Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

hamulce escort 1998

forumelektronika 30 Kwi 2008 01:12 8695 23
  • #1 30 Kwi 2008 01:12
    forumelektronika
    Poziom 15  

    Wymieniłem przewody gumowe przód i tył i potem zalaliśmy płynem i zaczeliśmy odpowietrzać.
    Wszystki płyn zciekł.
    Odpowietrzaliśmy wszyskie koła, dlatego że z tyłu płyn nie chciał iść po godzinnym odpowietrzaniu to postanowiliśmy odpowietrzyć przód i potem tył.
    Jak zaczoł lecieć płyn z przodu to zaczeliśmy odpowietrzać z tyłu.
    Potem by wykluczyć pęcherzyki powietrza ciągle odpowietrzaliśmy tył aż bąbelki przestaną lecieć i następnie przód.
    Problem w tym że ciągle mamy mięki pedał jakbyśmy nie odpowietrzyli
    Jak odpalę auto to pedał wchodzi prawie do podłogi.
    Żeby wypuścić wszystki płyn to pompowaliśmy hamulcem jak płynu nie było w zbiorniku i tak wypróżniliśmy płyn z pompki.
    Wiemy że odpowietrza się od tylnych kół i próbowaliśmy też po godzinnym staniu auta odpowietrzyć najpierw tył potem przód.
    Nic nie dało, ciągle mięki pedał hamulca.
    Może to wina rurek w escorcie bo idą mocno do góry koło amortyzattora i tam powietrze się zbiera i ciężko je przepchać by odpowietrznikiem je wypuścić.
    Czy ta pompa czasem jak naciskaliśmy hamulec nie siadła bo pracowała bez płynu.

    Dziś okazało się że serwo co jest przykręcona pompa hamulcowa jest płynem mokre, cała blacha.
    Dlaczego tak się stało czy ten płyn się może dostać do silnika przez rurkę.
    Na pewno na pompie te nakrętki są szczelne te co są przewody hamulcowe przykręcone.
    Kupiliśmy komplet uszczelek firmy autofren model D1523 bo niby ma pasować i spróbujemy wymienić uszczelki.
    Czy przy wymianie musimy te uszczelki czymś smarować czy założyć na sucho.
    Mechanik stwierdził że nowy płyn wypłukał syf w pompie i zaczeła cieknąć przez uszczelniacze w stronę serwa.
    Jeszcze pompy nie rozebraliśmy i nie wiemy co robić, bo jak będziemy dalej odpowietrzać nożnie czy mocno hamować to płyn może dalej wybić z pompy na serwo.
    Jedna uszczelka napewno do wymany ta która uszczelnia pompę z serwem ale czy resztę warto rozebrać.
    Robił ktos pompę i jak odpowietrzyć by bie ciekło skoro nożnie nie wolno bo pompa się zaciera i uszczelki siadają.

    0 23
  • #2 30 Kwi 2008 07:58
    fructon
    Poziom 33  

    wymien uszczelki pompy smarując je płynem hamulcowym to w zupełnosci wystarczy nastepnie przykrecasz pompe ale rurki hamulca tylko lekko ,zalewasz to płynem ,wstepnie odpowietrzasz pompe dokrecasz na stałe rurki no i dalsze odpowietrzanie całego układu przy kołach

    0
  • #3 30 Kwi 2008 10:59
    forumelektronika
    Poziom 15  

    Pompę będę robił, i odpowietrze najpierw przy pompie co rurki wchodzą do pompy a potem przy hamulcach.
    Dziś dowiedziałem się w pracy że fordy mają inaczej ułożony przewód zelazny hamulcowy niż powinno być i niektóre auta też tak robią.
    Mianowicie przewód zanim dotrze do zacisku hamulcowego idzie najpierw w dół potem w górę i zaś w dół, po drodze ma jeszcze sporo uniesień co powoduje że zgromadzone powietrze wypływa na samą górę tego wzniesienia.
    I jeśli chodzi o o dpowietrzanie to naciskając wiele razy na hamulec nie jesteśmy w stanie przepchać tego powietrza choćby z miejsca gdzie gromadzi się ono nad amortyzatorem.
    Ten odcinek jest najdłuższy i biegnie z dołu amortyzatora koło zacisku i potem na zamą górę i zaś w dół.
    pompka nie da rady naciśnięciem hamulca powietrza przepchać i to powietrze zawsze wraca na górę.
    W związku z takim rozwiązaniem trzeba stosować pompę do wtłaczania płynu pod ciśnieniem do zbiorniczka i do układu hamulcowego.
    Ja uważam że gdyby rurka była cały czas na dół od pompy aż do zacisku to ( na dół to nie znaczy że nie może być prawie poziomo) wówczas nalało by się płynu poczekało trochę i powietrze wypłynęło by z rurek do miejsca gdzie rurki są przykręcone do pompy.
    I trzeba było by odpowietrzyć tylko przy pompie.
    Naciskając hamulec i poluzowywując rurkę by wypchało powietrze zgromadzone w rurce przed pompą.
    Niektórzy twierdzą że tak się odpowietrza pompę ale tak nie jest bo pompa sama się odpowietrza, tak się odpowietrza tylko powietrze zgromadzone przy nakrętce pompy.
    Przemyślcie to czy dobrze niektórzy radzą bo w starych autach instalacja właśnie tak była zrobiona i odpowietrzało się bez problemów i bez żadnych pomp zewnętrznych.
    Teraz jak się ie odpowietrzy pompą to albo się nie dobrze odpowietrzy albo się zajedzie pompę.
    Dziękuję za sugestie.

    0
  • #4 30 Kwi 2008 12:49
    trans-serwis
    Poziom 39  

    Przed rozebraniem pompy radziłbym kontakt z jakimś mechanikiem.
    Bez urazy, ale czytając twoje posty mam wątpliwości czy ten samochód będzie jeszcze jeżdził.

    0
  • #5 30 Kwi 2008 15:46
    forumelektronika
    Poziom 15  

    Nie każdy jest mistrzem ja chcę sobie to dobrze naprawić i proszę o pomoc na forum.
    Odkręciłem pompę od serwa ale za nic w świecie nie chce puścić od serwa, jak ją odłączyć co ją tak mocno trzyma.

    0
  • #6 30 Kwi 2008 17:49
    trans-serwis
    Poziom 39  

    Nie każdy jest mistrzem, zgoda więc nich każdy rbi to co umie.
    Jeżeli problemem dla ciebie jest odłączeni pompy od serwa, to co będzie z rozłożeniem pompy do wymiany gumek. Ja tylko dobrze radze o kontakcie z mechanikiem , żeby nie trzeba było kupować nowej pompy.

    0
  • #7 30 Kwi 2008 19:00
    forumelektronika
    Poziom 15  

    Widzę że się nie dogadamy.
    Bez sensu rozgadywać.
    To nie pierwsze serwo.
    Po co te komentarze.
    Jak nie chcesz pomagać to nie pomagaj.

    0
  • #8 30 Kwi 2008 19:30
    trans-serwis
    Poziom 39  

    Ja również widzę, że się niedogadamy.
    Przyjemnej jazdy?

    0
  • #9 30 Kwi 2008 23:17
    forumelektronika
    Poziom 15  

    W końcu udało się wybić pompę z serwa.
    Tego zapewnie nigdy nie widziałeś aby pompa była zapieczona na śrubach do serwa, wybijanie trwało z godzinę i teraz bez problemu wszystko możemy sobie pnaprawiać.
    Chcesz zdjęcia to chętnie wyślę bo widzę że ktoś tu o wielu rzeczach zapomina.
    No właśnie nie wiemy jak pompa się mogła zapiec.
    Ja wiem ale skoro nie chcesz rozmawiać tylko krytykować to trudno.

    0
  • #10 01 Maj 2008 12:04
    autoservice562
    Poziom 2  

    Pompa się zawaliła na śrubach od serva ponieważ przelatywało ci tam powietrze do serva bo masz nieszczelność.
    Sprawdż miejsce czy na servie nie ma pokrzywionego mocowania co przychodzi uszczelka od pompy, bardzo często tam śróby są za bardzo wbite, od i zasysa powietrze.
    Wina producenta trafiłeś na takie servo.
    Jeśli już rozebraliście pompę to jak zauważyłeś pompa ma dwa obiego zamknięte poniżej minimium płynu.
    Jeśli jeden przewód hamulcowy strzeli to drugi układ działa, jeżeli tak nie jest to pompa ci przepuszczała na uszczelkach. I nadawała się do wymiany lub wymiany uszczelniaczy.
    Takie pompy przepuszczają po 10 latach i większość speców mówi że ford tak ma że jak jeden przewód strzeli to nie ma hamulców to nie prawda.
    Jeśli znasz się dobrze na zasadzie działania pomp to przeanalizujesz i będziesz wiedział.
    Wymień uszczelniacze i pamiętaj o tym że te sprężyny muszą być tak samo ściśniete śróbą, czyli ile odkręcisz sprężynę tyle dokręć.
    Jedna sprężyna słaba druga mocna w pompie z powodu że najpierw hamuje jeden układ na krzyż a potem drugi, tak ford wymyślił escorta.
    Inne auta mają że najpierw hamuje przód a potem tył by się samochód nie ślizgał.
    Układ rurek bliżej serwa hamuje najpóżniej.
    Pojemnik z płynem masz podwójny i z jednej strony znaki na jedną komorę a z drugiej na drugą i nalej płynu by dwie komory się zapełniły do max i poluzuj tylko dwie boczne nakrętki od przewodów hamulcowych to odpowietrzysz pompę.
    Musisz uważać by nie brakło płynu przy odpowietrzaniu hamulców.
    Śmiało możesz odpowietrzać nożnie tylko uważaj by nie brakło płynu to ważne.
    Może narazie tyle jak byś coś chciał to pisz na pw lub forum.
    Takie wiadomości nie są tanie.

    Mechanik powiedział ci bzdury że płyn dstał się do serva bo gdyby tak było to by ci płyn uciekał i nigdy by nie wychodził przez ten uszczelniacz na servwo tylko szedł by do silnika bo tam panuje podciśnienie.
    Inaczej było by gdzybyś miał nadziśnienie to przy złych uszczelniaczach ciągle byś miał nieodpowietrzone koła.

    0
  • #11 01 Maj 2008 21:14
    forumelektronika
    Poziom 15  

    Dziękuję udało mi się wymienić te uszczelki w pompie, ale nie odkręcałem tej śróby co jest na sprężynie tylko ścisłem ją i ymieniłem uszczelkę.
    Tej śróby nie szło niczym ruszyć.
    Pompa działa jak należy i odpowietrzona.
    Nie ciekła i jeżdziłem jakieś dwie godziny aż tu nagle z tylnego koła strzał i poszedł cylinderek.
    Płyn zwiał na drogę, więc teraz mam tylne koła do roboty.
    Myślę że to efekt nowego płynu.
    przednie koła i pompa już zrobione i pozostało wymienić tylko przewody do tylnych kół miekie i żelazne na miedż jeśli nie będzie się dało odkręcić od gumowych i rozebrać bębny i zrobić te cylinderki.
    Czy może też okładziny wymienić, może to przez nie poszedł cylinderek bo za dużo się wysunoł.
    Okładziny mogę mieć już starte.
    Nigdy nie roiłem bębnów więc nareszcie się będę mógł czegoś nauczyć.

    Jeszcze jedno teraz jak zwiał mi płyn z jednego koła to płyn w zbiorniczku jest w jednym a w drugim nie ma.
    Czyli układ jest dwuobwodowy i jedne dwa koła na pewno hamują.

    0
  • #12 02 Maj 2008 15:34
    forumelektronika
    Poziom 15  

    Jest jakiś dobry sposób na odkręcenie tej jednej cieńkiej nakrętki w pieście tylnego koła.
    Kluczem już nie dojdę.
    Pompa nie cieknie zaślepiłem tylne przewody hamulcowe i odpowietrzyłem i przód świetnie hamuje.
    Dodam tylko tyle że odpowietrzanie sprawnej pompy to nie to samo co złej i na dodatek dwa obiegi działają osobno, nie ma problemu że jak płyn zcieknie z jednego obiegu to drugi nie hamuje, bo hamuje i płyn jest tylko w połowie zbiorniczka.
    Nie wiem czemu ale na forum forda wszuscy twierdzą że fordy tak maja że jak ucieknie płyn z jednego obiegu to drugi też obieg się zapowietrza i jest bez płynu.
    Widocznie mają spieprzone pompy hamulcowe co nie którzy a tak naprawdę nie zajmowali się tym jeśli te pompy im nie nawaliły.
    Usterka jest dopiero jak się coś zauważy i nikt nie chce zdradzić na forum.
    Może nie wolno pisać prawdziwych porad bo prawa autorskie są nałożone.
    To po co jest wogóle forum, by napawać mchanikom pieniędzy bo żle doradzają.

    No dobra czym to dziadowstwo odkręcić.

    0
  • #13 02 Maj 2008 19:52
    marek1977
    Poziom 33  

    forumelektronika napisał:
    Jest jakiś dobry sposób na odkręcenie tej jednej cieńkiej nakrętki w pieście tylnego koła.
    Kluczem już nie dojdę.


    Chodzi Ci o nakrętkę od bębna? Pewnie rozgiąłeś blaszki i wykręcałeś każdą po kolei? :)

    0
  • #14 02 Maj 2008 21:43
    forumelektronika
    Poziom 15  

    Tak zrobiłem jak napisałeś, uporałem się i znalazłem lepszy oczkowy klucz i popuściło.
    Okazało się że tłoczek pękł, dziwne dlaczego.
    Teraz okazuje się że będę musiał jeszcze wykręcić te nieszczęsne śróby do piasty 17tki.
    Nie idzie ich ruszyć, a odkręcić muszę bi nie wykręcę tłoczka.

    A na tych zdjęciach tak wymieniałem gumki i pompa chodzi, bałem się o wykręcenie śróby i wyciągnięcie sprężyny bo nie wiedział bym jak ją mocno wkręcić, ma dodatek wogóle nie szło jej ruszyć.
    Więc poszedłem na prostotę i delikatnie naciągłem nowe uszczelniacze do pompu na tłoczek.

    [url=https://obrazki.elektroda.pl/41_1209757043.jpg]hamulce escort 1998[/

    [url=https://obrazki.elektroda.pl/69_1209757077.jpg]hamulce escort 1998[/

    0
  • #15 02 Maj 2008 22:19
    autoservice562
    Poziom 2  

    Brawo za pomysł przyżądu do ściągania uszczelek z pompy.
    U mie na serwisie mamy podobny przyżąd tyle że ściskamy imadłem.
    Ale najważniejsze że pompa działa.
    Masz rację, jeśli pompa dobra to nie ścieka płyn z obu ukaładów i w jednym zbiorniczku ubędzie a w drugim nie, choć pojemnik na płyn jest jeden.
    Wiedziałem o tym ale się upewniłem więc piszę.
    Widzę że to nie pierwsza twoja pompa.
    Jeśli chodzi o odkręcenie piasty to lepiej tego nie ruszać bo będziesz musiał na farbie przykręcić.
    I jest możliwość urwania ich.
    Postaraj się dorobić płaski klucz 10 tkę i wsunąć go i odkręcić te tłoczki.
    Piasty lepiej nie odkręcaj, bo już masz problem z dokręceniem poprawnie tych śrób na piaście od strony bębna.
    Za mocno nie możesz bo padnie łożysko.
    Jeśli chcesz mieć pewność to zakręć po swojemu i potem pojedż do serwisu by ci dołożyli tą podkładkę pod te nakrętki to za odpowiednie dokręcenie nie zapłacisz aż tak dużo i będziesz spał spokojnie.

    0
  • #16 03 Maj 2008 00:37
    marek1977
    Poziom 33  

    Jak chcesz wymienić cylinderki hamulcowe z tyłu to: zdejmujesz jednorazowy dekielek (zasobnik smaru), odkręcasz nakrętkę bodajże 30, zdejmujesz beben, luzujesz przewód hamulcowy, kluczem 7-ką (chyba napewno ;) ) odkręcasz dwie śrubki z tyłu tarczy kotwicznej, wyjmujesz cylinderek i kręcąc go odkręcasz przewód hamulcowy (wcześniej poluzowany). Montaż w odwrotnej kolejności z tym że możesz go przy okazji odpowietrzyć jak przykręcisz przewód naciskając na cylinderki jak masz odkręcony odpowietrznik, jak ściśniesz zakręcasz, puszczasz tłoczki aż się rozprężą i znowu naciskasz na tłoczki odkręcając odpowietrznik. Później jeszcze odpowietrzasz tak dla pewności normalnie i jest ok Wymiana to 15 minut. Nakrętkę piasty dokręcasz na 23 kilo (230 Nm) i koniecznie dajesz nowy zasobnik który kosztuje 5 zeta w sklepie, żeby piach i kurz nie dostawał się do łożyska. Więcej pisania niż roboty. :)

    Jeśli tamta nakrętkę od piasty rozebrałeś na drobne podkładki możesz już ją wyrzucić, bo ona jest samokontrująca i jest specjalnie tak zrobiona.

    0
  • #17 03 Maj 2008 01:29
    forumelektronika
    Poziom 15  

    Dziękuję bardzo za odpowiedż
    odkręcasz dwie śrubki z tyłu tarczy kotwicznej, wyjmujesz cylinderek i kręcąc go odkręcasz przewód hamulcowy
    nie wpadł bym i bym pewnie musiał kupować nowy przewód.
    W sklepie faktycznie te nakrętki są razem.
    Niestety tego nie wiedziałem i zrobiłem to jak w starych autach, dlatego zdziwiło mnie że ta podkładka nie ma zachaczenia o piastę b nakrętki się nie odkręciły.
    Czyli wystarczy na hama dokręcić kluczem dynanometrycznym i będzie dobrze.
    hamulce escort 1998

    0
  • #18 03 Maj 2008 02:51
    marek1977
    Poziom 33  

    No dokręcić momentem który Ci podałem. 230Nm W starych autach łożyska były regulowane i były lekko dokręcane, a tu jak zauważyłeś przy odkręcaniu trzeba było użyć siły. Regulowane dokręcone z taka siłą pojeździło by pewnie ze dwa dni. A zabezpieczane były zwykłymi zawleczkami.

    0
  • #19 03 Maj 2008 12:49
    Stanisław 1
    Poziom 16  

    Wymień tą nakrętkę jest to nakrętka jednorazowego użytku odkręca się ją razem z zabezpieczeniami.

    0
  • #20 03 Maj 2008 13:53
    forumelektronika
    Poziom 15  

    Pracowałem 22 lata temu na PKM jako elektronik, ale z mechaniką miałem mało wsopólnego, ale piło się z wszystkimi.
    Dużo przypomina mi się i o ile dobrze pamiętam to tą nakrętkę powinno się rozebrać i poodkręcać tak jak ja zrobiłem i zawsze kupić nową.
    Dziękuję za potwierdzenie Panom.
    hamulce escort 1998

    Czy ta piasta też jest do wymiany bo zczerniała na łożysku i te stożkowe też jest przepalone, widać nikt tam nie zaglądał.
    Myślę że przepalone bo na wałkach w środku jest czarne a po bokach białe.
    Te łożyska nie szumiały.
    Koła się nie grzały.

    0
  • #21 03 Maj 2008 16:50
    marek1977
    Poziom 33  

    Tą nakrętkę odkręca się całą. Co do czopa piasty to zrób zdjęcie bieżni :) Ale wydaje mi sie że jest cała. Jak łożyska śmierdziały spalenizną to są spalone, ale na zdjęciach wyżej widać zielony smar do łożysk czyli raczej są ok. ;)

    0
  • #22 03 Maj 2008 20:50
    mansky
    Poziom 18  

    Proponowałbym nie grzebać przy rzeczach o których nie ma się zielonego pojęcia tym bardziej że od sprawnego układu hamulcowego i jezdnego pojazdu zależy twoje ewentualnie innego użytkownika drogi życie lub zdrowie.Lepiej rób to na czym się znasz a hamulce ,układ kierowniczy i jezdny zostaw fachowcom.do tego trzeba mieć nie tylko wiedzę ale i doświadczenie zdobyte w wieloletniej praktyce.

    0
  • #23 03 Maj 2008 21:36
    Stanisław 1
    Poziom 16  

    Z tego co widać na tym zdjęciu to łożysko obracało się na tym czopie świadczy o tym fioletowy kolor przy gwincie w tylnej części wygląda to na zgrzew łożyska z czopem (mogę się mylić nie widać tego zbyt dobrze)w tym przypadku czop do wymiany.

    0
  • #24 04 Maj 2008 01:18
    forumelektronika
    Poziom 15  

    mansky napisał:
    Proponowałbym nie grzebać przy rzeczach o których nie ma się zielonego pojęcia tym bardziej że od sprawnego układu hamulcowego i jezdnego pojazdu zależy twoje ewentualnie innego użytkownika drogi życie lub zdrowie.Lepiej rób to na czym się znasz a hamulce ,układ kierowniczy i jezdny zostaw fachowcom.do tego trzeba mieć nie tylko wiedzę ale i doświadczenie zdobyte w wieloletniej praktyce.


    Pewnie masz rację ale jeśli widzisz coś niepokojącego to nie lecisz z byle pierdołą do serwisu.
    Jeśli ja widzę że piasta jest czarna to znaczy że temperatura ją przysmarzyła, najwidoczniej jakiś serwis nie dał smaru.
    Wątpię byś jeżdził co roku do serwisu i by rozkręcali ci całe auto by posprawdzać co się zużyło i wymienić.
    Tego się nie robi, jak coś nawali to jest za póżno.
    Hamulce robię ze względów bezpieczeństwa a to że piasta jest czarna to żaden mechanik nie ma rentgena by wszystko zobaczyć.
    Jeśli jest usterka nie do naprawienia przez normalnego człowieka w domu np planowanie głowicy czy docieranie zaworów to jasne że pojedziemy z tym do mechanika.


    Chociaż REDO w żorach zrobił mi takie szlify na wale że zapomniał zaokrąglić jednego ścięcia i zostawił tam rysę.
    Po założeniu panewek i pojeżdzeniu 75tyś wał w tym miejscu pękł jakbyś żyletką przecioł.
    Niepokoiła mnie sprawa, ale auto potrzebowałem na drugi dzień.
    Gdyby się tak nie grzebali to zajechał bym o poprawę.
    Wiedziałem że wał może peknąć.
    Oczywiście z winy serwisu.
    Jednak był to już mój czwarty szlif różnych aut, całego silnika w tej firmie i ostatni.
    Robili mi wszystko blok, głowicę, wał.
    A mam wyjście by wozić gdzie indziej na śląsku, przynajmniej po nich panewki się szybko nie obracają, a różnie to robią.
    Są jacyś sprawdzeni, PKM gdzie pracowałem woził prawie 300km silniki.

    0