniem dobrym drewnem do palenia są zrzyny z tartaku mój znajomy kupuje 30 metrów po 70 zł i starcza mu na cały zrzyny dobre
    liściaste brzozowe olchowe dębowe

  • #46 03 Wrz 2009 17:25
    NemoNo1
    Poziom 8  

    Witam wszystkich. Ile kosztuje ogrzewanie elektryczne??? Mam mieszkanie 54 m2 ,ściana szczytowa w dwóch pokojach,w jednym ( 18m2 )od podłogi jest mały warsztat i bardzo słabo ogrzewany (ten pokój jest najzimniejszy i w nim mam czujnik wewnętrzny , pokojowy) ,w łazience jedna ściana totalnie zimna od klatki schodowej ( stary budynek,bez ocieplenia )wysokość mieszkania 2,70 m . Mam piec Kospel 3 fazowy o mocy 8 kW z czujnikiem pogodowym ( zewnętrzny czujnik temp.) . Ten piec można samemu zaprogramować i cieszyć się ciepłym domkiem zimą . Ma on w układzie grzewczym 6 grzałek ,ale włancza tylko tyle ile na tą chwilę potrzebuje,aby dogrzać mieszkanie ( dom ) do zaprogramowanej wcześniej temp. Można go tak zaprogramować, że grzeje tylko w godzinach tz drugiej taryfy . Tak właśnie zrobiłem . W ubiegłym sezonie grzewczym ,moje rachunki miesięczne , za prąd ,nie przekraczały 200 zł ,a w mieszkaniu miałem temp 18 - 21,5 C , w żadnym pomieszczeniu nie musiałem zamykać drzwi. Instalacja cała jest zgrzewana ( nie traci się ciepła na przepływie w plastiku ). Najważniejsze jednak są grzejniki ( na nich nie można oszczędzać ) . W każdym pomieszczeniu ma grzejniki stalowe ( płytowe ) EUROTHERM C22 (bardzo szybko oddają ciepło). Jedno jest ważne,nie ma co się sugerować tabliczkami typu , że grzejnik o wymiarach : wys 60 cm/ szer 80cm / gł 10,5 cm , mocy grzewczej 1052W , zadowalająco i oszczędnie będzie nagrzewał pomieszczenie około 10 m2. Im większa powieszchnia oddająca ciepło, tym krócej pracuje piec w chwili nagrzewania mieszkania ( domu ) lub dogrzewania . Faktem jest,że zakup odpowiednio większych grzejników , niż mówi tabelka ich producenta,jest troszkę kosztowny,ale uważam,że warto . Np w pokoju 18 m2 ,zamiast proponowanego grzejnika o o wymiarach : wys 60cm/szer 140 cm/ gł.10,5 cm i mocy grzewczej 2456 W , mam 2 grzejniki o wymiarach : wys 60cm/ szer 160cm / gł 10,5 cm o mocy grzewczej 2806 W ( w tym pokoju mam czujnik temp ) , w drugim pokoju 11 m2 zamiast grzejnika o szer 80cm ,mam grzejnik o szer 160cm . W łazience i kuchni ,też nie oszczędzałem na grzejnikach . W łazience 6m2, z powodu ściany od strony klatki schodowej i suszenia np ręczników ,mam grzejnik o szer 140 cm o mocy grzewczej 2456 W. W kuchni 11m2 ,mam grzejnik też o szer 140cm . Został przedpokój ,wąski i długi ,ale nie zapomniałem o grzejniku ,zamontowałem grzejnik o szer 80cm . Całą instalacje zrobiłem sam ( odeszła mi robocizna ) , tym większą miałem radość spoglądając na rachunki za prąd . W tym roku likwiduje Junkers i zakładam Bojler 80 litrów.

    Licznik mam nowy , elekroniczny ,więc nie ma mowy o wadliwym wskazaniu poboru prądu . Każdy ma prawo wyboru, albo ogrzewanie prądem,albo gazem. Choć doskonale wiadomo,że koszty montażu instalacji związanej z ogrzewaniem gazowym (zezwoleń ,projektów ,ogółem wszystkie koszty z tym związane ),są kilkakrotnie wyższe od montażu instalacji ogrzewania elektrycznego . Nie wspominając już o czasie i bieganiu po urzędach,aby uzyskać wszystkie wymagane pozwolenia, projekty itp na instalacje centralnego ogrzewania gazowego... Tu najważniejsza jest szczerość i fakty ,związane z tym tematem. Osoby ,które mają ogrzewanie gazowe ,doskonale znają cyferki na faktórach za gaz w sazonie grzewczym i wiedzą ile musieli zainwestować i po jakim czasie im się to zwróci ... Pozdrawiam wszystkich ,a najbardziej tych, którzy mają jeszcze możliwość wyboru .

    Niektórzy ,będą jednak bronić ogrzewania gazowego, podawać cyferki ,że np : II taryfa daje 72[zł/GJ] podczas gdy gaz kondensacyjnie 53[zł/gJ], itp. Mnie też przekonywał sprzedawca grzejników ,że wystarczą do mojego mieszkania mniejsze (według tabeli i wyliczeń producenta), gdybym go posłuchał ( i nie założył większych, jak opisałem wyżej), w mnieszkaniu byłoby zimno ,piec pracowałby dłużej ,a rachunki byłyby znacznie wyższe ,nawet do około 500 zł miesięcznie w sezonie grzewczym ,utrzymując temp od 18 do 21,5 C . W teorii wszystko jest możliwe , ja podaje fakty z praktyki i niskich cyferek na fakturach .

  • #47 13 Wrz 2009 00:39
    Astra12001
    Poziom 9  

    NemoNo1, zgadzam się z tobą przewymiarować grzejniki zawsze warto, mniejsze koszty ogrzewania i krótsze czasy pracy kotła, też mam jako alternatywne źródło KOSPELA 12kW, i nie mogłem narzekać. Obecnie grzejem gazem jednak wychodzi taniej

  • #48 09 Paź 2009 11:52
    mjk1
    Poziom 10  

    Witam wszystkich. Jeżeli chodzi o ogrzewanie elektryczne to, w moim mieszkaniu, wcale nie jest droższe od gazu. Wpadłem jednak na ten sposób zupełnie przypadkowo. Mieszkanie 120 m2 w starej kamienicy na drugim piętrze. Ze względu na grube mury - ciepłe. Ogrzewanie, kominek z wymiennikiem podłączonym do kaloryferów płytowo - konwertorowych. W celu wydłużenie czasu grzania (po wygasnięciu ognia w kominku) w układ wpięty jest zbiornik (bufor) o pojemności 250 litrów. Jak już wpiąłem zbiornik to pomyślałem, że nie zaszkodzi wmontować weń dwie grzałki po 2 kW każda, aby w razie np. choroby, nie musieć tachać drewna na drugie pietro, a na ogrzanie sypialni powinno wystarczyć. Ponieważ same grzałki nagrzały bardzo dobrze sypialnię, postanowiłem wypróbować to na całym mieszkaniu. I tu okazało się, że wszystko jest dokładnie tak, jak w wyliczeniach teoretycznych, czyli za mała moc. Spróbowałem więc inaczej. Nagrzałem wodę w zbiorniku do 80 stopni i dopiero potem włączyłem pompę. Kaloryfery gorące, ale niestety krótko, woda wychładza sie dość szybko i cały układ "zdycha". Znów zgodnie z teorią. Mówię jednak spróbuję jeszcze raz. I tu pomógł właśnie przypadek. Siadła pompa na pierwszym biegu. przełączyłem więc na trzeci. I tu "gały wyszły mi na wierzch". Kaloryfery gorące a temperatura spada prawie niezauważalnie. Potem poszło już z górki. Po nagrzaniu mieszkania do 21 stopni, stopniowo zacząłem obniżać termostaty grzałek, aby utrzymać temperaturę powietrza w mieszkaniu. Trwało to kilka dni, ale udało się. I tu moje drugie zdziwienie. kaloryfery letnie a w mieszkaniu ciepło. Okazało się, że zużycie prądu nie przekracza 30 kWh na dobę. Nie wiem na czym to polega, ale może ktos to wytłumaczy? Zasada jest taka. Na poczatku sezonu trzeba rozgrzać zbiornik i mieszkanie do 21 stopni. Pompa na max. Potem przełączyć grzałki z pracy stałej na termostatową, po uprzednim wyregulowaniu. Temperatura w mieszkaniu w miare stała. Gdy przychodzi gwałtowne ochłodzenie, wystarczy tylko włączyć grzałki na pracę ciągłą i po osiągnięciu żądanej temperatury, znowu przełaczyć na termostat. Nie muszę chyba nikomu tłumaczyć, że kominek mam dla ozdoby a zapasy drewna, od trzech sezonów, są suche jak pieprz.

  • #49 09 Paź 2009 19:25
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    bielaszkin napisał:
    Witam. Wie może ktoś ile będzie mnie kosztowało ogrzewanie domu w sezonie prądem? Mam zamiar kupić kociął KOSPEL. Dom mam ocieplony około 100m2, podłogówka w łazience.


    Całkowity błąd w założeniach na etapie budowy/ wykonczenia budynku.

    Jeśli planowałeś ogrzewanie elektryczne należało je zrobic jako bezpośrednie w pomieszczeniach- podłogówka elektryczna, grzejniki konwektorowe, + instalacja elektryczna na to przygotowana. po dodaniu termostatów pokojowych/ regulatorów tygodniowych i drugiej taryfie ( akumulacja w podłogówce) koszty ogrzewania byłyby porównywalne z olejowym.
    Budując instalacje wodna zalecałbym zastosowanie kotła na węgiel/drewno +ew.akumulator ciepła ( jeśli jest na to miejsce) i koszt takiej instalacji (kotłowni ) wyjdzie mniej niz droższy kocioł gazowy i jeszcze niemałe koszty przyłaczenia gazu.

    Ale jeśli nie chcesz sie brudzić to zdecydowanie polecam gaz...

  • #50 26 Paź 2009 09:28
    Cuberius
    Poziom 10  

    Witam.
    Mam na oku kawalerkę, w której ogrzewanie rozwiązane jest za pomocą pieca elektrycznego. Niestety nigdy nie miałem styczności z takim ogrzewaniem i zastanawiam się jak będą kształtowały się miesięczne opłaty. Model pieca to Kospel EKCO.LNz 6kW/400V ze sterownikiem Auraton 2005. Mieszkanie w kamienicy 42 m2, wysokość ok 3m, nowe okna, 2 grzejniki alu pod oknami w pokoju, jeden pod oknem w małej kuchni i jeden mały drabinkowy w jeszcze mniejszej łazience. Obecnie założony jest licznik energii dwutaryfowy. Kawalerka znajduje się na parterze, na środku kamienicy. Z dwóch stron otoczona jest innymi mieszkaniami, z trzeciej klatką schodową a czwarta jest zewnętrzna. Kamienica jest wiekowa, więc ściana zewnętrzna jest bardzo gruba. W pokoju stoi też działający piec kaflowy. Jeśli na podstawie tych danych ktoś potrafiłby wyliczyć mi przybliżoną wysokość miesięcznych opłat np zimą, to byłbym bardzo wdzięczny.
    Pozdrawiam

  • #51 08 Lut 2010 13:01
    benio75
    Poziom 1  

    Mam piec Kospel 6kv 400W i nieumniem nagrzać mieszkania o pow.40m2 do temp 20 stopni.Piec ustawiony na 55 stopni a rachunki za prąd są wysokie do 700zł miesięcznie.Dodam,że mieszkam w kamienicy nieocieplonej na parterze wys 2,6m i mam licznik dwutraryfowy.Czy może mi ktoś doradzić co mam zrobić aby obnizyć rachunki za prąd.Myśle o kuchni węglowej z płaszczem wodnym na ogrzewanie gazem niedostałem zgody.pPozdrawiam

  • #52 09 Lut 2010 13:42
    sonic1983
    Poziom 9  

    NO a ja mam 160 m kw budynek wolnostojący. Piec indukcyjny NTH i wychodzi ok 15 zł na dobe
    ( bez solarówi bufora )

  • #53 09 Lut 2010 16:49
    William Bonawentura
    Poziom 31  

    Cuberius napisał:
    Obecnie założony jest licznik energii dwutaryfowy.


    Poproś o faktury z ostatnich lat i sprawdź zużycie. Zakładając 3kW średniego poboru i grzanie tylko taryfą nocną powinieneś się zmieścić w 600zł miesięcznie. Przy grzaniu całodobowym będzie to już około 1500zł.

  • #54 21 Lut 2011 10:35
    ministertornister
    Poziom 9  

    Czy prądem jest zawsze najdrożej? Chyba nie! Ponieważ można powiedzieć że na dzień dobry jak budujemy dom to zaoszczędzamy.
    Projekt instalacji gazowej pozwolenia i wykonanie instalacji 5000zł to będzie tanio ,komin 6-8 tyś plus straty ciepła przez niego koszt pieca elektryczny 2,5 t starczy nam do domu o 120 m gazowy ok 3 t zarobek 500 zł +mamy 11/12 tyś na różnice opału. Montujemy bufor i mamy umniejszone oszczędności o 2,5 tyś możemy grzać tylko w taryfie g12 gdyby piec wykorzystywał 6godz. grzania na każdą dobę dało by to rachunek 680 zł na taryfie g12, gazowy da nam rachunki ok 500 zł na gazie zarabiamy 180 zł. Lecz po okresie grzewczym abonament wzrasta do ok 100 zł więc za nieużywanie płacimy 600 zł gdzie w okresie grzewczym 20 zł ,czyli tak faktycznie na gazie zaoszczędzamy 100 zł X6= 600 zł rocznie 9 tyś/600 zł daje 15 lat ogrzewania zanim zaczniemy przepłacać, po tym czasie przyjdzie nam wymienić piec gazowy by dalej utrzymać jego sprawność. Inaczej będzie miał gorsze wyniki od prądu, i bez wymiany uzyska się gorsze rachunki niż w przypadku prądu .
    Bufor można podgrzewać różnymi źródłami energii.
    Czy naprawdę zawsze taniej znaczy mniej?
    :D

  • #56 21 Lut 2011 15:50
    Zbigniew Rusek
    Poziom 33  

    wnoto napisał:
    am44 napisał:
    Ogrzewanie elektryczne jest dużo droższe niż gazowe lub olejowe, nawet jeżeli mamy licznik dwutaryfowy.


    Olejowe obecnie jest droższe niż elektryczne. A gaz ... zalezy od gazu.
    Ziemny jest tańszy, ale propoan już nie,

    Wątpię, tym bardziej, że prąd znów podrożał (od Nowego Roku).

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME