Temat wałokowałem u siebie na wiele sposobów i powiem tak :
-podaj dokładną konfiguracje twojego kompa
wtedy zastanowimy sie czy jest sens dawać aż tyle wentyli bo jeżeli komp ma słabą konfiguracje to jest bez sensu robic hasał tyloma wentylami.
-zostaw wentyl wtłaczający powietrze z przodu panela na dole tak jak jest
-wywal tą dziwna atrape z przodu z zaslepek
-te wentyle na tylnej ściance daj na 5v (czarny kabelek i czerwony z Molex-a)
-po primo to zaopatrz się w dobrą pastę przewodzącą i wymien na procku, na mostku północnym, na grafice
-widzę że masz w miare porządek w budzie
Powiem ci tak prywatnie że też byłem zwolennikiem niezłego przeciągu miałem załozone wentyle na (policz sobie) :
-wlot na dole do budy 120mm wentyl (wciągający zimne powietrze
-wylot na tylnej sciance pod zasilaczem 2X80mm wyciagające ciepłe
-nadmuch na procesor w bocznej klapie 80mm
-wyciąg znad karty grafiki w bocznej klapie 80 mm
-wentyl na mostku połnocnym najmniejszy z możliwych wentyli
-zasilacz standart
-procek BOX-owe z P IV
wiec łatwo policzyć że było ich OSIEM wiesz jaki był hałas???
Przyznać muszę że przeciąg był niezły w budzie procek wiecej niż 48'C nie pokazywał pod maksymalnym obciążeniu a był wykręcony z fabrycznych 2.66Ghz do prawie 3.4Ghz !!!(to było eksperymentalnie i z powodu CIENKIEJ karty grafiki Ati X600 (boże to sie nadaje do pisania pod notatnikiem i to w rozdzielczości 800x600 bez efektu wygładzania czcionek





)
Obecnie mam go na 2.8Ghz ustawionego i wentyl chodzi tylko na wlocie a na procku mam ustawioną automatyczna regulacje obrotów z poziomu BIOS-a (karte wymieniłem na GF 7950 GT 512MB DDR3 i takie bajery)
Komp chodzi cicho i wydajnie