Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zabezpieczenie samochodu przed kradzieżą

michau86 03 Maj 2008 17:02 16137 5
  • Zabezpieczenie samochodu przed kradzieżą

    Trochę to banalne, ale może komuś przyda się układ prosty a zarazem dosyć skuteczny. Odcięcie dopływu paliwa wydaję się być najskuteczniejszym z domowych sposobów na zabezpieczenie auta przed kradzieżą. Elektrozawory do paliwa są tanie i ogólnie dostępne w internecie. W moim układzie nie ma nic, jest tylko tyrystor który otwiera elektrozawór i bezpiecznik 1A do zabezpieczenia uzwojenia cewki elektrozaworu (elektrozawór pobiera prawie 1A). Tyrystor a nie włącznik bo kto by pamiętał żeby "uzbroić" samochód, a ciągła praca elektrozaworu może go spalić. Zastosowałem też tyrystor, bo przekaźnik pobierałby dodatkowy prąd i jest droższy. Zasilanie "pobieram" ze stacyjki z przewodu na którym napięcie jest w czasie zapłonu i rozruchu. Ważne jest który przewód, bo inaczej w czasie rozruchu zamknie nam elektrozawór w skutek zaniku napięcia na anodzie tyrystora. Czyli przekręcamy kluczyk, przyciskamy skrzętnie ukryty mikrostyk i odpalamy samochód. Wiem, że niektórzy czytający będą oburzeni brakiem rozwiązania takiego, że dopiero po czasie 5-10 s. zamknie elektrozawór, gdy nie naciśniemy przycisku (rozwiązanie typowe). Mam samochód z silnikiem diesela i gdy nie otworze dopływu paliwa to silnik będzie pracował przez jakieś 5 s. po tym czasie gaśnie i zapowietrza się, więc już później ciężko go odpalić, a ma mrozie praktycznie niemożliwe. Elektrozawór też mam dobrze ukryty pod maską, więc zanim złodziej go znajdzie i wydostanie (a zaręczam jest tak ukryty, że wyciągnąć go bez rozbierania jest niemożliwe) to zabraknie mu czasu. Alternatywą jest przeciąć przewody i ominąć zawór, ale znowu silnik się zapowietrza i problem z odpaleniem. Dodatkowo w kabinie mam jeszcze jeden przycisk (pozostałość po starym alarmie z allegro) mniej ukryty, czyli tam gdzie każdy złodziej zajrzy, tak więc delikwent będzie uważał, że to już to czego szuka. Ufff to chyba na tyle. Najprostsze i domowe rozwiązania są najskuteczniejsze, a na lawetę i tak nie ma sposobu.

    Przeniosłem z Konstrukcje DIY. [c_p]


    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • #2 26 Maj 2008 17:57
    dugi.1985
    Poziom 20  

    A ja wolałbym kombinować z kontaktronem umieszczonym gdzieś pod tapicerką w znanym tylko sobie miejscu i z przekaźnikiem podłączonym z potrzymaniem (jak w stycznikach w okładzie zal-wył ). Po zgaszeniu samochodu styki przekaźnika zostaną ponownie rozwarte. Samochód uruchamiamy przez przyłożenie magnesiku w odpowiednie miejsce na tapicerce. Na pewno pokombinuje przy najbliższej okazji. Jak coś poskładam dam schemat i rysunek

  • #3 26 Maj 2008 18:21
    powerm
    Poziom 23  

    Ja polecam mikroprzełącznik ukryty pod miękką tapicerką - powodzenia aby znaleźć go na chybił trafił.

  • #5 09 Lut 2009 19:40
    powerm
    Poziom 23  

    To już lepszy jest czujnik zbliżeniowy dallasa w formie pastylki jest wytrzymały i nie trzeba go pilnować żeby mu się coś nie stało jak kartę. Z drugiej strony zabezpieczenie zabezpieczeniem ale wygoda wygodą więc jak się zrobi coś zbyt trudnego do obsługi codziennej to sam będziesz to wyłączał.

  • #6 10 Lut 2009 07:34
    00gtw00
    Poziom 15  

    Zgodzę się jednak wykonanie takiego systemu Dallasa czy RFID (UNIQUE) jest dużo bardziej skomplikowanie i kosztowne. Jednak zachęcam do wykonania - efekt super. Na elektrodzie było dużo na temat tego typu urządzeń.

    Przykładowy temat - https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic354731.html

    Hmmm chyba zaraz zamawiam czytnik i pastylkę dallas'a :)