Witajcie.
Jest to już któryś mój temat o nagłaśnianiu samochodu. Jednak poprzednimi razy nic nie wychodziło z planów. Tym razem jest jednak inaczej. Mam pieniądze na zakup i jestem w 100% zdecydowany na małe nagłośnienie. Posiadam Forda Oriona/Escorta MK V 91r. Mam w nim oryginalne radio (Ford 2014) i głośniczki papierowe 12cm. Po 3 miesiącach użytkowania samochodu zestaw oryginalny zaczął doprowadzać mnie do dzikiego szału... Czytałem różne fora zajmujące się tematyką Car Audio (w tym właśnie Elektrode) i dobierałem sobie sprzęt... pytałem też znajomych, no ale chce się upewnić czy mój wybór jest trafny. Pragnę zaznaczyć że nigdy nie miałem jakiegoś poważniejszego sprzętu CA i nie jestem jakimś wymagającym słuchaczem. Chcę tylko żeby było odpowiednio głośno, czysto i bas na średnim poziomie (oczywiście jak dla mnie na średnim poziomie, bo jak wiadomo dla każdego pojęcie "średni poziom" jest inne). Słucham głównie Techno, Dance, Disco, Pop (czasami HH). Mój wybór padł na:
Jednostka sterująca:
Kenwood KDC-W3041G (dlatego "G" bo mam zielone podświetlenie deski)
Przedni zestaw odseparowany(napędzany tylko radiem):
-Powerbass S-6C
Tył - Subwoofer:
Soling CP123
Wzmak Tył - do Suba:
Car Power HPB-602
O przewodach itd nie piszę bo to chyba wiadome. (Ale jeśli macie jakieś propozycje co do tego jakich przewodów użyć, to bardzo chętnie wysłucham.) Przedni zestaw będzie montowany w seryjne miejsca na dystansach z MDF, oczywiście drzwi będą wygłuszone i szczelne. Pieniędzy nie mam dużo, dlatego zestawik troche ubogi... ale myślę że wraz z upływem czasu będe go upelszał. Teraz pytanie do Was, co sądzicie o tym zestawie ? Czy zagra to dobrze (nadwozie Sedan) ? Czy wygłuszać też bagażnik ? Może jakieś inne propozycje propozycje co do zestawu ( w tych samych przedziałach cenowych oczywiście )
Hehe ale referat napisałem. Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam serdecznie !
Ps. Do Administracji Elektroda.pl, Bardzo proszę o nie usuwanie tematu... gdyż naprawde nie mam się za bardzo kogo poradzić (no może oprócz mojego serdecznego kumpla Kamila którego oczywiście pozdrawiam
)
Jest to już któryś mój temat o nagłaśnianiu samochodu. Jednak poprzednimi razy nic nie wychodziło z planów. Tym razem jest jednak inaczej. Mam pieniądze na zakup i jestem w 100% zdecydowany na małe nagłośnienie. Posiadam Forda Oriona/Escorta MK V 91r. Mam w nim oryginalne radio (Ford 2014) i głośniczki papierowe 12cm. Po 3 miesiącach użytkowania samochodu zestaw oryginalny zaczął doprowadzać mnie do dzikiego szału... Czytałem różne fora zajmujące się tematyką Car Audio (w tym właśnie Elektrode) i dobierałem sobie sprzęt... pytałem też znajomych, no ale chce się upewnić czy mój wybór jest trafny. Pragnę zaznaczyć że nigdy nie miałem jakiegoś poważniejszego sprzętu CA i nie jestem jakimś wymagającym słuchaczem. Chcę tylko żeby było odpowiednio głośno, czysto i bas na średnim poziomie (oczywiście jak dla mnie na średnim poziomie, bo jak wiadomo dla każdego pojęcie "średni poziom" jest inne). Słucham głównie Techno, Dance, Disco, Pop (czasami HH). Mój wybór padł na:
Jednostka sterująca:
Kenwood KDC-W3041G (dlatego "G" bo mam zielone podświetlenie deski)
Przedni zestaw odseparowany(napędzany tylko radiem):
-Powerbass S-6C
Tył - Subwoofer:
Soling CP123
Wzmak Tył - do Suba:
Car Power HPB-602
O przewodach itd nie piszę bo to chyba wiadome. (Ale jeśli macie jakieś propozycje co do tego jakich przewodów użyć, to bardzo chętnie wysłucham.) Przedni zestaw będzie montowany w seryjne miejsca na dystansach z MDF, oczywiście drzwi będą wygłuszone i szczelne. Pieniędzy nie mam dużo, dlatego zestawik troche ubogi... ale myślę że wraz z upływem czasu będe go upelszał. Teraz pytanie do Was, co sądzicie o tym zestawie ? Czy zagra to dobrze (nadwozie Sedan) ? Czy wygłuszać też bagażnik ? Może jakieś inne propozycje propozycje co do zestawu ( w tych samych przedziałach cenowych oczywiście )
Hehe ale referat napisałem. Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam serdecznie !
Ps. Do Administracji Elektroda.pl, Bardzo proszę o nie usuwanie tematu... gdyż naprawde nie mam się za bardzo kogo poradzić (no może oprócz mojego serdecznego kumpla Kamila którego oczywiście pozdrawiam