Witam,
niby wszystko dobrze, ale chcę zwrócić tu uwagę na jeden bardzo istotny aspekt dołączania zwykłego miliamperomierza do wykonanego (i prawidłowo obliczonego) bocznika.
Mianowicie chodzi o
stałość rezystancji wewnętrznej (ustroju) tego miliamperomierza od
zmian temperatury...
Jak powszechnie wiadomo cewka
ustroju magnetoelektrycznego nawinięta jest przewodem miedzianym, a miedź ma
współczynnik temperaturowy rezystancji α równy ok. 1/250
1/°C - inny słowy rezystancja miedzianego drutu podwaja się przy wzroście temperatury
Δζ o 250
°C...
Oczywiście takiego przyrostu temperatury nie należy spodziewać się w cewce ustroju tego miliamperomierza, ale przyrost o 25
°C jest możliwy, a wtedy rezystancja pomierzona
RA0 ustroju (w niższej temperaturze) wzrośnie do
RAζ, zgodnie z zależnością:
RAζ = RA0•(1 + α•Δζ) = RA0•(1 + (1/250
1/°C)•(25
°C))=1,1•
RA0, czyli o 10
% ...
Takiego też
błędu względnego pamiaru prądu z wykonanym bocznikiem należy spodziewać się w tym przypadku, (co jest zupełnie realne) jeśli wartość prądu (bliska zakresowi) będzie płynąć przez cewkę ustroju pomiarowego tego miliamperomierza przez dłuższą chwilę...
Oczywiście, jeśli nie dokonano w nim fabrycznie
kompensacji temperaturowej rezystancji, co dla miliamperomierzy przeznaczonych do współpracy z zewnętrznym bocznikiem powinno mieć zawsze miejsce.
Reasumując, warto to sprawdzić, np. przez dotarcie do opisu fabrycznego tego miernika.
Pozdrawiam