Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

ja to się stało? - upalił się przewód zerowy

pio_ta 04 Maj 2008 09:35 5672 10
  • #1 04 Maj 2008 09:35
    pio_ta
    Poziom 13  

    Witam
    kilka dni temu byłem świadkiem jak na pierwszym słupie od transformatora na jednym z dwóch obwodów upalił się przewód zerowy,obwód jest zasilany z stacji transformatorowej 15/0.4KV, oczywiście wiadomo czym sie to skończyło dla części urządzeń jednofazowych zasilanych z tego obwodu u odbiorców ale ciekawi mnie to co się stało na końcu obwodu drugiego skąd zasilane jest gospodarsto rolne, właściciel tego gospodarstwa powiedział że w momencie kiedy na obwodzie pierwszym paliły się urządzenia u niego(koniec obwodu drugiego) krowy były porażane prądem, jego wartość nie był na tyle wystarczajac aby zabić któreś zwierzę ale wystarczajaca aby wszystkie je odczuły, niektóre strasznie się zrywały a niektóre sie "osówały".
    Ciekawi mnie to jak do tego doszło, przecież jest to osobny obwód, potraficie to wytłumaczyć????

    1 10
  • #2 04 Maj 2008 12:08
    Moulder
    Poziom 23  

    Nie bardzo mogę sobie wyobrazić jak może się spalić odbiornik jednofazowy po odłączeniu przewodu neutralnego (bo chyba o nim mowa). No chyba że ten upalony przewód na słupie złączył się z drugą fazą i odbiorniki jednofazowe były zasilane 400V.
    A może gdzieś powstało zwarcie przewodu fazowego z neutralnym i to spowodowało upalenie przewodu neutralnego, a zanim to się stało to wzrósł potencjał na przewodzie neutralnym i odczuwały to krowy.

    Koło mnie kiedyś również upalił się przewód na słupie tylko fazowy (aluminiowy - pleciony z 8 drutów chyba). Powodem było to że kilka z tych drutów po prostu się złamało (wytrzymałość zmęczeniowa) i prąd przewodziły tylko jakieś 3 druty - pozostałe były mocno utlenione. Po włączeniu dużego obciążenia przewód upalił się i spadł na ziemię.

    0
  • #3 04 Maj 2008 14:35
    stomat
    Specjalista elektryk

    Jedynym logicznym wytłumaczeniem jakie przychodzi mi do głowy to metalowy wodociąg który ktoś z obwodu z upalonym zerem wykorzystał jako uziemienie. Oczywiście gdyby rolnik u którego poraziło te krowy miał poprawnie wykonaną instalację elektryczną nic by się nie stało. Połączenia wyrównawcze to bardzo ważny element instalacji.

    0
  • #4 04 Maj 2008 14:39
    Enpro
    Poziom 21  

    [quote="Moulder"]Nie bardzo mogę sobie wyobrazić jak może się spalić odbiornik jednofazowy po odłączeniu przewodu neutralnego (bo chyba o nim mowa). No chyba że ten upalony przewód na słupie złączył się z drugą fazą i odbiorniki jednofazowe były zasilane 400V.
    A może gdzieś powstało zwarcie przewodu fazowego z neutralnym i to spowodowało upalenie przewodu neutralnego, a zanim to się stało to wzrósł potencjał na przewodzie neutralnym i odczuwały to krowy.



    Jesteś w błędzie albo zbyt krótko żyjesz albo nic nie wiesz o prądzie jest to typowe uszkodzenia i po upaleniu zera na zerze pojawia się faza która zamyka się poprzez inne obwody siłowe u innych sąsiadów. Gdyby upaliło by się zero tylko na jednym obwodzie jednofazowym do tego odbiorcy to wtedy by nic się nie działo .

    0
  • #5 04 Maj 2008 14:48
    Moulder
    Poziom 23  

    :arrow: Enpro
    No oczywiście masz rację. Nie pomyślałem w ten sposób - nie zdążyłem się dobrze obudzić przed napisaniem tego posta.....

    0
  • #6 04 Maj 2008 15:44
    grzecz
    Poziom 12  

    Teoretyzując:
    Można byłoby założyć, że uziom stacji był uszkodzony.
    Wtedy prad popłynąłby przez przewód PEN (ty go opisałeś zerowy) i uziemienie do ziemi, po czym zakładając niską wartość rezystancji gruntu dopłynąłby do uziemienia obwodu 2 i stamtąd przewodem PEN do transformatora. NIestety grunt o tak niskiej rezystancji żadko się trafia więc:
    do uziemienia w obwodzie 1 przewodami wyrównawczymi był podłączony metalowy wodociąg, ten sam, który doprowadzał wodę do obwodu drugiego, i ten sam , który zasilał poidła w oborze gospodarstwa drugiego.
    tak więc winę ponoszą właśnie POŁĄCZENIA WYRÓWNAWCZE :D
    Kiedyś jeden mądry pan zauważył, ze lekiem na takie przypadłości, są wstawki z tworzyw sztucznych w wodociągach( około 1m), w miejscu zainstalowania wodomierza, i jak się z nim zgadzam.
    POLECAM STRAWDZIĆ UZIOM STACJI.
    Skoro upalił się przewód zerowy wnioskuję,że instalacja ma przynajmniej kilkanaście lat (zestarzała się), więc u uziom, jeśli był wykonany z taśmy stalowej (bednarki) zdążył "odparować" , bądź po prostu uległ uszkodzeniu w wyniku aktu wandalizmu bądź niedoinformowania obsługi (w to drugie bym nie wierzył).
    Pozdrawiam.
    A propo "odparowywania" uziomów mogę wyjaśnić co miałem na myśli jeśli jesteś ciekaw.

    0
  • #7 04 Maj 2008 17:03
    pio_ta
    Poziom 13  

    Enpro do sieci energetycznych 3-fazowych 0.4KV jest podłączonych kilku odbiorców przyłączami jednofazowymi, przyłącza te podłączone są pod różne fazy i w przypadku gdy upali się przewód neutralny to prąd na fazie L1 popłynie przez urządzenie do przewodu neutralnego do którego podłączone jet urządzenie zasilane z fazy np L2 i jak myślisz co się wtedy stanie? bo moim zdaniem jedno z tych urządzeń po prostu popłynie a jeżeli takich urządzeń jest podłączonych kilkadziesiąt na różnych fazach to jest co oglądać, jeżeli się mylę to niech ktoś mnie poprawi.

    0
  • #8 04 Maj 2008 17:44
    ZGG
    Poziom 27  

    Takie zjawisko dosyć czesto się zdarza . I wtedy są ciekawe efekty.Niestety nie korzystne. Powiedzmy że jeden włącza czajnik. I u niego żarówka przygasa mocno. A u kogoś innego kto jest akurat podpiety pod inną fazę, taka żarówka ćwieci bardzo mocno. Półbiedy gdy to jest żarówka. Gorzej gdy coś innego.A napięcie podskoczy ponad 250 wolty.U mnie we wsi ,u jednego kilka sztuk bydła padło z tego powodu. I to im bardziej uziemiał stanowiska. Tym bardziej mu tłukło bydełko.Zrozumcie że prąd pobierany z jednej fazy, płynie poprzez jakiś odbiornik do zera. A gdy to jest upalone przy trafo stacji to tenże prąd musi powrócić do tej trafostacji poprzez iine odbiorniki do którejś z pozostałych faz. Tak więc w zależności od obciążenia poszczegulnych faz. Napiecie pomiędzy nimi, a zerem ciągle się zmienia.Na przewodzie zerowym powstaje pozorne zero. I potencjał na nim jest różny od przwdziwego zera w transformatorze.A uzwojenie wtórne tegoż trafa połączone jest w gwiazdę.Inaczej moglibyśmy pobierać jedynie obciążenie międzyfazowe.

    0
  • #9 05 Maj 2008 14:26
    janhen
    Poziom 21  

    Witam
    W opisanym w temacie przypadku upalenia się przewodu "zerowego" (ochronno-neutralnego PEN), jeżeli ten przewód nie zetknął się z przewodem fazowym sieci napowietrznej został , przerwany przepływ prądu wyrównawczego który płynął tym przewodem do punktu neutralnego uzwojenia wtórnego nn. transformatora.W każdym obwodzie 3-faz.obciążonym niesymetrycznie , płynie prąd wyrównawczy przez przewód neutralny.W opisanym przypadku ten prąd w momencie powstania przerwy PEN popłynął przez uziom roboczy (uziomy) tego obwodu sieci w którym powstała przerwa,przez ziemię do uziomu roboczego stacji trafo oraz uziomu (uziomów)roboczych drugiego odcinka sieci do którego podłączone było gospodarstwo rolne.
    Przepływający prąd wyrównawczy spowodował powstanie spadku napięcia na uziomie roboczym obwodu 1 sieci i uziomach roboczych stacji trafo i obwodu 2 z którego podłączone jest gospodarstwo.Na przewodzie PEN tej sieci połączonym z uziomami tego obwodu 2 pojawiła się niebezpieczna wartość napięcia a poprzez zerowany silnik pompy hydroforu lub inne urządzenie napięcie pojawiło się na metalowej instalacji wodociągowej lub konstrukcji w oborze.To napięcie zapewne pojawiło się na wszystkich urządzeniach objętych ochroną przeciwporażeniową i nie zostało przez długi czas wyłączone przez aparaty zabezpieczające .Jestem pewien że rezystancja wypadkowa wszystkich uziemień roboczych tej sieci jest zawyżona i to doprowadziło do pojawienia się tak dużego napięcia i groziło porażeniem nie tylko zwierząt ale też ludzi. Napięcie dotykowe UL w warunkach zakłóceniowych nie może przekroczyć 50V względem ziemi.Należało by się zwrócić do ZE o wyjaśnienie tej sprawy. Pozdrawiam

    0
  • #10 05 Maj 2008 15:01
    Enpro
    Poziom 21  

    pio_ta napisał:
    Enpro do sieci energetycznych 3-fazowych 0.4KV jest podłączonych kilku odbiorców przyłączami jednofazowymi, przyłącza te podłączone są pod różne fazy i w przypadku gdy upali się przewód neutralny to prąd na fazie L1 popłynie przez urządzenie do przewodu neutralnego do którego podłączone jet urządzenie zasilane z fazy np L2 i jak myślisz co się wtedy stanie? bo moim zdaniem jedno z tych urządzeń po prostu popłynie a jeżeli takich urządzeń jest podłączonych kilkadziesiąt na różnych fazach to jest co oglądać, jeżeli się mylę to niech ktoś mnie poprawi.



    Masz racje straty będą duże i różnie się to może przedstawiać w zależności od obciążenia różnych faz . Widziałem takie przypadki że ktoś mjał zasilony hydrofor przewodem 2.5 mm i przewód wyparował bo najpier cały prąd wyrównawczy popłyną przez jego przewód zerowy.

    0
  • #11 05 Maj 2008 16:45
    janhen
    Poziom 21  

    Witam
    Znam taki przypadek w pewnej sieci że przez żyłę PE przewodu YDY 4x1,5 mm2 do silnika pompy hydroforu płynie ciągły prąd rzędu 8,5A a w żyle PEN kabla ziemnego YAKY 4x120mm2 zasilającego tę hydrofornię 17 A pomimo że napięcie zasilania jest wyłączone (sieć bez napięcia).Pozdrawiam

    0