Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Sklep ElwronSklep Elwron
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

mitsubishi-kolejna uszczelka pod głowicą przepalona

26 Kwi 2008 04:09 9022 21
  • Poziom 10  
    witam.w galancie 1.8 8V 90 KM,90 rok.z gazem wymieniłem uszczelke pod głowicą.przepaliło ją między 3 i 4 cylindrem.2 tyś.km i historia się powtórzyła,ale tym razem między 2 i 3 cylindrem.ma ktoś pojęcie w czym rzecz?.pozdrawiam
  • Sklep ElwronSklep Elwron
  • Sklep ElwronSklep Elwron
  • Poziom 24  
    Dioda52 napisał:
    Nie wszystkie silniki moga byc przerabiane na gas.Jest to normalny objaw silnikow nie dostosowanych do pracy na gazie .Albo malo placisz za tankowanie , ale potem placisz za naprawy .Co kto lubi .

    nie zgadzam się z wypowiedzią kolegi.

    wina może leżeć po stronie żle wykonanej pierwszej wymiany.
    1-dokładne splanowanie głowicy celem wyrównania powierzchni
    2-wymiana śrób na nowe (można se darować )
    3-dokręcadie w kolejności zgodnej z książką serwisową kluczem dynamometrycznym
    3-dokręcanie śrub po przejechaniu 2tys i 10 tys( coś tak około)
    pozdrawiam
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Nie pisz bzdur, jakie dokręcanie po przebiegu - mam klientowi powiedzieć żeby przyjechał po 10 tys to dokręcim?
  • Poziom 17  
    Mubisz atakowac innych,a ja popre kolege,ze po ok. 1000km czy 2000km dokreca sie uszczlke albo ujmujac inaczej sprawdza sie.Uszczelka moze troche osiasc.Ok teraz czekam na krytyke z Twojej strony.
  • Poziom 33  
    dokrecanie to totalne nieporozumienie zastanówcie sie przeciez auta z fabryki nie podlegają takiej procedurze własnie takie dokrecanie po jakims przebiegu powoduje uszkodzenia z resztą jak niby sprawdzic dokrecenie w silnikach dokrecanych według procedury kątowej , co do srub jesli tak zaleca serwisówka to bezwzględnie je wyrzucam
  • Poziom 17  
    Nie jestem mechanikiem ,pisze tylko to z czym sie stykalem i stykam od ladnych paru lat.U roznych mechanikow to slyszalem i sensownie to kotywowali,ze chodzi o to,ze uszczelka moze troszke "siadac" czasem.Niby sensownie brzmi.Dlatego tak napisalem.Co do aut nowych to.....w sumie masz racje bo one nie maja wiecej przeboegu niz ze 100km.Ciekawy jestem opinii mechanikow tutaj na forum.Moze sie okazac,ze tkwie w bledzie tyle lat heheh

  • Poziom 27  
    To co powiedział pala planowanie dobra uszczelka i dobry klucz a nie za 39 zł z toyi (sprawdzone) nowe śruby i powinno śmigać latka. Sprawdził bym jeszcze płąszczyznę bloku czy sie nie zdeformował ale to mało prawdopodobne. Ja dodaje zawsze 20 nm do tego co pisze w książce i nigdy sie śruba nie urwała a autka robią na gazie po 100 tm az sie im pierścienie skończą. Pozatym nie znam auta które nie jezdzi na gazie to kwestia zestrojenia i doboru instalacji.

    Dodano po 1 [minuty]:

    AAAA dla niedowiarków którzy w gaz nie wierzą, a co z dieslami przerabianymi na gaz bo ja juz takie widziałem a niejeden autobus jezdzi na gazie a ma w sobie diesla.
  • Poziom 39  
    Kolejny kanał dezinformacjii. Rozumiem, że każdy pisze co uważa, ale niech nie traktuje tego w kategorii porad. Co do sprawy ma czy dokręcamy kluczami TOYA czy też np GEDORE? Co ma do tego gaz (nie gas)? Z racji jak rozumiem, że usługę wykonuje mechanik trudno porad udzielać użytkownikowi. A więc płaskość głowicy i bloku silnika. Czyli sprawdzenie. Wcale nie zachęcam do planowania ponieważ dla współczesnych silników na ten zabieg przeznacza się średnio 0,2-0,3 mm. Następnie ważne jest stosowanie nowych śrub. Sam niechętnie w to wierzę, ale czasem bardzo ważne. A następnie procedura dokręcania śrub jak zaleca producent silnika (dobrana doświadczalnie). Oczywiście czystość montażu. O czystości wspominam celowo bowiem widziałem warunki wołające o pomstę do nieba. A wiem z doświadczenia, że silnik można remontować na środku pustyni.
  • Użytkownik usunął konto  

  • Poziom 27  
    Kolego mczapski nie unoś sie klucz podałem dlatego że z ciekawości z kolegą porównaliśmy momenty dokręcania kluczem z toyi i yato i przy tym samym ustawieniu yato dociągał śruby od 15 do 40 stopni dlatego używam tylko firmowych narzędzi.
  • Poziom 16  
    Osobiście przy wymianie uszczelki głowicy nigdy nie dokręcam głowicy po pewnym przebiegu zawsze stosuje zalecenia producenta pojazdu związane z dokręcaniem głowicy i niema to znaczenia czy w pojeździe jest LPG .Ważny jest dobry klucz dynamometryczny klucz do dokręcania kątowego uszczelka dobrej firmy , prosta głowica i procedura dokręcania.
    A dla tych co twierdzą że głowice się dokręca mam pytanie:procedura dokręcania w czterech etapach 1 i 2 w Niut. 3 i 4 w stopniach , jaką siłą dociągnąć głowice.Metoda ta jest stosowana w większości pojazdów.
  • Poziom 30  
    Dla mnie kto dokręca po jakimś czasie to na pewno nie jest mechanikiem tylko kowalem,trzeba też pamiętać że przed wkręceniem nowych śrub głowicy trzeba dobrze wyczyścić kanały na śruby.
  • Poziom 2  
    dokrecanie glowicy po 1000km to bzdura .dokladne planowanie przy okazji sprswdzenie szczelnosci zaworow i uszczelniaczy dokladne usuniecie resztek starej uszczelki delikatnie papierem 120 z bloku wydmuchanie oleju i wody z otworow na sruby da porzadany efekt .ja nie zmieniam srob na nowe dokladnie czyszcze gwinty wkecam bez oliwy smaru itp z zachowaniem kolejnosci srub 50 70 90 nm dla dla bezyny i nie mam zadnych reklamacji .uzywam klucza wychylowego
  • Poziom 16  
    Nie chodziło mi o siłę dociągania w czwartm etapie tylko po przebiegu 1000km lub 10000 km jak sugerują niekturzy koledzy.
  • Poziom 16  
    Problemem moze być zbyt wysoka temperatura... tzn. źle wpiety w obieg np. reduktor.

    2 przyczyna to źle ustawiona dawka gazu

    3. przyczyna to źle wykone pierwsze palnowanie głowicy mogło to sie przyczynic do jej pofalowania.


    Dyskusja o kluczach hmm... yato narazie mma komplet nasadek ale na klucz jeszcze mnie niestać(z racji profesji muse kupić 3). Zakupiłem wiec Topex marka średnia w kazdym razie bity z tej firmy trzymaja sie juz jeden sezon naprawczy i nie narzekam. Dobry klucz to taki który ma w miare waski zakres, te od 10 do 250Nm(widziałem takie) to nie jest najlepszy wybór.
  • Poziom 10  
    uszczelka była jak już teraz wiem kiepskiej jakości-ajusa.śrub nie wymieniałem,procedura dokręcania była wykonana przez znajomego mechanika i raz bez dokręcania póżniej(demontaż,montaż,robiłem sam ale na jego warsztacie)planowanie robione w miejscu z renomą,blok bez zstrzeżeń,czystość montażu sterylna z usunięciem oleju z otworów śrób.prace były robione książkowo po za może wątpliwą marką uszczelki i starymi śrubami.auto chodziło i paliło bez zarzutu,choć po złożeniu falowały wolne obroty.miedzy 600 a 1300 lub tylko wysokie 1300(uszkodziłem jakiś czujnik?)mimo wszystko mam podejrzenia co do mieszanki czy temperatury spalania.przepalenie nastąpiło po 2 tyś.km i to drugi raz miedzy cylindrami mieszając kompresje.czy to przypadek?dzięki za pomoc.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    śruby tym razem kupie,uszczelka ellringa albo gaetza.z tych lepszych takie są dostępne.pozdrawiam
  • Poziom 10  
    Uszczelka zmieniona,narazie jest ok.Zapala się nadal check engine sprawdziłem wreszcie i mam dwa błędy-czujnik spalania stukowego i wtrysk lub jego obwód.mogło to być przyczyną?Dodam że mam wibracje,drżenie jakby nadwozia od silnika ok.3 tyś.obrotów i ono mija przy około 3300 żeby się nasilić znowu od 5 tysięcy obr.Poduszki wyglądają na dobre.Wolno spada z obrotów.Zastanawiam się czy to może być powiązane i przyczyną przepalenia uszczelki?
  • Pomocny post
    Moderator Samochody
    Dociągało się tylko głowice żeliwne w starszych typach silników i ze starszymi typami uszczelek. W silnikach Mitsubishi, choć głównie serii 4GXX, uszczelka głowicy, to jest czuły punkt. Czuły na błędy montażowe. Ważne jest dokładne oczyszczenie powierzchni przylgni i wyrównanie (planowanie) głowicy, jeżeli jest potrzebne. Ważną sprawą jest również zastosowanie nowych śrub - mogą być Ajusa, są dobre. Uszczelki, z którymi nigdy nie miałem kłopotów, to tylko Elring - z tych w przyzwoitej cenie. Oczywiście, może być oryginał ORI, ale jej cena jest wysoka. Spełniając te warunki i stosując smar miedziowany na gwinty i łby śrub, nie będziemy mieli kłopotu. Głowicy nie dociągamy ponownie, ponieważ powodujemy tym jej niepotrzebne odkształcanie. Oczywiście, jeżeli zastosujemy najtańszą uszczelkę (tutaj Ajusa nie polecam, ani żadnego JC "no name"), to bardzo szybko może zostać przerwana pomiędzy cylindrami. Właśnie w takich przypadkach niektórzy mechanicy dociągali ponownie głowicę, gdyż wiedzieli, co założyli i że bez ponownego dokręcenia będzie niebawem problem, bo uszczelka "siada" zbyt mocno.