Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Bardzo stare słuchawki - opis budowy

_POCk_ee 29 Kwi 2008 14:10 5611 13
  • #1 29 Kwi 2008 14:10
    _POCk_ee
    Poziom 14  

    Witam
    Szukalem w internecie ale nie moglem znalesc opisu, interesuja mnie stare sluchawki.
    Jak bylo polaczone uzwojenia na ich magnesach (stalych)? Takie sluchawki byly produkowane po 1900 roku.
    Gdzies wyczytalem, ze niektore byly laczone szeregowo dajac opor całkowity około 3000Ω do 4400Ω.
    Jak widac na zdjeciu wejscie na dwie sluchawki tworza dwa kabelki oznaczylem je (?)
    Prosilbym zeby ktos (posiadajacy taka wiedze) mi po prostu opisal jak sa polaczone od wejscia do uzwojeń na magnesie.
    Czy jest to zwykle polaczenie szeregowe dwoch cewek?

    --->wejscie--->(uzwojenie na magnecie)--->(uzwojenie na magnecie)--->wyjscie?

    Moze ktos mnie poproawic czy takie polaczenie dzialalo kiedys jako sluchawki?
    Jesli dobrze odnalazlem to podobne sluchawki oznaczone symbolami np. TA56M lub TA4.
    Przepraszam za niewiedze ale jestem mlodym elektrykiem i nie mialem w rekach takich sluchawek
    Pozdrawiam, dziekuje :)

    0 13
  • #2 29 Kwi 2008 15:47
    karel21
    Poziom 27  

    Są to rzeczywiście słuchawki z magnesem stałym. Sposób ich podłączenia możesz zmierzyć omomierzem. Zmierz opór na końcach przewodu, następnie odłącz przewód z jednej słuchawki i zmierz jej opór. Jeżeli suma oporów będzie dwukrotnie większa aniżeli pojedynczej słuchawki, to są połączone szeregowo, o ile dwukrotnie mniejsza połączenie jest równoległe.

    0
  • #3 29 Kwi 2008 15:53
    _POCk_ee
    Poziom 14  

    Nie posiadam takich sluchawek, zdjecie jest przykladowe.
    Chcialem zapytac czy sluchawki z takim polaczeniem szeregowym byly produkowane i uzywane

    Cytat:
    --->wejscie--->(uzwojenie na magnecie)--->(uzwojenie na magnecie)--->wyjscie?


    Jeszcze dreczy mnie pytanie jak byly ustawione pola magnesu wzgledem cewek:
    - tak samo na obu sluchawkach
    - sluchawka 1 poczatek cewki np. pole S
    - sluchawka 2 poczatek cewki np. pole S

    czy odwrotnie
    - sluchawka 1 poczatek cewki na S
    - sluchawka 2 poczatek cewki na N

    To jest wazne pytanie.
    Chyba pytam o dziwne szczegoly ale chcialbym to wiedziec po prostu
    Przepraszam, dziekuje :)

    0
  • #4 29 Kwi 2008 16:55
    karel21
    Poziom 27  

    Co do sposobu nawinięcia cewek nie mam żadnych danych. Wiem, że były używane w starych aparatach telefonicznych, centralach tychże oraz w sprzęcie wojskowym. Miały różny opór wewnętrzny w zależności od zastosowania.
    Może jeszcze posiadam jedną (w swoich rupieciach) stosowaną we wkładkach telefonicznych. Nie sądzę aby miały różny sposób nawijania cewek. Była to produkcja masowa i pewnie były w identyczny sposób nawijane.

    0
  • #5 29 Kwi 2008 22:39
    tszczesn
    Specjalista-oldradio

    _POCk_ee napisał:
    Witam
    Szukalem w internecie ale nie moglem znalesc opisu, interesuja mnie stare sluchawki.
    Jak bylo polaczone uzwojenia na ich magnesach (stalych)? Takie sluchawki byly produkowane po 1900 roku.
    Gdzies wyczytalem, ze niektore byly laczone szeregowo dajac opor całkowity około 3000Ω do 4400Ω.
    Jak widac na zdjeciu wejscie na dwie sluchawki tworza dwa kabelki oznaczylem je (?)
    Prosilbym zeby ktos (posiadajacy taka wiedze) mi po prostu opisal jak sa polaczone od wejscia do uzwojeń na magnesie.
    Czy jest to zwykle polaczenie szeregowe dwoch cewek?

    --->wejscie--->(uzwojenie na magnecie)--->(uzwojenie na magnecie)--->wyjscie?


    Tak - takie słuchawki były łączone szeregowo. O stereofonii wtedy nikt nie myślał, a wygodniej sę słuchało czegokolwiek, gdy grało w oba uszy a nie w jedno.

    Budowa jest bardzo prosta - każda słuchawka składa się z magnesu w kształcie litery U na każdym z pionowych elementów nawinięte jest uzwojenie (połączone szeregowo w ramach jednej słuchawki). Ułamek milimetra nad magnesem umieszczona jest cienka okrągła stalowa blaszka (o średnicy takiej jak słuchawka) pełniąca rolę membrany.Wypadkowa impedancja takich słuchawek była na ogół właśnie rzędu 4kΩ, dostosowane były do układów lampowych, gdzie wysokie oporności są lubiane. Ich podstawową zaletą jest czułość - prądy o wartościach rzędu mikroamperów dają już słyszalne dźwięki, choć jakość tego dźwięku jest raczej kiepska :)

    0
  • #6 30 Kwi 2008 11:31
    _POCk_ee
    Poziom 14  

    Serdecznie dziekuje wam Panowie :)
    dokladnie wiem juz wszystko.

    Nie wiem tylko jednej rzeczy - gdzie nabyc takie sluchawki, ale to chyba juz moj prywatny dylemat :)
    Dzieki wam, znam teoretyczna budowe a dokladnie to chcialem wiedziec.
    Pozdrawiam i DZIEKUJE SERDECZNIE

    0
  • #7 30 Kwi 2008 12:54
    Pi-Vo
    Poziom 37  

    Można jeszcze dodać, że były słuchawki telefoniczne o identycznej budowie i rezystancji o wiele mniejszej, bodajże 75Ω. Spotykałem takie w telefonach i centralach jeszcze na początku lat 80'. Nawet odbiorniki detektorowe działały na nich choć tam lepsze były te radiowe o rezystancji 4KΩ.

    0
  • #8 30 Kwi 2008 16:46
    _POCk_ee
    Poziom 14  

    Ja wlasnie ide zapytac znajomego ktory pracuje w telekomunikacji i swojego czasu mial duzo takich "smieci" w domu jak sluchawki telefoniczne, choc watpie zeby jeszcze takowe posiadal. Zapytac nie zaszkodzi :)

    0
  • #9 01 Maj 2008 10:54
    marcin_oizo
    Poziom 28  

    Pi-Vo napisał:
    Można jeszcze dodać, że były słuchawki telefoniczne o identycznej budowie i rezystancji o wiele mniejszej, bodajże 75Ω. Spotykałem takie w telefonach i centralach jeszcze na początku lat 80'. Nawet odbiorniki detektorowe działały na nich choć tam lepsze były te radiowe o rezystancji 4KΩ.

    Słuchawki telefoniczne a raczej wkładki słuchawkowe W66 miały większą rezystancję niż 75Ω a dokładniej 230Ω. One jednak mają całkowicie inną budowę niż słuchawki kolegi. Wkładki W66 są zbudowane jak mały głośniczek a jakość dźwięku słyszana z nich jest dość dobra.
    Pozdrawiam!

    0
  • #10 01 Maj 2008 14:12
    Pi-Vo
    Poziom 37  

    Nie mam na myśli wkładek dynamicznych ale magnetyczne, takie jak radiowe tylko o mniejszej rezystancji.Szkoda że nie uchowała się żadna u mnie bo nie pamiętam dokładnie jaką miały rezystancję ale dużo mniejszą niż radiowe.

    0
  • #11 01 Maj 2008 15:30
    tszczesn
    Specjalista-oldradio

    _POCk_ee napisał:

    Nie wiem tylko jednej rzeczy - gdzie nabyc takie sluchawki, ale to chyba juz moj prywatny dylemat :)


    Allegro, Ebay, targi staroci. Tam najprościej, choć nie zawsze będą sprawne, ale są łatwe do naprawy.

    0
  • #12 01 Maj 2008 23:07
    karel21
    Poziom 27  

    Wkładki typu W66 to był już nowszy wyrób ,aniżeli te omawiane wcześniej.

    0
  • #14 11 Maj 2008 09:27
    Pi-Vo
    Poziom 37  

    Sam nie mogłem uwierzyć ale znalazłem taką wkładkę w miejscu gdzie kiedyś wyrzucałem złom! Leżała na ziemi przynajmniej 10 lat i jest w zadziwiająco dobrym stanie, po oczyszczeniu z ziemi działa.
    Jak się okazuje te wkładki w wykonaniu Tonsila miały R=150Ω, czyli dwie cewki po 75Ω połączone w szereg. Symbol tej wkładki to N641 i różni się od słuchawek radiowych tylko rezystancją. Załączam zdjęcia wnętrza bo w temacie chodziło o budowę.
    Bardzo stare słuchawki - opis budowy
    Bardzo stare słuchawki - opis budowy
    Bardzo stare słuchawki - opis budowy
    Bardzo stare słuchawki - opis budowy
    To ostatnie to membrana, trochę skorodowana, ale gdyby nie lata na gołej ziemi to byłaby w idealnym stanie.
    Budowa i zasada działania takiej słuchawki przypomina mi (jest identyczna w zasadzie) przetwornik gitarowy typu humbucker (takie moje gitarowe skrzywienie) i nawet w dziecięcych czasach próbowaliśmy robić z takich słuchawek przetworniki. Dimarzio z tego nie wyszły ale działały nawet nieźle, zwłaszcza że kupić nie można było nawet najgorszych produkowanych w socrealiźmie. Wygląda na to, że najstarsze idee żyją długo w różnych wcieleniach bo zasada działania i budowy takiej słuchawki to chyba najstarszy typ przetwornika elektroakustycznego a używany z powodzeniem do dzisiaj jako przetwornik gitarowy (w odwrotną stronę ale zasadniczo to samo).
    Co jeszcze przypomniało mi się, takie słuchawki radzieckiej produkcji były w tzw. "zestawach politechnicznych" dla młodzieży.Ja takie pamiętam z końca lat 70'.W tym zestawie produkcji CCCP można było zrobić z tego odbiornik detektorowy albo taki o bezpośrednim wzmocnieniu.Były też inne zestawy (odbiornik Junost albo Zwiezdoczka do złożenia) ale to już nie na temat słuchawek.

    0