Posiadam podobną do tej w linku:
kosę spalinową i mam taki problem, albowiem rozrobiłem zbyt małą ilość oleju z benzyną i w pewnym momencie kosiarka się sama wyłączyła. Gdy rozebrałem górna pokrywę tą, gdzie znajduje się ta linka co się odpala kosę, to ten wał w jednym miejscu nie chce dalej iść. Tylko kawałek sie porusza. Dolałem więc trochę oleju do tłoka(odkręcając święcę i wlewając do cylindra kapkę oleju). Jednak nadal sytuacja jest ta sama. I dlatego moje pytanie: czy tłok jest do wymiany czy coś więcej? Czy może jeszcze ruszy(choć w to wątpię)? Jak pokręcam lekko tym wałem co się odpala tam ręcznie z góry to w cylindrze słychać tarcie, do pewnego momentu, do którego dalej się juz przekręcić nie da. Pomóżcie!!!
Proszę poprawić tytuł zgodnie z wymogami regulaminu. Link usunąłem - nie zamieszczamy linków do stron o charakterze krótkotrwałym. [dzimi]
kosę spalinową i mam taki problem, albowiem rozrobiłem zbyt małą ilość oleju z benzyną i w pewnym momencie kosiarka się sama wyłączyła. Gdy rozebrałem górna pokrywę tą, gdzie znajduje się ta linka co się odpala kosę, to ten wał w jednym miejscu nie chce dalej iść. Tylko kawałek sie porusza. Dolałem więc trochę oleju do tłoka(odkręcając święcę i wlewając do cylindra kapkę oleju). Jednak nadal sytuacja jest ta sama. I dlatego moje pytanie: czy tłok jest do wymiany czy coś więcej? Czy może jeszcze ruszy(choć w to wątpię)? Jak pokręcam lekko tym wałem co się odpala tam ręcznie z góry to w cylindrze słychać tarcie, do pewnego momentu, do którego dalej się juz przekręcić nie da. Pomóżcie!!!
Proszę poprawić tytuł zgodnie z wymogami regulaminu. Link usunąłem - nie zamieszczamy linków do stron o charakterze krótkotrwałym. [dzimi]