Witam,
Jestem poczatkujacy w sprawach car audio i potrzebuje pomocy juz mowie o co dokladnie chodzi.
Zaczalem naglasniac sobie Passata Kombi wlozylem w niego wzmaczniacz u-Dimension Glow 4075 podpiety pod radio Pioneer P6000UB poczatkowo gralo z samym subem Rockford Fosgate P2D212 i w koncu po jakims czasie podlaczylem do tego glosniczki Dego PO650.
Po uruchomieniu zestawu pojawily sie stasznie glosne szymy i trzaski. Dokladniej mowiac jak skreci sie radio na mimimum to slychac trzaski jak by byly jakies zaklocenia. Sprawa sie pogarsza jeszcze jak sie wlaczy silnik dochodzi jakis dziwny swist z goslinkow tak jak by pojawialo sie sprzezenie, zwarcie nie mam bldaego pojecia.
Zaczalem wszystko sprawdzac po koleji:
- sprawdzilem czy przewody sa dobrze podpiete czy polaryzacja nie jest pomylona w glosnikach
- podlaczylem wzmaka przez luzny przewod RCA zeby sprawdzic czy ten ulozony nie ma zaklocen zadnych ale nic sie nie zmienilo
- srawdzilem czy radio nie ma wylaczone wszystkie filtry
Juz sam nie wiem co moze byc nie tak prosze bardzo o pomoc ja nie mam juz pomyslow co moze szwankowac skad sie biora te zaklocenia.
Jesli chodzi o okablowanie to glosniki wisza na przewodach DLSa 2,5mm2, przewody RCA rowniez DLSa, zasilanie wzmaka przewod 20mm2. Oczywiscie przewody zailajace sa pociagniete jedna strona a RCA i glosnikowe druga - wzmak w bagazniku. Uziemienie do karoserii ale podlaczylem uziemienie do klemy ujemnej akumulatora i nic to tez nie zmienilo.
Bardzo porsze o pomoc bo na prwde jestem w rozsypce juz sam nie wiem co moglo pojsci nie tak, czy to wina sprzetu czy kabli nie wiem pomozcie.
Jestem poczatkujacy w sprawach car audio i potrzebuje pomocy juz mowie o co dokladnie chodzi.
Zaczalem naglasniac sobie Passata Kombi wlozylem w niego wzmaczniacz u-Dimension Glow 4075 podpiety pod radio Pioneer P6000UB poczatkowo gralo z samym subem Rockford Fosgate P2D212 i w koncu po jakims czasie podlaczylem do tego glosniczki Dego PO650.
Po uruchomieniu zestawu pojawily sie stasznie glosne szymy i trzaski. Dokladniej mowiac jak skreci sie radio na mimimum to slychac trzaski jak by byly jakies zaklocenia. Sprawa sie pogarsza jeszcze jak sie wlaczy silnik dochodzi jakis dziwny swist z goslinkow tak jak by pojawialo sie sprzezenie, zwarcie nie mam bldaego pojecia.
Zaczalem wszystko sprawdzac po koleji:
- sprawdzilem czy przewody sa dobrze podpiete czy polaryzacja nie jest pomylona w glosnikach
- podlaczylem wzmaka przez luzny przewod RCA zeby sprawdzic czy ten ulozony nie ma zaklocen zadnych ale nic sie nie zmienilo
- srawdzilem czy radio nie ma wylaczone wszystkie filtry
Juz sam nie wiem co moze byc nie tak prosze bardzo o pomoc ja nie mam juz pomyslow co moze szwankowac skad sie biora te zaklocenia.
Jesli chodzi o okablowanie to glosniki wisza na przewodach DLSa 2,5mm2, przewody RCA rowniez DLSa, zasilanie wzmaka przewod 20mm2. Oczywiscie przewody zailajace sa pociagniete jedna strona a RCA i glosnikowe druga - wzmak w bagazniku. Uziemienie do karoserii ale podlaczylem uziemienie do klemy ujemnej akumulatora i nic to tez nie zmienilo.
Bardzo porsze o pomoc bo na prwde jestem w rozsypce juz sam nie wiem co moglo pojsci nie tak, czy to wina sprzetu czy kabli nie wiem pomozcie.