Może kolega goldwinger ma racje co do stacyjki nie przeczę temu.
natomiast u mnie w maluchu ma przejechane 90 tyś km jakoś ta stacyjka działa nawet po pożarze instalacji jaki mnie kiedyś spotkał.
Zajarała się główna wiązka w bagażniku od ....
Od tego że poprzedni właściciel wyjmyjąc radio plusowy goły kabel zwinął w zawiniątko i wcisnął między dywanik a metalowy tunel.
Siedzimy z kumplem w aucie pijemy piwko a tu nagle dymy spod maski jak w "Za szybcy za wścielki'' kumpel mówi ale bajer ...
no to ja myk z auta otwieram maske a tam kable czerwone jak węgiel w piecu kaflowym więc wyrywam masę z akumulatora (skąd ja miałem tyle siły wtedy nie wiem) teraz mam problem aby to powtórzyć.
Co się okazało kolega przeciągnąl sie w aucie docisnął butem dywanik kabel dotknął metalowego tunelu i efekt opisany jest wyżej.
Jedyna rzecz mnie wkurw***ła że to była fabryczna instalka pod radio i nie wywaliło bezpiecznika mimo że był założony odpowiedni amperaż do niego tylko instalka się spaliła.
Efekt , wracałem na długich światłach bo innych nie było bez kierunków palony na popych na skrzyżowaniach wystawialiśmy ręce przez szybe skręcając no jajca były nie samowite do tej pory się z kumplem smiejemy z tego.
Acha no i dwa dni spędzone w garaży "lepiąc elektrykę" w moim maluchu.
Ale i tak kocham to auto .
Lata sobie 120 na seryjnym silniku pali 6.5 przy takiej jeździe (jedynie mam delikatną modyfikacje gaźnika i dolotu powietrza własnego pomysłu i wykonania)
a wracając do problemu :
maluchowi niezaszkodzi przejrzenie instalacji pod względem czystości i pewności styków elektrycznych bo nic bardziej mnie nie wkur***a jak widze malucha postojowe z tyłu się ledwo żarzą włączy kieunek to ledwo co sie raczy zapalić a jak nacisnie stop to już nie wiesz czy do rowu spieda****ć czy na przeciwny pas bo już mu nic z tyłu nie świeci .
Tak na koniec instalka w maluchu to podstawa bezpieczeństwa i użytkowania tego sympatycznego autka.
I miejmy troche więcej kulutry dla siebie i nie nabijajmy się z innych kolego GOLDWINGER nie każdy ma inż.tech. tak jak ty też go nie masz
