Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nowa instalacja elektryczna w przyczepie kempingowej

ravmar 29 Kwi 2008 17:58 30842 28
  • #1 29 Kwi 2008 17:58
    ravmar
    Poziom 22  

    Witam
    Posiadam w swoim arsenale przyczepę kempingową (1993) trochę stara;] Przyczepa jest doszczętnie zdemolowana. Planuje włożyć w nią trochę roboty i w wakacje wyjechać gdzieś. Najcięższą rzeczą jest dla mnie instalacja elektryczna, z której zostało tylko gniazdo zewnętrzne;/ (dodam, że oświetlenie przyczepy jest używane 12V tylko podczas transportu przyczepy)
    Byłbym wdzięczny za udzielenie jakiś wskazówek i rad w stworzeniu nowej instalacji. Przyczepa ma dł.7m powierzchnia użytkowa wynosi ok. 14m².
    Jesteście wstanie coś doradzić zaproponować ? Może macie jakieś schematy instalacji przyczep kempingowych ?

    0 28
  • #2 29 Kwi 2008 19:02
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #3 29 Kwi 2008 22:50
    ravmar
    Poziom 22  

    nic pod akumulatory. Tylko 230V to gniazdo co zostało to pod 230V ;] z tego co się orientuje prąd jednofazowy bo w gniazdku są 3 bolce. Chciałbym zrobić tam jakąś prostą instalacje oświetlenie 240 watt to uważam max. na halogenach to i tak wstawię trafo na 12V. I jakieś 3,4 gniazdka, mała lodówka (taka studencka) pobór prądu coś koło 80watt i podgrzewacz do wody, taki mały montowany przy kranach tyle potrzebuje. Marcint2525 jesteś w jakiś konkretny sposób mi pomóc ? :)

    3
  • #4 30 Kwi 2008 11:45
    irekr
    Moderator

    Parę przyczep ciąganych z Niemiec robiłem i specjalny problem to to nie jest ale na parę spraw trzeba zwrócić uwagę.
    1. Jak ognia wystrzegaj sie instalacji 240V w oświetleniu. Jeżeli istnieje instalacja 12V stosowana podczas transportu to wystarczy ja podłączyć do przełącznika (najlepiej samoczynnego) gdzie będzie dochodzić napięcie z transformatora, umieszczonego w jakimś chytrym i bezpiecznym miejscu. Obowiązkowo w hermetycznej obudowie. Jeżeli chcesz taka instalacje rozbudować - np dodatkowe oświetlenie w części kuchennej - to jak najbardziej, ale zasilana z 12V. Są do nabycia w marketach bardzo fajne lampy do przyczep zawierające świetlówki energooszczędne zasilane z 12V DC/AC
    2. Ogrzewacz wody przepływowy nadkranowy to zły pomysł. Po pierwsze z ciśnieniem wody na campingach bywa różnie, podobnie poborem mocy i spadkami napięć. To małe paskudztwo pobiera często ponad 3 kW a to już wymaga naprawdę grubych przewodów zasilania. Przy małym ciśnieniu wody także potrafi sie nie załączyć. Do tego przy zajęciach kuchennych jest mało wydolne, głównie wtedy, kiedy trzeba coś spłukać krótkim silnym strumieniem gorącej wody. Dużo lepszym narzędziem jest zwykły podzlewowzmywakowy bojler, taki stojący na podłodze o pojemności rzędu 10 do 50 litrów. Trzeba go tylko odpowiednio zainstalować by było możliwe jego szybkie opróżnienie. Moc grzałki takiego bojlera to około 1 do 1,5 kW a z taką mocą nie ma kłopotu.
    3. Lodówka to "niewielkie" elektrycznie urządzenie.
    4. Przewiduj (a najlepiej zainstaluj od razu) niewielki konwekcyjny piecyk elektryczny. Przy kubaturze jaka masz moc do 800W jest wystarczająca. Obowiązkowo musi byc typu bryzgoszczelnego (łazienkowego) i mieć grzałkę osłoniętą (brak dostępu do przewodów grzejnych).
    Gniazdo do czajnika elektrycznego tez jest fajną sprawą.....
    5. Całą instalację wykonujesz wyłącznie przewodami linkowymi, nigdy drutem. Końcówki podłączane do gniazd muszą być wyposażone w specjalne tuleje lub po prostu obcynowane (by sie linka nie rozłaziła).
    Wszystkie przewody MUSZĄ być prowadzone w karbowanych peszlach i mocowane tak by nie ruszały sie podczas jazdy.
    6. Na głównym przyłączu zasilania (z kabla) instalujesz bezpiecznik nadmiarowo różnicowy 16 lub 20 A.

    W sumie jak robisz remont kapitalny to zajmie to kilka godzin....

    2
  • #5 30 Kwi 2008 12:58
    ravmar
    Poziom 22  

    Ale robie trochę inny remont kapitalny ;] wnętrze jest w opłakanym stanie. Dlatego wszystko wyrzucam, wszystkie meble, ścianki, tapety , plastiki , podłogę i chce wszystko zrobić od początku. Co do tej instalacji 12V podczas transportu to chodzi mi o to że, 12V jak pociągnę z samochodu to działa tylko oświetlenie zewnętrzne przyczepy, a nie wewnętrzne. Gdzie kupić taki bojler i piecyk? I dlaczego taki duży bezpiecznik 16A ?

    0
  • #6 30 Kwi 2008 14:57
    irekr
    Moderator

    1. Bezpiecznik 16A to moc około 3,6 kW czyli wcale nie tak dużo....
    2. Jeżeli wywalasz wszystko do gołej ściany to bardzo dobrze, przynajmniej masz okazję sobie to PORZĄDNIE zrobić.
    3. W przyczepach które robiłem było tak ze po podłączeniu kabla do samochodu można było zasilać oświetlenie z akumulatora samochodowego. Na postoju oczywiście. Możesz oczywiście nie łączyć tego oświetlenia z siecią pokładową, wtedy wystarczy tylko transformator do normalnych lamp 12V. Ważne by był w klasie izolacji IP54 lub wyższej.
    4.Bojler kupisz w każdej Castoramie albo OBI. W wielu sklepach elektrycznych także. Produkt krajowy, z Białegostoku z ceramicznym zbiornikiem, bardzo trwałe.
    5. ja zakładałem piecyki VPS9 ja na stronie http://www.elektra.pl/index.php?level=5&dzial=2_2_2_1 ale może być jakikolwiek inny, byle bryzgoszczelny.
    Największym wrogiem instalacji elektrycznych w przyczepach jest kondensacja wilgoci
    Sukcesów życzę. Jak robisz dla siebie to nie oszczędzaj na bezpieczeństwie. Widziałem sporo spalonych przyczep gdzie zaoszczędzono kilkadziesiąt złotych.
    ir

    0
  • #7 30 Kwi 2008 22:58
    Łukasz-O
    Admin Elektroenergetyka

    Generalnie Kolega Irek podał bardzo dobre rady prowadzenia instalacji el. w przyczepach campingowych ale jednej nie rozumie tzn wystrzegania się 230V - dlaczego?
    Ja w swoim życiu miałem trzy przyczepy, zaczynałem od "niewiadówek" teraz mam niemiecką ( kupioną za marne grosze po wypadku).
    Całą instalację elektryczną na 12V z dublowałem drugą na 230V a nie kiedy nawet trzecią gazową. Lodówka i nagrzewnica jest na gaz, 12V lub na 230V, oświetlenie to samo z tym że gazowe jest tylko w dwóch newralgicznych punktach.
    Podstawowa to oczywiście 12V ale jak tylko jest możliwość, podłączam 230V i funkcjonuje jak na salonach ;)
    Jeśli zdecydujesz się wykonać dodatkowo instalacje na 230V to pamiętaj o stosowaniu jako zabezpieczeń nadmiarówek typu S 192 jest to bardzo istotne ponieważ nigdy nie wiadomo jak ktoś podłączył gniazdo przyłączeniowe na polu biwakowym czy w zagrodzie u chłopa - żyjemy przecież w Polsce. Dodatkowe uziemienie na wagę złota.

    0
  • #8 01 Maj 2008 00:11
    ravmar
    Poziom 22  

    Jestem trochę za pomysłem irka. Nie bez powodu w nowych przyczepach oświetlenie jest na 12V. Ja aż tak nie czuje sie pewny mojej wiedzy i nie ufam samemu sobie do końca, żeby porwać sie wszędzie na 230V. Wole spać spokojnie niż się już nigdy nie obudzić :pp. No dobra, ale teraz matura przede mną;] przyczepą zajmie sie za 2 tygodnie. Rozrysuje to na spokojnie wyśle wam i mam nadzieje, że coś z tego będzie ;]

    0
  • #9 01 Maj 2008 01:56
    Łukasz-O
    Admin Elektroenergetyka

    A czym się różni instalacja na 230V u Ciebie w domu? Też jest niebezpieczna?
    Każda przyczepa w obecnych czasach jest przystosowana do 230V - to jest standart. Są nawet przyczepy na 400V. Nie rozumie, co w tym dziwnego i niebezpiecznego? Może są jakieś normy i przepisy.... ?? ja takich nie znam.
    Pozdrawiam.

    1
  • #10 01 Maj 2008 11:25
    ravmar
    Poziom 22  

    nie no wszystko jest okej tylko mówimy tu o oświetleniu na 12V a w przecież bojlery,piecyki, gniazdka i wszystko inne robimy na 230V

    0
  • #11 02 Maj 2008 07:56
    irekr
    Moderator

    Przyczyny dla których nie stosuje oświetlenia 230V są dość prozaiczne:
    1. Jak pisałem największym wrogiem instalacji elektrycznych w przyczepach jest kondensacja wilgoci. Woda skrapla się najczęściej pomiędzy dachem a wykładziną sufitową i przedostaje sie do opraw oświetleniowych. Nie zawsze istnieje możliwość zainstalowania opraw hermetycznych w klasie IP54 czy IP64 bo takie oprawy są mało estetyczne i do tego stosunkowo duże. Skraplająca się woda najczęściej spływa po ściankach bocznych przyczepy trafia czasami do wyłączników. Dotknięcie takiej ściany może być mało przyjemne.
    2. Do tego typowy osprzęt oświetleniowy jest przygotowany do pracy w warunkach stacjonarnych. Podczas jazdy drgania są na tyle duże że typowe elementy tego nie wytrzymują. Nie każdego stać na zainstalowanie specjalnych opraw trakcyjnych, specjalnych żarówek czy świetlówek o specjalnym mocowaniu lub wyłączników które są odporne na wstrząsy. Dlatego wygodniej jest stosować osprzęt i elementy oświetlenia na 12V, które z racji przeznaczenia dla użytku samochodowego są do tego przystosowane.
    3. Reszta jest na 230V, ponieważ zrobienie odpowiedniej instalacji właściwie wyhermetyzowanej jest stosunkowo proste i mamy do niej dostęp.
    pozdrawiam

    1
  • #12 02 Maj 2008 10:16
    michal2008
    Poziom 9  

    Łukasz-O napisał:
    A czym się różni instalacja na 230V u Ciebie w domu? Też jest niebezpieczna?
    Każda przyczepa w obecnych czasach jest przystosowana do 230V - to jest standart. Są nawet przyczepy na 400V. Nie rozumie, co w tym dziwnego i niebezpiecznego? Może są jakieś normy i przepisy.... ?? ja takich nie znam.
    Pozdrawiam.


    No są i to ostre Napięcie 12V stałe Czy znienne to napięcie tzw Bezpieczne to po pierwsze a 230 V to troche jest taka zwykła lampka o mocy 40W gdy jest w złym miejscu umocowana to może wywołać pożar są nato odpowiednie normy więć radze jednak na te najnisze napięcie

    Powodzonka

    0
  • #13 02 Maj 2008 10:48
    irekr
    Moderator

    Generalnie przyczepy podlegają pod szczególne warunki elektryczne w pojazdach. Oświetlenie w wagonach kolejowych czy tramwajach lub metrze też nie jest zasilana z napięcia trakcyjnego lecz z baterii (od 12 do 48V).

    0
  • #14 02 Maj 2008 20:56
    Robert Kaminski
    Poziom 25  

    To ciekawe -wykorzystanie wartości napięcia trakcyjnego pojazdów szynowych do oświetlania ich wnętrz.Co do napięcia w przyczepie samochodowej do popieram zastosowanie 12V do oświetlenia.Oprócz wymienionych przez kolegów powodów dodam ,że w razie awarii zasilania kempingowego jest łatwość wykorzystania oświetlenia awaryjnego.

    0
  • #15 02 Maj 2008 22:39
    irekr
    Moderator

    Stare wagony tramwajowe Konstalu z serii 4N - oraz wszelkie przedwojenne modele stosowane w Europie miały oświetlenie zasilane z napięcia trakcyjnego - szeregowo łączone specjalne żarówki trakcyjne na napięcie 110V najczęściej po cztery w obwodzie plus rezystor redukcyjny na dachu.
    W wagonach najstarszych wagonach metra (do połowy XX wieku) tak rosyjskich jak niemieckich i amerykańskich zanim zaczęto stosować oświetlenie świetlówkowe stosowano oświetlenie z sieci trakcyjnej.

    0
  • #16 02 Maj 2008 22:48
    Robert Kaminski
    Poziom 25  

    100 lat temu było to zrozumiałe,ale teraz.

    0
  • #17 02 Maj 2008 22:53
    irekr
    Moderator

    Obecnie także oświetlenie w tramwajach i metrze jest zasilane z sieci trakcyjnej jednak przez przetwornice (tyrystorowe lub tranzystorowe) wspomagane czasami baterią akumulatorów. Tylko w wagonach kolejowych stosuje się prądnice wózkowe z akumulatorami pokładowymi do zasilania oświetlenia. Nie dotyczy EZT.

    0
  • #18 02 Maj 2008 23:02
    Robert Kaminski
    Poziom 25  

    No tak przetwornice,ja myślałem o bezpośrednim zasilaniu z sieci gdzie napięcia bliskie są 1000 V niż 220.Sieć kolejowa nie wszędzie zelektryfikowana więc te prądnice w wagonach.

    0
  • #19 02 Maj 2008 23:12
    irekr
    Moderator

    W wagonach kolejowych w Polsce nigdy napięcie trakcyjne nie było wykorzystywane bezpośrednio do oświetlenia. 3 kV to trochę za wiele. Jedynie w starych wagonach SKM w Trójmieście oraz w najstarszych wagonach WKD z Warszawy do Grodziska było zasilanie oświetlenia z trakcji, jednak tamten tabor trójmiejski pochodził z S-Bahnu z Berlina przystosowanego do trakcji górnej (w oryginale było zasilanie z trzeciej szyny 825V). W niektórych wagonach były nawet resztki zbieraków na wózkach.

    0
  • #20 03 Maj 2008 01:22
    Łukasz-O
    Admin Elektroenergetyka

    Jeśli mówimy o groźbie pożaru to instalacje nisko napięciowe są groźniejsze niż sieciowe. Żarówka 12V pobiera więcej prądu niż taka sama na 230V. Tu nie chodzi o napięcie a o prąd płynący w przewodach. Ponadto co mają do rzeczy drgania podczas jazdy - zarówno instalacja 12V jak i 230V tak samo to znosi. Dlaczego uważacie, że w instalacji oświetleniowej 12V nie będą luzowały się przewody a w 230V już tak? Jeśli prawidłowo wykona się instalacje nic się nie ma prawa luzować.

    1
  • #21 03 Maj 2008 09:24
    irekr
    Moderator

    1. Osprzęt 12 V najczęściej jest przystosowany do złączy konektorowych a te mają zdecydowanie większą powierzchnię styku.
    2. W przypadku zaśniedzenia złącza napięcie jest na tyle niskie że nie nastąpi przebicie warstwy źle przewodzącej i prąd przestaje płynąć.
    3. Najgorsza jest jednak kondensacja wody na ściankach. I to jest główny powód by stosować oświetlenie na 12V.

    0
  • #22 03 Maj 2008 18:49
    ravmar
    Poziom 22  

    Ej widzę, że sobie urządziliście chat o historii wagonów w Polse;). Jak już było pisane na samym początku we wstępie oświetlenie na 12V koniec. Na początku prosiłem was o pomoc chodziło mi bardziej o sprawę techniczną jak to zrobić, a nie o lekcje historii ;] Napiszcie coś więcej o prądzie jedno fazowym co i jak, jak to uziemiać no nie wiem cokolwiek;]

    0
  • #23 04 Maj 2008 01:47
    Łukasz-O
    Admin Elektroenergetyka

    A czy kondensacja wody na ściankach nie przeszkadza i nie dotyczy instalacji gniazd 230V od np. bojlera czy lodówki?

    Oświetlenie na 230V jest tylko ułatwieniem i nic nie kosztującą rezerwą.
    Jeśli Kolega parę lat pojeździ przyczepą tu i tam to wspomni moje słowa.
    Nie raz zatrzymałem się gdzieś na zadupiu i wysiadł mi akmulator albo uszkodziło się trafo w przyczepie i co ciemność. W promieniu 100km nie ma żadnego sklepu z takimi akcesoriami a wakacje przy świeczkach jest dobre dla zakochanej pary a nie dla całej rodziny z dzieciakami. Zawsze za przysłowiowe pół litra podłączysz się do miejscowego rolnika i masz światło.

    PS. temat dotyczący wagonów i WKD wyzwolił u mnie masę wspomnień, kończyłem technikum kolejowe w Warszawie na WKD i PKP miałem praktyki. Miałem okazje prowadzić ezt-a na trasie W-wa Kielce i siódemkę na trasie W-wa Gdynia - to były beztroskie czasy :D Sorry z OT

    0
  • #24 05 Maj 2008 13:23
    ravmar
    Poziom 22  

    Łukasz-O a to Cię usprawiedliwia, jeżeli PROWADZIŁEŚ te maszyny ;], ale wiesz jakoś dalej zostanę przy 12V
    1. Czuje się bezpieczniej zważywszy na to, że jestem jeszcze młody wiekiem i raczkujący w tej dziedzinie ;] Dziś pisałem maturę z polaka ;]
    2. Przyczepa pojedzie na działkę 50 km od miejsc stałego zamieszkania, także jak coś siądzie to 40 min i jestem na miejscu jak coś będzie się działo.
    Jeszcze jedna sprawa. Z tego co tu czytam to domach na kołach lodówka,boiler i ogrzewanie działają na gas. Co wybrać ? co będzie tańsze i bardziej praktyczne ?

    0
  • #25 05 Maj 2008 16:14
    irekr
    Moderator

    Ogrzewanie na gaz jest efektywne ale niebezpieczne i śmierdzi.
    Do lodówki i bojlera i tak używasz 230V. A gaz kosztuje ile kosztuje i będzie drożał.
    Ja osobiście bałbym sie gazu w takim małym wózku. Do grzania żarcia na maszynce to sie nadaje, ale bałbym się pozostawić jakikolwiek zapalony płomyk. Z prądem to coś innego, spać można, jak się odpowiednio zainstaluje....

    0
  • #26 06 Maj 2008 00:08
    Łukasz-O
    Admin Elektroenergetyka

    Rozumiem Irku Twoje obawy, masz racje ale w przyczepach np. niemieckich fabryczne montują zasilanie gazowe do lodówek, nagrzewnic i oświetlenia. Czy opłaca się korzystać z prądu czy z gazu to kwestia dyskusyjna. Nieraz jesteś zmuszony uśmiechnąć się do gazu jeśli zatrzymasz się gdzieś na jedną noc na odludziu aby przenocować. W jednorazowych przypadkach koszt nie gra roli a masz wygodę. Nie chodzi o to aby korzystać z tego non stop ale w razie potrzeb i danej sytuacji. Ja osobiście z gazu korzystam tylko jako zasilanie maszynki do gotowania i lodówki. W przypadku zasilania lodówki gazem wychodzi mnie taniej niż prądem. Ogrzewanie mam elektryczne panelowe na 230V ( bardzo tanie w eksploatacji).

    Kolego ravmar jeśli wyjedziesz na urlop z przekonaniem ciągłej obawy o porażenie to faktycznie daj sobie spokój z tym "230" Po co masz marnować wolny czas na zamartwianiu się, Ty w tym czasie masz wypoczywać a nie się stresować. Ja tylko wypowiedziałem swoje zdanie a Ty rób tak jak Tobie wygodnie.

    Co do samego Carawaningu to od kilku lat przestałem bawić się w ciągnięcie przyczepy nad morze, zostawiam ją u zaprzyjaźnionego Chłopa na miejscu. Odpada co roczne płacenie ubezpieczenia itp. Miejscowy komisariat jest czynny tylko do 15 a po tej godzinie policjantów można spotkać przy piwie w pobliskim barze. Wystarczy raz na sezon postawić im browar i od razu jesteś "swój".

    Pozdrawiam.

    0
  • #27 06 Maj 2008 12:08
    ravmar
    Poziom 22  

    Jaki urlop ;] JA tu chce mieć po maturach 4 miesiące wolnego. A urlop kojarzy mi się z 2 tygodniami. Nie w tym sęk, że się boje 230V. Niby przyczepa ma jechać na działkę jak już pisałem, z tego co się dowiedziałem mamy tam przyłącze 2kW albo 3,5kw to za duże ono nie jest;/ i tak kombinuje z tym gazem. Ale jeżeli okaże się ze przyczepa zacznie jeździć po Polsce i na zadupiach 230 nie znajdziesz to gaz jest wtedy idealny. Odezwę się po maturach tak po fizyce czyli za tydzień w czwartek. Wtedy zacznę dopiero remont, wyśle wam zdjęcia w jakim to jest teraz przerażającym stanie;]

    A co powiecie na to znalazłem taki klimatyzator, który chłodzi i grzeje w zależności od potrzeb, pobór prądy max. przy grzaniu 0,81kW a podczas chłodzenia 0,59kW http://www.elektro-bud.com.pl/electra_2005.pdf produkt się nazywa platinium 9 strona 10 .Najmniejszy w swojej klasie (pewnie najgorszy z nich wszystkich, ale mi tam lepszy nie potrzebny)

    oj chyba lepszy będzie COMPACT 9 RC

    0
  • #28 28 Lis 2008 19:20
    Jarek Bizoń
    Poziom 12  

    Spory asortyment można znaleźć na www.goliat.com.pl
    Do tego zawsze można się spodziewać fachowych porad w tej firmie.

    0
  • #29 22 Maj 2009 20:52
    rpkuba
    Poziom 11  

    Właśnie wyjechała z mojego placu przyczepa Hobby w której naprawiałem instalację elektryczną włącznie z odbudową przetwornicy napięcia która uległa spaleniu ale wywołanym nieodpowiedzialnością ludzi. Przyczepa fabrycznie miała i ponownie ma inst. 12V i 240V + gazowa Pb, ale część odbiorników 12V jest zasilana z sieci przez przetwornicę 240V/12V tak jest np. z pompką do wody i oś. nad kuchenką .Oprawy do oświetlenia 240V były normalne do użytku domowego i był nawet żyrandol zamontowany fabrycznie. Tak że bez zbędnych obaw ale z "głową" trzeba to zrobić.

    5