Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TestoTesto
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Matiz - wskaźnik poziomu paliwa

25 Kwi 2008 11:09 16500 28
  • Poziom 39  
    Czy ktoś z Was miał do czynienia z wskaźnikiem poziomu paliwa w Matizie?
    Jak on jest zbudowany (dlaczego po wyjęciu kluczyka ze stacyjki - a więc odłączeniu zasilania) nie opada tak jak wskaźnik temperatury?
  • TestoTesto
  • Poziom 22  
    Jest tam takie rozwiązanie ,że tarcie zatrzymuje wskazówkę na ostatniej pozycji.Podniesienie pływaka poziomu paliwa powoduje powolne przesuwanie wskaźnika ( w innych rodzajach wskaźników jest gwałtowne). Tarcie działa jak hamulec.
  • Poziom 22  
    Potencjometr? Wg mojej wiedzy to wskaźnik elektromagnetyczny różnicowy z hamulcem (zastrzegam że nie rozbierałem całkowicie tylko wyjmowałem bo się zablokował).
  • Pomocny post
    Poziom 22  
    Napędza to pole magnetyczne wywołane prądem płynącym przez skrzyżowane 2 cewki.Różnica prądów ustawia wskaźnik w określonym położeniu. Po wyłączeniu napięcia(stacyjki)tarcie nie pozwala zmienić położenia wskazówki np. pod wpływem grawitacji.Rezystancja potencjometru czujnika poziomu paliwa wynosi ok 500Ω.
  • Poziom 22  
    Poziom minimalny paliwa to ok 500Ω- max zdaje się że ok zera.Wyjmij pompkę paliwa i zmierz na zaciskach potencjometru podnosząc dźwignię.To nie jest dużo roboty.Trzeba podnieść tylną kanapę odkręcić dużą plastikową nakrętkę i pompa wychodzi. Łatwiej niż wyjąc wskaźnik z tablicy. Jak wskazówka stoi w miejscu bez względu na poziom paliwa to zaciął Ci się wskaźnik i musisz go wyjąc.
  • Poziom 39  
    Wskaźnik działa dobrze :)
    Chodzi mi jedynie o to jak go zmusić żeby zszedł grzecznie do zera po wyłączeniu zapłonu. Myśle że najprościej będzie dać przekaźnik - podający napięcie przez rezystor albo z potencjometru w zbiorniku paliwa...
  • TestoTesto
  • Poziom 22  
    Ale po co przecież chodzi o to żebyś wiedział ile masz paliwa nawet gdy nie ma zapłonu.
    Tak się uda tylko musisz podłączyć do odpowiedniej cewki wskaźnika.Żeby prąd nie płynął cały czas trzeba dorobić wyłącznik jednostabilny i przytrzymać go po wyłączeniu zapłonu ,aż wskaźnik zejdzie na zero to trwa trochę- kilkanaście sekund.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    zdzicho44 napisał:
    Ale po co...

    Żeby złodziej myślał że jest pusty
  • Poziom 22  
    Niekoniecznie. W większości aut wskaźniki spadają na zero, gdy zapłon jest wyłączony.Musiałby wiedzieć, że w Daewoo jest inaczej.Skoro to kogoś uszczęśliwi to -czemu nie :)
  • Poziom 39  
    Cytat:

    Niekoniecznie. W większości aut wskaźniki spadają na zero, gdy zapłon jest wyłączony.Musiałby wiedzieć, że w Daewoo jest inaczej.Skoro to kogoś uszczęśliwi to -czemu nie Smile

    Jeśli ktoś poluje na paliwo dokłądnie wie w jaki samochód i jak warto się wgryźć. W przypadku Daewoo - wie nawet czy warto wogóle dziurawić zbiornik.

    Jeśli będzie tak jak pisze kolega goldwinger - i złodziej pomyśli że jest pusty - poszuka innego.

    Postaw się na miejscu osoby szukającej paliwa - marnujesz czas na samochód w którym napewno nie ma paliwa (wskaźnik nie opada i pokazuje zero albo blisko zera) czy bierzesz się za taki w którym paliwo może być (wskaźnik opada, a jest łatwo dostać się do zbiornika).

    To tak jak z tablicami rejestracyjnymi - bierze się z tych samochodów z których łatwo można ściągnąć.
    Na początku po kupieniu auta zastanawiałem się dlaczego wcześniejszy właściciel poprzykręcał tablice na wkręty czy śruby...
    Ale już sam fakt ich istnienia odstrasza...

    To żeby wskaźnik zlazł "sam" po wyłączeniu zapłonu możnaby spróbować załatwić porządnym kondziorem :)
  • Poziom 22  
    Paskudne czasy nastały.To już nie złodzieje ,to zwykłe dziady i szkodniki.
  • Poziom 31  
    eltron napisał:
    w żadnym daewoo nie opada....a zbudowany jest tak jak większość wskaźników poziomu paliwa - czyli jest to potencjometr.

    Bzdury. Mam matiza 99r, i po wyłączeniu stacyjki poziom paliwa normalnie opada do 0.Jeśli mój pojazd to wyjątek to przepraszam Panów Specjalistów, może udam się z tym do jakiegoś serwisu.
  • Poziom 39  
    Mój też jest 99r. i nie opada - conajmniej od dwóch miesięcy nie opadł :P

    Albo kolega powinien rzeczywiście udać się do serwisu ( :P ) albo wcześniejszy właściciel miał podobny problem jak mój i już go rozwiązał :)
  • Poziom 11  
    rekordgsm napisał:
    eltron napisał:
    w żadnym daewoo nie opada....a zbudowany jest tak jak większość wskaźników poziomu paliwa - czyli jest to potencjometr.

    Bzdury. Mam matiza 99r, i po wyłączeniu stacyjki poziom paliwa normalnie opada do 0.Jeśli mój pojazd to wyjątek to przepraszam Panów Specjalistów, może udam się z tym do jakiegoś serwisu.


    Sprawa dziwna, bo we wszystkich Matizach jakie widziałem - ale widziałem ich naprawdę wiele, wskazówka poziomu poliwa po wyjąciu kluczyka z e stacyjki NIE OPADA. Masz albo coś zmienione w konstrukcji albo mylisz z innym wskaźnikiem...
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Nie tylko w matizie. Po prostu wskazówka wskaźnika jest mechanicznie shamowana, by nie skakać jak paliwo się przelewa w baku. Prąd płynący w cewkach, spokojnie przestawi wskazówkę, ale ziemska grawitacja już jej rady nie daje. To samo rozwiązanie jest w wielu autach.
  • Poziom 31  
    ranger7 napisał:
    rekordgsm napisał:
    eltron napisał:
    w żadnym daewoo nie opada....a zbudowany jest tak jak większość wskaźników poziomu paliwa - czyli jest to potencjometr.

    Bzdury. Mam matiza 99r, i po wyłączeniu stacyjki poziom paliwa normalnie opada do 0.Jeśli mój pojazd to wyjątek to przepraszam Panów Specjalistów, może udam się z tym do jakiegoś serwisu.


    Sprawa dziwna, bo we wszystkich Matizach jakie widziałem - ale widziałem ich naprawdę wiele, wskazówka poziomu poliwa po wyjąciu kluczyka z e stacyjki NIE OPADA. Masz albo coś zmienione w konstrukcji albo mylisz z innym wskaźnikiem...

    Więc powiem tak nie jestem zawodowym mechanikiem :D ale już parę furek zrobiłem, natomiast pomylić wskaźnik paliwa z innym... chłopie masz mnie za blondynkę? Jestem brunetem... wieczorową porą. Jeżdżę tym matizikiem ok pół roku i od początku jak został zrobiony wskaźnik paliwa wracał do zera.Dodam tylko że była kompletnie spalona deska rozdzielcza, więc może zrobiliśmy jakieś zwarcie? :D
  • Poziom 24  
    eltron napisał:
    w żadnym daewoo nie opada....a zbudowany jest tak jak większość wskaźników poziomu paliwa - czyli jest to potencjometr.


    Bzdury. U mnie w tikaczu opada :]
  • Poziom 31  
    sq8ju napisał:
    eltron napisał:
    w żadnym daewoo nie opada....a zbudowany jest tak jak większość wskaźników poziomu paliwa - czyli jest to potencjometr.


    Bzdury. U mnie w tikaczu opada :]

    Czyli wynikałoby z tego, że jeśli potencjometr jest sprawny to wskaźnik nie opada a jak jest jakaś usterka to wskaźnik opada, ale czemu tu się dziwić, przecież to Daewoo.
  • Poziom 39  
    Cytat:

    Czyli wynikałoby z tego, że jeśli potencjometr jest sprawny to wskaźnik nie opada a jak jest jakaś usterka to wskaźnik opada, ale czemu tu się dziwić, przecież to Daewoo.


    No ale to też nie logiczne. Przecież większa część samochodów nie wyjechała uszkodzonych z fabryki.

    To o czym piszą koledzy - że jest to miernik ilorazowy? (prąd płynie przez dwie cewki pod kątem prostym, a wskazanie na nim to różnica prądów) ma sens.

    Pozostaje zbudować układ który sprowadzi wskazówke do zera po wyjęciu kluczyka. Czy to będzie trwało jedną czy kilkanaście sekund nie ma już aż tak dużego znaczenia.
  • Poziom 11  
    Witam Wszystkich

    Mam pytanie, choć temat już co nieco został wyczerpany, odnośnie wskaźnika poziomu paliwa w Matizie. A mianowicie dzieciaki jeżdżące skuterami (tak powiedziano mi na policji) spuścili mi większą część paliwa ze zbiornika wywiercając w nim otwór. Wracając do wskaźnika, to czy nie można na przewodzie dochodzącym do niego założyć najprostszego przełącznika? Z tego co przeczytałem w poprzednich postach to działa on z wykorzystaniem pola magnetycznego i samowolnie nie opadnie. W takim razie jak można poradzić sobie z tym problemem, ma Ktoś jakiś pomysł?

    Pozdrawiam,
    Grzegorz
  • Poziom 39  
    Ma, ale musi w końcu dobrać się do instalacji :)
    Mój pomysł jest prosty. Mikrokontroler, który po wyłączeniu zapłonu zasili wskaźnik i zasymuluje że w zbiorniku nie ma paliwa. Wskaźnik będzie zasilany przez czas potrzebny na opadnięcie z maxa na zero.
    Dwa przekaźniki i mikrokontroler (albo jakiś 555 czy kilka bramek) powinny rozwiązać problem. Jak opanuje temat wrzuce rozwiązanie...
  • Poziom 11  
    Miło by było gdyby udało Ci się coś takiego zrobić. Jestem laikiem w sprawach elektronicznych ale po opisie coś bym tam sklecił. Gdybyś potrzebował instrukcji serwisowej do Matiza (około tys. stron) to daj znać na maila, prześlę.
  • Poziom 15  
    Matiz - wskaźnik poziomu paliwa



    Mozesz zrobic tak, w sumie to jedyne wyjscie.

    Ale trzeba wymontowac licznik, na foli doprowadzajacej zasilanie do wskaznika, przeciac scieszke odlaczajac 15 IGN i podlaczyc jak na schemacie.


    R1 to plywak poziomu paliwa,
    R2 opornik rowny wartosci 0 poziomu paliwa

    Kondensator podtrzymujacy przekaznik dobrac doswiadczalnie, aby podtrzymal jego dzialanie do czasu opadniecia wskaznika, uwzglednic zmiany temperatury otoczenia.



    Dioda musi byc uzyta aby kond. nie rozladowal sie zasilajac inne urzadzenia podlaczone do 15 IGN.

    Z tego samego powodu trzeba przeciac sciezke, aby zasilany byl tylko wskaznik, a nie przy okazji polowa kontrolek.


    PS: Sprawdzcie czy gdzies nie walnolem byka w schemacie:)
  • Poziom 39  
    Napewno żeby pomysł kolegi podziałał troche dłużej niż tydzień równolegle do cewki przekaźnika i kondensatora musi być dioda zwrotna.
    Myślałem też nad takim rozwiązaniem, ale troche problematyczne może być takie dobranie pojemności kondensatora żeby wskaźnik zdążył opaść. On niestety potrzebuje chwile...

    R2 powinno mieć około 500ohm - nie wiem jakiej mocy (ale pewnie 1/4W da rade).
  • Poziom 15  
    Nie musi byc zadnej diody. Ale jak chcesz ja dac to nie zaszkodzi. Dobranie kondziola to tez chyba zaden problem, starczy pare kondziolow i 10 min testow.



    Stosuje takie podtrzymanie przekaznika w jednym urzadzeniu od 2 lat i dziala idealnie.
  • Poziom 39  
    Cytat:

    Nie musi byc zadnej diody.


    Musi. Chyba że nie masz kondensatora elektrolitycznego. Cewka przekaźnika stanowi pewną indukcyjność. Przerwanie obwodu w którym płynął prąd powoduje, że na cewce zaindukuje się napięcie o polaryzacji przeciwnej niż w czasie normalnej pracy. Kondensatory elektrolityczne bardzo nie lubią napięcia o odwróconej polaryzacji (dlatego mają na obudowie wyraźnie zaznaczony + i -).
    To ile wytrzyma układ bez diody zależy od liczby łączeń. Kondensator po prostu traci swoje właściwości.
  • Poziom 11  
    Hej, nie wiem czy jeszcze ktoś tutaj zagląda. Czy ktokolwiek ma zainstalowane ww. rozwiązanie w swoim matizie? Pytam się, bo chcę u siebie zrobić opadający wskaźnik paliwa.