Jakie mogą być skutki złego podłączenia radia do fiata siena w taki sposób, że +12V po stacyjce zostało zwarte na kablach od radia z +12 tym prosto z akumulatora? Ktoś chciał podłączyć tak, żeby radio nie wyłączało się po wyjęciu kluczyków. Jeżeli się zwarło +12V przed i po stacyjce to znaczy że mimo wyjętych kluczyków +12V z akumulatora wchodzi od "tyłu" do stacyjki i może być zwiększony pobór prądu na postoju co może skutkować rozładowaniem akumulatora lub uszkodzeniem alternatora? Czy moje przypuszczenia są prawidłowe czy też nie jest dużym problemem takie podłączenie? Sprawę napewno załatwi odcięcie przewodu +12V przychodzącego do radia po stacyjce.