Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

ładowanie baterii, jak wpłynie na jej żywotność?

25 Kwi 2008 12:48 1212 4
  • Poziom 10  
    Witam!

    Mam taki bardzo prosty problemik z teorii :D
    Mianowcie mam urządzenie na baterie 12V. Urządzenie to ma czuwać cały czas dlatego chciałbym aby bateria była na bieżąco ładowana. Mam zasilacz 12V który daje dokładnie napięcie takie jak bateria miała jak była nowa (ok. 12.37V). Pytanie brzmi czy zasilacz moze być cały czas na stałe podłączony równolegle do baterii? Nie moge zastosować samego zasilacza bo urządzenie ma w szczególności działać kiedy prądu niema (burze itp.) . Czy ciągłe ładowanie baterii wpłynie źle na jej żywotność? Czy to sie nie będzie grzało? Poza tym napięcie z zasilacza będzie podłączone przez dwie diody tak żeby bateria nie dawała napięcia w drugą strone.

    Dziekuje i pozdrawiam!
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Napiecie, które powinien dawać zasilacz przy pracy buforowej akumulatora ołowiowego, to ok. 13,5V. Nizsze napięcie spowoduje, że akumulator nie bedzie w pełni naładowany i podczas przerwy w zasilaniu z sieci nie bedzie w stanie oddać swojego "deklarowanego" ładunku ... ileś tam amperogodzin.
    Z kolei napięcie wyższe, niż 14,4V powoduje tzw. gazowanie i utratę wody z elektrolitu (rozkład na wodór i tlen), jeśli akumulator jest bezobsługowy (żelowy), to taki proces go zniszczy.
    Dołączenie przez 2 diody jest bez sensu, wystarczy 1 dioda, a najlepiej - prosty układ ładowania na LM7812, lub jakimkolwiek innym stabilizatorze 3-końcówkowym, z "podparciem", dla uzyskania właściwego napięcia na wyjściu.
  • Poziom 10  
    Pisząc "bateria" nie miałem na myśli akumulatora tylko taką zwykła bateryjke jak "paluszek" (nie pamietam oznaczeń) . Co do tego że bateria nie bedzie naładowana do końca to akurat mi nie przeszkadza, ważne żeby układ czuwał. Poza tym łączenie przez diody chce zrobić gdzyż zasilacz zasila jeden układ i ładuje baterie. W przypadk zaniku prądu nie chce żeby ww układ działał zasilany baterią. Mam nadzieje że teraz troche jaśniej to opisałem :D
    Nadal czekam na rady!
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    "Zwykłe" bateryjki nie nadają sie do ładowania, gdyż często dochodzi do bardzo nieprzyjemnego zjawiska: wycieku silnie korodujacego elektrolitu. Czasem, gdy ładowanie jest zbyt intensywne, taka bateryjka potrafi eksplodować, obryzgując elektrolitem swoje otoczenie, co często powoduje nieodwracalne zniszczenia w delikatnej elektronice.
    Jeśli zamiast "zwykłej" bateryjki dasz akumulatorki NiMH, które są niewiele droższe, to sytuacja zmienia się radykalnie: takie akumulatorki można bez obaw ładować, lub wykorzystywać je "buforowo", właśnie na stale podłączone do zasilacza i czegoś tam.
    Przy pracy buforowej napięcie na 1 ogniwie powinno wynosić ok. 1,4V do 1,45V (wyżej nie!).
    Układ zasilania powinien tak wyglądać: zasilacz z napięciem 14,7V -> dioda (np. 1N4001) -> akumulatorek (10xNiMH) -> urządzenie. W ten sposób na akumulatorku będzie napięcie 14V, a w przypadku zaniku napięcia w sieci - napięcie będzie się obniżać, ale granicą, poza którą nie należy wyjść jest 1,1V/ogniwo przy prądach < C/10.
    Osiągalne w tej chwili "paluszki" mają pojemności powyżej 3Ah przy cenie poniżej 5zł (na Allegro), a mniejsze - "AAA" - powyżej 1500mAh przy cenie poniżej 4 zł.
  • Poziom 10  
    Ok dzieki za pomoc!:D
    A co do zastosowania ogniw to pomysł odpada gdzyż nie będę łączył 10 do kupy. Poza tym narazie mi wystarczy ta bateryjka najwyżej bede musiał ją wymieniac co jakis czas... trudno.

    Pozdr.