Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Mitronik
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

"Samoladujaca sie" latarka

kuba-a 27 Kwi 2008 17:25 10062 19
  • "Samoladujaca sie" latarka

    Witam
    Na wstepie chce podziekowac Autorowi oraz wszystkim wypowiadajacym sie w watku:

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=93397

    informacje te byly dla mnie bezcenne.

    Z wykonaniem urzadzenia dzialjacego na tej zasadzie nosilem sie juz od dluzszego czasu. Na poczatku byly to teoretyczne dywagacje o wykorzystaniu np magnesow neodymowych i cewki napedu glowicy od HDD, silnikow itp. Az wreszcie po niedawnym calkiem googlowaniu i "elektrodowaniu" w poszukiwaniu informacji trafilem na to czego szukalem. Do oczywistych zalozen projektowych dolozylem jeszcze dla wlasnej satysfakcji, ze latarka ma byc wykonana w calosci z czesci z odzysku i tak tez jest. Latarka jest wykonana w obudowie od starej polskiej latarki wojskowej. Mialem kiedys w reku odpowiednik "cywilny", tez metalowy, ale w innym kolorze i bez wysuwanych filtrow "pasmowo-przepustowych".

    Elektronika:

    Funkcje generatora pradu pelni slinik krokowy z czterema uzwojeniami bez wyprowadzenia wspolnego ( 4-koncowkowy ). Zostal on dobrany raczej pod katem wymiarow, i pochodzi prawdopodobnie z jakiejs niestarej drukarki Lexmark. Dalej na schemacie:

    "Samoladujaca sie" latarka

    sa dwa mostki i duzy elektrolit, takze dobierane aby sie zmiescily. 4 rownolegle elektrolity to wlasciwy magazyn energii, czyli kodenstory oryginalnie podtrzymujace pamiec i zegar z magnetowidow. Stabilizator LP2951 stanowi nieco lepsza wersje stabilizatora uzytego w pierwowzorze mej konstrukcjii jest ustawiony na ok 3.9V. Generator nie wymaga chyba komentarza. Diody pochodza z telefonu najprawdopodobniej Siemens SL45. Pewnie nie sa superjasne i w przyszlosci byc mzoe zostana wymienione na lepsze ( z Motoroli V3 lub aparatu cyfrowego ).

    Mechanika:

    Jak widac na zdjeciach pod koniec, zmontowalem to glownie przy uzyciu tasmy klejacej i uniwersalnego kleju monterskiego. Za najlepszy klej do takich kombinacji uwazam coprawda silikon "lazienkowy", ale niestety nie mialem go akurat w domu. Nie decydowalem sie na plytke drukowana, bo nie mam w tym zbytniego doswiadczenia i chyba ciezko by bylo to wszytko co zostalo uzyte w latarce na plytce zmiescic, a poza tym jest to jeszcze wersja jak najbardziej rozwojowa, i pewnie nie raz bedzie modyfikowana. Silnik jako najciezszy element zostal zabezpieczony we wszytskich trzech osiach duzym kondensatorem , fragmentem ceownika ( niewidoczny, schowany pod bateria kondesatorow ) oraz wystajacymi srubami, dzieki ktorym silnik "zapiera sie o sufit" przy zamknietej latarce i pozostawia swobode ruchu mimosrodowi. Trzeba bylo wstawic przekladki dystansowe miedzy silnik a scianki, poniewaz kolnierz na dolnej czesci obudowy latarki ograniczal zakres obrotow. Generator wykonany w pajaku SMD jest przyklejony do obudowy i zalany w calosci klejem. Stabilizator jest zabezpieczony tasma i umocowany sruba wkrecona w otwor po uchwycie na zapasowa zarowke. Ustroj swiecacy zrobiony jest z kawalka rurki plastikowej z dlugopisu, na ktorym sa dwa kolka z golego drutu miedzianego. Do jednego z kolek przylutowalem kabelek idacy dalej do uchwytu na zarowke (-), a drugi idzie pzrez srodek rurki do blaszki na samym dole (+). W srodek bialej rurki z dlugopisu wcisnieta jest ciensza, miekka rurka i to glownie dzieki niej trzyma sie blaszka bedaca dodatnim przylaczem. Z powodu malego rozmiaru diod byly nieco wieksze od przewidywanych trudnosci w lutowaniu, dlatego wlasnie "zarowka" wyglada tak, jak wyglada, tym nie mniej swieci. Chec adaptacji oryginalnego wylacznika zmusila mnie do puszczenia masy przez obudowe. Nie jest to moze najlepszy pomysl, ale napewno obudowa silnika nie jest na zadnym potencjale, a wszystko inne jest porzadnie ( przynajmniej wg mnie... ) poizolowane. Kawalek czarnej gumy przyklejony kolo reflektora dociska przy zamknietej latarce prostowniki, bo sa one tylko sklejone razem, wlozone w otwor i do niczego nie umocowane.





    Uzytkowanie i modyfikacje:

    W obecnej konfiuracji ok 20 sek intensywnego machania latarka wystarcza na pol minuty swiecenia, i taki jest najlepszy sposob ladowania. W temacie pisze jednak "samoladujaca", gdyz jest takze mozliwosc ladowania gdy bedzie ona w kieszeni i wyprowadzona zostanie na spacer..hehe. Na razie jednak po przesjciu dystansu okolo 1km w tym conajmniej 1/3 po schodach stwierdzilem ze naladowala sie nieznacznie. Prawdopodobnie trzeba zwiekszyc mase mimosrodu, ale o tym pozniej. Na pewno bede probowal dokladac jeszcze kondesatorow wysokopojemnosciowych. W pdfie z linku na poczatku jest napisane, ze taka pojemnosc jak juz mam wystarczy, ale tam jest mowa o napieciu 6v, a po drugie tam jest jedna dioda a nie 4 i ponadto jest inna konfiguracja prostownikow i silnika. Kolejna rzecza, ktora moznaby zrobic jest dodanie drugiego obwodu, omijajacego stabilizator, generator i kondesatory. Pozornie jest to bez sensu, ale gdyby dodalo sie na przyklad w "zarowce" dodatkowe 4 diody czerwone i podlaczylo tylko i wylacznie do prostownikow, to latarka zawieszona z tylu na plecaku idacego czlowieka moglaby byc swiatlem ostrzegawczym, mrugajacym przy kazdym kroku. Ja tego nie zrobilem bo skomplikowaloby to strasznie "zarowke", a pozatym nie mam potrzeby. Teraz o mimosrodzie. Jego mase napweno moznaby zwiekszyc, wykonujac go w postaci polkola ( jak w "samonakrecajacych sie" zegarkach na reke ) z tym ze u mnie juz wystepuje taki problem, ze przy machaniu latarka w nieodpowiedniej plaszczyznie mimosrod spada z walu. Przy wiekszej masie zjawisko napewno sie nasili. Wymysliem sposob zapobiezenia temu widoczny na rysunku (widok z boku - czesc z silnikiem):

    "Samoladujaca sie" latarka

    Do gornej klapy trzeba po prostu przykleic lozysko ( na przyklad z HDD ) a nim zamocowac cos co zapobiegnie wysunieciu sie mimosrodu z walu silnika. Minus tego patentu jest taki, ze trzeba bedzie idealnie wycentrowac lozysko wzgledem silnika, co ( szcegolnie przy mojej dokladnosci..hehe ) moze nie byc latwe. Na koniec jeszcze krotka instrukcja oblsugi czyli sposob machania latarka zapewniajacy najefektywniejsze ladowanie.

    "Samoladujaca sie" latarka

    A takze zapowiadane zdjecia:

    generator:
    "Samoladujaca sie" latarka

    "Samoladujaca sie" latarka

    "zarowka":
    "Samoladujaca sie" latarka

    "Samoladujaca sie" latarka

    kodesatory:
    "Samoladujaca sie" latarka

    stabilizator:
    "Samoladujaca sie" latarka

    Pierwsza dzialajaca wersja ( v1.00 very deep alpha ):
    "Samoladujaca sie" latarka

    Zmontowana calosc ( v1.01 RC1 ):
    "Samoladujaca sie" latarka

    "Samoladujaca sie" latarka

    Czekam na kostruktywna krytyke, podpowiedzi i nowe pomysly.


    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • Mitronik
  • #2 27 Kwi 2008 19:03
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • Mitronik
  • #3 27 Kwi 2008 19:34
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #4 27 Kwi 2008 19:41
    kuba-a
    Poziom 10  

    no mnie np wystarcza swiatlo z tych diod ktore sa bo wtedy w calkowitej ciemnosci widac cokolwiek a taka jest idea latarki. Tym nie mniej wymienic je warto. Pojemnosc na schemacie.

  • #5 27 Kwi 2008 20:17
    raczek3
    Poziom 22  

    Fajny pomysł i fajny projekt tylko weź te kable poukładaj bo bałagan w środku, jakiej pojemności są kondensatory?

    Moderowany przez Faces:

    Regulamin punkt 10.9
    kondy -> poprawiłem

  • #6 27 Kwi 2008 21:20
    michau86
    Poziom 10  

    Ja widziałem taką latarkę co miała cewkę nawiniętą na karkas, a magnes w kształcie walca przemieszczał się wewnątrz cewki - czyli klasycznie. Ciekawsza rzeczą był pilot do telewizora z takim małym pokrętłem na środku i jak ktoś chciał zmienić kanał to sobie raz majdnął i na ok 15s. miał władzę.

  • #7 27 Kwi 2008 21:33
    RADZIO1987
    Poziom 10  

    Przydatna jest szczególnie wtedy, kiedy wyskoczą korki:)
    W środku raczej trzeba trochę poukładać. Ogólnie ok.:D

  • #8 27 Kwi 2008 21:37
    gangsta529
    Poziom 14  

    Ja nie wiem co wy macie z tym układaniem w środku, kto tam będzie zaglądał, a ogólnie projekt fajny, a może wymyślisz też coś nowego co się będzie ,,samo ładowało". Może kupisz jakiś stary telefon i przerobisz na taki bajerek? Przemyśl to, jak byś zrobił taki telefon no to naprawdę jestem pełen podziwu.

  • #9 27 Kwi 2008 21:48
    riodoro1
    Poziom 22  

    gangsta529 napisał:
    ...może kupisz jakiś stary telefon i przerobisz na taki bajerek?? przemyśl to, jak byś zrobił taki telefon no to naprawde jestem pełen podziwu


    Obawiam się że telefon pobiera za dużo prądu aby był na kondach :(

  • #10 27 Kwi 2008 21:54
    Lenwe Tasartir
    Poziom 11  

    gangsta529 napisał:
    przemyśl to, jak byś zrobił taki telefon no to naprawde jestem pełen podziwu


    Przemyśl to, że w telefonie nie dość że na takie zabiegi nie masz miejsca, to pobiera on wielokrotnie więcej energii niż 4 malutkie diódki.

    Na zdjęciu stabilizatora przeraża mnie ta merdająca żyłka. Wiele zmieniłyby też płytki drukowane - w ich kwestii to trzeba się tylko zebrać w sobie bo ich trawienie jest idiotycznie proste.

  • #11 27 Kwi 2008 22:34
    Jarzab M
    Poziom 17  

    Faktycznie troszke nieład w tym wszystkim w srodku (zwlaszcza ta tasma klejaca :p ). Plytki zalatwily by sprawe;] a ogolnie pomysl świetny ;]

  • #12 27 Kwi 2008 22:34
    kuba-a
    Poziom 10  

    Haha w stablizatorze wmontowanym nic nie merda-wszytsko jest scisniete bo inaczej przy wstrzasach by sie urwalo. Co do telefonu od razu odpada, bo one maja chocby nadajnik ktory pobiera duzo za duzo do takich patentow. Myslalem o czym innym: zastapienie czesci kodensatorow jakims akumulatorem li-ion. Mialoby to sens jednak tylko gdyby on byl stale podladowywany, czyli lepiej musi byc dopracowane odzyskanie energii z chodzenia. Estetyka jak widac ( po schemacie tez ) nie jest moja mocna strona. Cos tam w srodku pozmieniam napewno, ale zeby to bylo bardziej poukladane to mocno watpie..hehe.

  • #14 28 Kwi 2008 18:49
    wie8
    Poziom 16  

    Witam,

    Osobiście mam taką latarkę z generatorem - 60sek machasz korbą i 30 minut świeci (przywieziona ze stanów) - więc nei wiem jakiej jakości są konstrukcje, które można nabyć w polsce - ale stawiam, że identyczne :)
    No bo co tam takiego skomplikowanego siedzi ? w sumie nic. Wiadomo też, że ledy dłużej poświecą niż zwykła zarówka, inny pobór prądu itp itp
    W sumie układzik mało dopracowany..

    //edit
    już widzę

  • #15 28 Kwi 2008 20:15
    Domin94
    Poziom 13  

    Witam
    :arrow:wie8
    czemu nie na ledach ?
    Przecież w pierwszym poscie pisze ,że to są diody (4 pochodzące z telefonu ) ,a nie żarówki
    Pozdrawiam Dominik

  • #16 28 Kwi 2008 20:33
    kuba-a
    Poziom 10  

    Musze powiedziec ze podczas testow tez krecilem silnikiem i wyniki byly lepsze. W pierowtnym zamysle moja latarka miala byc z trybem a nie mimosrodem na silniku i pocierana o cos, ale zrezygnowalem z tego z powodu koniecznosci robienia duzego otworu w obudowie ktory napewno pogorszy szczelnosc. W Polsce mozna ponoc nabyc latarki z cewka i magnesem latajacym w srodku ale o nich jest duzo napisane w watku ktory cytowalem: sa zrobione oczywscie lepiej, ale z duzo gorszych podzespolow wiec padaja szybko. Co moznaby dopracowac w ukladzie? ( jestem otwarty na propozycje zmian )

  • #17 28 Kwi 2008 20:58
    konel83
    Poziom 15  

    Ja sobie tak pomyślałem jakbyś wziął dynamo od roweru i akumlator litowo polimerowy(powoli sie zużywa, lekki, duża pojemność) dynamo przykręcasz śrubką i ona jest masą i drucikiem do baterii drugi styk (wiadoma jakąś diodę tam dać żeby nie wracało do dynama! I np. 4 led w szereg zeby 12 v było ni o co myślałeś o np bateri słonecznej leży na parapecie to niech sie ładuje! a poza tym mógłbyś dołożyć możliwość zwykłego ładowania z zasilacza! Ogólnie to projekt podoba mi się lecz w wykonaniu popadłeś niestety choć jak na pierwszą wersję to cołkiem nieżle!

  • #18 28 Kwi 2008 23:09
    Adam Pyka
    Poziom 19  

    konel83 napisał:
    dynamo od roweru i akumlator litowo polimerowy
    I mamy piękne bum po chwili nieuwagi. Cytat z wikipedii:
    Cytat:
    Ogniwa te są jednak nieodporne i łatwo je uszkodzić w wyniku niewielkiego nawet przeładowania, dlatego układy elektroniczne kontrolujące proces ładowania są bardzo złożone.

  • #19 29 Kwi 2008 09:43
    Andrzej_;)
    Poziom 13  

    Mógłbyś zamienić te mostki prostownicze na diody Schottkiego (czy jak sie to pisze ;) ) wtedy spadki napięcia na nich byłyby mniejsze...a sprawność większa....

    fajny pomysł :)

  • #20 29 Kwi 2008 12:15
    kuba-a
    Poziom 10  

    Niezly pomysl. Dzieki wielkie. Pytanie do Moderatorow: czemu nie ma tu nigdzie przycisku "pomogl" ?