Witam
posiadam ten wzmacniacz 1,5 roku (gwarancja niestety 12miesiecy, wiec minęła). Jakiś tydzień temu pojawiła sie usterka, a mianowicie wzmak gra normalnie tylko wysyła do głośnika jakiś dodatkowy prąd, efekt porównywalny jakby bezpośrednio podłączyć baterie pod głośnik czyli takie "strzelanie i buczenie" głośnika (nie wiem jakby to inaczej opisać) raz ten efekt sie pojawia, innym razem nie. Dzieje sie tak zarówno na zalaczonym jak wylaczonym silniku. Dzwoniłem do serwisu monacora to stwierdzili ze to prawdopodobnie wina pojemności gdzieś wewnątrz wzmacniacza ale koszt "przeglądu" wzmacniacza wraz z usunięciem usterki to około 120zl co z racji wartości ogólnej sprzętu wydaje mi sie cena trochę wysoką.
Głośnik z którym gra wzmacniacz to ravemaster bsw 15'. Masę i wszystkie przewody sa dobrze połączone i na pewno nie jest to wina okablowania tym bardziej ze sprzęt grał bez zarzutów długi czas
Może ktos wie czego przyczyna może być taki zachowanie wzmacniacza? Ewentualnie mieszka ktoś w okolicach Katowic i byłby w stanie naprawić sprzęt lub zna jakiś serwis który zajmuje sie tym profesjonalnie i naprawia to za niższa cenę niż ta która podałem wyżej.
Z góry dziękuje za wszelką pomoc
posiadam ten wzmacniacz 1,5 roku (gwarancja niestety 12miesiecy, wiec minęła). Jakiś tydzień temu pojawiła sie usterka, a mianowicie wzmak gra normalnie tylko wysyła do głośnika jakiś dodatkowy prąd, efekt porównywalny jakby bezpośrednio podłączyć baterie pod głośnik czyli takie "strzelanie i buczenie" głośnika (nie wiem jakby to inaczej opisać) raz ten efekt sie pojawia, innym razem nie. Dzieje sie tak zarówno na zalaczonym jak wylaczonym silniku. Dzwoniłem do serwisu monacora to stwierdzili ze to prawdopodobnie wina pojemności gdzieś wewnątrz wzmacniacza ale koszt "przeglądu" wzmacniacza wraz z usunięciem usterki to około 120zl co z racji wartości ogólnej sprzętu wydaje mi sie cena trochę wysoką.
Głośnik z którym gra wzmacniacz to ravemaster bsw 15'. Masę i wszystkie przewody sa dobrze połączone i na pewno nie jest to wina okablowania tym bardziej ze sprzęt grał bez zarzutów długi czas
Może ktos wie czego przyczyna może być taki zachowanie wzmacniacza? Ewentualnie mieszka ktoś w okolicach Katowic i byłby w stanie naprawić sprzęt lub zna jakiś serwis który zajmuje sie tym profesjonalnie i naprawia to za niższa cenę niż ta która podałem wyżej.
Z góry dziękuje za wszelką pomoc