Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
TespolTespol
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ochronnik przepięciowy na linii telefonicznej

27 Kwi 2008 18:43 16659 52
  • Specjalista elektryk
    Witam.
    Gdy zakładano mi telefon, gdzieś w roku '97 (linia ziemna), na wejściu linii do domu zamontowany był odgromnik OA-1 i podłączony był do uziemienia. Parę lat temu monterzy TP zdjęli to zabezpieczenie, podobnie zrobili u sąsiadów (nieco wcześniej). Argumentowali to tym, że się tylko telefony od tego palą.

    I pytanie, dlaczego to robili? Wydaje mi się, że to głupoty z tym paleniem telefonów. Sam myślę nad założeniem tego odgromnika, bo miałem przygodę ze spalonym sprzętem po burzy.
  • TespolTespol
  • Poziom 25  
    Odgromniki mają sens, jeżeli linia jest napowietrzna lub biegnie po elewacji budynku(większa odległość). Jeżeli jest to linia ziemna to raczej nie ma szans aby za indukował się w niej impuls podczas burzy.

    Pozdrawiam
  • Poziom 36  
    pol_s napisał:
    Odgromniki mają sens, jeżeli linia jest napowietrzna
    lub biegnie po elewacji budynku(większa odległość). Jeżeli jest to linia ziemna
    to raczej nie ma szans aby za indukował się w niej impuls podczas burzy.
    Jeśli linia ziemna i pojedynczy aparat na parterze zapewne tak.
    Ale jeśli w domu jest centralka lub nawet tylko rozgałęziona sieć w wiele
    miejsc, a sieć masy budynku nie istnieje, lub nawet sieć masy budynku
    istnieje ale przewody (m.in.) telefoniczne nie są układane blisko przewodów
    sieci masy - to nie lekceważył bym całkiem zagrożenia.
    Istotna jest też długość doprowadzenia do masy w odgromnikach
    (np. iskiernikach) podwójnych czyli 3końcówkowych (linia-masa-linia).
    Pisałem nie raz, nie tylko tu, literaturę też wskazywałem.

    Co do problemów Kol. Michcia z monterami, to są m.in. takie możliwości:
    - może chcieli założyć te same zabezpieczenia komu innemu...
    - jeśli były tam warystory, to winno sie je po paru latach pracy sprawdzać
    i wymieniać; nie ma warystorów = mniej roboty (przywierające warystory
    mogły powodować złe działanie linii, być może alarmy niepilne na centrali)
    - może takie dostali polecenie
    Pozdrawiam.
  • Specjalista elektryk
    Tak, było tam kilka warystorów, odgromnik gazowy i kondensator. Są nawet informacje na temat OA-1 w internecie.

    A linia to, tak, jak napisałeś, nie pojedynczy aparat na parterze, tylko 3 punkty, 3 telefony i modem, kilkanaście-kilkadziesiąt metrów przewodu i jeszcze z zamiarem rozbudowy o kilka gniazd w różnych pomieszczeniach.

    Przy przyłączu telefonicznym jest jeszcze wystająca bednarka od uziomu, który był podłączony do odgromnika, jakieś 3 metry w głąb ziemi. Ale nie wydaje mi się, żeby ten uziom miał rezystancję zalecaną do tego typu zastosowań (~5 Ohm).
    W każdym razie jakoś trzeba będzie zabezpieczyć telefon, a jako uziom wykorzystać docelową GSU, której na razie nie ma.
  • Poziom 34  
    pol_s napisał:
    Jeżeli jest to linia ziemna to raczej nie ma szans aby za indukował się w niej impuls podczas burzy.
    Pozdrawiam


    Witam.
    Nie zgodzę się z tym twierdzenie. Owszem linie napowietrzne były bardziej narażone na bezpośrednie uderzenie pioruna, natomiast linie kablowe te w ziemi (kanalizacji) nie są chronione od indukowania się wysokich napięć od wyładowań. Sam spotkałem spalone kable ziemne. (przypadki marginalne, ale jednak). Dlatego uważam, że zawsze warto stosować dodatkowe zabezpieczenie odgromowe (prawidłowo wykonane) szczególnie gdy mamy podłączony wartościowy sprzęt lub gdy chodzi o niezawodność. Np. NT na numerach alarmowych, które masowo lecą po burzy.
    Mam nadzieję, że nie wywołałem burzy pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami stosowania dodatkowego zabezpieczenia odgromowego.
  • TespolTespol
  • Poziom 31  
    Witam ! A Panowie widzieli te dławiki wewnątrz ??Zamiast nich moim zdaniem powinny być bezpieczniki 0,4A . Wtedy to by miało sens ! co z tego że jest ten ochronnik jak on nie chroni , tak naprawdę niczego . zanim piorun przestrzeli te dławiki to centralka zdąży się spalić . Pic na wodę fotomontaż :)) Lepiej przed burzą , albo kiedy na dłużej wyjeżdżamy z domu powyłączać telefony tak ja anteny telewizory itp. Pozdrawiam ! Aha ! jakby ktoś chciał mnie uświadamiać ze nie mam racji informuję że jestem 27 lat " w zawodzie " i też nie jedną spaloną centralkę widziałem . :))
  • Użytkownik usunął konto  
  • Moderator
    Jest jeszcze jedna przyczyna dla której zdejmuje się zabezpieczenie przepięciowe: warystory i odgromniki gazowe wprowadzają dodatkową pojemność pomiędzy przewodami linii a ziemią a to powoduje wzrost tłumienności dla przekazów ADSL.
    Często także na PG CA zdejmuje sie odgromniki warystorowe właśnie po ty by zmiejszyć tłumienie toru.
  • Poziom 36  
    irekr napisał:
    Jest jeszcze jedna przyczyna dla której zdejmuje się zabezpieczenie przepięciowe:
    warystory i odgromniki gazowe wprowadzają dodatkową pojemność
    pomiędzy przewodami linii a ziemią a to powoduje wzrost tłumienności dla
    przekazów ADSL. Często także na PG CA zdejmuje sie odgromniki
    warystorowe właśnie po ty by zmiejszyć tłumienie toru.
    Zgoda, ale z iskiernikami to przesadziłeś...
    Pojemność iskiernika jest rzędu 0.5...kilka pF (w zależności od typu).
    Choć nie do końca wierzę, że w innych krajach całe zabezpieczenie linii ADSL
    opiera się wyłącznie na iskiernikach i dławikach
  • Moderator
    Jeżeli myślisz że odgromnik gazowy ma pojemność kilku pF to jesteś w błędzie. Przy napięciu liniowym 48V pojemność wzrasta z około 100pF do ponad 5 nF z uwagi na zjawisko polaryzacji zjonizowanego gazu, natomiast dla odgromników o napięciu progowym 250V w czasie podania napięcia dzwonienia (mamy wtedy napięcie w szczycie ponad 160V między przewodami) ta pojemność rośnie gwałtownie do około 40nF.
    Podobnie jest z odgromnikami warystorowymi które jeszcze dodatkowo potrafią wprowadzać silny szum.
    Obecnie jestem w USA i zajmuję się takimi instalacjami a tu wszędzie stosowane są odgromniki iskrowe typu powietrznego ze szczeliną kalibrowaną około 0,4 mm (1/64 cala). Stare odgromniki gazowe (jeszcze takie się czasami spotyka na bardzo starych instalacjach z lat 30tych) oraz nowsze warystorowe są demontowane i zakładana powietrzne. Szczelinę tych nowych można regulować, a jako wzorzec grubości jest ścianka obudowy takiego iskrownika. Konstrukcja bardzo prosta i pewna w działaniu, składa się z czterech iskrowników (po dwa z każdej strony) rozdzielonych bezpiecznikami. Nie ma żadnych dławików. Odgromniki stosowane są wszędzie gdzie instalacja wchodzi do budynku mieszkalnego. A modemy ADSL jakie zakładam (CISCO) pracują z prędkością 54 Mbs... no comm..
  • Poziom 11  
    Szanowni koledzy trzeba podejść pragmatycznie do zagadnienia ochrony urządzeń podłączonych do linii telefonicznej. Centrala telefoniczna, aparat telefoniczny, fax, system monitoringu itp.

    Wszyscy specjaliści wiedzą, że należy wymieniać na nowy co 2 do 5 lat.

    Są to urzadzenia trochę kosztujące. Zatem należy wymieniać właśnie na wiosnę kiedy jest duża podaż wyładowań atmosferycznych.

    1. Ubezpieczamy wszystko co ma styczność z linią telefoniczną w domu lub Firmie.

    2. Czekamy na burzę.

    3. Wymieniamy sprzęt.

    4. Odbieramy refinansowanie wymiany sprzętu z polisy.

    Od dawna wiadomo, że brak skuteczniejszego zabezpieczenia przed wyładowaniami atmosferycznymi lub przepięciami w sieci telefonicznej i energetycznej.

    Koszty ubezpieczenia sa często śladowe.
  • Poziom 31  
    Irker ! i o to chodzi ! Te odgromniki ( ochronńiki ) są dobre jak jest sucho . Ale wystarczy tylko wilgotne pomieszczenie , i dwa miesiące eksploatacji ... poza tym elektroniczne aparaty były by lepiej chronione gdyby zamiast tych śmiesznych dławików wstawić normalne bezpieczniki 0,04A ( 40mA ) bo elektronika jest bardziej czuła niż założenia konstruktorów ochronńika ( niestety ) Radomski aparat wytrzyma z bólem i będzie dalej pracował niestety innych to nie dotyczy . Prawie zawsze zostają uszkodzone . Pozdrawiam !
  • Poziom 21  
    Siemanko.Szanowni panowie[przepraszam i panie] trochę więcej ,,wyobrażni'' ! Trafiają na mój skromny warsztat telefony,które były zabezpieczone w podobne układy.Zdajmy sobie sprawę ,że tego typu zabezpieczenia mogą ,ale nie muszą uchronić telefon gdy piorun uderzy w linię w ,,dużej'' odległości od telefonu.Wyjaśniam zaskoczonym klientom co to znaczy parę milimetrów tzw.odgromników ,a piorunami ,które potrafią ,,przeskoczyć'' naprawdę duże odległości.
  • Poziom 31  
    W zasadzie te pudełka mają chronić użytkownika telefonu , kiedy podczas burzy pilnie potrzebuje zadzwonić np. na Pogotowie . Wtedy o ile przywali w linię jest szansa że ucho ocaleje . ( a Pogotowie i tak każe posłać po księdza :))) Natomiast według przepisów elektrycznych każdy odbiornik energii powinien być zabezpieczony , i po to są te pudełka . Pozdrawiam !
  • Warunkowo odblokowany
    heh zaczytałem sie w tych bzdurach i mam zawroty głowy.....:) zajmuję sie automatyka przemysłową oraz serwisem central abonenckich faxów i telefonów od dobrych kilkunastu lat... Więc po pierwsze odgromniki gazowo-warystorowe nie wprowadzają żadnych zakłóceń pojemnościowych do lini abonenckiej zarówno analogowej jak i cyfrowej w tym łącz szerokopasmowych, nie spotkałem sie z takim przypadkiem żeby zakłócały albo obciążały w jaki kolwiek sposób linie abonencką !!!! inna sprawa zakłuceń które powstają na głowicach kablowych w skrzynkach łączeniowych lub rozdzielczych oraz w studzienkach kablowych to zupełnie inna historia... Odgromniki maja za zadanie nie dopuścić do pożaru w mieszkaniu spowodowanego wyładowaniem atmosferycznym które ma bardzo duża energię i może zapalić przewody w mieszkaniu jak i aparat telefoniczny lub modem (iskry, płomień z przewodów lub z aparatu oraz centrali) nie rzadko przewody leża na podłodze przecież. Uwaga!!! żaden odgromnik zarówno gazowy jak i iskrowy nie zabezpieczy w żaden sposób człowieka przed porażeniem i skutkiem wyładowania atmoswerycznego !!! Wiec traktujmy to zagrożenie bardzo poważnie... dotyczy to lini napowietrznych jak i ziemnych...
    Drogi kolego michcio monterzy pogwałcili podstawową zasadę bezpieczeństwa przeciw- pożarowego i przeciw-porażeniowego (odgromowego) i dziwie sie że je zdemontowali !!! od tego nie ma żadnych odstępstw bo chodzi tu o ludzkie zdrowie i bezpieczeństwo a po drugie przypuszczam że zrobili to na polecenie przełożonych którzy nie zadaja sobie sprawy z zagrożeń (kiedyś były proste telefony na trafie np. bratek w których nic sie nie psuło a teraz delikatne układy scalone i tranzystory które explodują) w ramach chwytów marketingowych żeby sprzedać nowe aparaty telefoniczne i naciągać klientów na tandete oferując niby korzystny abonament przy zakupie telefony z tp za pare zł .... osobiście polecam odgromniki abonenckie typu OX-1 które zawierają odgromnik gazowy , 3 warystory i dwa rezystory bezpiecznikowe które nie tyle że zabezpieczaja nas przed porażeniem i pożarem ale także zabezpieczaja nasz sprzet (telefony, modemy itp) Polecam i namawiam do instalowania tego typu zabezpieczeń pomimo faktu że w sprzęcie są zabezpieczenia przeciw pożarowe w formie warystora i rezystora bezpiecznikowego ale to czasem za mało.....
  • Poziom 31  
    Panie Tygrysek . Masz Pan rację , tylko te ochronńiki za przeproszeniem g* chronią !!! Tak , niestety . Stare pudła z bezpiecznikami poprzez spalenie bezpieczników mogły coś ochronić . Niestety ... widział Pan te dławiki ??? Toż zanim sie to przepali z aparatu pozostaną strzępy ! Lepszy byłby efekt gdyby zamiast tego dali dwa bezpieczniki po 0,04 A ( 40mA) . Wteeeeedy taaak ! :)) Ale nie w takiej postaći , Panowie to niedorzeczność . Czuła elektronika i dławiki zamiast bezpieczników to zestawienie godne Woody Alena ( ostatecznie Harold Lloyd też może być ) bo nie jest to ochrona mienia abonentów tylko tyłka operatora . Pozdrawiam !
  • Specjalista od telefonów
    Coraz ciekawiej...
    Tak z pewną taką nieśmiałością...
    Jeden wie a drugiemu się tylko zdaje...
    Co na to normy telekomunikacyjne i zasady montażu instalacji>>
    Są na to przepisy?? Jakieś cytaty??
  • Warunkowo odblokowany
    Szanowny Panie Radiowiec 2 pisałem że w odgromnikach typu OX-1 są rezystory bezpiecznikowe 10om a nie dławiki !!!! Owszem zgodzę się bo w starszych typach odgromników były montowane dławiki zamiast w/w rezystorów.... co do bezpieczników 40mA jak pan wspomniał to nie są potrzebne bo łuk i tak by przeskoczył he he a po za tym i tak zaczął by sie wyścig pomiędzy drutem bezpiecznika a delikatnym krzemem elektroniki, owszem są montowane specjalne bezpieczniki w faxach i tele bezprzewodowych i jest to rezyztor z nawiniętą cewką (6 lużnych zwoii) umieszczoną w szklanej bańce :) po drugie takie bezpieczniki nie są potrzebne gdyż każdy telefon ma zabezpieczenie które pada najpierw i jest to tranzystor przepięciowy ( np; A92, A42 BDP250 itp ) oczywiście wszystko zależy od tego gdzie uderzył piorun bo jak wiadomo im dalej tym wiecej energii rozkłada sie na przewodach, reasumując im dalej uderzy tym mniej mamy szkód i najczęściej tak jest chociaż spotykałem przypadki że uderzenie było na słupie blisko domu i przyznam że owszem wszystko było zniszczone ( przewody, odgromnik, telefony) ale dzięki odgromnikowi który przejął na siebie znacznie większą część energii nie doszło do pożaru mieszkania.... Zgodzę sie stwierdzeniem że odgromniki nie chronią naszego sprzętu w 100% bo wszystko zależy od energii wyładowania i odległości i rezystancji przewodów ale jak sama nazwa wskazuje (odgromnik !!!! a nie bezpiecznik) do czegoś służy.... tak naprawdę to 68% usterek telefonów bezprzewodowych , faxów oraz modemów powstało na wskutek przepięcia po stronie zasilającej (linia energetyczna) przez transformator impuls o wysokim napięciu i energii ale bardzo krótkim czasie został przetransformowany na uzwojenie wtórne i na płytę główną elektroniki.... uwaga dotyczy zarówno zasilaczy transformatorowych jak i też przetwornic !!!! W takich sytuacjach powinno sie montować odgromniki energetyczne (są one w formie bezpiecznika na szynę DIN 1. 2 lub 4 segmentowe) z doświadczenia wiem bo podczas burzy kilka lat temu w 40 domkach padło wszystko co było podłączone do prądu a u mnie nie bo mam takie zainstalowane u siebie w domu a dodam że mieszkam w bliskim sąsiedztwie rozdzielni S/N i W/N
  • Specjalista od telefonów
    Te wynalazki sa troche kosztowne ale po pierwszej awarii widac że niezamontowanie ich jest jeszcze droższe.
    Mam 3 stopniowe- na cały budynek, na mieszkanie i na urządzenie. Jest cała literatura na odpowiednich stronach. "zabezpieczenia przeciwprzepięciowe" A tzw ' Listwy to oszukiwanie naiwnych. No i dobry uziom budynkowy własny w piwnicy. ( u nas 1 om..)
  • Warunkowo odblokowany
    Faktycznie listwy przepięciowe( tzw listwa rozdzielcza) np; do komputera to rzeczywiście oszukiwanie naiwnych bo w nich nic niema oprócz bezpiecznika i warystora heh
  • Poziom 35  
    Zgadza się, nie ma jednego uniwersalnego lekarstwa na wszystko. Zabezpieczeń musi być kilka i muszą być stopniowane. A co do celowości stosowania zabezpieczeń - znam kilka przypadków kiedy poduszka powietrzna w samochodzie nie uratowała człowiekowi życia. Czy to powód żeby nie wydawać na to pieniędzy? Odgromnik abonencki ma przypadkiem odpowiednią nazwę:D - on ma przede wszystkim chronić abonenta a nie aparat. Aparat ma swoje zabezpieczenia. Zdrowie (a zdarza się i życie) jest więcej wart niż aparat telefoniczny.
  • Specjalista elektryk
    Wracając do listew.
    Fakt, w tych tańszych, za 20 zł to nie ma nic prócz świecącego wyłącznika (bajer taki...) i jednego bezpiecznika topikowego...
    W tych droższych (powiedzmy powyżej 50 zł i znacznie w górę) znajduje się już kilka warystorów, obydwa tory są zabezpieczone bezpiecznikiem automatycznym, jest filtr przeciwzakłóceniowy no i czasem trafi się jakiś iskiernik.

    Ale jak niektórzy wiedzą, taka listwa spełnia tylko funkcję ochrony D. Żeby zdołała uchronić sprzęt przed większym przepięciem, to musi być wspierana przez ochronniki typu A, B i C.
    No i najważniejsze - uziemienie!
    Bo niby dokąd taki warystor ma zewrzeć skok napięcia czy dokąd ma przeskoczyć iskra w iskierniku? Do uziemienia - czyli pewnie 80 % listew w Polsce spełnia tylko funkcję ozdobną, bo instalacje są jeszcze w TN-C a nie TN-S.
  • Poziom 31  
    Pierwsza sprawa to wyczulić Ludzi by wyłączali odbiorniki energii z sieći 230V i z gniazdek telefonicznych . Znam dom gdzie piorun skasował sprzętu i innych spraw na 12 tyś . Ludzie zapomnieli ze to jest lato i że trzeba wyłaczyć kiedy sie idzie do pracy . Przyszła burza o 13 i narobiła szkód . Coś na ten temat wiem , pracuję w zawodzie telefoniarza już prawie 30 lat . Tak naprawdę nie ma ochrony przed piorunem . Według naukowców napięcie występujące w takim czymś zawiera sie w przedziale od 3 do 16 milionów Voltów . Panowie ! sama indukcja może narozrabiać , nie trzeba trafienia w linię lub słup. Pozdrawiam !
  • Warunkowo odblokowany
    Co innego instalować telefony a co innego je naprawiać pan szanowny Radiowiec 2 nadal o cewkach i indukcji nawija :)ale to już nie te czasy co kiedyś gdzie na słupach wieszało sie gołe kable na porcelanowych izolatorach albo płaskie 1parowe przewody :) dziś są skrętki wieloparowe w których problem indukcji nie występuje na taka skale a nawet jest zerowe właśnie poprzez skręcanie par przewodów !!!!! Po to je wymyślono.... co innego impuls elektromagnetyczny który powstaje zawsze podczas wyładowania atmosferycznego a konkretnie od plazmy (powietrze w łuku elektrycznym rozgrzewa sie do kilkunastu milionów stopni C ) ale to już inny temat :) ale jak już wspomniałem w moich postach usuwanie odgromników z mieszkania abonenta to już czysta forma paranoi tepsy i złamania podstawowych zasad bezpieczeństwa i narażenie klienta oraz jego mienia... aż o dziwo że żyjemy w kraju w którym są najbardziej na świecie rygorystycznie zaostrzone normy oraz przepisy odnośnie parametrów i zabezpieczeń łącz telekomunikacji mobilnej i stacjonarnej a nie są one przestrzegane!!!!
    A NAWET NAGMINNIE ŁAMANE PRZEZ TEPSE co jest opisane w pierwszym poście !!! Może ta sprawą zainteresował by sie urząd ochrony praw konsumenta? :)
  • Poziom 37  
    Kolego cooltygrysek wiem czego oczekujesz od TP (nie jestem "jej" obrońcą) ale czy możesz się ze mną zgodzić?
    Czy do prawidłowego funkcjonowania ochronnika, odgromnika itp jest wymagane prawidłowe uziemienie do jego prawidłowego funkcjonowania i spełnienia roli do jakiej został zaprojektowany czyli często jego trwałego uszkodzenia (tak w skrócie)?
    Jeśli tak to TP ma takie ochronniki, odgromniki w zdecydowanej większości zainstalowane na centralach chroniących jej podzespoły przed ich uszkodzeniem zewnętrznym (bo warto i się opłaca).

    Czego oczekujesz?
    Chyba nie oczekujesz od TP żeby instalowała linię telefoniczną plus ochronnik plus extra wykonane uziemienie (koszt nieopłacalny)?
    (Wykonanie prawidłowej instalacji uziemiającej cena ???? proszę się dowiedzieć bo wiele czynników ma na to wpływ).

    Czyli (podsumowując)
    Już "prawie" skończyły się czasy linii napowietrznych i kabli w powłoce ołowianej teraz stosuje się np. łącza światłowodowe (tak samo jak rur żelaznych, żeliwnych wod-kan stosowanych przez WPEC) które często wykorzystywano jako uziemienie i dlatego instalowane wcześniej odgromniki przy łączu abonenckim miały sens. Zabezpieczenie było podłączane do kabli telekomunikacyjnych w powłoce ołowianej, a jego ciągłość z centralą telefoniczną zapewniała "dobre" uziemienie" a teraz bez "ziemi" stają się niepotrzebne.

    Jeśli mamy trochę "kasy" to warto zastosować w "porządne" zabezpieczenia zarówno od strony sieci energetycznej jak i telefonicznej, które mogą nas często ustrzec przed nieplanowanymi wydatkami, ew. porażeniami.
    Co do sprawy możliwości powstania pożaru to są nie "przelewki" system gaszenia, powiadamianie bezpośrednio do SP i o wodzie nie zapominajmy.


    ps


    Czy dostawca gazu ma obowiązek instalowania czujników odcinających gaz w przypadku jego wykrycia (wycieku)?
    NIE
    Czy dostawca wody ma obowiązek instalowania czujników w przypadku gdy woda wycieka nieszczelną rurą lub jest zanieczyszczona i nie nadaje się do spożycia?
    NIE
    Czy TP ma obowiązek?

    I tak można by mnożyć problemy jak w tym przypadku, żeby nie to motto:

    "głowę się ma nie po to żeby do środka nie padało"

    Pozdrawiam.
  • Warunkowo odblokowany
    Zgadzam sie z twierdzeniem kolegi ale odnośnie do swoich postów a proszę zwrócić uwagę na temat jaki tu piszemy i pierwszy post !!! że odgromnik był z uziemieniem a go jakieś łebki z tp zdemontowały :) BYŁ a teraz go zdemontowali i poi co??? A w dyrektywach unijnych dotyczących norm abonenckich łącz telekomunikacyjnych jest wyrażny zapis odnośnie do tego typu zabezpieczeń i ich parametrów ponadto zgadam sie z twierdzeniem że linie międzycentralowe ( wojewódzkie i międzymiastowe )są wykonywane na łączach światłowodowych i radiowych w tym satelitarnych ale łącza centrala miejska-abonent nadal są kablowe po za tym każda centrala abonencka(czyt. domowa lub biurowa) jest wyposażona standardowo w odgromnik i zgodzę sie że defakto prawidłowe podłączenie zasilające i odgromowe zależy od klienta ale i tak w jakich kolwiek sytuacjach ( burza ) odpowiedzialność spada na montera .... i w interesie tp leży dobro klienta i jego bezpieczeństwo oraz spokojny sen bo co kolwiek sie stanie z winy instalatora to właśnie jego ciągnie sie do sądu na batalie o odszkodowanie bo przecież wiedział a nie powiedział nam wszystkiego... Co do dostawców gazu i wody to nie jest dobry przykład bo po pierwsze instalacje gazowe wykonywane są starannie przy zachowaniu obowiązujących przepisów i norm i do nieszczelności dochodzi bardzo sparodycznie i są montowane automatyczne odpowietrzniki gazu z reduktorem ciśnienia i zaworem wypływowym które przy jego gwałtownym wypływie odcinają dopływ do instalacji mieszkaniowe, odnośnie wody także co innego czystość wody bo wodę bada codziennie sanepid jeśli coś wykryją zaraz podnoszą alarm o skażeniu jak widać współczesnym budownictwie i wykonawstwie instalacji są przewidziane pewne normy i zabezpieczenia ale ZGADZAM sie że ich montaż i zakup w wielu przypadkach spada na nas samych jednakże dostawcy ich nie zawsze wymagają a nie rzadko wogóle ludzi nie uświadamiają o zagrożeniach i sposobach zabezpieczeń przed nimi!!! Reasumując naginają obowiązujące przepisy i normy lub co gorsza wogóle ich nie znają!!!!!!!!! Wychodzi z tego taki morał " musi ale nie musi " :)
  • Specjalista elektryk
    Teraz pytanie z trochę innej beczki.

    Kolega wybudował nowy dom, wprowadza się za pół roku. Dom pod tym samym adresem. W starym domu miał terminal NMT od TP (oczywiście fajnie się słuchało rozmów z tego telefonu radyjkiem z bazaru :) ).
    Jako, że mają ogromną chęć założenia Neostrady czy innego ADSL (okoliczna radiówka gorsza niż modem ), zadzwonili na blue line z prośbą o instalację łącza kablowego.

    Wczoraj, zgodnie z umówionym terminem przyjechał monter z firmy, której dała zlecenie TP. Pyta się gdzie linię podłączyć.
    Po chwili okazało się, że TP zleciła mu tylko wymianę terminala NMT. Tak też zrobił - wymienił na terminal GSM. Z resztą i tak TP chyba do lipca ma wymienić wszystkie NMT. Szkoda tylko, że antenę tak zamontował, że nawet śrub uchwytu nie dokręcił i antena dynda...

    Dziwna trochę była ta interpretacja babki z TP - linia kablowa a likwidacja NMT to chyba troszkę inaczej brzmi.

    Sytuacja jest taka, że 3 metry od wjazdu na posesję kolegi znajduje się studzienka kanalizacji telekomunikacyjnej, od niej jest 10 metrów rury do następnej studzienki, a od tej studzienki jest już rura od centrali. Czyli bardzo blisko.
    W dodatku 20 metrów od domu jest słup telefoniczny (ale tu pomijam tą ewentualność, bo abonenci na nim są przypięci do PCM-ki, czyli z internetu nici).

    I pytanie - czy jest jakakolwiek możliwość, żeby TP mogła przyłączać mu linię kablową?
    Kopanie rowu to nie problem, sam zrobi.
    A może jak brak w kanalizacji wolnej pary to nic z tego?
  • Poziom 37  
    Zgadzam się z kolegą cooltygryskiem.

    ps

    Nic nie zastąpi (nawet przepisy) zdrowego rozsądku.

    Pozdrawiam.
  • Warunkowo odblokowany
    heh naczytałem sie fajnej opowieści przedstawionej przez kolegę michcio o kolejnej nie udolności ludzi z biura zleceń i monterów TP ( jak zwykle PORAŻKA ) totalny brak wiedzy i doświadczenia ale cóż to są uroki tego kraju :) Dziwie sie że monter dostał zlecenie na wymianę terminala na łącze GSM bo od kiedy TP zajmuje się łączami GSM ???? Te terminale to zwykłe radiówki a nie GSM heh może coś żle zrozumiałem z tej opowieści?? Co do łącza kablowego pod ADSL albo NEO to nie powinno być z tym problemu bo jak kolega pisze są techniczne studzienki ziemne i słupy w pobliżu budynku więc zapewne jakaś wolna para sie znajdzie bo zazwyczaj (ale nie zawsze ) są jakieś wolne pary lub przyjadą i dociągną brakujące pary przewodów ale kopanie rowu na kabelek odpada bo po pierwsze nie robi sie odgałęzień do budynków ze studzienek tylko ze słupów ( co innego duże osiedla tzn: bloki ) bo tak jest prościej i szybciej a po za tym z ekonomicznego punktu widzenia taniej i stąd te pajęczyny kabli na naszych osiedlach ( ciągle szpecą okolice )... Przewody ziemne idą na tak zwane szafy rozdzielcze ( naziemne głowice kablowe ) i stąd dalej są prowadzone zienia lub powietrzem na słupach i z kolei do budynków... Według przepisów technicznych w wiązce muszą być wolne pary na rozbudowę lini ( nowi abonenci ) bo jest ekonomiczniej położyć do ziemi czy na powietrzu kabel powiedzmy 50par na dany rejon niż drugi raz ciągnąć kabel dodatkowy, bo tak przyjedzie monter, odszuka potrzebne wolne pary w na głowicy kablowej i podpina na budynek jeśli nie ma kabla do budynku to w ich interesie jest go pociągnięcie z najbliższej głowicy do budynku, zazwyczaj robia to na słupach... Jest duża szansa że będą wolne pary w najbliższym otoczeniu (głowicy kablowej ) a jeśli nie to do kablują coś!!!
    Te studzienki to nie kanalizacja (bo w tym ścieki płyną ) tylko studzienki teletechniczne :)
  • Użytkownik usunął konto